Dodaj do ulubionych

The gone with the wind

24.01.02, 07:50
Jak widzę stary porządek Królestwa Łomianek rozpadł się, ale jak to bywa w
przyrodzie w miejscu tego co odeszło pojawia się coś zupełnie nowego.
Re w swym złotym rydwanie przemierza nieboskłon, obserwując ziemskie padoły, a
życie toczy się dalej.....
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: The gone with the wind 24.01.02, 08:41
      Dlatego czasami patrząc wstecz samo na ustach pojawia się Carpe Diem.
      To miło znów Cię tu gościć.
      • Gość: zntk Re: The gone with the wind IP: *.proxy.aol.com 24.01.02, 16:53
        sawa,twa bliska kolezanka Karina,to inteligentna dziewczyna.gratuluje ci z nia
        wzajemnych dyskusji.pozdrawiam.
        • sloggi Re: The gone with the wind 25.01.02, 08:15
          O ile dobrze wiem sawa55 chyba skutecznie obraził się na wszystkich uczestników
          forum, stąd jego niebyt. Sądzę, że Karina_96 przekaże mu Twoje pozdrowienia.
        • sawa55 Re: The gone with the wind 25.01.02, 08:46
          Możesz mi zazdrościć, a nie gratulować. Widziałem Wasze wywody na temat "...
          Ciepłego lata i istoty Stwórcy w Naszej pojebanej ludzkiej egzystencji."

          Nie obraziłem się, ale mam mniej czasu w pracy i muszę sporzytkować tą część co
          mi została na inne moje przyjemności... Dziękuję za pozdrowiemnia Marcinie i
          wzajemnie. Nie wiem tylko czy te Twoje są szczere, więc "dwa razy..." Wiesz o
          czy pisze. Ja i Karina _96 to inne osoby i właściwie to Ty powinieneś wiedzieć
          to najlepiej. Myślałem, że nie jestes aż tak ograniczony. ;o) Miłego dnia życze
          Wam wszystkim majowi goście, którzy tu czasem zaglądacie.
          P.S. Kornik musisz ograniczyć ranną jazdę na rowerku bo odlatujesz przy kompie
          w porównaniach jak Ikar od Magdy Umer... ;o))) Miłego dnia.
          • sloggi Re: The gone with the wind 25.01.02, 09:58
            :)
            Zgryźliwy jak zawsze. Czyli w formie.
            Cieszę się, że zwabiłem Cie tu, a z pomyleniem Ciebie z Kariną to był tak zwany
            fortel. Albo jak wolisz - moje ograniczenie.
            • sawa55 Re: The gone with the wind 25.01.02, 10:28
              sloggi napisał(a):

              > :)
              > Zgryźliwy jak zawsze. Czyli w formie.
              > Cieszę się, że zwabiłem Cie tu, a z pomyleniem Ciebie z Kariną to był tak zwany
              >
              > fortel. Albo jak wolisz - moje ograniczenie.

              Jak zawsze? Chyba nie. W formie? Juz od dawna, ale nieobecny. Lepsze słowo. Ty
              piszesz zawsze to co myślisz i jestem pewien, że uważasz mnie i Karine jako jedną
              osobę. Przykre... ;o)



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka