Dodaj do ulubionych

KMŁ przyjazna rowerzystom

03.05.09, 21:32
Temat stary jak świat.
Wiosna w pełni, lato lada moment. Może to dobry czas by zapytać, dlaczego nasza Ł-ka zamyka drzwi przed rowerzystami. Nie, żebym marudziła przy niedzieli. Ot, tak mnie naszło przy okazji powrotu do domu.
Tylko nie piszcie, że skoro mam rower to sobie mogę nim do metra podskoczyć. Analogicznie można napisać, że skoro dbamy o zdrowie to sobie możemy rankiem pieszo do owego metra podskoczyć.


Kto z Was jest zainteresowany tym, by Ł-ką można było przewozić rower? Poważnie pytam.
Właśnie dziś wysłuchałam kolejnych protestów mieszkańców. Zebrałam jak przysłowiowy ubogi w torbę.

Nie chciałabym się wdawać w dyskusję "burmistrz dobry/burmistrz zły". Pytam po prostu.

Skoro wszędzie jest tłoczno, skoro ZTM nie wprowadziła ograniczenia, dlaczego my stawiamy szlaban w drzwiach?

Pozdrawiam przy niedzieli:)
Obserwuj wątek
    • krzysiom1 Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 03.05.09, 21:53
      Mnie również dziwi ten zakaz. Na forum odpowiedzi raczej nie
      uzyskamy. Pozostaje zapytać dyrekcję KMŁ.
      • woynowski1 Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 04.05.09, 18:34
        A mnie nie dziwi. Ja choć bardzo lubię jeździć na rowerze, trochę miej Ł-ką. I w
        dodatku widzę i myślę, nie tylko cisnę gaz mojej vana do dna. Na rower jest
        miejsce w pustym autobusie w zatłoczonym nie ma. Przewóz roweru kosztuje, bo
        zajmuje on sporo miejsca. Powstaje pytanie, ile autobusów KM musi dokupić, by w
        nich można było wozić rowery? No i zasadnicze; kto za to zapłaci?
        Ja jednak wolę jechać zatłoczoną Ł-ką bez roweru. Zresztą jedynie ktoś
        pozbawiony śladowej kondycji, może mieć problemy z przejechaniem trasy Ł-ki w
        jej tempie. Dla mnie to nie problem.
        • krzysiom1 Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 04.05.09, 19:15
          Nikt o zdrowych zmysałch nie pcha się z rowerem do zatłoczonej Ł-ki.
          Nie mogę pojąć dlaczego zakazuje się całkowicie przewozu rowerów w Ł-
          kach. Z autopsji wiem, że pomimo zakazu, jeden kierowca pozwoli
          wsiąść z rowerem do Ł-ki a inny nie.
          Można to przeciez ucywilizować. Zostawić decyzję dla kierowcy "w
          zależności od zapełnienia autobusu" i wyznaczyć odpowiednią stawkę
          za przewóz. Przecież lepiej wieżć rower z rowerzystą niż powietrze.
          • kaczusio Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 04.05.09, 19:42
            Utopia. Jak określić obiektywnie stopień zapełnienia autobusu? Bo przy
            określaniu subiektywnym awantura gotowa.
            • krzysiom1 Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 04.05.09, 20:00
              kaczusio napisał:

              > Utopia. Jak określić obiektywnie stopień zapełnienia autobusu?
              Bardzo prosto:) Oceniając to czy rower się zmieści czy nie.
              W ZTMie działa to bardzo dobrze. Wielokrotnie widziałem ludzi z
              rowerami którzy zostawali na przystankach bo rower się nie mieścił w
              autobusie.
              • kaczusio Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 04.05.09, 20:10
                Może tak, ale w Warszawie kierowca jest anonimowy, a w Łomiankach nie. I w tym
                tkwi sedno sprawy i jej skutki.
                • ono2008 Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 04.05.09, 20:19
                  Chyba sprawa jest marginalna. Najlepiej było by zezwolić na przewóz w
                  określonych dniach i godzinach.
                • krzysiom1 Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 04.05.09, 20:21
                  kaczusio napisał:

                  > Może tak, ale w Warszawie kierowca jest anonimowy, a w Łomiankach
                  > nie. I w tym tkwi sedno sprawy i jej skutki.
                  O! To dla mnie całkiem nowe i oryginalne podejście do tematu.
                  Wpisuje się w temat "W Łomiankach zawsze innaczej". Problem podobny
                  do problemów wielu strazników naszej SM: "jak ciotce czy wujkowi
                  zwrócić uwagę?". O wlepieniu mandatu można zapomnieć.
                  Obłęd!
                • esscort Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 04.05.09, 21:04
                  kaczusio napisał:

                  > Może tak, ale w Warszawie kierowca jest anonimowy, a w Łomiankach
                  nie. I w tym tkwi sedno sprawy i jej skutki.

                  Ale to żart?
                  Cholera, a dla mnie wszyscy kierowcy w Ł sa anonimowi.
        • toyara Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 05.05.09, 09:24
          woynowski1 napisał:

          Przewóz roweru kosztuje, bo
          > zajmuje on sporo miejsca.

          ZTM nie pobiera z tego tytułu opłat.

          Powstaje pytanie, ile autobusów KM musi dokupić, by w
          > nich można było wozić rowery? No i zasadnicze; kto za to zapłaci?

          A może by najpierw spróbować wprowadzić taki przepis, może najpierw w dni wolne. Kto za to zapłaciłby, gdyby okazało się, że trzeba dokupić autobus, o ile faktycznie trzeba byłoby cokolwiek kupować? My, mieszkańcy.
          KMŁ jest dotowana z urzędu? No to ja do niej dopłacam i nie korzystam.
          Moje dziecko również zrezygnowało z tej "atrakcji".

          > Ja jednak wolę jechać zatłoczoną Ł-ką bez roweru.

          Nikt rozsądny nie wsiądzie z rowerem do zatłoczonego autobusu.


          Zresztą jedynie ktoś
          > pozbawiony śladowej kondycji, może mieć problemy z przejechaniem trasy Ł-ki w
          > jej tempie. Dla mnie to nie problem.

          Dla Ciebie nie ale dla dziecka, które chciałoby podjechac do kolegi mieszkającego na drugim końcu W-wy juz tak.
          Sprawdziliśmy w zeszły weekend. Nie każdy jest w formie by pokonać odcinek od północnej granicy Łomianek do metra. Co tam ten odcinek. Trzeba jeszcze mieć siłe by pokonać zaplanowaną trasę i...wróćić ponownie do domu, oczywiście rowerem.
          Zawsze pozostaje jeszcze zakup samochodu, bagażnika na rowery.
          Ale to już nie to samo co wyprawa rowerem.

          Ponieważ nie jest to mój pierwszy "apel", przyzwyczaiłam się już, że 3/4 pomysłów utyka na etapie "nie da się".


          No to w sumie tyle.
          • krzysiom1 Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 05.05.09, 11:39
            Spotkałem się z dokładnie taką samą sytuacją jak Ty. Nikt bez
            potrzeby nie pcha się rowerem do Ł-ki. Niestety w Łomiankach
            wszystko jest najlepsze i najwspanialsze a wszelkie nowe pomysły i
            uwagi to czepianie się i krytykanctwo.
            • kundziuk Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 06.05.09, 18:18
              Czytam i dochodzę do wniosku, że ja w odniesieniu do tego wątku
              jestem z tych "nie da się". Dodam tylko "bo po co?". Rower w ełce,
              ełka do metra na młocinach bo o 2 minuty szybciej, dla mnie to
              problemy wymyślone, takie trochę jednak na zasadzie, że jak nie ma
              już do czego, to trzeba się przyczepić do czegokolwiek. Jakoś mnie
              takie społecznictwo bez powodu i dla samej zasady drażni. Ale to
              wyłącznie moje zdanie, nic osobistego, więc mam nadzieję, że
              pozostanie bez urazy.
              • krzysiom1 Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 06.05.09, 19:52
                kundziuk napisała:

                > dla mnie to
                > problemy wymyślone, takie trochę jednak na zasadzie, że jak nie ma
                > już do czego, to trzeba się przyczepić do czegokolwiek. Jakoś mnie
                > takie społecznictwo bez powodu i dla samej zasady drażni.
                Ależ tu nie chodzi o jakiekolwiek społecznictwo. Po prostu zwracamy
                uwagę na trochę dziwny przepis. Po prostu spotkaliśmy się z
                przypadkami kiedy była potrzeba przewiezienia roweru ale dziwny
                przepis po prostu to uniemozliwił, choć Łka była pusta.
                • amigo465 Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 07.05.09, 20:41
                  A może zwrócić się do geriatry o środek przypinający dziadkowi rządzącemu KMŁ
                  jak to było w młodości i co znaczy rower.
                  Cóż to za problem zareagować na potrzeby społeczne. Ponoć to kiedyś był działacz
                  gminy i powiatowy.
                  • obserwator42 Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 08.05.09, 11:32
                    A może zamiast ciągle narzekać sam przejedziesz się autobusem i zobaczysz jakie
                    są szanse wejścia z rowerem do zatłoczonego pojazdu. Jak reagują osoby które
                    stoją na przystanku i nie mogą wsiąść bo w autobusie stoją rowery lub wsiada
                    matka z dzieckiem i wózkiem. Pomyśl trochę zamiast obrażasz innych. Może sam idź
                    do lekarza żeby dam Ci coś na pobudzenie szarych komórek do myślenia
                    konstruktywnego a nie ciągłego biadolenia.......
                    • esscort Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 08.05.09, 13:38
                      Dajcie spokój, przecież to naprawde nie jest jakaś filozofia. W
                      wielu miastach w Polsce i na swiecie jakoś rowerzyści i inni
                      pasażerowie współzyją i czasem spotykaja sie w środkach
                      komunikacji. Potzeba trochę dobrej woli. Najprościej by było napisac
                      w regulaminie, ze rowerzysta może jechać wtedy, gdy nie przeszkadza
                      to innym pasażerom, a w razie watpliwosci o mozliwości przewiezienia
                      roweru decyduje kierowca. Przecież 99% rowerzystow nie będzie sie
                      pchało z rowerem w godzinie szczytu.
                      Trzeba oczywiście ustalić taryfę za przejazd z rowerem, powiedziec
                      kierowcom, żeby zyczliwie patrzyli na rowerzystow i już. Przecież
                      autobusy sa dla ludzi. raz się jest rowerzystą, innym razem
                      pasażerem bez roweru
                      • obserwator42 Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 08.05.09, 15:17
                        Zgadzam się z Tobą w 100%. Potrzeba jest tylko trochę dobrej woli i zmiana tego
                        przepisu. Zresztą jeden kierowca zabiera rowerzystów a inny nie. I robi się
                        bałagan. Pozdrawiam Esscort
                    • desesfis Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 08.05.09, 13:45
                      obserwator42 napisał:

                      > A może zamiast ciągle narzekać sam przejedziesz się autobusem i
                      >zobaczysz jakie

                      Oddaje głos za możliwością wożenia rowerów w autobusach i dziwi mnie
                      brak takiego uregulowania.
                      Obserwatorku napisz jakie instrukcje w tej kwestii mają nasze kanary
                      bo jak coś pamiętam to chyba blisko jesteś tego środowiska.
                      • toyara Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 08.05.09, 17:39
                        Cieszę się, że pomysł nie utknął w martwym punkcie i podeszliście do niego ze zrozumieniem.

                        Chodziło mi o sporadyczną możliwość przewiezienia roweru, podałam zresztą przykład. Wątpię, by nagle rzesze mieszkańców przesiadły się na rowery. Po prostu raz na jakiś czas człowiek (w tym mniejsze dziecko) chcialby podjechać ciut dalej do granicy Łomianek, ot, choćby na drugi koniec W-wy. Ł-ka obsługuje nie tylko Łomianki centralne ale i dalsze miejscowości. A stamtąd do metra czy 701 nie jest już tak blisko.

                        Może na poczatek niech to będzie choćby weekend i godziny pozaszczytowe, poranne do W-wy i popołudniowe z powrotem. Przecież przepis nie musi być sztywny.
    • czaj_nik Re: KMŁ przyjazna rowerzystom 06.05.09, 18:18
      Jeżeli propagujemy zdrowy styl życia (a przecia nasza kochana lokalna władzunia temu nie zaprzeczy), to roztrząsanie rower tak - rower nie w Ł-ce, jest bez sensu.

      WIADOMO ŻE TAK!

      Potrzebne jest tylko techniczne rozwiązanie problemu. Wiadomo że do średnich przyjemności należy podróżowanie w zatłoczonym autobusie z rowerem robiącym za sąsiada.
      Nic nie stoi na przeszkodzie aby rower podróżował na zewnątrz autobusu.

      Zdaję sobie sprawę że tutaj dotykam problemu, który jeżeli zostanie rozwiązany, przesunie nas na cywilizacyjnej osi rozwoju społecznego o kilka kresek do przodu.

      No to do myślenia Tęgie Łomiankowskie Głowy. :)

      Z boku autobusu nie pozwoli kodeks drogowy(?). Na dachu (wzorem jadących na Mazury) - nierealne.
      Z przodu - nie!
      No to gdzie ten chwytak na 1-2 rowery? No gdzie?

      Teraz wytłumaczcie tylko władzuni KMŁ że gra warta świeczki nawet nie z racji ekonomicznych uwarunkowań.

      Ale przecia my żyjemy w Polsce i musimy zdawać sobie sprawę że decydentów z KMŁ jakaś tam oś cywilizacyjnego rozwoju społecznego i ewentualne ruchy na niej, obchodzą tak, jak zeszłoroczny śnieg. Czyli wcale.

      No to wracam w krzaki lub ... na drzewo. ;)

      Zatwardziały rowerzysta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka