toyara
03.05.09, 21:32
Temat stary jak świat.
Wiosna w pełni, lato lada moment. Może to dobry czas by zapytać, dlaczego nasza Ł-ka zamyka drzwi przed rowerzystami. Nie, żebym marudziła przy niedzieli. Ot, tak mnie naszło przy okazji powrotu do domu.
Tylko nie piszcie, że skoro mam rower to sobie mogę nim do metra podskoczyć. Analogicznie można napisać, że skoro dbamy o zdrowie to sobie możemy rankiem pieszo do owego metra podskoczyć.
Kto z Was jest zainteresowany tym, by Ł-ką można było przewozić rower? Poważnie pytam.
Właśnie dziś wysłuchałam kolejnych protestów mieszkańców. Zebrałam jak przysłowiowy ubogi w torbę.
Nie chciałabym się wdawać w dyskusję "burmistrz dobry/burmistrz zły". Pytam po prostu.
Skoro wszędzie jest tłoczno, skoro ZTM nie wprowadziła ograniczenia, dlaczego my stawiamy szlaban w drzwiach?
Pozdrawiam przy niedzieli:)