Dodaj do ulubionych

Lechia Piechowice

14.04.05, 12:10
"Gwizdy dla...

Działaczy sportowych Lechii Piechowice, których niezgoda powoduje finansowy i
piłkarski upadek jednego z najstarszych klubów w regionie jeleniogórskim.
Stare władze zakwestionowały legalnośc wyborów i skład nowego zarządu.
Spory trwają, a z klubu odchgodzą najlepsi zawodnicy z drużyny "A" klasy
(kiedyś Lechia grała w III lidze), brakuje sponsorów i pieniędzy, przerwano
przygotowania do nowego sezonu. Nie wiadomo, czy piłkarze przystąpią do
ligowych rozgrywek."


Nowiny Jeleniogórskie 12 kwietnia 2005r. Nr 15(2443
Obserwuj wątek
    • loonapark smutne, ale prawdziwe 14.04.05, 12:17
      • wscibski1 Re: wszystko jest o.k. 14.04.05, 14:29
        A władze Piechowic mówią,że w Lechii pod rządami pana B.I.wszystko jest o.k.
    • olimpus2 Re: Lechia Piechowice 26.04.05, 23:02
      inferno_m napisał:

      > "Gwizdy dla...
      >
      > Działaczy sportowych Lechii Piechowice, których niezgoda powoduje finansowy i
      > piłkarski upadek jednego z najstarszych klubów w regionie jeleniogórskim.
      > Stare władze zakwestionowały legalnośc wyborów i skład nowego zarządu.
      > Spory trwają, a z klubu odchgodzą najlepsi zawodnicy z drużyny "A" klasy
      > (kiedyś Lechia grała w III lidze), brakuje sponsorów i pieniędzy, przerwano
      > przygotowania do nowego sezonu. Nie wiadomo, czy piłkarze przystąpią do
      > ligowych rozgrywek."
      >
      >
      > Nowiny Jeleniogórskie 12 kwietnia 2005r. Nr 15(2443Może bys sam pokopal?
      • inferno_m Re: Lechia Piechowice 26.04.05, 23:31
        Jaki sens mają Twoje posty?
    • logo20 Re: Lechia Piechowice 09.08.05, 14:52
      Słuchajcie Muzyczne Radio, wiadomości z regionu. Mówią o naszym Sportowym Klubie Lechia Piechowice,obecny prezes klubu pan Iwaszkiewicz działa nielegalnie!
      Od 11 lutego wybrane zostały nowe władze do których obecny prezes nie został wybrany.W krajowym Rejestrze sądowym podany jest nowy skład zarządu.
      Oczywiście nasz Burmistrz i władze samorządowe twierdzą że zebranie i wybory były nielegalne.Sąd zbadał sprawe i 5 lipca br.wpisał nowy skład i zmieniony status i potwierdził że nie ma podstaw aby taki stan kwestionować.
      "Mnie decyzje sądu nie interesują bo sąd nie zna sprawy" - oto słowa BYŁEGO PREZESA pana Iwaszkiewicza, natomiast pan Burmistrz nie chciał rozmawiać z dziennikarzem Muzycznego Radia.
      Tak oto w Piechowicach przestrzega sie prawo!
      • weterynarz2 Re: Lechia Piechowice 09.08.05, 15:07
        Kolejny dowód na to że nasze władze i ich bliskie otoczenie zachowuja się jak świnie przy korycie, a jak juz tam się dopchają to nawet siłą nie można ich stamtąd wygonić.
        • koott22 Re: Lechia Piechowice 09.08.05, 15:37
          Muzycznego radia nie sluchałem,ale zastanawiam się na jakiej podstawie działa
          dom noclegowy i pralnia przy Lechii.Co na to wladze Piechowic no i urzad
          skarbowy?A teraz czytam,że i prezes nielegalny!Niezły cyrk na tym stadione.
          • inferno_m Re: Lechia Piechowice 09.08.05, 16:40
            Panowie poczekajmy do jesieni, na jesieni moze sie cos zmieni...
    • weterynarz2 Re: Lechia Piechowice 10.08.05, 10:20
      Dzisiejsze wydanie Słowa Polskiego Gazeta Wrocławska:
      www.jeleniagora.naszemiasto.pl/wydarzenia/505147.html
      Cyrk na stadionie piłkarskim

      Środa, 10 sierpnia 2005r.

      Urząd miasta daje pieniądze nieistniejącemu zarządowi klubu sportowego

      W klubie Lechia trwa walka o władzę. Samorząd miejski, będący właścicielem stadionu, popiera byłego prezesa, którego członkowie klubu już dawno zdjęli z tej funkcji

      Władze miasta nie chcą uznać wyborów nowego zarządu, które odbyły się podczas walnego zgromadzenia klubu Lechia Piechowice. Odwołano wówczas ze stanowiska prezesa, wieloletniego działacza sportowego Bolesława Iwaszkiewicza. Jego miejsce zajął Roman Ćwiąkała.
      Burmistrz wie swoje
      – Chcemy zrobić porządek w tym klubie. Zająć się budynkami na stadionie. Teraz są one zdewastowane – tłumaczy prezes.
      Wybrano go w lutym. Burmistrz Stanisław Ejnik nie chce z nim współpracować. Nowemu kierownictwu nie przekazano obiektów klubowych.
      – Podczas spotkania burmistrz Ejnik stwierdził, że nasze wybory go nie interesują, ponieważ stadionem opiekuje się pan Iwaszkiewicz. Nie mamy dostępu do stadionu ani wpływu na prowadzoną na nim działalność gospodarczą. Ostatnio rozłożył się tam cyrk, prowadzona jest noclegownia. Nie mamy nad tym żadnej kontroli. Będę musiał chyba zawiadomić urząd skarbowy – zastanawia się prezes Ćwiąkała.
      Zdaniem burmistrza Ejnika walne zgromadzenie członków było spotkaniem nieformalnym.
      Jedyne władze
      Skład nowego zarządu klubu w lipcu zaakceptował jednak wrocławski sąd wpisując go do Krajowego Rejestru Sądowego.
      – Po rejestracji są to jedyne legalne władze tego klubu – tłumaczy Włodzimierz Słodkiewicz, dyrektor wydziału organizacyjno – prawnego w jeleniogórskim starostwie, które pełni nadzór nad działalnością organizacji społecznych.
      Z tą opinią nie chce się zgodzić nie tylko burmistrz Ejnik, ale także były prezes Bolesław Iwaszkiewicz. W pismach do jeleniogórskiego starostwa, podważa legalność wyborów zarządu.
      – Poza nim nie kwestionuje tego żaden członek klubu. Dwukrotnie przedstawialiśmy mu już nasze stanowisko – mówi Włodzimierz Słodkiewicz.
      Nieformalne dotacje
      Nie uznawany przez władze miasta zarząd klubu rozważa możliwość zawiadomienia
      o całej sprawie jeleniogórskiej prokuratury.
      Urząd miejski w ubiegłym roku na działalność klubu przekazał 8,5 tys. zł. Finansował też dodatkowo wyjazdy na imprezy sportowe. W tym roku Lechia dostała z miasta na działalność sportową około 6 tys. zł. O ich wydatkowaniu zadecydował zarząd, którego formalnie nie ma. •

      Rafał Święcki - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
      • loonapark Re: Lechia Piechowice 10.08.05, 12:08
        Bolek chyba nie dostał tych pieniędzy do ręki, tylko przelano go na rachunek bankowy klubu. Jeżeli nie figuruje już w KRS-ie jako prezes, a dostarczono wypis do banku, to nie mógł decydować o wydatkowaniu pieniędzy, bo nie mógł ich ruszyć. A jeżeli ruszył w międzyczasie, to znaczy, że je normalnie ukradł!!!
        Chyba, że nowe władze klubu nie pofatygowały się jeszcze do banku.
        • inferno_m Re: Lechia Piechowice 10.08.05, 16:03
          Radio Erewan
          • koott22 Re:Telewizja na stadionie 10.08.05, 21:50
            Oglądajcie fakty
    • mgr12 Re: Lechia Piechowice 11.08.05, 18:55
      Oglądając Fakty - reportaż o Lechii Piechowice, Burmistrz P publicznie pokazał
      swój stopień inteligencji oceniając niekompetentność nowych członków Zarządu KS
      Lechia, wybranych legalnie w wyborach, co zostało potwierdzone przez Sąd oraz
      Starostwo.
      Inteligencji nauczyć się nie można z tym trzeba się poprostu urodzić!
      • cypryss4444 Re:sprawa polityczna 11.08.05, 19:07
        Pan burmistrz wyraźnie podkreślił.że jest to sprawa polityczna,co cztery lata
        to samo a ty mgr 12 z zarzadu?
        • elektorat1 Re:sprawa polityczna 11.08.05, 19:50
          Jako przyszłemu wyborcy żal mi obecnego Burmistrza. Wszyscy wkoło myślą o
          przyszłorocznych wyborach tylko nie on. A tak swoją drogą to kto mi wyjaśni:
          Sąd - za, Starostwo - za, Burmistrz - przeciw.
          • unipop1 Re:sprawa polityczna 12.08.05, 17:17
            Nie rozumiem po co burmistrz do konfliktu wokół Lechii dorabia ideologię jakoby
            sprawa miała charakter polityczny. Nie znam żadnego z ludzi zaangażowanch w ten
            spór, ale na mój rozum, to wreszcie znalazła się grupa ludzi( nowy zarząd),
            która chce wreszcie zaprowadzić ład na stadionie. I jeśli sąd wydał
            jednoznaczny wyrok, to należy go respektować. Nie ma co udowadniać ludziom, ze
            to zamach stanu i jakaś tam walka wyborcza. W końcu nie wszystkim chyba chodzi
            o władzę w mieście. A stary prezes chyba zasłużył już na emeryturę?- zawsze
            przecież może być honorowym członkiem klubu. A może ktoś mu obiecał dożywotnie
            sprawowanie funkcji prezesa?
            • syfon11 Re:sprawa polityczna 12.08.05, 17:39
              Dla obecnych władz wszelkie ruchy w mieście, czy to dotyczące obsadzania
              stanowisk, czy organizowania się mieszkańców - muszą być pod pełną kontrolą.
              Jeśli ktoś narusza ten porządek to jest opozycją - a więc chce zniszczyć
              dotychczasowy porządek i strefy wpływów. Mądry burmistrz przyklasnąłby
              działaniom nowego zarządu. Jeśli zrealizują swoje plany to będzie to nie tylko
              na korzyść klubu ale i władz miasta. Każda poprawa wizerunku miasta jest na
              plus dla UM. Poprawa obecnego stanu nie musi być zmieniana tylko wg przykładu
              OSP. Tam wpakowano swojego człowieka i tylko czekać na remonty Domu Strażaka.
              Są przecież pieniądze w programach unijnych, które mogą być wykorzystane
              właśnie na tego typu zadania. Szczególnie przy gwarancjach miasta (fundusze są
              refundowane) można zrobić wszystko. Ale po co popierać ludzi nie będących w
              układach?
              • koott22 Re:sprawa polityczna 16.08.05, 23:15
                Nowiny Jeleniogórskie str.40 rysunek z dymkami:
                Pobawimy się w Białoruś ja będę prezydentem ty starym-nowym prezesem a ty nowym
                legalnym-nielegalnym.
                No.
                A kto będzie milicja?
    • weterynarz2 Re: Lechia Piechowice 17.08.05, 10:48
      Nowiny Jeleniogórskie

      Jedna Lechia, dwóch prezesów


      Wielce zasłużony klub sportowy - Lechia Piechowice - ma dwóch prezesów. A prezesi mają wsparcie w osobach urzędowych (tak przynajmniej sami twierdzą): stary, Bolesław Iwaszkiewicz - burmistrza gminy; nowy - Roman Ćwiąkała - starosty powiatowego.


      Tak naprawdę oba urzędy stoją w sporym dystansie od całego, piechowickiego, sportowo-politycznego zamieszania, bo wzajemne relacje mają tylko formalny charakter. Jedno jest pewne: konflikt w przeżywającej degrengoladę od lat Lechii na pewno klubowi nie pomoże.


      Bolesław Iwaszkiewicz - bez wątpienia postać, której znaczenie dla klubu trudno przecenić; od 50 lat trener, kierownik drużyny, opiekun obiektu, a od prawie 20 prezes KS Lechia: „wszyscy mnie prosili, żebym został prezesem - naczelnik, sekretarz partii, dyrektor Karelmy, nawet Ciosek, inaczej by klub rozwiązali” - solidnie sobie zasłużył na dzisiejsze kłopoty. Od dawna już starostwo powiatowe w Jeleniej Górze, sprawujące nadzór nad stowarzyszeniami, zwracało mu uwagę na bałagan w dokumentach. Niesolidnie prowadzona była dokumentacja członkowska, występowały mankamenty przy organizowaniu walnych zgromadzeń, dopuszczano do udziału w nich osoby niebędące członkami klubu. Doszło nawet do unieważnienia przez starostwo walnego z czerwca 2003 r. Prezesowi ten bałagan jakoś nie przeszkadzał, nie zrobił nic, by uporządkować papiery.


      Wzięli się za to dwaj inni członkowie zarządu, Jacek Kamiński i Roman Wojno, którzy w grudniu 2004 r. wzięli udział w spotkaniu z przedstawicielami starostwa. Wzięli udział, ale czy mogli? Wedle dokumentacji, jaką przedstawia Bolesław Iwaszkiewicz, Jacek Kamiński (a także dwaj inni członkowie zarządu), zostali w styczniu 2001 r. na walnym zgromadzeniu wykreśleni z listy członków KS „Lechia”, za niepłacenie składek. Tyle tylko, że zmiany w zarządzie nie zostały wpisane do dokumentów Krajowego Rejestru Sądowego (B. Iwaszkiewicz zapewnia, że zgłoszenie złożył), nie stały się więc obowiązującym prawem.


      W każdym razie obaj panowie zobowiązali się na spotkaniu w starostwie do zaprowadzenia porządku w klubie. W lutym tego roku odbyło się Walne Zgromadzenie, zwołane przez czterech (z siedmiu) członków zarządu, będących w opozycji do prezesa Iwaszkiewicza. Dokonali oni zmian w statucie pozwalających przyjąć natychmiast nowych członków (wcześniej obowiązywał 6-miesięczny staż kandydacki). Zaraz po zmianie do stowarzyszenia przystąpiło sześciu nowych członków, wśród nich Roman Ćwiąkała, który już po chwili został wybrany do zarządu i nowym prezesem klubu. W walnym brali udział przedstawiciele starostwa, nie zgłosili uwag do jego przebiegu.


      Prezes Roman Ćwiąkała przekonuje o dobrych intencjach. - Klub się walił, nie mogliśmy na to pozwolić - mówi. - Członkowie próbowali podjąć jakieś działania naprawcze w dotychczasowym układzie, ale z byłym prezesem było to niemożliwe. Tymczasem na stadionie zamiast sportowców występuje cyrk, a obiekty popadają w ruinę. Musieli podjąć radykalne kroki. A dlaczego także ja? Bo mnie poproszono i chcę pomóc. Mam na to czas i siły, więc się zgodziłem. Od początku przyjęliśmy założenie, że jako zarząd działamy tylko przez rok, uporządkujemy sprawy i oddajemy władzę młodym, bo to oni powinni decydować o przyszłości piechowickiego sportu. To się jednak chyba nie uda, zważywszy ostatnie komplikacje.


      Wprawdzie od lipca nowy zarząd otrzymał potwierdzony i prawomocny wpis do KRS-u postanowień ostatniego walnego, jest więc legalną władzą w klubie, ale to stary prezes ma pieczątki, rozmawia z OZPN-em, ma wreszcie klucz do stadionu, bo burmistrz Piechowic nie zamierza przekazać obiektów sportowych nowym władzom.


      Bolesław Iwaszkiewicz nie uznaje nowego zarządu. Uważa, że walne nie zostało zwołane prawidłowo, bo przez ludzi nie będących do tego uprawnionymi. A już wybór nowego zarządu dotyka go do żywego. - Jak to, członkowie o 15-minutowym stażu zdominowali zarząd i radę nadzorczą. To przecież jakaś kpina. Odejdę stąd, ale dopiero wtedy, gdy będę pewien, że 50 lat mojej pracy nie pójdzie na marne. Na łożu śmierci założyciela Lechii Stanisława Koprowskiego obiecałem mu, że nie dopuszczę do upadku Lechii i tej obietnicy będę wierny.


      Na razie stary prezes oprotestował decyzję Sądu Rejestrowego i liczy, że wpisy zostaną unieważnione. Póki jednak tak się nie stanie, nie może pełnić funkcji prezesa - takie jest stanowisko Wydziału Organizacyjno-Prawnego, sprawującego nadzór nad stowarzyszeniami, w tym Lechią, a nowe władze są w pełni legalne.


      - Nic nie wiem o żadnych wcześniejszych zmianach w zarządzie klubu, nie zostały uwzględnione w dokumentach rejestrowych, więc tak jakby ich nie było - ocenia dyrektor wydziału Włodzimierz Słodkiewicz. - Zarówno sposób, jak i przeprowadzenie oraz decyzje walnego były więc zgodne z prawem, a uprawomocniły się w momencie wpisu do KRS-u. Od tamtej chwili były prezes powinien przekazać wszystkie obowiązki następcom. Jeśli tego nie zrobił, jest w konflikcie z prawem i nowy zarząd może z tego zrobić użytek. Zupełnie innym problemem jest sprawa stadionu i obiektów sportowych, bo ta nie dotyczy już relacji starostwo - klub, a gmina - klub.


      Właśnie ta ostatnia kwestia może okazać się decydującą dla dalszych losów KS Lechia Piechowice. Bo właścicielem obiektów jest gmina i wcale nie musi ich przekazywać właśnie klubowi. Równie dobrze może je przekazać w administrowanie B. Iwaszkiewiczowi lub komukolwiek innemu. I nad tym właśnie zastanawia się Stanisław Ejnik, burmistrz Piechowic.


      - Nie wiem, jakie będą dalsze decyzje gminy w tej sprawie - zapowiada. - Nie należy się jednak spodziewać, że - jeśli zarząd uprawomocni się w nowym składzie - klub pozostanie użytkownikiem obiektów. Uważam, że władzę w Lechii próbują przejąć ludzie niegodni zaufania, którzy już raz źle przysłużyli się klubowi, którzy aktywizują się tylko przed wyborami, by osiągnąć polityczne cele. Trzeba będzie poszukać wtedy innego administratora, niekoniecznie Iwaszkiewicza, który wprawdzie w roli gospodarza obiektu spisuje się znakomicie, ale nie da się o nim tego powiedzieć jako o prezesie. Poczekamy, zobaczymy. Dla mnie na razie rozstrzygnięcia nie są prawomocne, wbrew temu, co mówią ludzie starosty.


      Konflikt w Piechowicach raczej szybko nie wygaśnie. I trudno się spodziewać - choć tak deklarują adwersarze - żeby przyniósł on jakiekolwiek korzyści dla sportowego życia gminy. Może więc znajdzie się grupa zapaleńców, których nikt nie oskarży o koniunkturalizm, upór ani o niskie pobudki, i przejmą władzę w klubie. To teraz łatwe. Zapisać może się każdy, nawet 5 minut przed walnym.
      • czub1 Re: Lechia Piechowice 17.08.05, 11:17
        "Nie należy jednak spodziewać się,że-jeśli zarzad uprawomocni się w nowym
        składzie-klub pozostanie użytkownikiem obieków".
        A co z umową,która została zawarta pomiędzy urzędem a klubem?Przestanie
        obowiązywac tylko dlatego,że zmienil się zarząd?
        A czyj jest stadion?Burmistrza i radnych czy WSZYSTKICH mieszkańców Piechowic?
        "Trzeba będzie poszukać innego administratora(stadionu)"-szukuje sie nowa
        posadka dla zaufanego człowieka Ekipy?
        "Uważam,że władze w Lechii próbują przejąć ludzie niegodni zaufania"-czyjego
        zaufania?
        • alter4 Re: Lechia Piechowice 24.08.05, 15:20
          "Klub Sportowy „LECHIA” posiadający wspaniale utrzymany stadion piłkarski zrzesza grupę młodych miłośników piłki nożnej w dwóch sekcjach: młodzieżowej i seniorów. Klub wynajmuje zaplecze dla wszystkich zainteresowanych drużyn piłkarskich. Wieloletnim prezesem KS „LECHIA” jest p.Bolesław Iwaszkiewicz."

          Ot taka skromna reklama widnieje na oficjalnej stronie naszego miasta.Najbardziej śmieszy mnie opis - cytuje:"wspaniale utrzymany stadion piłkarski"
          Jak tak ma wyglądać promocja naszego miasta to niech lepiej usuną tą informacje, bo potencjalny interesant może zostać niemile zaskoczony, a promocja miasta będzie miała pejoratywny charakter.Co robi informatyk w urzędzię..??????
          • syfon11 Re: Lechia Piechowice 26.08.05, 17:05
            Trzeba być geniuszem, aby utrzymywać taką opinię o KS Lechia jaką widzimy na
            stronie miasta.
            • megga7 Re: Lechia Piechowice 08.09.05, 15:55
              Lista członków Klubu Sportowego Lechia CCC prezesa B.Iwaszkiecza w
              dn.18.01.2004 r.liczyła 13 słownie trzynastu członków( stan podany w
              Informatorze Piechowickim str.9)w tym prezes,jego żona i córka oraz 10 członków
              spoza rodziny.A gdzie prezes ma liste aktualną z tego roku?Dobrze by było
              poznać aktywnych aktualnych działaczy tego klubu.
              "Może nadaję się na administratora ale prezesem jestem słabym"ocenia swoja
              pracę prezes w "Wspomnieniach i refleksjach"zamieszczonych w IP

              Identyczną ocene wystawia panu prezesowi w "Nowinach Jeleniogórskich"burmistrz
              Piechowic
              "...w roli gospodarza obiektu spisuje się znakomicie,ale nie da się o nim
              powiedzieć jako o prezesie".
              Obiekty stadionu widzę codziennie i jakoś nie dostrzegam tych
              znakomitości .Jeżeli się mylę to prosze kogos bardziej oświeconego o
              sprostowane lub uzupełnienie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka