Dodaj do ulubionych

Osiedlowa fikcja

02.06.05, 09:59
Co z osiedlami w Piechowicach?
Istnieją:
uchwała 218/94 w sprawie utworzenia osiedla Michałowice
uchwala nr 50/95 w sprawie utworzenia osiedla Górzyniec
uchwała 41/99w sprawie utworzenia osiedla Piastów
Na sesji nr XI /03 podjęto 3 uchwały dot.zmian w statutach w/w osiedli.
I cisza...Może ktoś wie czy te "ciała" funkcjonują?Czy wybrane zostały nowe
władze osiedli?
Czyżby władzom Piechowic nie zależało na ożywieniu działalności rad
osiedli,które przed kilkoma laty działały bardzo prężnie? A może umarły one
smiercia naturalną,bo ludziom sie nie chce działać?
Obserwuj wątek
    • inferno_m Re: Osiedlowa fikcja 02.06.05, 11:02
      Nie ma rady osiedla to nie ma kłopotu. Po co sobie życie utrudniać. No chyba że
      rady byłby finansowane i można by tam ulokować swego pociotka. Chociaż nie,
      pociotków by już nie wystarczyło.
      • ommar Re: Osiedlowa fikcja 10.06.05, 15:38
        Wybory rad osiedli powinny odbyć się z inicjatywy radnych tych osiedli,ale ci
        radni widocznie widzą konkurencję dla siebie w osobach przewodniczących rad i
        co aktywniejszych dzialaczy osiedlowych.Im mniej działaczy w osiedlach tym
        ważniejszy jest pan radny.Ponadto "z góry" nie ma żadnych wytycznych to i pan
        radny boi sie pierwszy zagadać w tej sprawie.A zresztą po co rady
        osiedli,jeszcze się narodzi jakis przywódca!
        • inferno_m Re: Osiedlowa fikcja 10.06.05, 18:00
          Mam propozycje, może sami stworzymy takie rady (czy też grupy osiedlowe?),
          niezależnie od Rady Miejskiej.
          Jeśli będzie jakaś sprawa czy problem to wtedy taka rada (grupa) może
          interweniować u radnego czy na sesji RM. Sądze że z taką formą aktywności to już
          trzeba się w jakiś sposób liczyć.
          Może jakaś inna forma? Co Państwo o tym sądzą.
          • z.michalek Re: Osiedlowa fikcja 07.01.06, 16:37
            Przywołuję temat,bo tyle czasu minęło od rozpoczęcia wątku a o radach osiedli w
            dalszym ciągu cisza.Moim zdaniem jest to celowe odciąganie ludzi od spraw
            społecznych.Radni z Piastowa,Pakoszowa ,Michałowic i Górzyńca powinni
            wytłumaczyć się ze swojej bierności w tym wzgledzie!
            • krzysztof.jarzyna Re: Osiedlowa fikcja 07.01.06, 17:05
              Który radny stworzy sobie konkurencję. Przecież Ci ludzie jak zaczną takiego
              radnego rozliczać, to nie będzie szansy na reelekcję. Cała rada to Ekipa, tylko
              kilku radnych zostało oddelegowanych jako tzw. Opozycjoniści. Radzę na
              wszystkich bez wyjątku bardzo uważać!!! I jak któryś miałby stworzyć radę
              osiedla to jest spalony w Urzędzie.
              Jeszcze wielu ma za uszami kilka sprawek. Np. wielu w tej kadencji zmieniło
              mieszkania na domu. Warto się temu przyjrzeć kto i kiedy.
              • ryszardochucki Re: Osiedlowa fikcja 07.01.06, 18:24
                Uważam że ocena Krzysztofa.jarzyny jest krzywdząca. Wiele osób chciało i chce
                walczyć z Ekipą w tym część radnych. A to że nie wiele oni mogą jest bardzo
                istotne. Bo jak taki pojedynczy radny może walczyć o normalność w Piechowicach?
                Jak widać nawet kilku radnych ma z tym problemy, mówię tu o Klubie Radnych.
                Trzeba porozmawiać z nimi i zapoznać się z ich działalności i poglądami.
                • krzysztof.jarzyna Re: Osiedlowa fikcja 07.01.06, 18:29
                  W każdym numerze Informatora Piechowickiego można się zapoznać z działalnością
                  radnych. Klub Radnych pisze o pierdołach w ogóle nie dotykając tematów
                  związanych z Piechowicami . Nie ma żadnych problemów w tym mieście które mogli
                  by poruszyć.
                  Co innego mówią ludziom a co innego robią.
            • omega_7 Re: Osiedlowa fikcja 07.01.06, 18:38
              Powstanie rady osiedlowej nie musi być inicjowane przez radnego.
              Powoływanie rady osiedla "na siłę" nie ma sensu. Dowiodła tego
              przeszłość, gdzie zdarzało się, że rady powstały, ale nie miały
              w sobie sił, by funkcjonować.
              Tak będzie, dopóki społeczeństwo będzie biernie się przyglądać
              temu co dzieje się w jedo otoczeniu.
              A jego jedynym przejawem działalności będzie krytyka.
              • ryszardochucki Re: Osiedlowa fikcja 07.01.06, 18:40
                Mieszkańcy nie przychodzą na dyżury radnych. Jak więc można mieć do radnych
                pretensje, że nie działają. Potrzebne są kontakty miedzy radnymi a mieszkańcami.
                • omega_7 Re: Osiedlowa fikcja 07.01.06, 18:46
                  Spotkanie z radnym, uwikłanym w układy E-kipy nie
                  wróżą załatwienia żadnej ważnej sprawy.
                  Ale byłoby podstawą do rozliczenia go z jego działalności.
                  • ngo1 Re: Osiedlowa fikcja 07.01.06, 20:15
                    "Mieszkańcy nie przychodzą na dyżury radnych. Jak więc można mieć do radnych
                    pretensje, że nie działają. Potrzebne są kontakty miedzy radnymi a
                    mieszkańcami."
                    Oczywiście, że potrzebne są kontakty między radnymi, a mieszkańcami. Ale czy
                    mieszkańcy mają ochotę i odwagę przekraczać próg UM, wchodzić na nieznane II
                    piętro i szukać radnych. A czy nasi radni nie powinni szukać kontaktu ze swoimi
                    wyborcami w miejscu ich zamieszkania. Nigdy nie spotkałem się z ogłoszeniem
                    mojego radnego informujące o spotkaniu z nim w swoim okręgu. Przed wyborami
                    potrafili chodzić od mieszkania do mieszkania.
                    • stankost1 Re: Osiedlowa fikcja 07.01.06, 20:21
                      Dokładnie tak! Zaiste świetny pomysł, z Michałowic czy Piastowa zasuwać do UM,
                      aby spotkać się ze swoim radnym.
                      • inferno_m Re: Osiedlowa fikcja 07.01.06, 22:09
                        Władza w ręce rad:)
                    • roman681 Re: Osiedlowa fikcja 07.01.06, 23:01
                      kiedyś była rada osiedla a teraz ????????Radny jest ale jakby go nie było.Pisze
                      o Piastowie.
                      • inferno_m Re: Osiedlowa fikcja 07.01.06, 23:02
                        Powołajcie ją sami.
                        • argos4 Re: Osiedlowa fikcja 08.01.06, 19:31
                          Przypominam ,że wybory do rady osiedla w Piastowie odbyły się . Na spotkanie
                          wyborcze przyszło kilkanaście osób.Niestety według statutu miasta Piechowice
                          frekfencja wymagana powinna wynosic przynajmniej 50%. Tak więc do wyborów nie
                          doszło.Przewodniczący Rady Miasta w tym przypadku powinien ogłosic drugi termin
                          wyborów, tym razem według statutu bez obostrzeń dot. frekfencji,niestety tego
                          nie zrobił!!! I tak wygląda sytuacja .Swoją drogą to mieszkańcy zbytnio nie
                          naciskali, radny tym bardziej więc sprawa,, rozeszła się po kościach,, a władzy
                          przecież oto chodziło.Przypuszczam ,że w innych osiedlach było podobnie.Na
                          koniec dodam ,iż rady osiedli magą miec dużą siłe i znacząco wpływac na rozwój
                          społeczno-kulturalny w swoich osiedlach tylko pod warunkiem iz będą w jej
                          działalnośc zaangażowane osoby ,które chcą coś robic ,mają pomysły i chęc
                          tworzenia,często nawet narażając się na krytyke i to odziwo! ze strony swoich
                          ,,współmieszkańcow,,Działania w szczególności społecznie- bez wynagrodzenia .Czy
                          mamy jeszcze takich ludzi?Pewnie z trudem znajdziemy kilka ale czy będą jeszcze
                          w stanie obudzic w sobie chec działania po uśpionych latach E-kipy?.Działalnosc
                          stowarzyszenia pokazuje że są tacy ludzie i to cieszy lecz zastanawia mnie ilu z
                          nich ,,robi to co robi dla innych,,a ilu po cichu zbiera punkty na przyszłe
                          wybory.Bo stojąc zupełnie z boku tego wszystkiego można wysnuc i takie refleksje.
                          Pozdrawiam wszystkich forumfowiczów.

                          • z.michalek Re: Osiedlowa fikcja 09.01.06, 12:07
                            argos nie stój z boku tylko się włącz do działań,nie musisz wcale wpisywać się
                            do Stowarzyszenia,udowodnij,że ludzi którzy chcą coś zrobić dla innych jest
                            więcej.Posądzeń o robienie sobie kampanii nie ma co się bać,pod warunkien,że ta
                            kampania trwa całe cztery lata!Od wyborów do wyborów!Na tym forum często padały
                            pytania co X czy Y zrobił dobrego dla innych zanim został radnym,więc nie róbmy
                            teraz komuś zarzutów,że działa,żeby się pokazać.Jak ma zaistnieć w Piechowicach?
                            Przecież może pracować nie tylko w Stowarzyszeniu ale i OSP ,Lechii i innych
                            organizacjach.Ale w nich jakaś cisza i brak pomysłów na pokazanie swej
                            działalnośći w mieście.Kończę powtarzając się:
                            Niech kampania trwa całe cztery lata,od wyborów do wyborów a popularność
                            zdobywają najaktywniejsi!Nie będziemy mieli wtedy w radzie osób ,które
                            zaistnialy w Piechowicach dopiero jako radny-przyboczny burmistrza ,
                            przewodniczącego albo jakiegoś znaczącego urzędnika w mieście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka