Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Polacy stresują się w pracy

    IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.06.10, 11:33
    Jeżeli chodzi o stres wpracy to jest coraz gorzej.Ja pracuję w
    Indykpolu na linii dzielenia indyka,ostatnio dyrekcja zdjeła nam
    jednego człowieka i teraz nie możemy nawet wyjść do toalety.Prosimy
    brygadzistę o zastępstwo to on mówi że dyrekcvja zabroniła mu
    podmieniac ludzi,poprostu
    chorror.
    Obserwuj wątek
      • Gość: lu etyka pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 06:55
        Nie chcę narzekać na Polskę, ale niestety wciąż nie mamy jeszcze tak
        wysoko rozwiniętej etyki pracy jak na Zachodzie. Polscy szefowie nie
        umieją zarządzać ludźmi i nie chcą się kształcić w tej dziedzinie
        (prawdopodobnie znów nie widzą potrzeby). Niemal w każdej firmie, w
        której pracowałam, pojawiały się podobne problemy: patrzenie na ręce
        (bo pracownik to dziecko lub nierób, który tylko kombinuje, jak
        zrobić jak najmniej), brak inwestycji w rozwój pracownika, zupełnie
        niepotrzebny stres (np. odwieczne "żarty": "No, nie wiem, czy możesz
        iść na urlop" - choćby nawet zbliżał się martwy okres). Mój były
        szef nie pozwalał zamykać drzwi do pokoju, bo chciał nasłuchiwać,
        czy przypadkiem nie rozmawiamy... Nawet nie próbował ukryć tego
        absurdalnego zachowania, był przekonany, że to zupełnie normalne...
        • nchyb Re: etyka pracy? 25.06.10, 08:19

          > Nie chcę narzekać na Polskę, ale niestety wciąż nie mamy jeszcze
          tak
          > wysoko rozwiniętej etyki pracy jak na Zachodzie.

          nie zapominaj, że ta etyka po obu stronach barykady utyka.
          Pracownicy też etosem pracy jż się nie przejmują.

          Piszesz o patrzeniu pracownikowi na ręce, nie od dziś powtarza wielu
          pracowników, że tym chata bogata, co wyniesie z pracy tata.

          Pracownicy się stresują i owszem, ale właściciele firm nie mniej...
      • jmb2 Polacy stresują się w pracy 24.06.10, 07:58
        O negatywnych skutkach nadmiernego stresu w życiu każdego człowieka
        powinniśmy zacząć informować już dzieci w przedszkolu. Stres
        prowokuje / wywołuje nasze zachowanie / nasza postawa / zarówno
        wobec siebie jak i wobec innych ludzi.

        Na dłuższą "metę" powinniśmy przeciwdziałać temu niezwykle groźnemu
        w skutkach zjawisku poprzez uczenie naszych dzieci (już w wieku
        przedszkolnym) odpowiednich postawa i nawyków higieny psychicznej.

        Powinniśmy ucząć wszystkich nas odpowiedniego poziomu kultury
        zachowania się wobec siebie, własnych trudnych problemów jak i wobec
        problemów innych ludzi. Trzeba zacząć uczyć nas Polaków różnić się
        na poziomie europejskim i światowym a nie na poziomie
        zasciankowym ... tak jak to jest jeszcze w Polsce (na poziomie
        Kargula I Pawlaka z filmu "Sami Swoi").

        Powinniśmy uczyc się różnić się i rywalizować ze sobą w sposób nie
        nieszczący i dyskwalifikujący Nas samych w naszych własnych oczach.

        Po "trupach do celu" to dewiza wielu z moich rodaków Polaków. Brak
        szacunku do siebie i drugiego człowieka. Widzenie i dostrzeganie
        tylko ujemnych stron naszego partnera ...itd

        Jest takie powiedzenie:
        To na czym sie skupiamy urasta do wielkich rozmiarów ... i później
        dziwimy się że budżet Narodowego Funduszu Zdrowia nie wytrzymuje
        potrzeb.

        To właśnie w higienie psychicznej Polaków tkwią olbrzymie pokłady
        nieodkrytych jeszcze rezerw pozytywnej energii i rozwojowego
        potencjału naszego całego kraju. Tylko, która partia tak naprawdę
        się za to kiedykolwiek poważnie zabrała?
        • Gość: ada Re: Polacy stresują się w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 13:06
          mnostwo ludzi, ktorzy pracuja na kierowniczych stanowiskach tak
          naparwde nie potrafi pracowac. Dostali stanowisko, bo ktos polecil
          etc. Jezeli pracownik dobrze pracuje, to zamiast sie cieszyc,
          szukaja, gdzie by sie tu przyczepic, zeby wywolac zachwianie
          poczucia wartosci u pracownika a podniesc swoje. Zlosliwosci,
          docinki na porzadku dziennym. Czasem lepiej byc glupszym, mniej
          inteligentnym i leniwym, wtedy latwiej dogadac sie z szefem.
          Oczywiscie na sczescie nie dotyczy to wszystkich.
        • Gość: sywa Re: Polacy stresują się w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 11:53
          o stary ale po co od małego stresować dzieci takimi żeczami i niby
          jak im to wytłumaczyć poprostu dzieciaki powinne cieszyć się swoim
          dzieciństwem i stopniowo uczyć sie jak radzić sobie z tym czynnikiem
          a kochani rodzice którzy uważają że robią im przysługe tzw. bez
          stresowym wychowaniem niech kible idą czyścić bo to nie działa
          dziciak poprostu od małego musi stopniowo przyzwyczajać sie bo
          stresu wyeliminować z życia się nie da to jego część a jeżeli w2
          pracy cie tak nie doceniaja i cisną to wystarczy ją zmienić i
          problem z głowy. A jak się wraca do domu to relaksik nie myślimy o
          pracy i już pozdrawiam
      • teyoo Polacy stresują się w pracy 24.06.10, 08:06
        ja się stresuję, bo kolega w pokoju 8 godzin słucha radia, w którym leci głupawa techniawa (radio twierdzi, że to 'house')..
      • Gość: volga_jasnowidzaca Re: Polacy stresują się w pracy IP: *.nott.cable.ntl.com 24.06.10, 08:56
        Pracowalam w Polsce w dwoch korporacjach i chociaz zadnego mobbingu,
        dyskryminacji czy innych nieprzyjemnych rzeczy nie doswiadczylam, ale sama
        atmosfera 'szybciej, wiecej, dkuzej' sprawiala, ze w poniedzialek szlam do pracy
        ze scisnietym zoladkiem. Co ciekawe, zawsze lubilam i swojego szefai i kolegow,
        wiec to 'cos' poprostu wisialo w powietrzu. Jak w dowcipie, jesli ktos wychodzil
        o 17 to mial chyba urlop;-)

        Teraz pracuje w korpo, ale w UK. o 17 echo mozna ulyszec w budynku (wczoraj echo
        juz o 14,00 pohukiwalo, bo mecz;-), nikogo juz nie ma:D Ja czasem zostaje dluzej
        tak, zeby cos dokonczyc, nigdy z przymusu. Moj szef kilka razy dziennie
        powatrza, ze cos zrobilam BARDZO dobrze i ze mu sie to BRADZO podoba (nie wiem
        czy to uslayszalam choc raz w Polsce), wszescy odnosza sie do siebie z
        szacunkiem i bardzo uprzejmie.

        Troche mnie to denerwuje, bo ja Polskim zwyczajem wszytko na wczoraj i widze, ze
        pewni ludzie nie osiagaja wynikow jaki powinni, - Polsce byklby juz dywanik i
        niechec kolegow, ze ktos sie ociaga, tutaj - nikt nie zauwaza!


        Zyc nie umierac;-)

        (Ale teskni mi sie za adrenalina i gaszeniem pozaru w ognisku mimo wszytko;-)
      • Gość: slawczan Wielkie zdziwienie GW? IP: *.lukman.pl 24.06.10, 08:58
        Winę za to ponosi patologiczna forma-polski kapitalizm w ,którym to
        systemie pracodawca uważa ,że pracownik to parobek kupiony od Żyda
        na jarmarku w Jarosławiu i adekwatnie go do tego traktuje.Pracownik
        oczywiście wchodzi w swoją rolę wyznaczoną mu traktowaniem przez
        pracodawcę i rozwija zespół obronny cech typowych dla chłopa
        pańszczyźnianego.Dopóki mobbing,złe traktowanie ,wyzysk,nieterminowe
        płacenie,nadmierna eksploatacja ,że nie wspomnę o nagminnym łamaniu
        praw pracowniczych(chorobowe,urlopy,dyskryminacja kobiet)nie będą
        karane w sądach tak długo będzie u nas w pełni uprawnioną zasadą
        zareządzania ludzmi.Powyższa opinia odnosi się do tych zatrudnionych
        w prywatnym sektorze bo na tzw państwowym prawa socjalne
        zachowane,jedynymproblemem może być mobbing ze strony przełożonego
        (potrzeba pozyskania naszego stanowiska pracy dla pociotka). Tak czy
        owak stosunki w pracy w Polsce to jedna wielka PATOLOGIA
        • Gość: szimurina Re: Wielkie zdziwienie GW? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 10:32
          gratuluje prawidłowego opisania tego mechanizmu, zgadza się w 100% niestety
        • Gość: joasia_m Re: Wielkie zdziwienie GW? IP: *.kil.swspiz.pl 25.06.10, 12:47
          Ja jeszcze lubię tłumaczenie się z każdego wyjścia (nieważne czy coś jest do
          zrobienia, SIEDZIEĆ NA WIDOKU to podstawa)czy mogę iść do sklepu, proszę, a czy
          do urzędu to już tak a do sklepu nie? A raz na miesiąc do dziekanatu? a może by
          mi po prostu mama napisała usprawiedliwienie? I wysłała chyba psem tropicielem
          bo szef w pracy przebywa może godzinę dzienne, jak mu się akurat chce.
      • Gość: praksis ja pracuje zabijam barany na kebab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 09:40
        bismillah ar rahmaan ar rahiim, modlimy sie w porach do tego wyznaczonych
      • Gość: Mewa Polacy stresują się w pracy IP: *.chello.pl 24.06.10, 10:21
        U nas same patologie, niedouczeni szefowie, atmosfera "szybciej, lepiej,
        więcej", drapieżność tak menedżerów jak i kolegów i koleżanek biorących udział
        w wyścigu... pracowałam w agencjach reklamowych i eventowych, pracowałam w
        korporacjach i firmach państwowych - wszędzie to samo, brak szacunku dla
        pracownika, leczenie kompleksów kosztem podwładnych... w końcu odeszłam z
        kolejnej firmy i założyłam własną. Ludzie, którzy ze mną współpracują mnie
        lubią, ja pracuję głównie w domu, jak i kiedy chcę, nikt mnie nie stresuje.
        Polecam.
        • jmb2 Re: Polacy stresują się w pracy 24.06.10, 14:40
          cytat: Tak czy owak stosunki w pracy w Polsce to jedna wielka
          PATOLOGIA!

          Myślę, że złe relacje międzyludzkie w Polsce mamy już od zarania
          polskich dziejów. Swój negatywny wpływ na ich takie a nie inne
          ukształtowanie w dużym stopniu miała i swoje negatywne piętno
          odcisneł nasza tragiczna historia ... przynajmniej historia
          ostatnich 200 lat zaczynając od Zaborów, która Polaków podzieliła i
          przez 123 lata wychowywała w odmiennych warunkach kulturowych a
          później nastały jeszcze dwie wojny i ... przykre czasy
          wzajemnych ... roszczeń i rozliczeń, które trwają do dzisiaj.

          Żyjemy w centrum Europy, przez którą przechodziły (i dalej
          przechodzą) różne interesy (oraz uzbrojone Armie) innych narodów
          częściej w tamtych czasach nam wrogich niż dla nas życzliwych i
          uprzejmych.

          Każda taka Armia pozostawiła po sobie ruiny, zgliszcza, zgwałcone
          kobiety oraz zabitych meżczyzn. Jak jest wojna i są trudności to
          wiemy, że wszyscy walczą wtedy o swoje przetrwanie. Nie każdy
          potrafi robić to ... godnie i z honorem. W takich niezwykle trudnych
          warunkach "do głosu" zazwyczaj pierwsi dochodzą ludzie ... etycznie
          zdeprawowani, zdesperowani (tzw. przedsiębiorczy inaczej) w tym:
          kryminaliści, bandyci, złodzieje. W takich warunkach nawet u
          normalnych ludzi zaczynają odżywać także zwierzęce instynkty, bo
          każdy z nas musi się jakoś tam bronić przed zupełnym zniewoleniem i
          unicestwieniem przez innych. Po takich Najazdach, co jakiś tam czas,
          wszystko trzeba było na naszych terenach zaczynać od nowa.

          Po tej (od 300 lat) butalnej historii polski w wielu z Nas pozostał
          wielki ból, smutek, żal ale i złość i nienawiść i to ta pielęgnowana
          z dziada, pradziada.

          Nie każdy z nas do dnia dzisiejszego, potrafi się z tymi
          negatywnymi uczuciami dobrowolnie rozstać ... on są nadal dla
          niektórych z nas jeszcze "bardzo cenne" ... żywe, hołubione i
          pielegnowane, czego przykładem są np. audycje Radia M. nadawane w
          godzinach wieczornych lub histeryczna (a nie historyczna) retoryka
          PIS ostatnich lat.

          Pamiętliwości ... to nas dostatek.

          Nie dziwmy się naszym dzisiejszym polskim relacjom międzyludzkim.
          One przecież są pokłosiem tego wszsytkiego co wspólnie w przeszłości
          przeżyliśmy.

          Relacje międzyludzkie Polaków musimy zacząć budować mozolnie od nowa
          od podstaw i one nie zmienią się same dopóki nie powstanie ...
          Program Inteligentnej Narodowej swoistej i powszechnej
          Psychoterapii. Program dla ludzi pokrzywdzonych i starszych oraz
          program wychowywania młodego pokolenia w poczuciu szacunku do
          siebie, do innego człowieka, także inaczej myślącego, mającego inne
          zdanie oraz program budowania respektu do obowiązującego prawa.

          Inaczej będzie u nas w Polsce wciaż trwało wymuszanie, bulling,
          mobbing. Tak jak kiedyś już było. Teraz musimy w Polsce wykreować
          nowe wzorce i nowe autorytety oraz szacunek, szacunek, szacunek.
        • alfalfa Re: Polacy stresują się w pracy 24.06.10, 15:03
          Gość portalu: Mewa napisał(a):

          w końcu odeszłam z
          > kolejnej firmy i założyłam własną. Ludzie, którzy ze mną
          współpracują mnie
          > lubią, ja pracuję głównie w domu, jak i kiedy chcę, nikt mnie nie
          stresuje.
          > Polecam.

          Prosze nie ściemniać. Własna firma to też stres tyle, że inny. Też
          ma się pracodawcę - klienta.
          A.
      • easz Polaków stresują w pracy 24.06.10, 11:00

        Gdyby Polacy bardziej serio zaczęli podchodzić do mobbingu i nie obśmiewali 'tej zachodniej lewackiej mody', to wszyscy byliby w pracy zdrowsi, szczęśliwsi, bardziej usatysfakcjonowani, twórczy i skuteczni oraz robotni, a tak to...

        Dwa - szkolenia dotyczące optymalnej organizacji czasu i umiejętności odpoczywania oraz stosunków interpersonalnych na poziomie i tyle, mielibyśmy najszczęśliwszy, najmniej zestresowany w pracy naród na świecie:)
      • Gość: tak Indykpol na szfot z nimi IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.06.10, 11:17
        tak
        • Gość: lEn Re: Indykpol na szfot z nimi IP: 129.184.84.* 24.06.10, 11:58
          nie mam pojecia dlaczego mialbym pracowac w Polsce !!!
      • Gość: observer Poltora roku roku zapierdzielalem w pracy IP: *.icpnet.pl 24.06.10, 12:27
        w mysl zasady "szybciej, wiecej, lepiej". Dzisiaj jestem bezrobotny, a oprocz
        tego mam problemy z zoladkiem wywolane stresem i jakies nerwice.
        Pora przystopowac bo nie warto marnowac zdrowia.
      • Gość: jeszcze_zdrowa Polacy stresują się w pracy IP: *.swps.edu.pl 24.06.10, 14:04
        ... a ja wróciłam w zeszłym roku z emigracji. Pracowałam tam w dużym
        wydawnictwie prasowym, a teraz pracuję w dużej firmie w Polsce. I
        powiem tak: nie wiem do czego zmierza ten kraj, ale za pare lat
        nasze pokolenie, pokolenie obecnych ludzi czynnych zawodowo uderzy
        fala chorób, zawałów i róznego innego rodzaju przypadłości. I
        wszyscy będą mówić; jak to mżliwe? Dalczego?
        Ja wracam za granicę, pnieważ cenię sobie zdrowie, dobre życie itd.
        Nie wiem, co sobie myślałam przyjeżdżając tutaj.
      • Gość: Gosc BHA Polacy stresują się w pracy IP: *.pools.arcor-ip.net 24.06.10, 23:50
        Nie przesadzajmy z opowiesciami jak to dobrze na zachodzie. Tez jest
        mobbing i walka o stolki, tylko bardziej tajna, nie ma takiego
        otwartego chamstwa . Tam czesto pokrywa sie stres usmiechem i
        udaje, ze deszcz pada, kiedy ktos na ciebie pluje. Polacy nie sa
        przyzwyczajeni do takich gierek. Poza tym , tam juz od dawna wiedza,
        ze do pracy motywuje sie lepiej poprzez chwalenie, a nie
        obsmiewanie, nieustanne krytykowanie, czy chamskie zagrywki. Dziwne,
        ze tak trudno na to menadzerom wpasc, bez specjalnych szkolen, czyli
        brak im na tych stanowiskach inteligencji, nie maja pojecia o
        psychologii czlowieka, ale i o ekonomii, poza tym, ze traktuja ludzi
        instrumentalnie to sami zamieniaja sie w roboty. Okazuje sie , ze
        latwiej byc ekonomem od bata, niz inteligentnym zarzadzajacym. Ten
        kij ma jednak dwa konce. Oni tez beda zzarci przez stres. Winna
        bedzie ich wlasna glupota.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka