rydzyk_fizyk 19.07.12, 08:45 Dlaczego na załączonej grafice pomalowano Zieloną Wyspę na kolor czerwony? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Hans Kloss Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.ip.netia.com.pl 19.07.12, 09:04 Bo zielona wyspa oddala się od nas z prędkością relatywistyczną i nastąpiło standardowe przesunięcie dopplerowskie ku czerwieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x to jakis PiSowski haker sie wlamal i zmienil IP: *.dynamic.chello.pl 19.07.12, 10:27 ma byc zielony bo tu jest zielona wyspa Odpowiedz Link Zgłoś
fajny_zajety Re: Zaklęty krąg bezrobocia 19.07.12, 09:13 Napiszcie jeszcze ile ludzi w Polsce pracuje na kilku etatach. Bezrobocie rośnie ,a są ludzie którzy pobierają pensje z kilku instytucji publicznych na raz. Szansa na spadek bezrobocia są żadne ponieważ bogaci ostawiają wszystkie wolne etaty swoją rodziną ,a pieniądze zarobione inwestują w swój rozwój (języki, studia , kursy, szkolenia) Wygląda to tak ,że najpierw dostaje się etat , a później dopiero dokupuje papiery.(na studiach zaocznych puszczają każdego bo inaczej wykładowcy trafią na bezrobocie) Tego systemu nie da się obalić , można tylko dźwigać pensje policji żeby lepiej chroniła bogatych przed biednymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.12, 13:03 Nie gadaj o kupnie kursów czy szkoleń, bo to ruszyłoby chociaż tą branżę. A firmy szkoleniowe są podtrzymywane kroplówką publicznej kasy (pseudo projekty EFS i pieniądze na dokształcanie/przekwalifikowanie bezrobotnych). Bogaci inwestują w fundusze, a te inwestują wszędzie na Świecie i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.homenett.pl 19.07.12, 14:27 > Nie gadaj o kupnie kursów czy szkoleń, bo to ruszyłoby chociaż tą branżę. A fir > my szkoleniowe są podtrzymywane kroplówką publicznej kasy (pseudo projekty EFS > i pieniądze na dokształcanie/przekwalifikowanie bezrobotnych). Piszesz o kursach obsługi komputera;) Przedmówca pisał o studiach,na których robi się papier tzw.podkładkę do zajmowania konkretnego stanowiska. Czyli udaje się najpierw do pracy ,a potem robi niby odpowiednie kwalifikacje na studiach zaocznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.12, 13:03 Każdy powinien mieć jedną pracę, jedną emeryturę, jeden dochód. Ci którzy pracują na kilku etatach powinni płacić wyższy fundusz pracy bo zabierają pracę bezrobotnym. Jeśli pracy jest coraz mniej to powinniśmy zmniejszyć ilość urodzeń dzieci żeby zmniejszyć bezrobocie a starszych ludzi nie leczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczek_44 Re: Zaklęty krąg bezrobocia 23.07.12, 10:19 Gość portalu: Tomasz napisał(a): > Każdy powinien mieć jedną pracę, jedną emeryturę, jeden dochód. Ci którzy > pracują na kilku etatach powinni płacić wyższy fundusz pracy bo zabierają pracę > bezrobotnym. Jeżeli pensja / dochód z jednego miejsca pracy nie wystarcza na życie to to życie zmusza do pracowania w więcej niż jednym miejscu. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irek Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.pila.vectranet.pl 19.07.12, 10:09 Mamy katastrofalne bezrobocie, już oficjalne wyniki są katastrofalne a w rzeczywistości pewnie jest jeszcze gorzej. Z tego katastrofalnego bezrobocia bierze się w Polsce najwyższy w Europie wskaźnik pracy bez prawdziwych umów o pracę, niska dzietność polaków -> PO wprowadza emerytury od 67 lat, zamiast zrobić coś by Polacy mieli pracę i tym samym mogli pozwolić sobie na dzieci. Mami się nas "zieloną wyspą", wskaźnikiem PKB ale najważniejszy wskaźnik dla przeciętnego Polaka łatwość znalezienia pracy czyli poziom bezrobocia jest katastrofalny od co najmniej 15 lat. PO też jak poprzednie rządy w tej sprawie leży i kwiczy, wciskając ludziom z tej okazji barwne bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
walkaklas W tym systemie to i piachu na pustyni by zabrakło 19.07.12, 10:10 Miliony bezrobotnych, miliony młodzieży na studiach a brakuje lekarzy, adwokatów, notariuszy, sędziów. III RP jak ty to robisz. Z jednej strony miliony bezrobotnych z drugiej strony braki pracowników. Cos tu działa nie tak jak powinno. Nie sądzicie ? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: W tym systemie to i piachu na pustyni by zabr 19.07.12, 11:19 walkaklas napisał: > Miliony bezrobotnych, miliony młodzieży na studiach a brakuje lekarzy, adwokató > w, notariuszy, sędziów. III RP jak ty to robisz. Z jednej strony miliony bezrob > otnych z drugiej strony braki pracowników. Cos tu działa nie tak jak powinno. N > ie sądzicie ? Bo młodzież studiuje zarządzanie a nie medycynę. S. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: W tym systemie to i piachu na pustyni by zabr 19.07.12, 11:35 Nie masz pojęcia o czym piszesz. Lekarze sami bardzo dbają o to, aby nie było zbyt wielu specjalistów - dowiedz się jak się tworzy miejsca na specjalizacjach i ile. Jakby menedżerowie co roku decydowali o tym ilu ludzi może studiować zarządzanie i robić staże to zarządzenie też byłoby prestiżowym kierunkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
elorapik [...] 19.07.12, 12:17 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: W tym systemie to i piachu na pustyni by zabr IP: *.aster.pl 19.07.12, 12:30 Ja akurat znam inżynierów bez pracy, nawet jeden tutaj pisał, swoje CV przedstawiał- nie ma znajomości- nie ma pracy. Co do kierunków medycznych czy np. prawniczych to wiadomo z góry kto dostaje się na odpowiednią specjalizację czy aplikacje w przypadku prawników. Nie udawaj Greka. Co do kwestii otworzenia własnej firmy, to trzeba mieć pieniądze. Najlepszym wyjściem dla młodych, wykształconych, którzy nie mają znajomości jest wyjazd z kraju, niestety:( Potem ewentualnie, jak zarobią jakieś pieniądze, mogą myśleć o otworzeniu własnej działalności. Sytuacja na razie jest dramatyczna, jeśli chodzi o miejsca pracy. Proponuję się zwolnić, i bez żadnych podpórek w postaci znajomości, poszukać pracy. Ja tak zrobiłam i trwało to ponad pół roku zanim coś znalazłam. Oczywiście szału nie ma, więc szukam dalej, bo za 1500zł netto ciężko się utrzymać. Doświadczenie mam ponad 5 letnie i wysokie kwalifikacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Masterboot Re: W tym systemie to i piachu na pustyni by zabr IP: *.dynamic.chello.pl 19.07.12, 12:30 idąc dalej tym tokiem rozumowania, nikt ci nie zabrania wyjechać do Chin i nikt ci nie zabrania wzięcia się do cudzej roboty (skoro ci nie odpowiada). Tyle, że to typowe gadanie obywatela prowincji świata. Jest problem to go trzeba rozwiązywać, a nie "jak coś nie odpowiada to won". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: W tym systemie to i piachu na pustyni by zabr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.12, 13:08 BZDURA! Na prowincji, ba, nawet już w dużych ośrodkach inżynierzy nie mają pracy. W budowlance zwolnienia inżynierów, w IT konkurencja jak nigdy, a pozostali inżynierzy nie wychodzą często ze stanowisk kreślarzy w CADzie (za komuny robił to TECHNIK robił rysunki techniczne, a nie inżynier). O ile w ogóle ktoś ma pracę. Znam wiele osób, które przed 30 rokiem życia nigdy nie miało umowy o prace (tylko krótkoterminowe o dzieło i zlecenia). Zobacz na statystyki zarejestrowanych absolwentów PRAWA to wtedy pogadamy. Generalnie gdzie nie podrapiesz w Polsce (może poza W-wą) to wszędzie syf kiła i mogiła. W tej chwili gospodarka spowalnia jak nigdy dotąd i problemy dopiero się zaczną, a w pozostałych branżach pogłębią. To jest koniec neoliberalnego Świata Balcerowicza, Tuska, Tatcher czy Reagana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: W tym systemie to i piachu na pustyni by zabr IP: *.customer.telia.com 19.07.12, 13:55 Za komuny studa wyzsze konczyl niewielki procent. Teraz taki technik po prostu tez skonczyl studia. Co do dostepu do specjalizacji to pewnie gdzie niegdzie jest problem, ale najczesciej problem sa po prostu umiejetnosci. Najglosniej krzycza ci ktorzy przez wiele lat nie moga zdac jakiegos egzaminu. Nie wszystko mozna opanowac metada "wkuj na pamiec". Czasem trzeba byc inteligentnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: W tym systemie to i piachu na pustyni by zabr IP: *.aster.pl 19.07.12, 14:09 Niestety nie umiejętności, a znajomości, gdyby faktycznie o umiejętności chodziło, to byłoby dobrze. Ja pracowałam w różnych miejscach i największe obiboki oraz inteligentni inaczej mieli załatwione ciepłe posadki na etacie. Ja osobiście poznałam osoby dobrze zawodowo ustawione przez rodziców czy znajomych, które zdawały po kilkanaście razy egzaminy i w wielkim trudem kończyli zaoczne studia, bo taki był wymóg formalny w pracy. Głowy do nauki nie mieli, bo i po co prace i tak mieli zapewnioną. Mam tez znajomą , która kończyła medycynę i wiem jak to wygląda z dostaniem się na odpowiednią specjalizację.Ona akurat nie miała problemu, bo od lat klan lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Re: W tym systemie to i piachu na pustyni by zabr IP: *.homenett.pl 19.07.12, 14:33 Za komuny studa wyzsze konczyl niewielki procent. Teraz taki technik po prostu > tez skonczyl studia. Człowieku piszesz bez sensu ,jezeli edukacja jest słaba ,to czyja to wina ? Studentów ? Puknij sie . Podobnie piszesz ,że jak nie ma pracy to wina bezrobotnych ;) Taki typowy PO-wiak liberał ,któremu sie udało .I siedzi na państwowym . Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: W tym systemie to i piachu na pustyni by zabr 19.07.12, 14:08 "Komunistyczny zabobon - ze jest mafia i pozwala sie do niej dostac tylko swoim. Nikt nie broni Ci być inżynierem a tu też nie ma absolutnie kłopotów ze znalezieniem pracy. Druga sprawa, nikt nie broni Ci otworzyć własnej firmy i zatrudniać tych "managerów". " Czy masz chociaż pobieżne pojęcie o tym jak wygląda specjalizacja medyczna? Rzucasz hasłami choć nie masz żadnej konkretnej wiedzy w temacie. Co do inżynierów: nikt nie poszukuje absolwentów bez doświadczenia, tylko specjalistów z kilkuletnim doświadczeniem i uprawnieniami za śmieszne pieniądze. I na koniec: dlaczego w krajach rozwiniętych bardzo poważnie traktuje się problem bezrobocia i oferuje się realne rozwiązania, a w Polsce ignoruje się problem mówiąc: załóż sobie firmę. Żeby założyć firmę to trzeba najpierw coś umieć, mieć określone zdolności organizacyjne, kapitał i brak zobowiązań. To nie jest rozwiązanie dla większości ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczery Re: W tym systemie to i piachu na pustyni by zabr IP: *.nasze.pl 20.07.12, 10:04 Nikt nie broni Ci być inżynierem a tu też nie ma absolutnie kłopotów ze znalezi > eniem pracy. Jak czytam coś takiego, to robi mi sie niedobrze. Na jakiej podstawie twierdzisz, że inżynierowie nie mają problemów z pracą? W ogóle dlaczego uogólniasz i piszesz "inżynierowie"? Przecież inżynier to nie zawód, tylko tytuł zawodowy. Inżynierów czego masz na myśli? O jakie specjalności ci chodzi? Sytuacja inżynierów w tym kraju jest beznadziejna, gorsza niż humanistów/ekonomistów, bo wykształcenie tych pierwszych jest wąskie, specjalistyczne. Kilka dni temu jakiś absolwent bodajże geodezji zamieścił na tym forum swoje CV. Ma tak wąską specjalizację, że pracy w niej nie znajdzie, a przynajmniej nie w Polsce. Politechniki kształcą już masowo, absolwentów uczelni technicznych każdego roku liczy się już w tysiącach. Fabryk nie ma, są tylko montownie, w kórych 90 procent pracowników nie musi mieć żadnego wykształcenia, a pozostałym 10 procentom wystarczy technikum. Firmy upadają jedna po drugiej, branża budowlana, która dźwiga gospodarkę, wali się jak domek z kart, inwestycje w drogownictwo kończą się (zresztą ilu trzeba inżynierów w drogownictwie?). Idź do najbliższego PUP-u i popytaj, ilu jest bezrobotnych inżynierów. Gdybyś to zrobił, nie wypisywałbyś farmazonów, że inżynierowie nie mają problemów z pracą. Dziś wszyscy mają takie problemy, chyba bez wyjątku. Nawet prawnicy i lekarze, których ktoś tu wymieniał. Jeśli nie masz dojścia do kasty lekarskiej lub prawniczej, ktoś ci nie otworzy furtki i nie wpuści, to choćbyś był najlepszy na świecie i pokończył najlepsze uczelnie, nie wejdziesz tam. Na rynku pracy w Polsce jest dramat, i to nie od dziś, i nie w wykształceniu ludzi tkwi problem, tylko w braku pracy. Gdyby była dobra koniunktura, przedsiębiorcy by zatrudniali na potęgę, nie patrząc na wykształcenie, bo jeśli by brakowało pracowników w jakiejkolwiek dziedzinie, firmy by ich doszkalały lub przeszkalały. Ponadto szkoły wyższe to nie zawodówki. Uczelnie powinny kształcić ludzi, a nie przygotowywać ich do wykonywania konkretnego, wąskiego zawodu. Specjalistą zostaje się pracując w danej dziedzinie, a nie studiując taki czy inny kierunek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: W tym systemie to i piachu na pustyni by zabr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.12, 16:22 Święta Prawda! Nie ma po prostu godnej pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczek_44 Re: W tym systemie to i piachu na pustyni by zabr 23.07.12, 10:35 Gość portalu: szczery napisał(a): > Na jakiej podstawie twierdzisz, > że inżynierowie nie mają problemów z pracą? Może ma na myśli "inżynierów sprzedaży" - znaczy teleakwizytorów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: W tym systemie to i piachu na pustyni by zabr IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.07.12, 12:56 Brawo - dokładnie o to chodzi, to są sztuczne braki, kreowane przez "mafie zawodowe" Odpowiedz Link Zgłoś
corettt Re: W tym systemie to i piachu na pustyni by zabr 19.07.12, 20:41 snajper55 napisał: > Bo młodzież studiuje zarządzanie a nie medycynę. Po pierwsze to na medycynę i tak jest sporo kandydatów (choć mniej niż na zarządzaniu). Po drugie nawet jeżeli zainteresowanie studiami medycznymi wzrosłoby 10krotnie to przecież nie wzrośnie przez to liczba lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczek_44 Re: W tym systemie to i piachu na pustyni by zabr 23.07.12, 10:30 snajper55 napisał: > Bo młodzież studiuje zarządzanie a nie medycynę. A jeśli już ukończy medycynę, to wywozi tę medyczną wiedzę za granicę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bronek-chlopek Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.pools.arcor-ip.net 19.07.12, 10:15 rodzinki PO i PSL nie maja takiego problemu, bardzo dobrze ciemnota wybrala co wybrala i ma zielona wyspe Tusko-land Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Zaklęty krąg bezrobocia 19.07.12, 11:20 Gość portalu: Bronek-chlopek napisał(a): > rodzinki PO i PSL nie maja takiego problemu, bardzo dobrze ciemnota wybrala co > wybrala i ma zielona wyspe Tusko-land Bardzo dobrze Polacy wybierają i mamy wzrost PKB zamiast spadku, jak w innych państwach. S. Odpowiedz Link Zgłoś
corettt Re: Zaklęty krąg bezrobocia 19.07.12, 20:55 > Bardzo dobrze Polacy wybierają i mamy wzrost PKB zamiast spadku, jak w innych p > aństwach. Wzrost PKB wynikł głównie z wzrostu popytu wewnętrznego, innymi słowy - Polacy wydawali to, czego się nachapali jak Polska weszła do UE i w kraju na chwilę poprawiła się sytuacja gospodarcza. Jaka w tym zasługa Tuska? Poza tym jednak kraj jest w ruinie i w tym jest akurat spora zasługa Tuska i jego ekipy. Ten pajac jedyne co zrobił np. dla młodych ludzi to zniesienie służby wojskowej (co i tak od dawna było fikcją) i zniżka 50% na bilety (wow, ale szczdrość z jego strony). Przez 5 lat rządów, przecież to kpina. No ale ważne, że jego kolesie się nachapali - posadki w spółkach i przedsiębiorstwach państwowych, znacznie zwiększono zatrudnienie w administracji itp. No i ostatnie przekręty na EURO - przy znacznie niższych kosztach pracy i niższych cenach materiałów niż w takich Niemczech wybudowano kilka razy droższe autostrady i stadiony a jednocześnie podwykonawcy bankrutują - ciekawy paradoks. Gdzie są więc te pieniądze? W kieszeniach kolesi. Nawet synuś Tuska się załapał na państwową posadkę i córeczka Rostowskiego. To jest ta twoja zielona wyspa? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Zaklęty krąg bezrobocia 20.07.12, 22:20 corettt napisał: > To jest ta twoja zielona wyspa? Przecież ciebie i tak nie przekonam, że czarne jest czarne, a białe - białe. S. Odpowiedz Link Zgłoś
corettt Re: Zaklęty krąg bezrobocia 24.07.12, 00:57 snajper55 napisał: > Przecież ciebie i tak nie przekonam, że czarne jest czarne, a białe - białe. Jeżeli chcesz ze mnie zrobić wyborcę PiS (a pewnie tak, bo inaczej po co przywoływanie tych słów Kaczyńskiego) to trafiłeś jak kulą w płot. Ja symboliczny sprzeciw wobec obecnych rządów nie demonstruję przez poparcie PiS, Palikota czy innych pajaców tylko przez niechodzenie na wybory w ogóle (byłem tylko w 2005). ;) Dlatego możesz mnie przekonywać, które to decyzje rządu Tuska pomogły: a) gospodarce b) młodym ludziom w jakikolwiek sposób (nie licząc tych zniżek na PKP i zniesienia służby wojskowej, bo to pierdoły i czysty populizm) No i jestem ciekaw co z tym paradoksem przy ostatnich inwestycjach - najdroższe drogi i stadiony przy jednocześnie niskich kosztach pracy i cenach materiałów (np. w porównaniu z Niemcami). No i kto wziął kasę za wybudowanie tych drogich dróg skoro wielu podwykonawców zbankrutowało? Kolesiostwa też nie ma? To w takim razie skąd te zwiększenie biurokracji, posadki dla dzieci ministrów, fryzjera Muchy, kasa na wycieczki dla pana Śmietanko itp itd. No słucham, od PiS wyraźnie się odciąłem więc mi nie zarzucisz, że PO krytykuje dla samej krytyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lech Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.12, 22:45 Skoro nie chodzisz na wybory to znaczy, że masz gdzieś to kto będzie rządził. Po co się więc wypowiadasz i narzekasz? Typowy polaczek, wszystko jest źle, ale nie zrobi niczego by cokolwiek zmienić (A akurat udział w wyborach nic nie kosztuje. Trzeba jedynie ruszyć dupę sprzed telewizora i postawić krzyżyk w odpowiednim miejscu). Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Zaklęty krąg bezrobocia 19.07.12, 11:15 rydzyk_fizyk napisał: > Dlaczego na załączonej grafice pomalowano Zieloną Wyspę na kolor czerwony? Ponieważ kolor wyspy zależy od przyjętego kryterium. Jeśli przyjmiesz wzrost PKB, to jest zielona, jeśli zaś na przykład czystość obywateli - to jest czerwona. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.aster.pl 19.07.12, 11:21 POlska POlityka prorodzinna doprowadziła do POzbawienie milionów ludzi prawa do kromki chleba tylko PO to, aby rodziny przyżłobowe zajęły wszystkie kanały dystrybuowania POLKIEGO majątku. Odpowiedz Link Zgłoś
janonet4-4 Re: Zaklęty krąg bezrobocia 19.07.12, 11:36 PO pierwasze od 1989 polacy pracowali tylko 11,5 a 23 lat po drugie po 23 latach radosnych refom gdzieś wyparowalo 4 bln zlotych ,po trzecie od 1989 roku czerowych zmieliśmy na czarnych -czyli po to jest tak ze polak im biednejszy to pójdzie sie kościoła pomodlić za swoja BIEDĘ ,ale to polska mętalnośc po-co nam praca man jest potrzebne duzoo i powiem bardzo duzo wolnego tak takiego lenistwa jak polacy odstawija niema nigdzie do tego lenistwa to wręcz KLER -ciekawe jak dojdzie rzeczywistego kryzysu to polsce berobocie dojdzie do 60 % i to przez najblisze 200 lat ,a jescze by tego mało do 2035 jest tylko prąd czyli po 2035 kraj ograna CIEMNOŚCI bo do tego czasu to napewno nie wybujemy elektowi atomowej -czyli po 2035 polska przesuniemy do X wieku co jest niemal pewne ,a oto chodzi polskim elitom -staniemy to najbieszym krajem europy i to na włane życzenie.KRZYZYS jak nas dotknie to dojdzie infalacja 3000 % i jeszcze KArtki nie wierzycie to uweirzycie -najważniejszy to będzie LENIN,MARKS i tym podobni zreszczom polacy są jak WIATR ZAWIEJE!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fotomacher Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.173.35.75.tesatnet.pl 19.07.12, 11:52 zanim zaczniesz cos pisac to sie naucz jezyka ojczystego lub siegnij po slownik. Po 1 - od 1989 r. prcowali 11.5 ? - dni, lat, miesiecy?? Po 2 - pieniadze nie wyparowały Po 3 - to dzięki Polakom upadł komunizm w srodkowiej Europie i jakos nie wydaje mi sie aby Polska była panstwem swieckim. Wrecz zmalała gwałtownie liczba chodzących do Koscioła o ponad połowe. Po 4 - Polacy to najbardziej pracowity naród w Europie Po 5 - Skad te wiadomosci ze w 2035 nie bedzie pradu w Polsce :) - jakbys pojezdził/a po Polsce to bys wiedział/a jak wiele jest farm wiatrowe w Polsce. A wiatry w 2035 maja takze przestac wiac ? A kolektory sloneczne? Slonca takze nie bedzie?? Po 6 - Inflacja - 3000% :D Po 7 - Kartki na żywność :D - z tym sie zgodze - sam mam pare z czasów komuny jako pamiatke. Zreszta nadal mozna je zakupic na serwisach aukcyjnych. Proponuje wizyte u psychiatry :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glon Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: 178.218.234.* 23.07.12, 14:18 Mam do Ciebie maleńką prośbę. Naucz się pisać poprawną polszczyzną. Tego, co tu wypisujesz nijak nie da się rozszyfrować. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Zaklęty krąg bezrobocia 19.07.12, 11:39 Z drugiej strony co się dziwić, państwo zamiast popyt stymulować w najsłabszych regionach (zmniejszać podatki, koszty pracy) robi coś zupełnie odwrotnego. Sam pochodzę z biednego regionu - tam jak sprzedasz miesięcznie towar za 1 tysiąc złotych (brutto!) to jest dobrze, a teraz policz ile tobie zostanie jak odprowadzisz VAT, składki oraz podatek dochodowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezrobotny Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.12, 12:03 Niby bezrobocie ale ciekawe że emeryci byli policjanci, górnicy, wojskowi którzy mają wysokie emerytury, mają dodatkową pracę i dorabiają a rodziny które nie mają z czego żyć to niema dla nich pracy w tym kraju. To jest bandycka demokracja złodziejska ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muzzyczny Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.adsl.wanadoo.nl 19.07.12, 12:22 Gdyby wrócili wszyscy z emigracji te dane należałoby pomnożyć przez conajmniej 2. Będą superbogaci z koneksjami partynymi i reszta kraju biedota i niewolnictwo Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max To bzdura 19.07.12, 12:44 Wystarczy pojechać do takiej "biednej" wiochy i popatrzeć jakie samochody jeżdżą na ulicy. Niby bezrobotni ale plazma na ścianie i wypas fura jest. To są kombinatorzy którzy rejestrują się w pośredniaku a potem wracają robić lewe interesy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Morqadir Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.12, 12:52 Największą przeszkodą w rozwoju gospodarczym ( czyli tworzeniu miejsc pracy ) jest ZUS , bardzo dużo ludzi mogłoby się utrzymywać z drobnej działalności która mogła by się rozwinąć i dać miejsca pracy a te 1000 zł na start skutecznie ich od tego powstrzymują. Wysokie podatki przeszkadzają na każdym szczeblu rozwoju. Podatki utrzymują całą masę nie produktywnych urzędników którzy jeszcze dodatkowo są kulą u nogi naszej gospodarki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.12, 13:11 a jak nie będzie ZUSu i podatków to z czego wybudujesz drogi, infrastrukturę, zapewnisz powszechne szkolnictwo czy podstawową ochronę zdrowia dla twoich pracowników. Czy może to niepotrzebne? A może jesteś zwolennikiem popaprańca JKM i twierdzisz, że nic nikomu się nie należy, niech biedny i głupi zdycha na ulicy albo niech dzieci pracują za miskę ryżu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.homenett.pl 19.07.12, 14:39 > a jak nie będzie ZUSu i podatków to z czego wybudujesz drogi, infrastrukturę, z > apewnisz powszechne szkolnictwo czy podstawową ochronę zdrowia dla twoich praco > wników. Czy może to niepotrzebne? A moż''' Po co to wszystko jezeli ,to nie bedzie polskie ?,Albo będzie należeć do paru osób ? Parę osób będzie mieć akt własności na lasy ,jeziora drogi ,wodociągi elektrownie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glon Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: 178.218.234.* 23.07.12, 14:30 Co ma ZUS do dróg, szkolnictwa czy służby zdrowia? Gdzie nie pójdziesz, tam musisz płacić za prywatną wizytę, badania i zabiegi, gdyż NFZ nie zrefunduje Ci już niczego. Składki odprowadzasz, jak każdy uczciwy obywatel, ale zadaj sobie pytanie, jakie jest tego pokrycie? Gdzie moje darmowe badania czy zabiegi? Gdzie refundacje leków, rehabilitacji czy sprzętu ortopedycznego w razie uszkodzenia ręki lub nogi? ZUS, NFZ są tylko po to, by wyciągnąć z Ciebie jeszcze więcej pieniędzy, które spokojnie mógłbyś odkładać samodzielnie na swoją emeryturę, która najpewniej osiągnie tak niesamowicie bajońską sumę, że nie pozostanie Ci nie innego, jak tylko śmierć głodowa. Gdyby każdy samodzielnie mógł odkładać na własną emeryturę, ludzie byliby bogaczami na starość, a nie nędzarzami, którzy muszą wybrać między opłaceniem rachunków a kupnem leków i żywności. Niektórzy oddają oczywiście całą emeryturę żyjącemu na skraju ubóstwa OjRydzowi, ale są to skrajne przypadki, których mi nie żal. Maja przecież rodzinkę, która im pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Zaklęty krąg bezrobocia 19.07.12, 13:00 Ciekawe jakby wyglądało Mazowsze pod względem koloru na mapie bez Warszawy ? Stolica sporo zniekształca, owszem ludzie dojeżdżają tam często do pracy, ale taki Szydłowiec ma tylko 11 tys. mieszkańców, taki Radom ma 220 000 i ma 20% bezrobocie, nawet jeśli 3-5% pracuje w Warszawie/na czarno to: Stopa bezrobocia ( kwiecień 2012 r.) Powiat radomski (powiat ziemski) 30,2 % Miasto Radom (powiat grodzki) 21,9 % województwo mazowieckie 10,4 % Bezrobotni ogółem ( maj 2012 r.) Powiat grodzki 20 777 Powiat ziemski 16 417 Ogółem PUP Radom 37 194 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.wroclaw.mm.pl 19.07.12, 13:02 Problem polega na tym, że naszemu rządowi wydaje się, że jeśli wyciśnie od najbiedniejszych jak najwięcej, to uratuje gospodarkę. Pakuję kasę w polityków, a to największe obiboki jakich znam. Siedzą, tyją i nic nie robią. Zamiast robić oszczędności na rzeczach niepotrzebnych (typu kolejny pomnik jakiegoś świętego), to robią oszczędności na edukacji... Przecież to się w głowie nie mieści, żeby Kościół nadal nie był opodatkowany!!! Tam są grube pieniądze. Tam należy uderzyć. Jakby ich opodatkowali jak normalnych obywateli, to mieliby kasę na podwyższenie wypłat. Ale nie, polski rząd wolał zrobić z nas tanią siłę roboczą. Bo tak właśnie jesteśmy traktowani we własnym kraju,, a już tym bardziej za granicą. I jak my mamy dorównać zachodniej europie??? Kto to widział, żeby wykształcony człowiek nie miał nawet możliwości podjęcia bezpłatnego stażu?! A tak właśnie jest. Teraz nawet ciężko o bezpłatną praktykę czy staż. Rośnie nam banda wykształconych ludzi bez praktycznej wiedzy. To się odbije na naszej gospodarce za 15 lat, jak braknie odpowiednich fachowców. Wstyd dla rządu! Wstyd! Zrobiliście z Polski bagno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pl94 zielona wyspa haha IP: *.promax.media.pl 19.07.12, 13:26 chiny tez maja wysokie pkb i jak ludzie tam zyja??? polska to chiny europy a tusk niech idzie kopac pilke bo o gosp. to on zadnego pojecia nie ma ratujcie polski przemysl a nie przejmujcie sie in vitro tyle dzieci w sierocincach a ci dzieci chca robic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fersek Re: zielona wyspa haha IP: *.opera-mini.net 19.07.12, 15:09 W Chinach ludzie żyją podobno dużo lepiej niż u nas, bo tam wszystko jest bardzo tanie i ludzi stać na wiele rzeczy mimo, że mało zarabiają. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Zaklęty krąg bezrobocia 19.07.12, 14:33 O ja cierpię dolę! 20 lat zajęło liberałom zrozumienie czegoś co na studiach ekonomicznych mówi się na pierwszym semestrze. I mówi się dodatkowo, że to jest nieusuwalna wada liberalizmu: przedsiębiorcy starają się ciąć płace robotników ekstremalnie czym podcinają równocześnie popyt na własne towary. Krótko mówić, popyt jest tylko tam gdzie jest praca i gdzie są odpowiednio wysokie zarobki. Robotnik zarabiający 1100 zł (netto) jest marnym klientem. A jaka jest rada?Keynes to zakumał 80 lat temu. INWESTYCJE PAŃSTWA w infrastrukturze. Dają pracę i tworzą popyt. Ale... to musi być robione uczciwie, a nie jak z autostradami, gdzie kliku kolesi wyrolowało setki firm, bo robotnicy znowu nie dostali pieniędzy i znowu popytu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.homenett.pl 19.07.12, 14:42 onomicznych mówi się na pierwszym semestrze. I mówi się dodatkowo, że to jest n > ieusuwalna wada liberalizmu: przedsiębiorcy starają się ciąć płace robotników e > kstremalnie czym podcinają równocześnie popyt na własne towary.' Niemcy ,Austria,Szwecja itp "dziwolągi " socjalistyczne to wiedziały . To ciekawe ,że wiadomo było jak to sie skończy w realnej gospodarce ,a tylu światłych polskich mędrców nie wiedziało . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cougar Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: 95.108.117.* 19.07.12, 14:52 chcesz miec wyższe podatki to tam jedź Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Zaklęty krąg bezrobocia 19.07.12, 15:02 no ale... człowiek płaci podatki bezpośrednie tylko wtedy kiedy ma pracę i dochody. Więc wolałbym płacić wysokie podatki w Niemczech niż w Polsce być bezrobotnym i podatków nie płacić. (dlatego właśnie m in. Balcerowicz wymyślił sobie, że w Polsce największe dochody budżetu będą z b. wysokiego VAT-u, a nie z podatków dochodowych, bo podatek VAT płacą wszyscy, bez względu na to czy ma pracę czy nie. Dodatkowo w Polsce za namową ekonoma Balcerowicza od 20 lat tnie się wydatki budżetu, czyli... zabija się popyt wewnętrzny. Wiem, Balcerowicz liczył na to, że tania siła robocza będzie eksportowała towary za granicę (popyt zewnętrzny), ale jak widzimy, tam też oszczędzają i obudziliśmy się z rąsią w nocniczku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cougar Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: 95.108.117.* 19.07.12, 15:41 oprócz bezpośrednich jest cała masa innych podatków i opłat, które oni płacą. Zorientuj się pewnie zmienisz zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
darekocur Re: Zaklęty krąg bezrobocia 19.07.12, 15:46 Tak popieram... W niemczech jest przede wszystkim coś takiego jak "socjal" bez względu na to jak się długo jest bez pracy ma sie pomoc od państwa jeżeli bez pracy jest się nie z własnej winy i nie można jej znaleźć. Dlatego gospodarka tak dobrze tam stoi bo ludzie cały czas kupują "niezbędne" towary podstawowe i na stałym poziomie jest utrzymywana produkcja, sprzedaż itd.. Mam kuzynkę która z Grudziądza (enklawa bezrobocia) wyjechała do Niemiec i nie ma zamiaru tutaj wracać, czasem wpadnie w celach rekreacyjnych z chłopakiem, pozwiedza, pofoci ale poważnie tego kraju nie traktuje, zresztą ja też nie nie przejmuje się tym że (po wypadku) straciłem prace i już 4 lata bez niej - długi okres leczenia a teraz szukam bezskutecznie, ale co tam do pracodawcy nie można pójść trzeba czekać na telefon, aż on sobie wybierze mnie czy kogoś innego jak "towar na półce w biedronce". A co na to prezydent Komorowski, że on niby poczyna kroki w celu zmiany tego stanu rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
darekocur Re: Zaklęty krąg bezrobocia 19.07.12, 15:48 dodam jeszcze do wyjaśnienia że cv do niejednej firmy składałem, w niejednej byłem, inna sprawa że po zabiegach operacyjnych moje możliwości wyboru pracy się skurczyły. Odpowiedz Link Zgłoś
elorapik [...] 19.07.12, 17:45 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Zaklęty krąg bezrobocia 20.07.12, 00:43 póki co ze sprzedaży majątku wypracowanego w PRL-u, z zadłużania państwa, z dotacji unijnych i z podatku VAT. Majątek już się kończy, zadłużać nie można się w nieskończoność, dotacje unijne powoli się kończą Odpowiedz Link Zgłoś
darekocur Re: Zaklęty krąg bezrobocia 20.07.12, 07:41 Chcesz powiedzieć że polska to będzie druga Grecja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczery Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.nasze.pl 20.07.12, 13:12 Nie, nie będziemy drugą Grecją, będzie z nami znacznie gorzej, Grecja to mały pikuś przy tym, co się stanie w Polsce. Uważam, że poleje się krew, i to już niebawem. Najgorsze jest jednak to, że nie mamy żadnej alternatywy. Załóżmy na chwilę, że rząd Tuska w końcu upadnie, i co dalej? Kto naprawi ten ogrom nieszczęść? PiS? Przecież on już rządził i jakoś nie byliśmy krajem mlekiem i miodem płynącym, też były afery, przekręty, oszustwa i nepotyzm na ogromną skalę. SLD, PSL? Oni też albo już rządzili, albo właśnie rządzą. Wszyscy od lewa do prawa grają do jednej bramki. Wszyscy, którzy sprawowali rządy w Polsce po 1989 roku są do odstrzału, bez wyjątku. Tylko że jeśli ich odstrzelimy, nie będzie nikogo, kto by przejął po nich władzę i zaczął od początku. Nie mamy prawdziwych narodowych elit, zostały wytrzebione. Osoby, którym przez te 23 lata zależało na w pełni niepodległej Polsce, "popełniły samobójstwo" lub zginęły w "wypadkach drogowych". Do "katastrofy" smoleńskiej byłem mimo wszystko optymistą, teraz uważam, że lecimy po coraz bardziej stromej równi pochyłej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Orion Alternatywą jest JKM IP: *.opera-mini.net 20.07.12, 13:40 Wszystko co napisałeś to prawda, tylko JKM może poprawić sytuację w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Nie JKM tylko Kononowicz! 20.07.12, 22:21 Tylko Kononowicz może poprawić sytuację w kraju! S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.me.uk 19.07.12, 19:34 A skąd wiadomo, że zielony to nie ten? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.12, 14:04 mnie urząd pracy już po raz czwarty wysyła na jakiś śmieszny kurs który prawdopodobnie jest kolejną stratą czasu bo tak naprawdę niema ofert pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.12, 00:28 Gdzie wy macie to wielkie bezrobocie..? Poza dużymi firmami, gdzie siedzą lalunie po znajomości podobnie jak w urzędach, to ofert pracy jest od cholery, wejdxcie na gumtree, np. cała branżą HoReCa cierpi notorycznie na niedobór ludzi do roboty...poza tym pomocnicy na budowie, kierowcy i opieka nad dziećmi i starszymi aż się proszą, żeby ktoś się do nich odezwał..a chetnych do pracy brak. Proponuję ochłonąć. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Zaklęty krąg bezrobocia 22.07.12, 01:43 Gość portalu: ??? napisał(a): > Gdzie wy macie to wielkie bezrobocie..? Poza dużymi firmami, gdzie siedzą lalun > ie po znajomości podobnie jak w urzędach, to ofert pracy jest od cholery, wejdx > cie na gumtree, np. cała branżą HoReCa cierpi notorycznie na niedobór ludzi do > roboty...poza tym pomocnicy na budowie, kierowcy i opieka nad dziećmi i starszy > mi aż się proszą, żeby ktoś się do nich odezwał..a chetnych do pracy brak. Prop > onuję ochłonąć. Na budowie brudno. Od pracy za kółkiem kręgosłup wysiada. Opieka? Cudze dupy wycierać??? To już lepiej być bezrobotnym. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lech Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.12, 22:51 > Na budowie brudno. Od pracy za kółkiem kręgosłup wysiada. Opieka? Cudze dupy wy > cierać??? To już lepiej być bezrobotnym. A jako PH to trzeba gdzieś jeździć, z ludźmi rozmawiać i coś sprzedawać. A i najgorsze... płacą za wyniki a nie za sam fakt istnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Zaklęty krąg bezrobocia 27.07.12, 21:43 Gość portalu: Lech napisał(a): > > Na budowie brudno. Od pracy za kółkiem kręgosłup wysiada. Opieka? Cudze d > upy wy > > cierać??? To już lepiej być bezrobotnym. > > A jako PH to trzeba gdzieś jeździć, z ludźmi rozmawiać i coś sprzedawać. A i na > jgorsze... płacą za wyniki a nie za sam fakt istnienia. A tak, opieka społeczna coś kapnie, stara podłogi u bogaczy umyje i na piwko będzie. A zapominałem, matka niedługo emeryturę odbiera. Po co starej kasa? S. Odpowiedz Link Zgłoś
corettt Re: Zaklęty krąg bezrobocia 28.07.12, 16:48 snajper55 napisał: > A tak, opieka społeczna coś kapnie, stara podłogi u bogaczy umyje i na piwko bę > dzie. A zapominałem, matka niedługo emeryturę odbiera. Po co starej kasa? > No tak, bo społeczeństwo polskie to głównie menele które marzy jedynie o łatwych pieniądzach na piwo. Tylko, że oprócz tych meneli i nierobów jest wielu młodych ludzi, którzy się starają, rywalizują o jakieś praktyki czy staże za darmo lub półdarmo a potem w "nagrodę" albo lądują na bezrobociu albo dostają kolejny (pół)darmowy staż lub umowę za śmieciowe pieniądze i na każdym kroku słyszą od polskiego byznesmena "nie podskakuj młody, bo na twoje miejsce mam 10 chętnych". Zawsze się jednak znajdzie jakiś forumowy cwaniaczek, który w internecie tego typu ludzi utożsami z menelami wyciągającymi kasę od opieki społecznej albo emeryturę od swojej 70letniej matki. Takie typowo polaczkowate gnojenie kogoś bez szerszego spojrzenia na dane zagadnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jsa Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.12, 21:18 Gumtree? 90% z tych 'ofert' to wyciąganie danych osobowych, ukryta akwizycja (jeśli ktoś chce być, to jego sprawa, ale kłamanie w ogłoszeniu co do charakteru pracy, by zaskoczyć kandydatów to przegiecie) lub poszukiwanie szparek - sekretarek... ilość ogłoszeń nie przekłada się na faktyczną ilość miejsc pracy i to takich, gdzie za wykonaną pracę otrzymasz uczciwe pieniądze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glon Zaklęty krąg bezrobocia IP: 178.218.234.* 23.07.12, 14:10 Zastanawiam się, co ludzie, którzy piszą, że wystarczy poszukać pracy, żeby ją znaleźć wiedzą tak naprawdę, co znaczy poszukiwanie pracy. Jest to harówa prawie taka sama, jak siedzenie na etacie, niestety za darmo. Nikt nie rzuci mi złamanego grosza za to, że odwiedzam jedną firmę za drugą, roznosząc swoje CV, nikt nie zapłaci mi za drukowanie CVłek, bilety autobusowe i czas, który poświęcam na bezowocne łażenie po firmach i rozmowach kwalifikacyjnych. Nie wiem nawet, czy firma poszukuje w ogóle pracownika i na jakie stanowisko. Robię to, mając nadzieję, że może kiedyś zostanę zauważony, jeżeli firma zorganizuje rekrutację na konkretne stanowisko. Moje CV już mają, chociaż z drugiej strony, zawsze istnieje ryzyko, że wyląduje po prostu w koszu, a mój czas, pieniądze, papier i tusz idą na marne. Na marginesie, gadki na temat ekologii można sobie wcisnąć między bajki, skoro marnowane jest tyle papieru na coś, co i tak nie ma jakiegokolwiek pokrycia w rzeczywistości. Abstrahując od tego, firmy bardzo często zawężają krąg kandydatów nie ze względu na wykształcenie, doświadczenie i umiejętności, ale np. na wiek, płeć czy etap edukacji. W trakcie poszukiwania przeze mnie pracy trafiłem na fabrykę, w której chciałem zatrudnić się jako kontroler jakości. Pierwsze pytanie, które padło w trakcie rozmowy telefonicznej, brzmiało mniej więcej w ten sposób: czy uczy się pan lub studiuje w tej chwili? Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że nie uczęszczam już do żadnej szkoły, a studia ukończyłem kilka lat temu. Pani w kadrach, z którą 'miałem przyjemność' rozmawiać, poinformowała mnie, że niestety, nie kwalifikuję się na ICH pracownika, ponieważ dostała wytyczne, że musi to być osoba ucząca się lub studiująca do 26 roku życia. Innej osoby, choć mogłaby okazać się dużo lepsza, nie biorą nawet pod uwagę. Bardzo proszę w takim razie wytłumaczyć mi, dlaczego ludzie nie mogą znaleźć pracy, skoro jest jej wszędzie pod dostatkiem? Może np. dlatego, że właściciele przedsiębiorstw ustalają bzdurne wytyczne, które dyskwalifikują potencjalnych kandydatów już w przedbiegach albo przyjmują ludzi po znajomości, ale ogłoszenie i tak muszą zamieścić, myląc w ten sposób poszukujących pracy. Czasu, który zmarnowałem na odpowiadanie na fikcyjne oferty NIKT mi nie zwróci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glon Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: 178.218.234.* 23.07.12, 14:39 Pragnę jeszcze dodać, że statystyki nt. bezrobocia radykalnie odbiegają od realnego stanu rzeczy. Nie sztuka jest upchnąć ludzi do wora osób pracujących, jeżeli zatrudnieni są sezonowo, dostaną się na półroczny staż opłacony przez PUP albo zostaną przyjęci na podstawie umów śmieciowych. Nikt jednak nie zadaje pytania, co potem, gdy umowa śmieciowa nagle wygaśnie i nie zostanie przedłużona, staż się skończy, a stażysta nie zostanie zatrudniony w firmie, w której odbywał staż lub też skończą się letnie wyjazdy do pracy sezonowej? Co z tymi osobami, które czasowo napychają statystyki biurom pośrednictwa pracy tymczasowej, urzędom pracy czy rządowi, który tak gorliwie walczy z bezrobociem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.12, 20:57 Ponarzekaj sobie jeszcze..Niestety PRL się skończył - nie każdy musi mieć pracę. Tak jak napisałem wcześniej: ofert jest od cholery (piszę o miastach powyżej 100tys mieszkańców). Nie wiem gdzie mieszkasz, ale może warto zmienić miejsce zamieszkania to i robota się znajdzie. Wejdź na jakieś serwisy typu gumtree to przekonasz się sam, że czesto pracodawcy mają problem ze znalezieniem kogokolwiek do prostych prac (2000 można wyciągnąć), bo kandydaci mają wielkie wymagania, a dwie lewe ręce. I co ty masz do "umów śmieciowych"?? Wolisz, żeby 1000 zeta kradł ci zus na etacie, niż wziąć to do ręki?? Napisz jaki region to ci podrzucę kilka linków z ofertami. I badź dużym chłopcem i nie marudź tylko działaj (na poczatek przestań rozdawać swoje dane osobowe durnym hr-owcom łażąc po firmach) Odpowiedz Link Zgłoś
corettt Re: Zaklęty krąg bezrobocia 24.07.12, 02:10 >I co ty masz do "umów śmieciowych"?? Wolisz, żeby 1000 zeta > kradł ci zus na etacie, niż wziąć to do ręki?? Chyba w ogóle nie rozumiesz pojęcia "umowa śmieciowa". Nie, to wcale nie jest taka umowa w której kasa zamiast do ZUS idzie do pracownika. Gdyby tak było to nikt śmieciową by jej nie nazywał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.12, 22:19 Oświeć mnie zatem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lech Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.12, 22:49 Dla niego umowa śmieciowa to każda, która nie jest etatem z dożywotnią gwarancją zatrudnienia, pracą nie więcej jak 8h dziennie i nie zbyt wymagającymi intelektualnie obowiązkami. Odpowiedz Link Zgłoś
corettt Re: Zaklęty krąg bezrobocia 27.07.12, 01:52 Gość portalu: Lech napisał(a): > Dla niego umowa śmieciowa to każda, która nie jest etatem z dożywotnią gwarancj > ą zatrudnienia, pracą nie więcej jak 8h dziennie i nie zbyt wymagającymi intele > ktualnie obowiązkami. Wskaż mi gdzie kiedykolwiek coś takiego napisałem. A jak nie wskażesz to mam nadzieję, że to odszczekasz. Odpowiedz Link Zgłoś
corettt Re: Zaklęty krąg bezrobocia 27.07.12, 02:04 Gość portalu: ??? napisał(a): > Oświeć mnie zatem Umowa śmieciowa to taka, w której netto zarabia się tyle samo (lub nawet mniej) co na umowie o pracę na tym samym stanowisku. Czyli pracodawca nie daje ci wcale do ręki tych pieniędzy, które na zwykłej umowie pochłonęłyby różne składki. Innymi słowy - na śmieciówce nie zarabia się na rękę więcej niż na umowie o pracę i jednocześnie jest się pozbawionym przywilejów etatowca (oprócz tego, że ten etatowiec ma już opłacone składki to dochodzi chociażby kwestia płatnego urlopu czy zdolności kredytowej). Odpowiedz Link Zgłoś
tibarngirl Re: Zaklęty krąg bezrobocia 27.07.12, 21:53 A gdy coś ci się stanie, to nie masz prawa do renty, do niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.12, 11:38 Co za komuszy bełkot. W odróżnieniu od umów etatowych, które są zależne od komuszego kodeksu pracy, umowy cywilnoprawne polegają na umowie między stronami - bedziesz więc zarabiać tyle ile sobie wynegocjujesz. Jak jesteś dobry i pracodawcy na tobie zależy to ci godnie zapłaci. Możesz też mieć kilka różnych umów np. na 500 złotych bez zbędnej biurokracji i głupich zasad wynikających z KP. Jedyna, powiedzmy, że sensowna, składka w umowie etatowej to składka zdrowotna, alę to można sobie opłacać samemu na umowie cywilnoprawnej. Jakieś opłaty na pasożytów np. na fundusz pracy, czy przymus opłacania składki emerytalnej (studnia bez dna) to zamach na wolność wyboru. Jak ktoś jest mądry, to rozumie, że kiedyś będzie stary i mysli o swoim zabezpieczeniu na starość, a nie liczy na państwowych złodziei. Albo płatne urlopy - co to w ogóle za praktyka, żeby płacić za nic nie robienie??? Prawda jest taka, że te "przywileje" na etacie są zawsze kosztem czegoś i kogoś. Z jakiej racji ja mam fundować ze swoich haraczy/podatków urlop jakiejś pani gieni z US??? Komuszy bełkot, komusza mentalność. Odpowiedz Link Zgłoś
corettt Re: Zaklęty krąg bezrobocia 28.07.12, 16:06 Kolejny dzieciak, który nie zdaje sobie sprawy z realiów panujących na rynku pracy. Czy ty nie pojmujesz, że mamy obecnie rynek pracodawcy i o żadnej "negocjacji stawek" nie może być mowy? Poza jakimiś bardzo doświadczonymi specjalistami większość pracowników jest stosunkowo łatwo zastępowalna i dlatego to pracodawca narzuca warunki umowy. Wbij sobie do łba, że rynek pracy to nie tylko te 10-15% geniuszy, którzy mają tak silną pozycję, że pracodawca nie może ich zwolnić bez straty dla firmy, rynek pracy to w większości ludzie mniej lub bardziej przeciętni. Ci ludzie często są ostro dymani przez pracodawcę. A że alternatywą jest bezrobocie to są zmuszeni dać się dymać. A przypomnę, że ludzi przeciętnych zawsze jest najwięcej w społeczeństwie, oni tworzą klasę średnią i od tego jaki standard życia ma klasa średnia zależy kondycja całego społeczeństwa. Wyjaśnię ci to dzieciaku na przykładzie. Powiedzmy, że masz sobie firmę (którą odziedziczyłeś po tatusiu). Firmy czasem szukają klientów głównie wśród ludzi najbogatszych (np. duże kancelarie prawne, sprzedawcy diamentów czy dzieł sztuki itp), czasem wśród najbiedniejszych (np. sklepy dyskontowe). Jednak z reguły klientów się szuka wśród klasy średniej. Tak więc im mniej ludzi przeciętnych jest wyzyskiwanych tym są bogatsi, im są bogatsi tym są silniejszą klasą średnią i częściej korzystają z usług twojej firmy a ty dzięki temu lepiej zarabiasz. A dzięki tym zarobkom możesz np. kupić sobie większą gumową lalę. Już nie wspominając o tym, że w dzisiejszym prawie zabronione jest zatrudnianie do pracy etatowej na umowy cywilne - jeżeli to popierasz to znaczy, że popierasz złodzieii. Chcesz zatrudnić tłumacza, informatyka czy budowlańca na wykonanie dzieła lub zlecenia - proszę cię bardzo, po to te umowy zostały stworzone. Ale jak zatrudniasz kogoś na 40 godzinny tydzień pracy ze wszystkimi obowiązkami etatowca jednak zamiast tego dajesz śmieciówkę za 1400 netto bez składki zdrowotnej, bez składki emerytalnej, bez prawo do płatnego urlopu, bez zdolności kredytowej to jesteś łamiącym prawem wyzyskiwaczem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.12, 18:05 Właśnie przez takich pasożytów z postawą roszczeniową jak Corettt rynek pracy w tym kraju jest wypaczony. Takie typy jak Corettt dają się dymać, a potem stadnie narzekają jak to jest u.j.o.w.o. Takie typy jak Corettt powinny przejść reedukację poza szkołą, żeby dowiedzieć się co to jest i skąd się bierze klasa średnia. Corettt jest tak obeznany w realiach rynku pracy, że nie wyobraża sobie życia bez ZUSu, pracy bez KP i wszechogarniających jego przeciętne - jak twierdzi - życie przepisów i drogowskazów. Corettt chciałby powrotu PRL z funduszem wczasów pracowniczych, trzynastą pensją, wczasami pod gruszą i 30 minutowymi przerwami na herbatkę w pracy. Corettt chciałby, żeby bystre jednostki w społeczeństwie równały w dół, bo większość to przeciętne masy (rzekoma klasa średnia). Corettt mysli, że jak osiągnął formalną pełnoletność to jest "dorosły", a inni to dzieciaki. Kim jest zatem Corettt? No kim? :) Odpowiedz Link Zgłoś
corett Re: Zaklęty krąg bezrobocia 29.07.12, 02:12 Gość portalu: ??? napisał(a): > Właśnie przez takich pasożytów z postawą roszczeniową jak Corettt rynek pracy w > tym kraju jest wypaczony. Takie typy jak Corettt dają się dymać, a potem stadn > ie narzekają jak to jest u.j.o.w.o. Takie typy jak Corettt powinny przejść r > eedukację poza szkołą, żeby dowiedzieć się co to jest i skąd się bierze klasa ś > rednia. Corettt jest tak obeznany w realiach rynku pracy, że nie wyobraża sobie > życia bez ZUSu, pracy bez KP i wszechogarniających jego przeciętne - jak twier > dzi - życie przepisów i drogowskazów. Corettt chciałby powrotu PRL z funduszem > wczasów pracowniczych, trzynastą pensją, wczasami pod gruszą i 30 minutowymi pr > zerwami na herbatkę w pracy. Corettt chciałby, żeby bystre jednostki w społecze > ństwie równały w dół, bo większość to przeciętne masy (rzekoma klasa średnia). > Corettt mysli, że jak osiągnął formalną pełnoletność to jest "dorosły", a inni > to dzieciaki. Kim jest zatem Corettt? No kim? :) Nic nie zrozumiałeś, nic. Co do dymania pracowników - otóż owszem, oni dają się dymać tylko pytanie - dlaczego? Ano dlatego, że jeżeli ktoś nie zgodzi się na bycie dymanym to na jego miejsce znajdzie się tłum chętnych. Dlatego tyle osób pracuje za gorsze lub nawet za darmo, bo myślą, że kiedyś tam pracodawca ich doceni. Tylko, że zazwyczaj nie docenia. Jednak ta iskierka nadzieji na poprawę sytuacji trzyma ich nadal w danej pracy. I tak to się kręci, jednak trudno za taki stan rzeczy winić pracowników (zwłaszcza tych młodych). ZUS mógłby dla mnie nie istnieć ale to tylko wtedy, gdyby ludzie zarabiali tyle żeby sami mogli sobie zabezpieczyć przyszłość. Jeżeli o kimś można mówić o pasożycie z postawą roszczeniową to są nimi takie jednostki jak ty. To tyś byś chciał żeby tylko kilkanaście procent ludzi było uprzywilejowanych na rynku pracy tak aby pasożytować na reszcie. Przeciętni ludzie niech mają niskie pensje, pracują bez urlopów, bez chorób, nawet bez tej przerwy na herbatkę a kasa przez nich wypracowana ma iść na willę pana i władcy. No i nie są w stanie wynegocjować czegoś lepszego, bo rozumują w ten sposób "może i jestem dymany ale jak się postawię mojemu panu i władcy to zostanę bezrobotnym". I trudne mieć o to do nich pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.12, 10:05 Corettt, jak chcesz ochronić rynek pracy przed nepotyzmem w sytuacji, gdy punkt widzenia zależy od punktu siedzenia?; pewnie gdybyś ty miał znajomości i pociotków w urzędzie to byś z nich korzystał, aż miło. Tacy są ludzie, taki kraj i każdy orze jak może. A jak masy lubią być dymane w nadziei, że może kiedyś dymający ich doceni to ich sprawa, jeno niech nie narzekają. I gdzie ty widzisz u mnie postawę roszczeniową? Przecie to ty cały czas narzekasz..Ja uważam, że każdy ma tyle ile sobie wywalczy, a jak ktoś nie umie to nie oznacza, że mam jakiś obowiązek mu pomóc. Mogę, ale nie muszę, a ty chcesz, żebym musiał (składki, zasiłki, KP itp.). Z tą willą pana i władcy to już lekka kompromitacja, ale przyjmuję z humorem, że bardziej wolisz zasuwać na utrzymywanie wypasionych siedzib ZUSu i US. Odpowiedz Link Zgłoś
tibarngirl Re: Zaklęty krąg bezrobocia 28.07.12, 17:53 No cóż, skomentuję tylko tym, że członek mojej rodziny pracował na umowie o dzieło (a czasami na czarno) przez ostatnie 20 lat... uległ wypadkowi i jest niezdolny do pracy, czyli nie może sam na siebie zarabiać... nic mu się nie należy od państwa, nie ma prawa do żadnej renty ani emerytury na starość. I teraz jest problem, bo nikogo nie stać, żeby go utrzymywać. Nie wiem, o jakich ty umowach piszesz i jakich negocjacjach, takie to ma może z 5% i w specyficznej dziedzinie... Bo zwykle, to sytuacja wygląda tak, że praca na typowym etacie: godziny, obowiązki, płaca 1200 - 1500 do ręki i... umowa o dzieło. Dostajesz tyle, co na otrzymywałbyś etacie po odciągnięciu składek. Taki psikus. Tyle, że zusu chyba sobie sam nie opłacisz na dziele. Zdrowotną tak, ale nie zus. A jeśli nawet, na pewno nie będzie on wynosił tyle, ile płaci zatrudniający cię na etacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.12, 18:12 Przykre, ale zdarza się. Zycie to nie bajka i powinnaś o tym wiedzieć. Wyjściem w takich sytuacjach z pewnością nie jest wyciąganie ręki do państwa. A z tym zusem, to zdrowotne chyba wystarczy, resztę można załatwić prywatnie (np. wypadkowe) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tibarngirl Re: Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.12, 21:09 Z wypłatą taką, że ledwie na bieżące sprawy starcza?? To właśnie minus 'dziełówek'. Dostajesz na łapę tyle, że nie masz jak sobie opłacić ubezpieczeń ze swojej kieszeni. czy nikt tego nie widzi?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do glona Zaklęty krąg bezrobocia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.12, 21:44 Tak, lepiej siedź i nie rób nic.... skoro za szukanie pracy i "zmarnowany czas" Ci nie zapłacą to lepiej w ogóle nie szukać pracy... A co myślisz, że inni ot tak dostali pracę!? Owszem są osoby, które dostały po znajomości, ale takie osoby wątpię bu tu zaglądały, bo racze z poszukiwaniem pracy nie miały do czynienia. Osoby tu piszące i radzące "szukać" pracy, takie jak ja, przeszły przez to samo co Wy. Masa "straconego czasu za który nikt nam nie zapłacił", żeby znaleźć tą pracę. Co się namęczyliśmy, to nasze, teraz za to doceniam swoją pracę i cieszę się, że się nie poddałam. Więc proszę, bez bajek typu, że inni mieli łatwiej niż Ty. Nie znasz nas! Odpowiedz Link Zgłoś