Gość: Oli
IP: 5.174.175.*
08.04.14, 20:42
Pan Rafał to szczęśliwiec że zarabia na "śmieciówce" takie pieniądze. Słyszałem że na umowę - zlecenie w Gnieżnie ludzie dostają 1100 złotych i przeważnie takie umowy w tym rejonie są. Umowa o pracę jest tam luksusem ! A co definicji umowy o dzieło, to tak jest nazywane w tamtejszych firmach i praca jest pod nadzorem szefa, lub kierownika! Bo takich mamy przedsiębiorców, z bożej łaski, co nawet nie potrafią nazwać umów cywilno prawnych, z podanej w materiale definicji.