Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    18.01.16, 00:00
    Nie rozumiem, jak mogę do tej pory nie mieć pracy na wyższym stanowisku. Skończyłam studia - po prostu należy mi się. Oczywiście, liczy się równość więc ktoś by powiedział, że w ramach solidarności z innymi powinnam pracować na każdym stanowisku i fizycznie więc też. Okej. Powiedzmy, że się z tym zgadzam, ale nawet tam pracując nie mogę być sobą, a rola, którą reprezentuje zawodowo jest mi dzień w dzień kradziona przez koleżanki (które nie mają wystarczających kwalifikacji by to robić). Tak więc choćby w ramach ucieczki przed koleżankami powinnam dostać lepsze stanowisko, adekwatne do moich kompetencji i zawodu choćby wyuczonego. Minęło 5 lat odkąd skończyłam studia i nic. Nie potrafię zrozumieć tej sytuacji. Naprawdę - uważam, że jestem jedną z najlepszych studentek - nie z powodu ocen, ale dlatego, że nie ściągałam. Byłam tak uczciwa w nauce, że choćby z tego faktu powinni mnie woleć pracodawcy niż osoby, które "obeszły" studia na ściągach czy innym kombinowaniu. Kto mi pomoże? Nie potrzebuję żadnych doradców zawodowych, bo wiem doskonale co umiem. Umiem po prostu wszystko. Lub umiałam :) A te porady z dobrym cv ... po prostu mnie wykańczają. Chciałabym mieć dobrą pracę, miłe towarzystwo i stawkę z czasem zasługującą, jak to zrobić?
    Obserwuj wątek
      • jamie1993 Re: praca 18.01.16, 01:07
        To zależy też, w jakim zawodzie się będziesz czuła najlepiej. I jakie studia ukończyłaś? Ja jestem po liceum z maturą, na studia nie poszłam, ale okazało się z czasem, że mam smykałkę do handlu ;) Na początku myślałam o zostaniu lekarzem, ale nie byłam aż na tyle dobra, by to kontynuować. Zaczęłam od rejestracji w pośredniaku i dzięki temu po dwóch miesiącach dostałam się na staż do sklepu. Dzisiaj mam już trzy lata doświadczenia w handlu, jak na razie pracuję za minimalną krajową, ale wiadomo przecież, że od czegoś trzeba zacząć :)
      • tylko-ona-jedyna Re: praca 27.01.16, 00:08
        No dzięki, ale ja nie mogę być na niższym stanowisku niż na takim po studiach. Nie wiem jak to ująć, po prostu ludziska udzieli się na mnie, i jak tylko robię jakąś robotę nie wymagającą studiów, zaraz jestem źle traktowana. Następuje pochwała dla głupoty podczas gdy ja np. próbuję wykorzystać pomysły poznane na studiach np. polegające na umiejętnościach przyoeszenia pracy. Dla ludzi, którzy nie maja p tym pojęcia jest to czysta abstrakcji, jestem wysmiewana i boli mnie to tak bardzo, jakbym przynajmniej coś złego zrobila. A ja chciałam tylko mądrze się zachować. To tylko przyklad, jakich jest wiele. Prostu ludzie mnie NIENAWIDZĄ , i nie mogę już z nimi pracować po prostu. Potrzebuje otoczenia ludzi wykształconych, którzy potrafią docenić moja prace, trud i staranie.
        • tylko-ona-jedyna Re: praca 27.01.16, 00:21
          Jest jeszcze jedna sprawa. W pracach o niższym stanowisku zawsze znajdują się osoby, które nie wiem czemu uzirpuja sobie prawo przejmowania nade mną władzy. Wydaje mi się, że gdzieś powinien być przepis na coś takiego. Uważam stanowczo, że nie wolno podejmować za kogoś decyzje za niego samego - bo rzecz jasna jest to krzywdzące. A ludzie, nie dość, że to robią, to jeszcze udają niewinniatka i pytaja dlaczego nie chce pracować na tej czy tamtej linii. A wystarczyło by po prostu jakby do siebie odnieśli te wszystkie rozkazy co sami mi wydają - kakby się wtedy czuli. Nie mam po prostu siły na to. Dziś znowu - literka jedno - jej kolezaneczka drugie. W końcu powiedziałam loderce ze niedługo dostanę szału. Bo taka w sumie prawda - biologicznie dostaje się szału jak dwie osoby mówią co innego w tej samej sprawie. A ta jej koleżaneczka - to zupełnie już mnie traktuje z góry. Zamiast to mi podziękować, za to, że w czasie studiów tyle rzeczy dobrego zrobiłam dla ludzkości (studiowała zarządzanie), to powinna to ona się raczej unizyc przede mną i raczej mnie posłuchać, a nie się ciągle wywyzszac i mi rozkazywać. Gdyby ona wiedziala ile rzeczy ode mnie zależało kiedyś.... potrafiłam zastosować przeróżne techniki zarządcze w celu obrony przed atakami nuklearnymi, które miały miejsce w 2010 roku i później. Tak bardzo się przyczyniła, choć nie wiem na ile, ale naprawdę, powinnam jakieś odznaczenie za to dostać. Tylko moi nauczyciele wiedza, i nikt więcej. A te moje koleżanki - nie dość, że nigdy nie studiowaly, nie dość, że nie wiedza, co to jest odpowiedzialnosc, to jeszcze rozkazują mi na rozne sposoby i mówią mi co mam robić ciągle traktując mnie z góry. Gdyby wojsko lub policja wiedziala jaka jestem dobra, to z pewnością obronił by mnie przed nimi i przed takim postępowaniem z ich strony. Ba - choćby dla ich własnego bezpieczeństwa.....
          To tule - o mnie miałam coś napisać w końcu. :)
          • tylko-ona-jedyna Re: praca 27.01.16, 00:27
            Sorki za błędy, nie jestem przyzwyczajona do takiego komputera.
            Co do Erraty:
            Nie (studiowała zarządzanie) lecz (studiowałam zarządzanie);
            Nie "przyczyniła" lecz "przyczyniłam"
            Nie "obronił by" lecz "obronili by"
            Nie "to tule" lecz "to tyle"
            • tulasek Re: praca 27.01.16, 00:41
              Z kilku postów ,stwierdzam jedno.Jesteś totalna debilką i ignorantką,a wykształcenie to rzecz nabyta (bez względu,czy na ściągach,czy bez) i tobie do niczego nie służy.
              Ktoś ma się przed tobą uniżać,bo masz "papier". Ochłoń kobieto,siądź na kasie w biedrze i stul pyszczek,to może na życie zarobisz.
              • tylko-ona-jedyna Re: praca 27.01.16, 12:28
                Nie odpowiadam na takie posty,
                zresztą i tak każdy zrozumie, że mówiłam tylko o wdzięczności a tu dochodzi do zamiany stron.
          • der-chef Re: praca 27.01.16, 17:19
            Weź duży rozpęd i walnij łbem w ścianę. Głupszej idiotki nie widziałem. Ty możesz tylko bykom jaja huśtać, bo do niczego się nie nadajesz.
            • vfib Re: praca 27.01.16, 19:11
              Przecież widać że sobie ktoś jaja robi. Niestety słabe.
              • agulha Re: praca 27.01.16, 23:26
                Albo jaja sobie robi (ale jeśli tak, to mógłby to robić błyskotliwiej), albo raczej niestety mamy tu do czynienia z rozpoczynającymi się zaburzeniami. Taka osoba nieprawidłowo postrzega rzeczywistość, przez co reaguje dziwnie, przez co faktycznie prowokuje niekoniecznie przyjazne reakcje otoczenia. To się może niestety niefajnie skończyć. Lepiej się nie śmiejcie, a do moderatora apelowałabym o skasowanie wątku.
                • tylko-ona-jedyna Re: praca 30.01.16, 19:42
                  Bez sensu. Nie potrzebuje uzasadniać tutaj czym jest arogancja wobec mnie a wy nie musicie udowadniać jak jest. Nikt żadnych dowodów nie potrzebuje bo wszyscy Polacy wiedza czym jest gnębienie w pracy i dlatego uciekają za granice. Wiec wasze tu udowodnienia nienawiści w moja stronę skierowane są zupełnie nikomu nie potrzebne. To tak jakby nikt nie wiedzial. A wszyscy wiedza jacy są Polacy dlatego stad uciekają.
      • uthark Re: praca 28.01.16, 13:23
        "Skończyłam studia"

        Kolega z pracy też skończył i pisze "z tamtąd".

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka