Gość: njujorker
IP: *.gazeta.pl / *.union-city.k12.nj.us
13.12.04, 00:11
Pracę rozpoczynają od godziny tańca, śpiewu, klaskania i powtarzania
wyuczonych na pamięć sentencji. Po takim rytuale przystępują do 10-godzinnej
pracy. Uśmiechnięci i zadowoleni potrafią zarobić nawet 200 zł dziennie. Po
pracy znów tańczą, klaszczą i śpiewają. Tak przez sześć dni w tygodniu.
Wszystko po to, by awansować do wyższej grupy i żyć z entuzjazmu innych
Odpowiedziałem na ogłoszenie: "Do młodego zespołu w Agencji Reklamowej, bez
doświadczenia, na różne stanowiska. Zapewniamy luźną atmosferę, atrakcyjne
wynagrodzenia, szkolenia".
Rozmowa wstępna była krótka: - Potrzebujemy osób dynamicznych i niebojących
się wyzwań do promowania sieci pizzerii. Czy jest pan taką osobą? Tak? To
świetnie! Zaczynamy jutro o 8.00, obowiązuje garnitur.
Reszte czytajcie tutaj:
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2441871.html