Gość: if
IP: *.man.bialystok.pl
26.06.01, 00:00
Mieszkam i pracuję w województwie podlaskim. Przeczytałam właśnie polską listę
płac 2000 i pare rzeczy wydaje mi się nieprawdopodobnych. Wiem że moje
województwo odznacza się niskimi zarobkami w skali kraju, ale nie sadziłam, że
są aż tak duże dysproporcje. Być może czegoś nie wiem, ale nie sądzę, żeby
znalazła się sprzątaczka, czy portierka która zarabia 1400 zł. netto. Sama
jestem magistrem ekonomii i mam 3 letni staż pracy, dostaję 1000 zł."na rękę" i
do tej pory byłam szczęśliwa że wogóle pracuję. W porównaniu ze znajomymi wcale
nie wypadałam blado. Czy rzeczywiście młodzi ludzie w innych miastach zarabiają
tak jak to wynika z tej listy, czy są to pojedyncze przypadki. Na moim terenie
absolwent dostaje na początek najniższe wynagrodzenie gwarantowane prawem i
niestety ten "początek" trwa dość długo. Pozdrawiam.