Dodaj do ulubionych

Tak zwane głupio rumianki

24.04.24, 22:17
Właśnie mnie olśniło!
Autorka zrobiła mały easter egg: w McDusi Jożin smęci na cały świat z powodu Staszki i narzeka, że baby som gupie i rośliny też:

Wreszcie
wyprosił od babci nowe, ładniejsze, a ono okazało się nieco większe niż
trzeba. Przyszedł mu do głowy pomysł, żeby je wypełnić takimi suchymi
kwiatkami, które Babi składała sobie w szklanym flakonie z wieczkiem.
Dziewczyny lubią kwiaty, lubią je nieprzytomnie, jakby to nie były
zwykłe rośliny, tylko nie wiadomo co…
Podebrał ich tylko garstkę i patrzcie, wyszło to bardzo ładnie: na tle tych kwiatków, różnych tam tych bławatków i tak zwanych głupio rumianków…


Po czym żeni się z Dorotą Rumianek xD.

No i w tejże samej McDusi wyobraża sobie idealną pannę młodą, w gieźle i z warkoczem. A tu Derota ostrzyżona. No niezły żarcik się autorce udał!
Obserwuj wątek
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Tak zwane głupio rumianki 24.04.24, 23:23
      Hyhy, a tego to już biedaczek nie mógł przewidzieć, bowiem Dorota najpierw mu się romantycznie przyśniła (tia...), potem ją spotkał i zatopili się w rozkosznym milczeniu, które Józwę tymczasowo uchroniło przed poznaniem strasznej prawdy. Pewnie wyszła już po oświadczynach, kiedy biedak już nie mógł się sprawnie ewakuować...
    • hanuszka189 Re: Tak zwane głupio rumianki 25.04.24, 00:10
      Ciekawy charakter ma ten Józin - smęci na kobiety, na te fikuśne prezenciki, spineczki do włosów i nie wiadomo co jeszcze, po czym z oddaniem majstruje to pudełeczko z kwiatami dla jednej wybranki, to korale dla drugiej...
      • uroczy_fenek Re: Tak zwane głupio rumianki 25.04.24, 01:16
        Widocznie nie jest pewien swojej własnej męskości.
      • przymrozki Re: Tak zwane głupio rumianki 25.04.24, 18:18
        hanuszka189 napisała:

        > Ciekawy charakter ma ten Józin - smęci na kobiety, na te fikuśne prezenciki, sp
        > ineczki do włosów i nie wiadomo co jeszcze, po czym z oddaniem majstruje to pud
        > ełeczko z kwiatami dla jednej wybranki, to korale dla drugiej...

        Ba! Względem tych wszystkich marnych nad marnościami ozdób i innych babskich fanaberii już w wieku lat dziewięciu wykazywał niezwykłą spostrzegawczość i niebywałe kompetencje. Odróżniał turkusowy od niebieskiego, a malinowy od różowego, dostrzegał, kto ma stringi, kto nową fryzurę, a kto pociągnął czarną kreskę wokół oka.

        Ktoś złośliwy mógłby pomyśleć, że Józinek coś sobie koncertowo wypierał.
    • ako17 Re: Tak zwane głupio rumianki 25.04.24, 23:43
      uroczy_fenek napisał(a):

      > Właśnie mnie olśniło!
      > Autorka zrobiła mały easter egg: w McDusi Jożin smęci na cały świat z powodu St
      > aszki i narzeka, że baby som gupie i rośliny też:
      >
      > Wreszcie
      > wyprosił od babci nowe, ładniejsze, a ono okazało się nieco większe niż
      > trzeba. Przyszedł mu do głowy pomysł, żeby je wypełnić takimi suchymi
      > kwiatkami, które Babi składała sobie w szklanym flakonie z wieczkiem.
      > Dziewczyny lubią kwiaty, lubią je nieprzytomnie, jakby to nie były
      > zwykłe rośliny, tylko nie wiadomo co…
      > Podebrał ich tylko garstkę i patrzcie, wyszło to bardzo ładnie: na tle tych
      > kwiatków, różnych tam tych bławatków i tak zwanych głupio rumianków…

      >
      > Po czym żeni się z Dorotą Rumianek xD.
      >
      > No i w tejże samej McDusi wyobraża sobie idealną pannę młodą, w gieźle i z wark
      > oczem. A tu Derota ostrzyżona. No niezły żarcik się autorce udał!

      Faktycznie, trochę tak ;)
      Trochę się musiał Józef do tych rumianków przekonać, ale jednak nazwiska żony nie przyjął ;) Ani ona nie przyjęła podwójnego, zatem Rumianki zostały przez Pałysów przejęte XD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka