Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Chcę podwyżkę - pomocy!!!

    IP: 217.11.152.* 03.03.05, 15:18
    Chciałabym dostać podwyżkę w pracy! Czy są jakieś chwyty które mogą mi to
    ułatwić lub spowodować że szef spojrzy na mnie łaskawym okiem. Czy mam iśc do
    niego i poprosić wprost? Czy może najpierwsz przygotować sobie jakoś grunt.
    Pomóżcie. To naprawde bardzo ważne. Magda


    Obserwuj wątek
      • Gość: Mufka Re: Chcę podwyżkę - pomocy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 10:28
        hej
        i jak udalo sie masz juz moze podwyzke?
        jaka taktyke zastosowalas? bo tez sie przymierzam do tego :)
        • nyterk_70 Re: Chcę podwyżkę - pomocy!!! 20.04.05, 13:31
          Najlepiej przygotuj sobie dokumenty świadczące o Tobie dobrze. Np. że
          przyczyniłaś się do zwiększenia zysku firmy w jakiś sposób. Wprowadziłaś jakąś
          racjonalizację, coś usprawniłaś. Może masz większy obrót od pół roku... W każdym
          razie przygotuj sobie dokumenty, które dowodzą, że podwyżka Ci się nalży.
        • Gość: Mufka Re: Chcę podwyżkę - pomocy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 14:37
          :) komunikuje ze mi sie udalo. znaczy dostalam podwyzke, oczywiscie nie
          poprosilam o nia wprost hihi o nie zastosowalam mala prowokacje i udalo sie
      • Gość: mami Re: Chcę podwyżkę - pomocy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 10:07
        Pracuje w banku 10 rok, mam wyksztalcenie srednie ekonomiczne i wyzsze
        prawnicze, zarabiam netto 1200 zl, skonczylam podyplomowe studium menedzerskie
        i poprosilam kierowniczke o podwyzke. Myslalam ze wstawi sie za mna u
        dyrektorki, ale ona tylko odpowiedziala, iz pani dyrektor twierdzi ze u nas w
        banku za wyksztalcenie sie nie placi, ale jak chce to moge z nia sama
        porozmawiac. Nie poszlam, to nie ma sensu. Glowa sciany nie przebije.
      • Gość: ozzie Re: Chcę podwyżkę - pomocy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 21:33
        Hihi,
        ja kiedyś poszedłem do swojego dyrektorka porozmawiać o podwyżce. Odchylił się
        wtedy na fotelu, wyciągnął nogi, splótł ręce na brzuchu popatrzył na mnie
        zamyślony i spytał: " A właściwie to co Ty sobą reprezentujesz ?". Poczułem się
        zmotywowany jak nigdy.
      • Gość: Kasika Re: Chcę podwyżkę - pomocy!!! IP: *.crowley.pl 11.05.05, 16:33
        ja poszłam i poprosilam-uslyszalam nie. wiec powiedzialam ze przyjme na siebie
        wiecej obowiazkow z zakresu ksiegowosci. I dostalam.
        • Gość: gk Re: Chcę podwyżkę - pomocy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 18:02
          nie idż po podwyższkę bo cie zwolnią.
        • Gość: leniuch102 ale co dostałaś ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 12:49
          Gość portalu: Kasika napisał(a):

          > ja poszłam i poprosilam-uslyszalam nie. wiec powiedzialam ze przyjme na siebie
          > wiecej obowiazkow z zakresu ksiegowosci. I dostalam.

          Więcej obowiązków dostałaś czy podwyżkę ?!

          leniuch.blox.pl
        • sylwiassss Re: Chcę podwyżkę - pomocy!!! 24.05.05, 12:58
          Zasada Larsona:
          Dokonaj czegoś niemożliwego, a szef zaliczy to do twoich obowiązków.
      • nowyy Re: Chcę podwyżkę - pomocy!!! 04.08.05, 14:32
        tak to właśnie jest w dzisiejszysz czasach :(
        w moim przypadku jest tak, że akurat robie tak jakby na 2 stanowiskach
        (koleżanka na zwolnieniu ciążowym jest) muszę robic swoją pracę i jej, ze swoją
        się ledwo wyrabiam a co mówiąc teraz. Pomyślałem ( Ooo ja głupi!! ) - pogadam z
        szefową o większej pensyjce...

        Usłyszałem te słowa "nagrodą bedzie dla ciebie to, że dostaniesz więcej
        obowiązków i ciesz się że zarabiasz tyle ile zarabiasz..."

        Ręce mi opadły, motywacja poszła w las ... no i będziesz zdrowy człowieku?!?!

        postanowiłem olać to wszystko i od środy nic nie robie - niechce mi się ...

        zastanawiam się nad odejściem z firmy i przejściem do własnego interesu,
        przynajmniej o urlop niebędę się musiał prosić na kolanach

        ale czasów doczekałem - inaczej sobie to planowałem jak kończyłem studia -
        głupi człowiek jest i tyle :)

        pozdrawiam
        • myping2 Re: Chcę podwyżkę - pomocy!!! 26.08.05, 09:29
          Jestem w podobnej sytuacji. Znalazłem sobie ciekawe zajęcie związane z budową
          kanałów dystrybucji z wykorzystaniem internetu. Jest odbicie od stresów w pracy
          na etacie, jest perspektywa bo ten kierunek się rozwija i jest satysfakcja z
          kontaktów z ludźmi. Szukaj więc swojego miejsca w świecie. Pozdrawiam.
      • Gość: abc Re: Chcę podwyżkę - pomocy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 19:38
        Podejdz do problemu tak :

        - pojdz pogadac o podwyzce, jezeli pracodawca bedzie zaskoczony twoim zadaniem,
        lub poprostu powie : NIE ; wrecz wypowiedzenie...
        • Gość: xplict Re: Chcę podwyżkę - pomocy!!! IP: 81.210.107.* 11.08.05, 12:41
          rozwiazanie dobre... o ile masz duze szanse na znalezienie innej pracy;-)
          Niestety w przypadku dzialania "na zywiol" z reguly nie masz przygotowanego
          planu "przeprowadzki" do firmy "B"... a wtedy Twoj plan z wypowiedzeniem ma...
          mowiac delikatnie PEWNE minusy.
      • andrejwww Re: Chcę podwyżkę - pomocy!!! 30.10.05, 18:27
        Podwyżka w wynagrodzeniu dla każdego jest bardzo ważna.Wg.mnie bardzo dobrym
        chwytem jest poprostu pracowitość i zaangażowanie w swoją prace.Ci, cholernie
        pracowici, niesamowicie ambitni, zaradni i obrotni już dawno mają więcej z
        angażu, dlatego że są wydajni dla firmy, w większym stopniu przyczyniają się do
        wypracowania zysku.

        Nie jestem zwolennikiem chodzenia i proszenia, ale działania, skutecznego
        działania w kierunku dostania tej podwyżki, ale do tego trzeba chęci,
        pracowitości i motywacji do działania.Kto wie, może zamiast podwyżki szef da
        awans, co będzie się równało nawet z 80% podwyżką płacy?
        • kamajkore Re: Chcę podwyżkę - pomocy!!! 14.11.05, 13:47
          pracowitośc i zaangażowanie powiadasz...?
          a ja im więcej obowiązków przejmuję (po tych którzy nie doczekali się na
          podwyżkę i odeszli) tym bardziej grzęznę na obecnym stanowisku bez szansy na
          awans, bo nie opłaca im się szukać i szkolić za mnie zastępstwa. pracowników
          tylko ubywa, a ci, którzy zostają - robią za siebie i za tych którzy odeszli -
          za tyle samo co wcześniej. to taka ekonomiczna polityka :/
          a o podwyżce oczywiście ciiiiiiszaaaa....
        • praptak Re: Chcę podwyżkę - pomocy!!! 14.11.05, 15:35
          > Podwyżka w wynagrodzeniu dla każdego jest bardzo ważna.Wg.mnie bardzo dobrym
          > chwytem jest poprostu pracowitość i zaangażowanie w swoją prace.Ci, cholernie
          > pracowici, niesamowicie ambitni, zaradni i obrotni już dawno mają więcej z
          > angażu, dlatego że są wydajni dla firmy, w większym stopniu przyczyniają się do
          >
          > wypracowania zysku.
          >
          > Nie jestem zwolennikiem chodzenia i proszenia, ale działania, skutecznego
          > działania w kierunku dostania tej podwyżki, ale do tego trzeba chęci,
          > pracowitości i motywacji do działania.Kto wie, może zamiast podwyżki szef da
          > awans, co będzie się równało nawet z 80% podwyżką płacy?

          Jeśli masz dobrego szefa, to może i tak - w polskich warunkach nagrodą jest
          jednak częściej przysłowiowy "uścisk ręki prezesa". No, może jak już bardzo się
          postarasz, np. ratując firmę przed stratą największego klienta, to dostaniesz
          dyplom w ramkach.
          Moja rada na podwyżkę - zapomnij o lojalności wobec firmy, postaraj się o ofertę
          pracy gdzie indziej. Jeśli już ją masz, to podwyżkę negocjujesz, a nie prosisz o
          nią - o różnicy przesądza fakt, że masz próg, poniżej którego możesz zerwać
          negocjacje.
          Jeśli uważasz, że zarabiasz za mało, roześlij CV, pochodź na rozmowy
          kwalifikacyjne, wysonduj ile możesz zarobić w innych firmach. Jeśli to nie da
          rezultatu, to cóż - może jednak nie zarabiasz zbyt mało.
          Oczywiście nie wyklucza to pracowitości, zaangażowania w pracę, chęci,
          aktywności, zaradności itp. - po prostu w/w cechami lepiej jest się wykazywać,
          tam, gdzie najbardziej to doceniają. Na tym w końcu polega wolny rynek - trzeba
          z niego korzystać.
        • myping2 Re: Chcę podwyżkę - pomocy!!! 17.11.05, 09:13
          Słyszałem ostatnio taką kasetę Roberta Kiyosaki - jak pracujesz na etacie to
          najpierw płacisz państwu podatek, jak dostajesz podwyżkę to po prostu płacisz
          większy podatek. I oczywiście dorabiasz swojego pracodawcę bo przecież płaci ci
          tyle ile chce. Kiyosaki radzi aby pracując na etacie zacząć budować własny
          biznes i w odpowiednim czasie przejść na swoje. Pozdrawiam
      • ts391201 Re: Chcę podwyżkę - pomocy!!! 01.12.05, 14:55
        Powodzenia
        • horpyna4 Re: Chcę podwyżkę - pomocy!!! 01.12.05, 18:27
          Jeżeli nie znalazłaś lepszej pracy, a jesteś potrzebna, to puść plotkę, że
          znalazłaś. Zawsze jakiś przydupas doniesie dyrektorowi, że Cię podkupują. A w
          razie oficjalnego podpytywania przez szefa - zaprzeczaj, ale tak niepewnie...
          no na razie jeszcze nic nie mówiłaś, bo nie jesteś zdecydowana, chociaż "im tak
          bardzo zależy" itp.
          • wiecznie_zdziwiona bzdura! 04.12.05, 18:28
            W bardzo wielu firmach plotka o tym, że ktoś jest pokupowany jest odbierana
            jako zdrada firmy przez pracownika. Zdecydowanie odradzam.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka