Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ZUS - dziwna sprawa

    IP: 217.97.238.* 11.06.05, 14:04
    szef od kilku m-cy mnie zatrudnia. ostatnio okazało się,ze nie zarejestrował
    mnie w ZUS-ie i nie płaci za mnie składek. Szef jest Angolem i ciągle wzrusza
    ramionami.Ostatnio postawił mi warunek, ze mam podpisać aneks do umowy że ja
    zobowiązuję się do wzięcia odpowiedzialności za niepłacone składki. Do tego
    dodał że jak mi się nie podoba to mogę zmienić pracę. No i co robić? Praca
    zajefajna, zarobki ok, ale nie wiem czy mu zaufać. szef obiecuje ze zapłaci
    składki jak tylko podpiszę ten aneks. Sprawa śmierdzi, a nawet cuchnie. Jak
    ktoś chce to proszę o mądrą radę. W najbliższy poniedziałek mam dać odp. I
    waham się bardzo.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Nie płać olej to Re: ZUS - dziwna sprawa IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 11.06.05, 15:33
        ZuS-u za kilka lat nie będzie. Na obsługę tego molochu, orzeczników, imprezy
        idzie kilkanaście procent wpływów!!! Sprawdź sobie zadłużenie ZuS i FUS wobec
        banków i oceń sama, jaki jest sens oddawać za darmo swoje pieniądze. Lepiej
        pracuj na czarno i szanuj tę pracę a sprawy emerytury weź w swoje ręce. Dogadaj
        się z szefem, że na wypadek nalotu lub jakiejś kontroli wdrażasz się lub coś
        podobnego.
        Pozdr. Adaś
        • Gość: Uzo Re: ZUS - dziwna sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 15:50
          Nie bardzo rozumiem... czy w ogóle można zażądać od pracownika ponoszenia
          konsekwensji za niezapłacone składki?!

          dzwoń do inspekcji pracy i pogadaj z nimi...
          chyba, że płaci Ci krocie, to załóż dzialaność gospodarczą i sama płać składki,
          ale to ponad 700 zł będzie + podatki, musiałby Ci duuuużo płacić!
      • Gość: sylwia Re: ZUS - dziwna sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 16:28
        taka klauzula w umowie i tak nie będzie miała sensu - jest wbrew prawu. Nawet
        jak podpiszesz - to i tak odpowiedzialny za niepłacenie składek jest Twój szef
        i może zapłacić za to wysoką karę
      • Gość: T Re: ZUS - dziwna sprawa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.06.05, 21:31
        to nie zgodne z prawem, więc tak naprawdę takiswistek nic nie znaczy. Najlepiej
        zadzwoń do państwowej inspekcji pracy. A ubezpieczonym być warto, bo np jak
        złamiesz noge to co?
        • Gość: madzia Re: ZUS - dziwna sprawa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.06.05, 23:17
          Taka umowa jest nieważna ponieważ jest sprzeczna z prawem, to pracodawca ponosi
          odpowiedzialnośćza niepłacenie składek i ZUS po tym jak sie dowie bardzo szybko
          nałoży na niego stosowne kary pieniężne. Powiadom PIP, takie tłumaczenie
          pracodawcy wskazuje na to, że nigdy nie zapłaci Ci składki!!!!!!!!!!!!!!
          A nigdy nie wiadomo co sie stanie w Twoim życiu, przypadki chodza po ludziach?
          • Gość: sisana Re: ZUS - dziwna sprawa IP: 217.97.238.* 13.06.05, 17:38
            wielkie dzięki za rady. problem polega na tym kochani,że firma tu nie istniała
            do dnia 1 kwietna b.r. mój szef zapłacił podatek, ale ZUS to on olał za zeszły
            rok. mimo że błagałam itp. uspkajał mnie i wzruszał ramionami.od 1 kwietnia
            firma istnieje jako oddział firmy brytyjskiej. no i co?no i wciaż nie płaci,
            ani podatku ani składek. do tego wziąl sobie "genialnych" prawników ze znanej
            kancelarii w Warszawie i eksperymentują na pracownikach.
            tak na marginesie,dzwoniłam do Inspekcji Pracy. Otrzymałam pomoc pt.: do sądu z
            Firmą i szukaj nowej pracy głupia kobieto.
            Sąd??? Hmmmm... Ojj na myśl o sądach to ...
            doszłam do wnoisku klauzuli nie podpiszę.
            ale wiecie co???? kolejna zabawa to mój kontakt, czyli tzw. umow o pracę.
            Genialny prawnik z wielkiej znanej warszawskiej kancelarii prawniczej wymyślił
            hiper pseudo umowę o pracę, która powołuje się na prawo polskie i brytyjskie.
            w Inspekcji Pracy powiedzieli : skandal!!!!!!!!!
            a czy może ktoś z Was spotkał się z takim tworem umowy o pracę anglo-
            polskim??????
            czekam na komentarze!!!!
            wiecie co?? a motywacji do pracy to ja juz kompletnie nie mam!!!!!!
            • Gość: Daissy Re: ZUS - dziwna sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 18:19
              Jak nie placil skladek to teraz kombinuje z umowami i pewnie jeszcze bedzie
              chcial zebyscie podpisali je z datami wstecz:) Dobrze, ze nie podpisalas
              klauzulii, bo na sama mysl o odsetkach za niezaplacony ZUS robi mi sie zimno...
      • Gość: nusiątko Re: ZUS - dziwna sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 20:18
        A może opłacaj sobie składki sama??
        Ja się zbytnio nie znam mimo,że robię właśnie staż w ZUSie ;( Ale z tego co się
        orientuję, nie opłacone składki możesz ewentualnie opłacić w terminie
        późniejszym, pod warunkiem,że napiszesz jakieś tam pisemko i ZUS wyrazi zgodę.
        Jednym słowem babranina w papierach!! Ale coś takiego wymyślił nasz "kochany"
        rząd tworząc różne bezsensowne jak dla mnie ustawy.
        • Gość: sisana Re: ZUS - dziwna sprawa IP: 217.97.238.* 14.06.05, 10:10
          wiecie co? jestem już tak zmęczona:/dzwonię po ZUS-ach i napisze póżniej co
          powiedział mi ZUS. Do PIP-u juz sił nie mam:/
        • Gość: tomeczek Re: ZUS - dziwna sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 10:34
          Gość portalu: nusiątko napisał(a):

          > A może opłacaj sobie składki sama??
          > Ja się zbytnio nie znam mimo,że robię właśnie staż w ZUSie ;(
          Wstyd :))

          > nie opłacone składki możesz ewentualnie opłacić w terminie
          > późniejszym, pod warunkiem,że napiszesz jakieś tam pisemko i ZUS wyrazi zgodę.

          O właśnie, ten drobny szczegół "pod warunkiem". Pełne składki miesięczne to ok.
          700 zł, jak zainteresowanej dowalą odsetki za niezapłacone 700 zł miesięcznie za
          iles miesięcy, to tak fiknie, że tylko numey butów w powietrzu migną

          > Ale coś takiego wymyślił nasz "kochany"
          > rząd tworząc różne bezsensowne jak dla mnie ustawy.
          Po pierwsze primo to nie rząd tworzy ustawy, tylko nasz sejm (też "kochany").
          Poo drugie primo tu sprawa jest jasna: to _pracodawca_jest_odpowiedzialny_ za
          przekazywanie składek i, co ważne, za przekazywanie pracownikowi informacji RMUA
          o przekazanych składkach. Nawet jeśli pracownik zostanie oszukany (dostanie
          RMUA, a składki w rzeczywistości nie będa opłacane) to odpowiada za to _pracodawca_!
          Więc jakie znowu przejmowanie odpowiedzialności za składki???
          • Gość: sisana Re: ZUS - dziwna sprawa IP: 217.97.238.* 14.06.05, 12:52
            wiecie co? ja nie dostałam żadnego dokumenyu RMUA ani listy płac od pracodawcy
            od września zeszłego roku.To co dostaję to wynagrodzenie z którego potrącane są
            składki na ZUS i US. Okazuje się,że mój szef zapłacił za mnie tylko zaliczkę na
            podatek za ostatni rok, rozliczałam się wg PIT 53, bo firma istniała jako
            podmiot gospodarczy w U.K. Teraz mimo ze zarejestrował oddział od 1 Kwietnia
            nie zgłosił mnie do ZUS-u i nie zapłacił za mnie podatku. A prawnicy wciskają
            mi aneks do podpisania o przejęciu odpowiedzialności na siebie za niepłacone
            składki ZUS oraz za niezgłoszenie w terminie do ZUS-u.Prawnik widzi w tym
            świetne rozwiązanie dla mojego szefa, ale niestety nie dla mnie. S
            • Gość: Daissy Re: ZUS - dziwna sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 13:34
              Nic nie podpisuj!!!To chyba oczywiste...Jesli nie placil za Ciebie skladek to
              zazadaj natychmistowej splaty powiadamiajac go pisemnie ze jak do tego i tego
              dnia nie zrobi tego to zglosisz to w PIPie! On jest w sytuacji przegranej, nie
              Ty.
            • Gość: sisana Re: ZUS - dziwna sprawa IP: 217.97.238.* 14.06.05, 16:07
              z ostatniej chwili. sprawa aneksu stanęła w miejscu. piszę zapytanie do ZUS-u.
              niepokoi mnie za to kontrakt, który nie nazywa się umową o pracę. kontrakt ten
              raz tylko wspomina o stosunku pracy.
              jest w nim miejsce świadczenia pracy, czas pracy, wynagrodzenie, określone
              strony ,ale kontrakt ten powołuje się na prawo polskie i angielskie. prawnik
              twierdzi,że jest to zgodne z prawem prywatnym międzynarodowym. pani z PIP-u
              twierdzi,że jest to niezgodne z prawem. I kogo ja mam słuchać. Tym bardziej,że
              np. okres wypowiedzenia wprzypadku umowy o pracę na okres próbny 3 miesięczny
              jest jednotygodniowy. W K.P. okres wypowiedzenia w przypadku takiej umowy jest
              2 tygodniowy. Z tego co mi powiedziano w PiP-ie to umowa o pracę nie może być
              uregulowana mniej korzystnie niż jest to okręlone w K.P.
              co ja mam robić?
              • Gość: Uzo Re: ZUS - dziwna sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 17:07
                Sisana, weź do ręki Kodeks Pracy i znajdź paragrafy mówiące o tym, co powinna
                zawierać umowa o pracę, zakreśl markerem na czerwono to, co ważne.
                Idź z tym do swojego pracodawy i daj mu ten kodeks w prezencie.
                Na drugi dzień zapytaj, czy podtrzymuje swoją wesję Twojej umowy.

                jeśli tak, działaj dalej z ZUSem i PIPem.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka