Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH?

      • Gość: krezus Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.tp.unicity.pl 02.03.09, 12:41
        Kolega pracuje w dywizji drewno czy coś i wiecznie narzeka na tą robotę. Mówi,
        że produkty zwyczajne a przy tym drogie drogie. Klienci nie chcą kupować, a szef
        ciśnie go, żeby wyrabiał duże plany. Generalnie chłopak jest znerwicowany i
        raczej kokosów na pracy w tej firmie nie zrobił.
        • Gość: nowy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.satfilm.net.pl 10.03.09, 11:39
          Ja mam pytanie. Jutro jade na przejazdzke z handlowcem. Dywizja drewno. Czy
          oplaca mi sie praca w tej dywizji? czy jest zle tak jak piszecie i czy RKS D.SZ.
          z drewna jest wporzadku? Teraz naprawde sie boje nie mam pracy dosyc spory ores
          czasu i zalezy mi na dostniu posady PH.


          Ale czy naprawde warto....?
          • Gość: Typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 05:42
            No i stało się... Who next?
            • Gość: rost-off Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 20:30
              No co jest, załoga? Nic się nie stało??? Skąd tu taka grobowa cisza? Może
              Warszawka się odezwie, co się dokładnie dzieje!!! W Regionach aż huczy od plotek
              niepotwierdzonych.
              • Gość: goooosc Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 14:54
                No coz...Prezes polecial,kolej na jednego Dyr.,ale podobno jest na
                urlopie.Najlepsze jest to,ze Oni sobie poradza,a my bedziemy dalej zap....!
                • Gość: Ułan Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 16:23
                  jest już żle w Wurthcie,ale pamiętajcie że niedługo będzie jeszcze
                  gorzej(zwolnienia,obniżanie pensji stałej,większy rygor).To będzie
                  dla handlowca prawdziwa katastrofa !
                  • Gość: Typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 17:18
                    W Wa-wie atmosfera grobowa.A to dopiero początek...Who next?
                    • Gość: Rostoff Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 19:52
                      Dobre pytanie... who next?? Ale jeszcze lepszym wydaje mi się pytanie, kto przyjdzie po nich, kto będzie rządził tym całym bałaganem i czy zrobi to lepiej? Czy mamy szanse, że wreszcie coś się zmieni?? Myślę tu o wielokrotnie podnoszonych na tym forum problemach, typu marketing, brak nowych atrakcyjnych produktów, pomysły i procedury pani R. i dziesiątki innych spraw opisywanych tu od lat do znudzenia.
                      Holzownicy, napiszcie coś o tym Waszym panu J., czego możemy się po nim spodziewac?
                      • hanysowiak Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 12.03.09, 20:40
                        Śliwka wpadła w kompot...
                        Pepsi się wygazowało...

                        Życie toczy się dalej.
                      • Gość: holzowiak Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.acn.waw.pl 12.03.09, 21:21
                        spodziewać się można zmian. Czy na lepsze to czas pokarze.
                        J. jest człowiekiem ambitnym, znakomitym analitykiem, bardzo kreatywny i
                        wymagający. Jak dotąd umiał dobierać sobie współpracowników i wyciskał z nich
                        wszystko co najlepsze. Dzięki temu dywizja mimo kryzysu trzyma się najlepiej w
                        całym Wurth Polska.
                        Skoro jest ambitny, to nie odbierze sobie przyjemności by pokazać Reinholdowi,
                        że nadaje się na to stanowisko. Tych, którzy lekko sobie traktowali pracę czeka
                        w najbliższych dniach szok. Wymagania wzrosną, pojawią się nowe pomysły, które
                        często będą w sprzeczności z tym co było dotąd. Rozpacz i zniechęcenie, położy
                        się cieniem zwłaszcza na starych wiarusach przyzwyczajonych do „jest dobrze, nic
                        się nie dzieje”. Zmiany już się zaczęły, grobowy nastrój jaki panuje w centrali
                        jest chwilami przytłaczający i nie do zniesienia. Ale ludziska! Zdajcie sobie
                        sprawę, że to jest normalne zjawisko. Każda zmiana obojętnie czego by nie
                        dotyczyła, wprowadza zamieszanie i niepokój. Zastanawiamy się czy będzie to
                        zmiana na lepsze. Takie zmiany powodują, że człowiek czuje się niepewnie, nie
                        jest skłonny do energicznych działań, podejmowania ryzyka. Postawa wyczekująca,
                        bierna, powoduje co raz większe frustracje i generalnie doła. Za tym idzie
                        spadek wydajności itd. Jeżeli chcesz dalej pracować w tej firmie, to musisz się
                        otrząsnąć z tego wszystkiego, zacisnąć zęby i zacząć działać, wszystko co nowe
                        cię spotka brać za dobrą monetę. Jeżeli poddasz się i będziesz czekał na dalszy
                        rozwój wypadków, będzie co raz gorzej i gorzej. Pan J. nie ma łatwego zadania,
                        jeżeli nie poderwie ludzi do czynu, w najbliższych dwu, trzech miesiącach czymś
                        co pozwoli uwierzyć większości w sukces i poprawę bytu, to utoniemy w tym
                        kryzysie i marazmie. To jest czas w którym trzeba dokonać wyboru; poddaję się i
                        odchodzę, albo biorę się do roboty i korzystam z nowych podsuwanych mi pomysłów
                        Pana J. i staram się dostosować. Dotąd Pan J. miał wiele strategicznych pomysłów
                        udanych, jest więc nadzieją, że dobra passa go nie opuści i błyśnie czymś co
                        zwiększy nasze poczucie pewności siebie i da nadzieję na lepsze czasy.
                        • Gość: kornik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.09, 21:27
                          to co pisze "holzowiak" niech cała firma wezmie do siebie a będzie
                          ok.
                        • Gość: adeem Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 12.03.09, 23:28
                          Hmm...ciekawe dlaczego w żadnej z przeprowadzonych rozmów nie
                          usłyszałem jednego sympatycznego słowa o tym Panu J?.Swoją drogą ma
                          w Tobie dobrego adwokata.Pomyśl o stanowisku firmowego psychologa.
                          Nadajesz się!
                          • Gość: Typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 05:41
                            To że do sterów dosiadł pan J.- to dobrze i źle. Dobrze - ponieważ nie ma teraz
                            czasu na eksperymenty - on ma pomysły(oby), które będzie chciał szybko wdrożyć,
                            zna strukturę, procedury. Źle - ponieważ ma sentyment (oby nie) do niektórych
                            osób i może je przez to "ocalić" - większość wie kogo mam na myśli - a pytanie:
                            "how next?" - dotyczy również kto "po nich" NASTANIE.

                            Jak by nie było - oszczędności już są( na ludziach najłatwiej to zrobić).
                          • Gość: Holzowiak Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.acn.waw.pl 13.03.09, 22:34
                            kolego adeem, to już taka prawidłowość jest. Przypomnij sobie czasy
                            szkolne i wszystkich wymagających belfrów. Wówczas zapewne nie
                            cieszyli się zbyt dobrą sławą, budzili respekt i strach. Dzisiaj
                            patrząc z perspektywy czasu, to najczęściej właśnie o nich mówimy z
                            sympatią. Dopiero teraz doceniamy ten dryl jakiemu byliśmy poddani
                            przez lata szkolne. Dzięki temu, coś osiągnęliśmy w życiu. Człowiek
                            ma naturalne skłonności do lenistwa, jeżeli nie stawia sobie sam
                            wymagań, nie ma rozwiniętej samodyscypliny, lub nie ma nad sobą
                            wymagającego szefa, staje się bezmyślną, z czasem przestarzałą,
                            niepotrzebną nikomu maszyną. Każdy ma w sobie jakiś potencjał,
                            grzechem bądź głupotą jest nie rozwijać go. Mając wymagającego i
                            mądrego szefa, można się rozwijać, mieć satysfakcję z wykonywanej
                            pracy i rosnące poczucie własnej wartości. Mając wymagającego lecz
                            głupiego szefa, będziesz wiecznie niezadowolony, niedoceniony,
                            sfrustrowany i zdesperowany, staniesz w miejscu. To już tylko krok
                            do czynów desperackich. Staniesz się nerwowy i agresywny, zacznie
                            cierpieć rodzina i współpracownicy. Zaczniesz myśleć o odejściu,
                            obojętnie gdzie, byle dalej, boisz się, że jeżeli tego nie zrobisz
                            to zabijesz szefa. Wystarczy przyjrzeć się rotacji kadry
                            kierowniczej w innych działach a odpowiedź sama się nasuwa, do
                            jakiej kategorii szefów można zaliczyć Pana J.
                            Pewnie ideałem nie jest, jak każdy ma też i swoje za skórą, jednak
                            szanuje drugiego człowieka. Potrafi dostrzec zalety swojego
                            podwładnego i właściwie je rozwijać. Czasem bywa szorstki i
                            niecierpliwy ale nie chamski. To tyle ku pokrzepieniu serc tych,
                            którzy z trwogą patrzą w nadchodzące dni. Jednego trzeba być pewnym,
                            trzeba będzie zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Pan J. nie
                            toleruje marnotrawstwa i głupoty. Wspiera kreatywność i ceni
                            lojalność. Ha, kiedyś pamiętam jak w sposób dość znamienny wyraził
                            się na temat tych, którzy nie realizują jego zadań i poleceń - „ich
                            działalność traktuję jak skok na moją kasę, nie pozwolę na to”.
                            Każdy do pracy przychodzi przecież dla kasy, trudno więc dziwić się
                            takiej postawie, przecież to takie logiczne.
                            • Gość: Sędziwy Do Holzowiak IP: *.btk.net.pl 14.03.09, 13:37
                              Czy ty dobrze się czujesz kolego???
                              Patrząc na Twoje wypowiedzi szczerze w to wątpię.
                              hhhhhhh....... dobrze Cię wyprali....
                              Twoje słowa "przecież pracujemy dla pieniędzy" - czyli każdy może traktować cie
                              jak szmatę a ty nadal będziesz pracował "dla kasy" ;-)

                              Powiedz mi kogo szanuje Pan J.??????
                              Tych którzy w chwili obecnej wykonują plany..... a jak już plany są za wysokie i
                              nie ma ich realizacji to się dopiero zaczyna "SZACUNEK" a mianowicie tel:
                              nie obchodzi mnie to panie kierowniku ma być zrobione, nie obchodzi mnie jak pan
                              to zrobi ;-) czy to jest wlasnie ten szacunek????

                              Czlowieku w tej firmie nikogo sie nie szanuje....
                              Tutaj jest definicja: wycisnać czlowieka jak szmatę i zwolnic delikatnie
                              mowiac.... no bo przeciez wlasnie tak bylo Prezesiem...
                              nadszedl kryzys i jaki wplyw na spadek obrotow mial prezes????
                              Ale juz byl wycisniety i trzeba bylo sie go pozbyc...

                              pozdrawiam zagorzalego fana WURTH Polska
                              • Gość: Holzowiak Re: Do Holzowiak IP: *.gprs.plus.pl 15.03.09, 21:59
                                Kolego podpisujesz się „Sędziwy” hm…. mam mały dylemat, czy jesteś
                                aż tak sędziwy, że czytanie ze zrozumieniem przysparza Ci już
                                trudności czy tak sfrustrowany, że utrudnia Ci to obiektywne
                                spojrzenie na to co Cię otacza. Nie napisałem niczego skąd można by
                                wysnuć wniosek, że pieniądze w życiu są ważniejsze od godności i
                                honoru.
                                Może ty pracujesz tylko z przyzwyczajenia, bądź dla tego, że wszyscy
                                wokół ciebie to robią, a może z poczucia rodzinnej tradycji? Nie
                                wiem tego. Ja natomiast jak jestem o tym przekonany większość ludzi
                                pracuję właśnie dla pieniędzy. Powiem więcej, wiecznie mi ich
                                brakuje, bo potrzeby mam co raz większe. Świadomy jednak jestem
                                tego, że pieniądze biorą się z pracy. Szczęśliwie pracuję w firmie,
                                gdzie mogę sam wpływać na to by było ich więcej. Wychowanie
                                odebrałem nie najgorsze, więc nauczony jestem, do pieniędzy
                                dochodzić własną uczciwą pracą. Znam swą wartość i nie pozwalam się
                                nikomu poniżać. Zawsze kierowałem się w pracy zasadą, że daję z
                                siebie co najlepsze. Jeżeli pracodawca tego nie docenił, zmieniałem
                                pracodawcę. Praca w handlu jest specyficzna i nie wszyscy nadają się
                                do jej wykonywania. Zwłaszcza praca w takim handlu jak ten, którym
                                się zajmujemy. Wymaga ona dużej odporności psychicznej i
                                kreatywności. Handel to nieustanna walka o pozycję na rynku. Wygrywa
                                ten, kto jest lepszy, ma lepsze pomysły, jest przebojowy, cierpliwy,
                                konsekwentny i potrafi wyciągać wnioski. Jeżeli zajmujesz się
                                handlem na własną rękę, sam ponosisz odpowiedzialność za wyniki.
                                Jeżeli pracujesz w korporacji, odpowiedzialność rozkłada się na
                                wszystkich pracowników. Jeżeli jakiś trybik w tej „maszynie”
                                zawiedzie, cierpi na tym zespół. Wcześniej czy później ucierpi nawet
                                ten, kto tym wszystkim kieruje. Rzeczą naturalną jest, że kierujący
                                przygląda się pracy „trybików” i gdy widzi, że coś nie pracuje tak
                                jak należy, próbuje naprawić, a jak się nie da, to wymienia na nowy.
                                Specyfika naszej pracy wymaga od nas na dole, jak i od tych na
                                górze, nieustannej czujności i wysiłku, by utrzymać się na rynku,
                                który jest dynamiczny i wciąż stawia nowe wymagania. Dlatego piszę,
                                że nie każdy ma w sobie tyle energii i potencjału, by podołał tym
                                wymaganiom. Konkurencji przybywa, zostają najtwardsi, najlepsi,
                                kreatywni i dynamiczni. Wypaleni, słabi, muszą odejść. Miernoty
                                nawet niech się za taką pracę nie biorą, bo szkoda ich czasu i tych,
                                którzy z nimi się będą męczyć. Jeżeli traktujesz swoją pracę
                                poważnie, masz szacunek do siebie i innych, to jest rzeczą wręcz nie
                                możliwą by taki „trybik” ktoś chciał wymienić, lub traktował go jak
                                szmatę. Takich ludzi się szanuje i dba o nich. Inne traktowanie, to
                                byłby jawny sabotaż, bo przecież jedni od drugich zależą.
                                • Gość: zdegustowany Re: Do Holzowiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 22:18
                                  Panowie, skończcie z tymi osobistymi wycieczkami, to nie miejsce, obaj to przyznajecie, żeby wzajemnie obrzucać się inwektywami. Mimo to, brniecie w to dalej... Wymieńcie sie numerami telefonów i załatwcie tę sprawę między sobą. No tak, ale do tego potrzeba odrobiny odwagi i skończenia z tą bezpieczną "forumową" anonimowością.
                                  Mam wrażenie i chyba się nie mylę, że to forum, lat temu kilka zostało powołane po to, by próbować coś zmienić w naszej Firmie. Długo nic się nie działo, wielu wcześniejszych, aktywnych uczestników tego forum zamilkło zniechęconych, być może wielu z nich, z takich czy innych powodów już nie ma wśród nas (tzn. wśród załogi Wurtha), myślę jednak, że to właśnie jest ten czas, żeby to forum uaktywnić, sprawić, żeby się stało miejscem konstruktywnej wymiany opinii, zadawania trudnych pytań (które być może pozostaną bez odpowiedzi), wskazywania błędów, czasem głupoty i bezmyślności, zaniechań, tumiwisizmu, słowem wszystkiego tego, co, w tak trudnym momencie przeszkadza nam w pracy...Jest "nowa miotła", dam sobie nie tylko rękę uciąć, że monitoruje to forum... może więc zwróci uwagę na nasz donośny głos. Tylko to musi być na prawde donośny głos!!! Zachęcam Was wszystkich, piszcie TU o tym, o czym rozmawiacie między sobą.
                            • Gość: Typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 22:34
                              Holzowiak - piszesz jak rzecznik "didżeja".(przynajmniej)

                              Jeżeli chciałbyś zamieścić list pochwalny to proponuję naszego "kuriera".

                              A propos propagandy: Może by tak "nowy" zarząd(w ramach nowego otwarcia)
                              przywrócił forum firmowe??
                            • Gość: były trzycyfrowy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 23:19
                              Kolego "holcowiak",po przeczytaniu twego wpisu, jestem pewien, że
                              twoi nauczyciele nie byli zbyt wymagający. To straszne, żeby tak
                              człowiekowi wyprać mózg!, obudź się i myśl somodzielnie.!!!!
                            • Gość: galmaximus Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.09, 11:35
                              Nie zgadzam się z tym co piszą w komentarzu do twojej wypowiedzi ale o tym za chwilę.
                              - pierwsza sprawa, stary skąd ty wziąłeś ten tekst o nauczycielach, z akademii okolicznościowej w szkole a w zasadzie na jej zakończenie. W skrócie jest on żałosny i raczej wstawiając go tutaj pokazujesz że pomyliłeś forum z "Naszą klasą"
                              - druga sprawa, opisujesz J. w samych superlatywach jaki to on jest wspaniały i w ogóle najlepszy. Twój tekst sprawia wrażenie jakby był napisany przez P.R.-owca (public relations) i to w dodatku początkującego bo każdy wie że opisywanie kogoś tak jak ty to zrobiłeś jest podejrzane.
                              I dlatego właśnie nie zgadzam się z wcześniejszymi wypowiedziami, ty nie masz wypranego mózgu, ty po prostu jesteś perfidnym lizusem, na pewno się z tym nie zgodzisz ale założę się że będziesz mu teraz wchodził w dupę po to żeby awansować.
                              W sumie mam jeszcze jedną przerażającą myśl na koniec. W twojej wypowiedzi jest tyle propagandy że na poważnie zastanawiam się czy aby pod NICKIEM HOLZOWIAK NIE KRYJE SIĘ SAM PAN J.
                            • Gość: Handlowiec Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 19:14
                              to Ty nie znasz J.od innej strony(negatywnej).Można powiedzieć że
                              jest napewno ambitny ale jest i również napewno...chamski.Z biegiem
                              czasu przekonasz się może osobiście.
                      • Gość: kornik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.09, 21:22
                        do Rostoff-a:

                        Ładu i prządku w firmie. niektórzy będą mieli ciężkie życie;), ale
                        wyjdzie całej firmie na dobre. Kwestia czasu.

                        kornik
                      • Gość: galmaximus Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.09, 11:38
                        ja w zasadzie jestem ciekawy jak bardzo wystraszeni są dwaj ulubieńcy i
                        protegowani PEPSI czyli RKS i RDS z Krakowa. Kto ich teraz będzie chronił i
                        komu będą się podlizywać????????
                        • Gość: quantum of solace Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 15.03.09, 15:03
                          Uderzająco celna uwaga kolego galmaximus.Trzeba by zapytac kogos od
                          lajkonikow.
                          • Gość: gosc Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.09, 19:08
                            Tak a propos RKS lajkonik 'nowy model' juz ma chyba ciepło bo ma
                            lewe zródło dochodu. powinien lepiej sie z tym kryc zeby nie musiał
                            potem miec pretensi do całego swiata jak to wyjdzie.
                            • Gość: stary RKS Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 15.03.09, 21:10
                              Gość portalu: gosc napisał(a):

                              > Tak a propos RKS lajkonik 'nowy model' juz ma chyba ciepło bo ma
                              > lewe zródło dochodu. powinien lepiej sie z tym kryc zeby nie musiał
                              > potem miec pretensi do całego swiata jak to wyjdzie.
                              -----------------------------------------------------------

                              jeśli to prawda, a nie jest to np gra na giełdzie tylko zajęcie powiedzmy konkurencyjne dla firmy Wurth, albo inne ale realizowane w godzinach pracy to nie ma litości. Od zawsze byłem zdania, że należy eliminować takich pracowników z naszego grona i dotyczy to wszystkich: przedstawicieli , rks'ów, dyrektorów itd. Jak nie pasuje praca tutaj to trzeba po męsku zmienić barwy, a nie oszukiwać firmę, kolegów i przełożonych.
                        • Gość: Holzowiak do Galmaximus IP: *.gprs.plus.pl 15.03.09, 22:26
                          Galu, widać z twego postu, że nie wspominasz swej szkoły najlepiej.
                          No cóż, nie każdy miał okazję trafić na dobrych nauczycieli, jak też
                          nie każdy docenia wpływ szkoły na kształtowanie się młodych
                          charakterów. Niektórzy kończyli ją z przymusu, stąd być może brak
                          jest pozytywnych wspomnień. Szkoda, że tak łatwo przychodzi wielu
                          ludziom do głowy krytyka innych i na tym głównie skupiają swą
                          energię. A może tej energii mają tak mało, że w obawie przed jej
                          całkowitym wyczerpaniem poświęcają się jedynie temu, co zużywa jej
                          najmniej. Ot taka pasożytnicza postawa. Krytyka łatwo przychodzi, w
                          dodatku anonimowa nic nie kosztuje. Myślenie niestety kosztuje,
                          zabiera czas, zgłoszenie pomysłu wymaga odwagi i naraża na polemikę
                          z którą mogę sobie nie poradzić hm….. . Lepiej krytykować i mieć
                          nieustanne roszczenia, to postawa bohaterska jest. Niestety, co raz
                          częściej się z nią spotykam na co dzień. Łatwizna, cwaniactwo,
                          umysłowa pustka i nic więcej. A gdzie podziała się zwykła
                          przyzwoitość, honor, duch pozytywnej rywalizacji?
                          PS
                          nie jestem D.J. tak dla jasności
                          • Gość: goooosc Re: do Galmaximus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 23:06
                            honor,przyzwoitosc w handlu????????????
                            • Gość: Holzowiak do Goooosc i jemu podobnych IP: *.gprs.plus.pl 15.03.09, 23:36
                              No właśnie, mając do czynienia z takimi postawami i zdziwieniami,
                              grozi nam tylko zagłada.
                              Człowieku! Wszyscy robimy w jakiś sposób w handlu, niezależnie od
                              profesji. Życie jest nieustannym handlem. Odkąd tylko rano otworzymy
                              oczy, mamy do czynienia z handlem. Kto pierwszy się myje, a kto robi
                              śniadanie, kto zrobi zakupy, a kto posprząta. Kto zawiezie dzieci do
                              szkoły, a kto pójdzie na wywiadówkę. Dbanie o własny wygląd czy
                              wizerunek, to też handel. Przez cały dzień wszyscy w jakimś stopniu
                              zajmują się handlem, nie wszyscy są może tego świadomi. I teraz,
                              jeżeli w życiu takie pojęcia jak przyzwoitość i honor budzą
                              ironiczny uśmiech, to nie wróżę naszej planecie szczęśliwej
                              przyszłości.
                              Ja świadomie sprzeciwiam się takim postawom i mam przekonanie, że
                              nie jestem w tym sprzeciwie osamotniony.
                              • Gość: goooosc Re: do Goooosc i jemu podobnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 10:51
                                To co Napisales to sa obowiazki dnia codziennego z ktorymi mylisz handel.
                                • Gość: Holzowiak Re: do Goooosc i jemu podobnych IP: *.gprs.plus.pl 16.03.09, 19:47
                                  Nieczego nie mylę.Jak to nazwiesz kolego to twoja sprawa, nie da się ukryć jednak, że życie to nieustanne negocjacie, usztywnianie stanowiska i kompromisy w walce o swą pozycję obojętnie gdzie, w domu czy w pracy.
                            • Gość: gośc Zenada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.09, 20:38
                              Czytam wpisy i oczom nie wieżę nasza kadra zaczeła sie bronic na
                              forum pewno macie pełne gacie. Ale czego mozna sie spodziewac po
                              kims kogo stac na wymyslenie kolorowanek na trasówkach. LUDZIE skąd
                              wy takie pomysły bierzecie, upokarzanie pracowników to nie jest
                              sposób na kryzys. I jeszcze słówko o RKS lajkonik-drzazga w swoim
                              szaleństwie doprowadził do tego ze zwalnia doswiadczonych
                              pracowników a przyjmuje swoich kolesi którzy walcza na dwa fronty.
                              Ciekaw jestem co RKS z tego ma???????????
                              • Gość: galmaximus Re: Zenada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.09, 23:19
                                I jeszcze słówko o RKS lajkonik-drzazga w swoim
                                > szaleństwie doprowadził do tego ze zwalnia doswiadczonych
                                > pracowników a przyjmuje swoich kolesi którzy walcza na dwa fronty.
                                -----------------------------------------------------------------------
                                Do kolesia od dwóch frontów: Stary zacznij myśleć jeżeli już chcesz grać na dwa fronty bo sposób w jaki to rozegrałeś i wpadłeś jest niestety ale żenujący.
                                A co do RKS-drzazgi to on tylko kontynuuje sposób postępowania z czasów kiedy był PH czyli chamstwo i kłamstwa. Ale co się dziwić człowiekowi który kiedy brakowało mu na koniec miesiąca tworzył fikcyjne zamówienia tzn. wysyłał towar do klienta a później dzwonił że z powodu pomyłki jedzie do klienta paczka, żeby klient ją przyjął a ewentualnie później zrobi się zwrot.

                                > Ciekaw jestem co RKS z tego ma???????????

                                Może mu coś odpala z premii ewentualnie obydwaj sobie dorabiają. Pewnie będzie się bronił że o niczym nie wie ale jakoś w to nie wierzę w końcu podobno są kumplami.
                                • Gość: jabba the hut Re: Zenada IP: 89.234.192.* 15.04.09, 11:09
                                  Oj coś tu się cicho zrobiło. Czyżby były paczki/bony na święta :P a może cisza
                                  przed burzą, co?
                                  • Gość: goooosc Re: Zenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 22:45
                                    cicho,bo wiekszosc tu piszacych ma do 30 kth kupujacych,a sadzac po zwolnieniach
                                    w niemczech i we francji boja sie o swoje tylki
                                    • Gość: goooosc Re: Zenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 23:13
                                      pozdrawiam wszystkich wurth-omanow/tych rzezbiacych/ juz tu nie pracuje i
                                      wierzcie mi;poza socjalem w tej firmie nie ma nic wspolnego z obiecana
                                      rodzinnoscia ,a na forum wypowiadaja sie przewaznie ludzie z prestige-club lub
                                      kierownicy podszywajacy sie pod ADM-ow.,,gratulacje,, dla filuta z w-wy za I miejsce
                                      pozdr
                                      • Gość: brutus Raporty i pomysly IP: 217.96.62.* 07.05.09, 23:22
                                        Panowie nie wiem jak wy ale ja mam już dosyć tych pieprzonych
                                        raportów, planowań, wzrostów i statystyk. Nasze kierownictwo karmi
                                        się statystykami i to jest naj. Raport na raport, że wyslało się
                                        raport i co chwilę jakis ch... każe robić planowanie na sprzedaż i
                                        wysłać mu raport. Ku... panowie nic nie robić tylko planować. A
                                        wsady co z nimi. Wielki czlonak zarządu z małej litery pisany
                                        wymyślił, że mamy jakiś dzień mobilizujący i z tego ważne są
                                        statystyki, więc każdy odkłada zamówienia nowych i zerowych na ten
                                        dzień, i już oglaszają jakiż to sukces odniusł wurth. co chwile
                                        przychodzi mail co trzeba zaplanować jak napisać raport i ile
                                        wzrostu trzeba zrobic na tym biednym kliencie np S do M. Toż to
                                        chore. A MARKETING KU... CO TO W TEJ FIRMIE JEST MARKETING. WYJEBAĆ
                                        TRZEBA TEGO DYREKTORA I CALY TEN ZARZAD W KOSMOS I ROBIĆ WSZYSTKO OD
                                        NOWA. Ta firma jest tak skostniała że jak się skończy kryzys to
                                        wszyscy ruszą z kopyta tylko my będziemy w czarnej dupie. Odchodzą
                                        doświadczeni handlowcy a mlodymi nie ruszymy i ch... z tego bedzie za
                                        półtora roku wurth będzie miał wielkie problemy finansowe i kadrowe.
                                        • Gość: uśmiechnięty Re: Raporty i pomysly IP: 94.254.130.* 10.05.09, 21:38
                                          brutus, spróbuj zrozumieć tych, którzy te raporty, statystyki,
                                          czy "mobilizujące" dni wymyślają. gdybyś zarabiał taką kasę jak ci
                                          wspomniani menadżerowie, to robiłbyś wszystko, aby wykazać się,
                                          zadowolić tych co na górze i możliwie jak najdłużej zachować
                                          stanowisko;-)
                                          a spójrz jeszcze brutus jak reagują ci, którym przyobiecano
                                          jakiekolwiek nawet śmieszne i nic nie znaczące stanowiska. moje
                                          obserwacje pokazują, że dawnych kolegów potrafią sprzedać. smutne to
                                          zjawisko, ale życie toczy się dalej:-)
                                          • Gość: upc Re: Raporty i pomysly IP: *.chello.pl 11.05.09, 19:02
                                            Usmiechniety a gdziez to tacy "fajni"kolezkowie działaja??
                                            • Gość: uśmiechnięty Re: Raporty i pomysly IP: 188.33.48.* 12.05.09, 19:51
                                              ostatnio słyszałem o Polsce centralnej i zachodniej, ale głupota nie
                                              zna granic, wszędzie może się zdarzyć:-)
                                              • Gość: ;/ Re: Raporty i pomysly IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.05.09, 11:22
                                                Ponad dwa lata w firmie i to chyba wystarczy. Padaka totalna a
                                                warszawka mydli oczy. Czas się zawijać, przyjamniej jakieś
                                                doświadczenie zostanie.
                                                • Gość: warrior Re: Raporty i pomysly IP: *.chello.pl 13.05.09, 17:44
                                                  tak jak mowisz,doswiadczeni handlowcy zwijają sie.Ile mozna
                                                  wytrzymac sciemnianie warszawki oraz jej sługusów w terenie?
                                          • Gość: Sędziwy Re: Raporty i pomysly IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.05.09, 21:14
                                            Panie uśmiechnięty pracowałem w WURTH Polska i znam zwyczaje jakie
                                            tam panowaly i panuja w tej chwili.....
                                            A teraz pracuje w NORMALNEJ firmie i stwierdzam ze moi bezposredni
                                            przelozeni jak i menadzerowie (dyrektorzy handlowi, dyrektorzy
                                            regionalni) nie wymyslaja raportów, statystyk i innych smiesznych
                                            MOBILITY DAY!!!!
                                            I jakos nie slychac zeby mieli zostac zwolnieni......
                                            HHhhhhhh ciekawe dlaczego......????

                                            Ja wiem dlaczego...... WURTH nigdy nie byl i nie bedzie normalna
                                            firma. A ludzie tam pracujacy....... ach juz nie chce mi sie pisac
                                            nic na ten temat tylko sie usmiechne ;-))))

                                            Ale powodzenia wam wszystkim oddani RKS..... niech wam cel PRANIA
                                            GLOWY przyswieca na zawsze.... ;-)
                          • Gość: galmaximus Re: do Galmaximus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.09, 23:54
                            UF!! Ale się wysiliłeś żeby mi pojechać....
                            "Galu, widać z twego postu, że nie wspominasz swej szkoły najlepiej..."
                            Star, z szkoły mam dużo wspomnień lepszych lub gorszych jednak nie gloryfikuje szkół w taki sposób jak ty to robisz bo jak już napisałem to jest forum na temat firmy Wurth Polska a nie na temat szkół w jakich się uczyliśmy. Nie wszystkich nauczycieli miałem ok. ale z racji wykształcenia które mam były to osoby które znają się doskonale na tym co robią i rzeczą którą ciągle powtarzali jest to że konstruktywna krytyka jest w życiu wymagana bo to ona pomaga znaleźć słabe strony i je wyeliminować. To że na tym forum piszę pod takim nikiem i jest to anonimowa krytyka- no cóż pomyśl zanim coś napiszesz bo ty też jakoś nie podpisujesz się tutaj imieniem i nazwiskiem. Poza tym LIVE wyrażam głośno taką samą krytykę jak na forum i pod tym względem nie mam sobie nic do zarzucenia.
                            >Myślenie niestety kosztuje,
                            > zabiera czas, zgłoszenie pomysłu wymaga odwagi i naraża na polemikę
                            > z którą mogę sobie nie poradzić
                            Tym tekstem to trochę przegiąłeś bo obraziłeś rzesze obecnych i byłych PH. Ludzie pracujący w terenie mają masę pomysłów które bardzo często zgłaszają RKS i nie ma problemu w tym że nie potrafią postawić argumentów na ich poparcie tylko to że jest ściana od której się te pomysły odbijają, i nie pisz mi że tak nie jest bo do zebrania przykładów choćby z jednego roku musiało by powstać osobne forum. Ta ściana nazywa się brakiem komunikacji w firmie i to ona oraz przyglądanie się nieporadności osób rządzących wywołują marazm i zniechęcenie u PH.
                            >Łatwizna, cwaniactwo,
                            > umysłowa pustka i nic więcej. A gdzie podziała się zwykła
                            > przyzwoitość, honor, duch pozytywnej rywalizacji?
                            Podziwiam twoją odwagę że przyznajesz się do swojej umysłowej pustki, za to należy ci się owacja na stojąco od wszystkich którzy czytają ten wpis. Przyzwoitość, honor, duch pozytywnej rywalizacji- muszę Cię zadziwić WSZYSCY JE MAJĄ w innym wypadku oznacza to upośledzenie i wykluczenie z życia w społeczeństwie. Iście na łatwiznę i cwaniactwo to też naturalne cechy ludzkie i wbrew twojemu rozumowaniu cwaniactwo jest cechą pożądaną w pracy PH.
                            W zasadzie po dokładnym przeczytaniu twoich wypowiedzi można wywnioskować parę rzeczy: masz ponad 30 lat, skończyłeś ogólniak, najprawdopodobniej z niezłym wynikiem, w szkole byłeś uważany za lizusa i kujona, nie byłeś za bardzo lubiany chociaż nie dawano Ci tego mocno do zrozumienia pewnie dla tego że bano się żebyś nie zakablował do nauczycieli lub ewentualnie żeby nie stracić osoby od której będzie można coś odpisać, w Wurth pracujesz kilka lat, pewnie masz niezłe obroty i o ile faktycznie nie jesteś panem J. to należysz do grupy RKS -ów lub PH z PRESTIGE CLUBE na co wskazuje serwer z jakiego się logujesz czyli GPRS.plus.pl i nie pisz mi że jest inaczej bo drugi serwer do którego masz pewnie stałe łącze i z którego też się logujesz to acn.waw.pl a to z kolei pozwala stwierdzić że mieszkasz w Warszawie lub bezpośredniej okolicy.

                            • Gość: Holzowiak Re: do Galmaximus IP: *.gprs.plus.pl 16.03.09, 21:31
                              Galu, pisząc o anonimowej krytyce odnosiłem się do postów w których piszący z ograniczonej (nie chcę nawet dochodzić czym) perspektywy, głównie zajmują się tylko krytyką. Nie mam nic przeciwko anonimowemu pisaniu. Niech jednak nie będzie ono tylko ujadaniem. Jeżeli zaś krytyka już musi być, niech będzie tak jak piszesz – konstruktywna.
                              Nie chcę cię pouczać i wyzłośliwiać się za twe zjadliwe posty, muszę ci jednak zwrócić uwagę na to, że czasem tekst warto przeczytać kilka razy, starając się przy tym powściągnąć emocje. Czytanie ze zrozumieniem to wbrew pozorom trudna sztuka. Reagowanie agresją na tych, którzy ośmielają się mieć inne zdanie, używanie inwektyw, często tylko wywołuje agresję i wypacza obraz sprawy, nie prowadząc do rozwiązania problemu.
                              Piszesz Galu, że cwaniactwo to pożądana cecha każdego dobrego handlowca. Ja cwaniactwem się brzydzę, klienci też cwaniactwa nie tolerują. Natomiast domyślam się, że chodzi ci bardziej o coś co ja nazywam przebojowością, umiejętnością dostosowania się do sytuacji. Umiejętność właściwego nazywania rzeczy, to też sztuka. Niestety nasz język często bywa ubogi, zwycięża często chęć chodzenia na skróty. Stąd tyle nieporozumień i marnotrawienia czasu. Pozytywne nastawienie do ludzi, umiejętność analizy, kreatywne myślenie, optymizm, poczucie humoru, gotowość do ciągłego rozwijania swoich umiejętności, to są cechy dobrego a co za tym idzie, skutecznego handlowca. Mam nadzieję i zresztą w jakiś sposób jestem o tym przekonany, że posty moje nikogo nie obrażają. Mam wiele szacunku do kolegów handlowców pracujących w naszej firmie. Zdumiewa mnie to, że przypisujesz sobie prawo do wyrażania opinii innych uczestników tego forum. Forum, jak sama nazwa wskazuje, jest miejscem do indywidualnego wyrażania opinii. Jeżeli ktoś chce na nim zabrać głos to powinien wyrazić go we własnym imieniu i tyle. Zabieranie głosu na forum, powinno wiązać się z tematem na nim poruszanym, wtedy ma sens. Jaki sens ma twoja skrupulatna analiza mojej osoby?
                              • Gość: były trzycyfrowy Re: do Galmaximus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 22:23
                                Jeśli przez ostatnie 10 lat motywem przewodnim w życiu handlowca
                                była "cyfra" i tylko .. to nie spodziewaj się w zachowaniach tych
                                ludzi wszystkich cnót, które raczyłeś wymienić. W obłędnym dążeniu
                                do celu, czyli tzw "cyfry" dochodzi do zdziczenia wszelkich norm.
                                Wypada mi życzyć Tobie, panie J.(ew. Twojemu asystentowi piszącemu
                                na tym forum) powodzenia w odwracaniu tych chorych tendencji. Prawdą
                                jest, że w sektorach rynku na którym się poruszamy, liczy się przede
                                wszystkim fachowość oraz umiar i wyczucie dobrego smaku i
                                obyczaju.Proponuję więc rozejrzeć się bacznie wokół siebie....
                              • dzielnywojak Re: do Galmaximus 17.03.09, 13:11
                                Ten barwny język... I wywody na temat handlowania ("Handlowanie to gra" - tak to leciało panie holzowiak?) nie pozostawiają raczej złudzeń ;)
                                Ja bym przypisał je tylko jednemu człowiekowi w tej firmie - tak zwanemu eldżejowi. Kto jak nie on ma żywotny interes w lizaniu czterech liter pana D.J. Zapewne chciałby wskoczyć na ten stołek powyżej - bo czemu nie?
                                A farmazony o honorze, etyce i takich tam innych banałach w jego wypowiedzi brzmią niemal jak bluźnierstwo...
                                Powinieneś Galu czuć się dowartościowany, bo wygląda na to, że on czyta Twoje posty, a znany jest przecież z tego, że lubi dużo mówić, ale słuchaniem innych już sobie głowy nie zawraca.

                                Pozwoliłem sobie na ten wpis, bo dla mnie jest niemal jasne, kto się podszywa pod nick holzowiak i sugeruję nie zwracać sobie głowy jego wypowiedziami, bo on sobie teraz punktuje u D.J'a
                                • Gość: Typ Re: do Galmaximus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 16:41
                                  Pierwsza decyzja kadrowa "nowego zarządu" może świadczyć o nowym kierunku
                                  rozwoju tzn: kontrola, kontrola, kontrola ...

                                  A tak poważnie do Wurth za moment będzie jedną wielką DYWIZJĄ DREWNO.

                                  Do hozowiak:

                                  Kolego widać, że mocno starasz się opanować sztukę pr, ale to tylko pr:
                                  słowa,słowa,słowa. Jeżeli jesteś (chcesz być) dobrym menadżerem podaj choć jeden
                                  KONKRETNY, DOBRY pomysł , który wdrożyłeś lub wdrożysz w życie w Naszej
                                  organizacji( wystarczy hasło ) reszty się domyślimy.
                                  • dzielnywojak Re: do Galmaximus 17.03.09, 19:13
                                    Niech mi będzie wolno przewidzieć, co wymieni holzowiak. Sądzę, że jego osiągnięcia zamkną się w dwóch grupach produktowych: "pianka do nierdzewki" oraz "tarcze diamentowe" - de facto oba te tematy dał Wurthowi Łukasz ze Skawiny (zainteresowani wiedzą kto to). On przeprowadził ten eksperyment na własnej skórze i dał d**ochron didżejowi i eldżejowi, a oni oczywiście ten sukces przypisują sobie.
                                    Był jeszcze jeden pomysł: słynna książka, którą kupił swoim pieskom.
                                    Mylę się bardzo?
                                    • Gość: Holzowiak Do wszystkich IP: *.acn.waw.pl 17.03.09, 20:58
                                      Pisanie na tym forum jest strasznie męczące, ja wysiadam. Już po raz kolejny przekonuję się, że nie ma sensu zabieranie na nim głosu. Wpisałem się po bardzo długiej przerwie, by odpowiedzieć niejakiemu „Rostoffowi” na zadane pytanie; czego można spodziewać się po DJ. Ponieważ pracuję już jakiś czas pod jego rządami, chciałem podzielić się swymi obserwacjami. Szybko okazało się, że nie spełniłem oczekiwań kilku żądnych krwi frustratów, uprawiających tu forumową masturbację. Przez chwilę miałem nawet nadzieję, że może da się wejść w merytoryczną polemikę, z żalem stwierdzam jednak, że to nie jest dobre do tego miejsce. Jestem przekonany, że każdy rozsądny człowiek, nie będzie marnował tu swojego cennego czasu i szybko opuści to miejsce pełne sączącego się zewsząd, trującego jadu. Na koniec chcę tylko dodać, że ci co tak nie ustają w domysłach kim jest Holzowiak, mylą się.
                                      Żegnam.
                                      • Gość: neutralny Re: Do wszystkich IP: 94.254.133.* 17.03.09, 21:58
                                        Neutralny jestem względem Holzowiaka, ale ogólnie żenada tu
                                        zapanowała. Przesadzacie z inwektywami.
                                      • Gość: Typ Re: Do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 06:06
                                        Sukces "Dnia Mobilizacji" zapewniony.
                                        Skuteczność, u niektórych wyniesie nawet powyżej 60% (zaczęło się
                                        "chomikowanie").Gratuluję.
                                        • hanysowiak Re: Do wszystkich 27.03.09, 07:29
                                          > Sukces "Dnia Mobilizacji" zapewniony.
                                          > Skuteczność, u niektórych wyniesie nawet powyżej 60% (zaczęło się
                                          > "chomikowanie").Gratuluję.

                                          najważniejszy jest SUKCES;-)
                                          wiele osób musi udowodnić wielu osobom swoją zajebistość.
                                    • Gość: airy-fairy Re: do Galmaximus IP: 78.33.122.* 14.05.09, 17:51
                                      dzielnywojak No to mnie zszokowales bo te tematy byly jakies 5 lat
                                      temu wiec domniemam ze to byl naprawde doby d**ochron no ale zeby 5
                                      lat zmarnowac i nic nowego nie wynalezc i jeszcze nie swoje osiagi
                                      przypisywac sobie, panie J wstyd....
                                • Gość: stary RKS Re: do Galmaximus IP: *.chello.pl 17.03.09, 20:39
                                  dzielnywojak napisał:

                                  > Ten barwny język... I wywody na temat handlowania ("Handlowanie to gra" - tak t
                                  > o leciało panie holzowiak?) nie pozostawiają raczej złudzeń ;)
                                  > Ja bym przypisał je tylko jednemu człowiekowi w tej firmie - tak zwanemu eldżej
                                  > owi. Kto jak nie on ma żywotny interes w lizaniu czterech liter pana D.J. Zapew
                                  > ne chciałby wskoczyć na ten stołek powyżej - bo czemu nie?
                                  > A farmazony o honorze, etyce i takich tam innych banałach w jego wypowiedzi brz
                                  > mią niemal jak bluźnierstwo...
                                  > Powinieneś Galu czuć się dowartościowany, bo wygląda na to, że on czyta Twoje p
                                  > osty, a znany jest przecież z tego, że lubi dużo mówić, ale słuchaniem innych j
                                  > uż sobie głowy nie zawraca.
                                  >
                                  > Pozwoliłem sobie na ten wpis, bo dla mnie jest niemal jasne, kto się podszywa p
                                  > od nick holzowiak i sugeruję nie zwracać sobie głowy jego wypowiedziami, bo on
                                  > sobie teraz punktuje u D.J'a

                                  ---------------------------------------------------------------------
                                  100% racji BRAVO. holzowiak TRAFIONY ZATOPIONY.
          • Gość: goooosc Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 07:39
            praca ogolem ok.socjal spoko,jak dostaniesz kawalek rynku bedziesz mial lzej.Na
            poczatku zarobki ok.1800 brutto,po 6 m-cach bedziesz wiedzial czy sie nadajesz
            do tej roboty.Jak wrazenia z jazdy z handlowcem??
            • Gość: new Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.satfilm.net.pl 11.03.09, 18:44
              Wrazenia pozytywne.....mam checi do pracy i do zarabiania pieniedzy.....wszystko
              zalezy odemnie jezeli bede sie staral robil plany to i w robocie bedzie spoko i
              ja bede zadowolony bo bedzie premia.
              • Gość: roberto Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 20:25
                Tak czytam ten twój wpis i stwierdzam, głowę masz wypraną jeszcze zanim
                zaczynasz pracę w tym kombinacie. Radzę obuć się facet bo dobrze z tobą nie jest.
                • Gość: blachablachowski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 94.72.126.* 17.03.09, 20:59
                  jestem pracownikiem tego kolosa na drewnianych nogach już za długo.Mam nadzieje
                  że takie firmy jak Max Schoen,Perschmann,Retech,Luna,Techman,Bosch-dadzą mi
                  pracę a wtedy pokarze wam prawdziwy ,,Taniec z Gwiazdami''
                  • Gość: Do blachy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.5.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 17.03.09, 21:41
                    ;)
                  • Gość: kornik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 23:56
                    do "blachyblachowski":


                    co Ty tu jeszcze robisz?
                    proponuję Boscha, nie na Boscha jesteś za cienki.
                    Ale w Lunie to zrobisz napewno karierę.

                    Powodzenia,
                    PS.strach tutaj zaglądać.
                    • Gość: goooosc Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 10:03
                      popieram jak najbardziej!!moze byc Luna lub tez ,,suuper,, firma zwana Forch
                      • Gość: inny04 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 09:03
                        cieszy mnie,ze z szeregow Wurtha odszedl ,,matematyk-wizjoner,,.Dla jego osoby
                        kth odwiedzony a niekupujacy nie istnial,moze ktos wie kto go zastapi?
                        • Gość: konkurencja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.gprs.plus.pl 19.03.09, 14:01
                          Podpowiedzcie nam jak to zrobiliście, że odszedł bo u nas jest taki
                          sam!? Pozdrowienia.
                        • Gość: henry Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.09, 18:19
                          moze ty trafisz na jakies kierownicze stanowisko? wtedy sie
                          przekonasz, ze bylo kto nie zostaje ot tak sobie dyrem. za wszystkie
                          podjete decyzje odpowiada kierownictwo, cos sie spieprzy, to oni
                          dostaja w d...e. skoro taki madrala z ciebie, pokaz co potrafisz.
                          GWARANTUJĘ CI!!!! że szybko cie zdegraduja, i przestaniesz łajać jak
                          większość osób na tym forum. acha, i jeszcze jedno: sprzedaje ten,
                          kto naprawde potrafi sie tym zajmowac. wiem, bo sam pracowalem dla
                          tej firmy, ale po 6 latach odszedlem na kierownicze stanowisko. hey
                          • Gość: inny04 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 22:53
                            jak ktos nie nadaje sie do sprzedarzy idzie na kierownika
                            • Gość: goooosc Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 23:32
                              a moze ,,henry,, jest tym z ,,pepsi,,???
                              pozdr
                              • Gość: slaw Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.gprs.plus.pl 20.03.09, 00:15
                                czy przyjmą mnie do waszej firmy jezeli jestem laikiem
                                • Gość: galmaximus Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.09, 17:15
                                  jeżeli zrobić przegląd wykształcenia handlowców w tej firmie to stosunkowo
                                  najmniej jest ludzi po szkołach technicznych, można w zasadzie przyjąć że
                                  obecnie firma preferuje laików bo osoba które się nie znają łatwiej jest
                                  zaimponować przez osoby prowadzące szkolenie i nie obrażając nikogo WYPRAĆ MÓZG.
                                  Inna sprawa że sporo osób które zostaną przyjęte po pewnym okresie pracy nie
                                  wiedzą podstaw i dotyczy się to PH, RKS, RDS, i innych dyrektorów z awansu
                                  którzy np: pracując w firmie której hasłem jest MISTRZ TECHNIKI I MONTAŻU nie
                                  potrafią zmierzyć śruby lub wkręta.
                                  TRAGICZNE, KOMICZNE ALE NIESTETY PRAWDZIWE
                                  • Gość: czytacz Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.acn.waw.pl 22.03.09, 21:53
                                    sądząc galu po grafomanii jaką uprawiasz na tym forum, mniemam, że jesteś reprezentantem tych handlowców z wykształceniem technicznym (bynajmniej nie chcę tu nikogo obrazić, piję tylko do gala).
                                    Zdania typu:
                                    „jeżeli zrobić przegląd wykształcenia”
                                    „bo osoba które się nie znają łatwiej jest zaimponować przez osoby prowadzące”
                                    „po pewnym okresie pracy nie wiedzą podstaw”
                                    „i dotyczy się to PH, RKS, RDS, i innych dyrektorów”
                                    „lub wkręta”
                                    To jest smutne, że piękny język polski jest tak zniekształcany i upraszczany.
                                    Ale cóż, by komuś ubliżyć, wyśmiać, nie trzeba bawić się w konwenanse językowe.
                                    To galu jest „TRAGICZNE, KOMICZNE ALE NIESTETY PRAWDZIWE”
                                    • Gość: galmaximus Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 22:28
                                      Nikogo nie zmuszam do zgadzania się ze mną, każdy ma swoje poglądy i to jest OK. Nikogo nie chciałem obrażać bo można być dobrym przedstawicielem w tej firmie także będąc np. kelnerem wystarczy że będzie chciał się czegoś nauczyć. Odpowiedziałem tylko na post wcześniejszy, a to co pisze na forum to są moje obserwacje poczynione w trakcie pracy i swojego zdania w szczególności w tym temacie na który odpisałeś nie zmienię.


                              • Gość: slaw Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.gprs.plus.pl 20.03.09, 00:18
                                ile jest podstawy w firmie wurth?prosze bez sciemy, z gory dziekuje za odp
                                • Gość: Yazoo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 20:18
                                  Odpuść sobie lepiej firme Wurth/
                                • Gość: max Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.gprs.plus.pl 27.03.09, 11:51
                                  W wurht zarobisz tyle co na bezrobociu. Bedziesz maił jeszcze od firmy stary
                                  telefon po 50 przedstawicielacch i 50 na miesiąc do wykorzystania:-) firma i
                                  praca porażka na maxa
                            • Gość: henry Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.09, 16:30

                              jak ktos jest glupi to cale zycie bedzie tyrac za te 1500.
                              awansowalem, idioto, wlasnie dlatego, ze sprzedaz wzrastala u mnie z
                              miesiaca na miesiac, zapieprzalem rowno, potrafilem mimo kryzysu
                              zlapac sie za jaja, i wepchnac w lapy klientowi co do mnie nalezalo.
                              stad ten awans. a ty siedz i kip ze zlosci, ze nic nie potrafisz
                              zrobic.

                              p.s. nigdy nie pracowalem w pepsi ani zadnej coca coli.
                              • Gość: galmaximus Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.09, 16:57
                                jak ktos jest glupi to cale zycie bedzie tyrac za te 1500.
                                > awansowalem, idioto, wlasnie dlatego, ze sprzedaz wzrastala u mnie z
                                > miesiaca na miesiac, zapieprzalem rowno, potrafilem mimo kryzysu
                                > zlapac sie za jaja, i wepchnac w lapy klientowi co do mnie nalezalo.
                                > stad ten awans. a ty siedz i kip ze zlosci, ze nic nie potrafisz
                                > zrobic.
                                >
                                > p.s. nigdy nie pracowalem w pepsi ani zadnej coca coli.
                                ----------------------------------------------------------------------
                                Stary jeżeli ty po tylu latach pracy w firmie i po przeczytaniu choćby paru
                                postów na tym forum nie wiesz kogo nazywano PEPSI, dlaczego tak go nazywano i o
                                kogo chodziło w wypowiedzi na którą odpisałeś to w cale nie dziwie się że
                                zostałeś awansowany. Jako że siedzę przed kompem i piszę na tym forum pomyślałem
                                że ty chyba masz strasznie wolne łącze z mózgiem.
                              • Gość: do henry Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 19:11
                                sory ze uderzylem w czule miejsce,po twojej wypowiedzi wnioskuje,ze styki ci
                                puszczaja i ogolnie masz cos z elektryką,a epitety zostaw dla swoich,,zolnierzy,,
                                • Gość: inny04 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 21:46
                                  poprzedni post odemnie
                                  pozdr.
                              • Gość: Ułan Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 19:02
                                tyle że każdy doskonale wie że RKS to przede wszystkim konfident i
                                musi bezwzględnie łasić się przed takimi nygusami jak RDS.Jednym
                                słowem ogólna paranoja.
      • Gość: salimondrali Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 20:35
        No to całkiem dziwne!!! Bo my ŻONY pracujących w WURTH mężów nie narzekamy na
        brak kasy.Nasi mężowie zarabiają całka nie załą kasę, że my sobie możemy
        pozwolić na siedzenie w domu i niepracowanie i spokojnie wystarcza nam na
        odłożenie jeszcze kaski co miesiąc.WIĘC panowie przestańcie narzekać tylko
        zacznijcie za.......dalać a będziecie widzieć efekty na koncie....
        P.S Do zobaczenie na Prestiż Club w kwietniu.
        • Gość: Typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 21:59
          Koleżanko: sądząc po Twoim wpisie reprezentujesz albo: żony dyrektorów albo żony
          tych nielicznych przedstawicieli, którzy robią JESZCZE plany w okolicach 60 tyś
          i więcej! NIESTETY ubywa was! Ja za...dalam i moja żona też i jakoś SPOKOJNIE
          na to wszystko co się dzieje nie możemy patrzeć.No cóż, nie każda kobieta ma
          tyle szczęścia co Ty. Oby było was więcej (i nie zakładaj, że tylko Wasi mężowie
          za...ją!)

        • Gość: spokojna starośc Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.09, 22:44
          "No to całkiem dziwne!!! Bo my ŻONY pracujących w WURTH mężów nie narzekamy na
          brak kasy.Nasi mężowie zarabiają całka nie załą kasę, że my sobie możemy
          pozwolić na siedzenie w domu i niepracowanie i spokojnie wystarcza nam na
          odłożenie jeszcze kaski co miesiąc.WIĘC panowie przestańcie narzekać tylko
          zacznijcie za.......dalać a będziecie widzieć efekty na koncie....
          P.S Do zobaczenie na Prestiż Club w kwietniu".

          CIEKAWE CZY ZA 30 LAT (WURTH) ZUS DA CI EMERYTURĘ ZA SIEDZENIE W DOMU.
          • Gość: Handlowiec Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 13:36
            co za bzdury wypisuje ta kobieta(albo się podszywa pod nią).W
            Wurthcie nie szanują wogóle handlowców,ceny są zdecydowanie za
            wysokie,reżim na każdym kroku,konfidentów w firmie jest bardzo
            wielu,giftów stale brakuje,RDS i RKS nie dotrzymują żadnych obietnic
            wobec handlowców.O to cały i faktyczny obraz pracy w Wurthcie.Jednym
            słowem firma spadła już na dno !
            • Gość: adeem Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.echostar.pl 29.03.09, 22:07
              Happy Mobility Day!
      • hanysowiak Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 20.04.09, 21:31
        Na mailach krąży tekst jednego z "ważnych", a oto fragment:

        Jeśli macie syganały że któryś z byłych handlowców które miał "mieć
        świetnie" a ma problemy u aktualnego pracodawcy lub już tej pracy
        nie ma to dopilnujcie żeby nasi handlowcy o tym wiedzieli. Tylko nie
        od Was. Zupełnie inaczej to brzmi ja mówicie to Wy a jak mówią o tym
        handlowcy( Wam wierzą w 5% a innemu handlowcowi w 50%).
        Starajcie się żeby za szybko nie odchodzili bo to my mamy
        niektórych zwalniać a nie trzymać obiboków bo mamy gdzieś "dziurę".

        przyznam, że to swoisty przykład pi aru
        • Gość: gość Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 188.33.23.* 25.04.09, 17:59
          to na 100% słowa lajkonika
          • jaaam Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 28.04.09, 20:05
            dziwne rzeczy w tym waszym lajkonikowie dzieją się.
            pomysły znakomite, auta na weekend można zostawić pod punktem,
            pewnie kierownictwo w ramach solidarności z handlowcami również
            swoje fury zaparkuje.
            a z postu powyżej widać, że strach przed zwalnianiem się ph nadal
            pozostał.
            • Gość: Ester Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 18:10
              Pracowalem w Wurth ponad 2 lata i powiem Wam jedno. Ta firma to nic
              innego jak wyzysk i pranie mózgu przedstawiciela handlowego. Auta do
              bani, wyplata do bani, kierownictwo i zarzad do bani x2. Zawsze z
              zazdroscia patrzylem na moja konkurencie (moich kolegow po fachu) z
              Normfestu. Kolesie maja zapchany caly bagaznik w swoich fajnych
              furach, wyplata nie schodzi ponizej 2.200, kierownictwo i zarzad w
              jaknajlepszym porzadku. U nich nie bylo problemow z "wewnetrzna
              konkurencja", niezrozumieniem kierownictwa itp. Porownujac inne
              oddzialy koncernu np. Normfest do Wurtha to jak porownanie dnia do
              nocy. Chcialem tam pracowac ale nie przyjmuja z innych dywizji :/
              • Gość: ?? Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.devs.futuro.pl 18.05.09, 23:13
                Mam kolegi który pracował w Normfescie, taki sam wyzysk jak u nas.
                Więc nie chrzań. Z jego opowieści wynika że u nas jest to samo.
                Nędza.
                • Gość: moimoi Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.09, 13:39
                  Masz KOLEGI ?? no to pieknie. Wszędzie trzeba pracować.
                  • Gość: handlowiec Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 94.254.240.* 19.05.09, 17:19
                    Uwaga do KOLEGI "moimoi": zajmij się pracą w czasie pracy, a nie
                    czytaniem i pisaniem na forum.
                    • Gość: Ester Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 17:31
                      W Normfescie jak w Wurthcie-nie badz smieszny. Pogadaj z handlowcami
                      Normfestu od sredniego szczebla wzwyz (pomijajac nowych, robiacych
                      po 10tys lub wiecznie stekajacych nierobow!). Zobaczysz jaki oni
                      maja komfort pracy. Szefostwo jest do ich dyspozycji, kaska baaardzo
                      przyzwoita. W porownaniu do W to istne niebo. Oczywiscie nie jest
                      tam idealnie ale o 10x lepiej. Wiem, bo pracowalem niecale 2 lata w
                      W i regularnie raz w tyg. na kawe z handlowcem N latałem. Zazdrosc
                      mnie zrzerala :/
                      • Gość: on Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 19.05.09, 18:57
                        do Ester

                        widać w wurth też należałeś do tych "około 10000".
                        • Gość: Ester Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 22:43
                          Odchodzac z mojej dywizji osiagalem srednie miesieczne obroty na
                          poziomie 29000 pln netto. Nie mam w tym sprawy by sciemniac.
      • Gość: boss S do M, RKS oraz inne projekty IP: 77.223.195.* 20.05.09, 18:32
        witam, .... panowie w pełni rozumie wasz żal i zdenerwowanie na kierownictwo
        firmy ponieważ przechodzę przez to samo co wy. jednak poczynania mające na celu
        naprawę budżetu firmy jakie ostatnio zostały wprowadzone w życie to jakaś
        paranoja. kolega z grupy zakładając wzrost na klientach z projektu S/M musi
        zrobić obrót o wielkości większej niż jego cały wynik za zeszły rok (kolega
        pracuje ok 1,5 roku). za ten projekt jestem "pałowany" przez RKS-a przy każdej
        okazji, a to złych klientów dobrałeś, a to złą koncepcje wzrostu podjąłeś itd
        ... jednak co przekracza już wszelkie granice to że jestem non stop zastraszany
        że zostanę zwolniony.

        Teraz kolejny ważny projekt jakim jest "Spożywka"....
        zrobienie wzrostu sprzedaży ... jak zawsze ambitnie o 40% rok do roku... może i
        tak ale w oparciu o co ma być wzrost ?? jedne narzędzie dodatkowe co ma nas w
        tym wspomóc to ulotka, która oczywiście nie dotarła na czas z początkiem
        miesiąca bo biedaczyny nie wydrukowali.... czyli bez nowych produktów, bez mega
        obniżki cen na produkty NSF mamy robić wzrosty, chyba że na tym super plastrze :)

        i na koniec RKS-y
        gnoje, chamy i prostaki... kolega 8 lat w firmie po kryjomu zakładają pod
        punktem GPS do auta a kierownik pod przykrywką wspólnych jazd zabiera PH na
        wspólne jazdy swoim autem... kolejny przykład robienie z PH złodziei (kolega
        miał przeszukanie w aucie o co poszło nie mogę napisać ale jest czysty ręczę za
        niego) i wyzyskiwaczy giftów...
        panowie na co tu człowiek poleci... na torby i zegarki co się nie zmieniają
        przez parę lat, a może na 4 smycze 10 długopisów i jedną popielniczkę co
        dostanie raz na 3 miesiące....

        kolejne pytanie
        co jest z budżetem na próbki i gifty... ja wiem :) jest w postaci towaru w
        domach RKS... jeżeli RKS mówi że ma 65zł budżetu na próbki to sam się pogrąża

        reasumując
        w tej firmie jest mobbing i to nie mały, ludzie nie nadający się na stanowiska
        kierownicze... i co najważniejsze chore ceny........ i kur... sam z tym też
        muszę walczyć jednak jak większość szukam czegoś innego

        powodzenia wszystkim nie dajcie się zwariować i ogłupić

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka