Gość: anem
IP: *.adsl.inetia.pl
07.02.06, 20:24
pracuje w bardzo dużym banku, nacisk na sprzedaż ogromny, codziennie po
godzinach, i ciągle mało i mało, spowiadasz się co zrobiłaś i co masz zamiar
zrobi żeby sprzdac, bieganie po ulicach z ulotkami i codziennie telefony do
kleintów aby namówic na kolejny produkt, siedzenie w pracy często po dwie
zmiany bez zapłaty za nadgodziny i bez dziękuje za to co uda sie zrobic a
często słyszymy jak się nie nadajesz na twoje miejsce kilka innych osób czeka.
czy ktoś jeszcze to przachodzi i jak sobie z tym radzicie?
pozdrawiam