miniion
28.07.06, 18:50
Witam, niedawno znalazłem ofertę pracy na Słowacjii w firmie Slovak Telekom
na stanowisku agenta call center. Nie zastanawiając się długo (wkońcu
Słowacja piękny kraj)wysłałem cv, wypełniłem formularz i dostałem zaproszenie
na rozmowę kwalifikacyjną. Wszystko pięknie, duża firma, nowoczesny sprzęt,
rozmowę przeszedłem bez najmniejszego problemu. Pierwszym szokiem jaki
przeżyłem były tragiczne warunki zakwaterowania, mysle sobie jakoś przeżyje a
pózniej poszukam czegoś innego. Lecz na pierwszym dniu szkolenia zostałem
poinfomowany że zostałem zwerbowany zupełnie nieświadomie do sprzedaży usług
tele2.... to zupełnie mnie dobiło. Ale cóż jestem , zobacze co i jak
pozwiedzam.. stało się tak że poznałem całą czarną prawde o funkcjonowaniu
firmy tele2, na dodatek zostałem zmuszony do podpisania wypowiedzenia w
środku miesiąca... bez pieniędzy, na gapę do domu. Wszystko było by oka gdyby
nie najśmieszniejsze... najbardziej wyuzdaną osobą , bezgranicznie wieżącą w
skuteczność mobingowych praktyk okazała się Polka... przestrzegam wszystkich
przed takim błędem. (no chyba że ktoś lubi hardcorowe wakacje...) Pozdrawiam