Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    prace interwencyjne cz 2

    IP: *.crowley.pl 25.01.07, 00:06
    Witam mam pytanie: czy z oferty prac interwencyjnych lub przygotowania
    zawodowego moga skorzystac osoby niepelnosprawne z wyzszym wyksztalceniem?bo
    gdzies mi sie obilo o uszy ze nie:( jak to jest naprawde?
    Obserwuj wątek
      • Gość: ?? Re: prace interwencyjne cz 2 IP: 80.50.19.* 25.01.07, 07:21
        a co to ma za znaczenie czy z wyższym czy nie ?
        generalnie chodzi o to że jeżeli jesteś zarejestrowana jako bezrobotna a nie
        poszukująca pracy i mieścisz się w kategoriach ustawy to nie ma żadnego
        problemu, natomiast jeżeli jesteś zarejestrowana jako poszukująca pracy to wtedy
        już skierowane zależy od otrzymania przez Urząd Pracy środków z Państwowego
        Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
        pozdrawiam
        ??
        • Gość: krystyna Re: prace interwencyjne cz 2 IP: *.crowley.pl 25.01.07, 08:23
          ?? a mozesz jasniej bo nie rozumiem?jaka jest roznica miedzy zarejestrowaniem
          jako bezrobotna poszukujaca pracy a bezrobotna nie poszukujaca pracy?tego jakos
          nie rozumiem:)no chyba ze dzis z rana taka kapujaca cos nie jestem:)
          • Gość: ?? Re: prace interwencyjne cz 2 IP: 80.50.19.* 25.01.07, 08:39
            żeby nie przytaczać całej definicji generalnie chodzi o to że jeżeli masz jakieś
            dochody np rentę z tytułu niepełnosprawności to jesteś zarejestrowana jako
            poszukująca pracy (osoba bezrobotna nie może mieć żadnych dochodów)
            pozdrawiam
            ??
            • barbi1 Re: prace interwencyjne cz 2 25.01.07, 09:08
              Mnie pani w PUP powiedziała,
              że w ogóle nie mogę skorzystać z przygotowania zawodowego,
              ponieważ jako osoba z wyższym wykształceniem nie jestem uznawana
              "przez prawo Unii Europejskiej" za osobę zagrożoną bezrobociem :-///
              • Gość: urz. Re: prace interwencyjne cz 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 11:07
                To pani trochę przesadziła, bo o ile pamiętam to nie ma o tym mowy. Natomiast
                jeżeli się kończy studia to jest się człowiekiem przeważnie młodym, a to jest
                jak najbardziej grupa "szczególnego ryzyka na rynku pracy", któreś
                rozporządzenie WE o tym mówi (w tej chwili nie pamietam, które) i jest to grupa
                szersza niż zawarta w art. 49 ustawy.
      • tyszanka78f45 Re: prace interwencyjne cz 2 25.01.07, 13:05
        a niby to dlaczego osoby po studiach mlode i zdrowe sa w grupie ryzyka???? ja
        bym pomogla tylko niepelnosprawnym ale tylko tym ktorzy nie maja rent,mlodym
        mamom, i ludziom po 50tce
        • Gość: urz. Re: prace interwencyjne cz 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 18:04
          Nie wiem czy odpowiadać, bo pytanie jest z gatunku takich. To może inaczej
          proszę przeczytać Europejską strategię zatrudnienia i inne dokumenty mówiące o
          bezrobociu. Później o rynku pracy. I wtedy może zaświta dlaczego. Albo sięgnąć
          do statystyk i zobaczyć ile jest % młodych bezrobotnych. Dla ułatwienia u mnie
          ponad 30% wszystkich bezrobotnych. A niepełnosprawni to może 1-2%. Gdzie
          logicznie jest większy problem? Przy czym obie to są grupy szczególnego ryzyka.
          Po analizach wyodrębniono (już dość dawno) kilka takich grup.
          Pozdrawiam
      • tyszanka78f45 Re: prace interwencyjne cz 2 25.01.07, 18:54
        niby tak ale powiedz mi urz jezeli pracodawca ma wolny etat to kogo zatrudni
        predzej zdrowego czy niepelnosprawnego?jezeli to dobra praca to zdrowego a
        niepelnosprawni sa skazani na najgorsze prace a ci niepelnosprawni z wyzszym
        wyksztalceniem to calkiem maja problem bo przeciez nie zatrudnia sie jako agent
        ochrony czy sprzataczka
      • 0tdr0 Re: prace interwencyjne cz 2 25.01.07, 19:02
        Dobijaja mnie juz takie pytania. Czy niepelnosprawny to nadczlowiek, czy
        podczlowiek? A moze po prostu normalna osoba? Zaklady pracy chronionej zrobily
        chyba wiecej zlego niz dobrego w mentalnosci ludzi i nauczyly niepelnosprawnych
        stawiac sie w roli ofary, ktorrj praca ambitniejsza lub taka za pensje wyzsza
        niz minimalna sie nie nalezy, podobnie jak traktowanie na rowni z innymi. Ile to
        razy mozna sluchac pytania "czy jest jakas praca dla niepelnosprawnego?"?
        Przeciez to niedorzeczne- niepelnosprawny to nie zawod, jego kalectwo zazwyczaj
        uniemozliwia wykonywanie tylko czesci czynnosci i czesci zawodow. Moze juz czas,
        zebyscie zaczeli sie sami szanowac. Znam niepelnosprawnych (nawet ciezko),
        ktorzy sa urzednikami, ksiegowymi, specjalistami (np. grafikami czy
        informatykami), wykonuja fajne i czesto bardzo dobrze platne zawody. Sa tez
        uposledzeni, ktorzy potrafia calkiem niezle zarabiac na pracy wlasnych,
        utalentowanych rak (a rodzina pomaga im szukac mozliwosci zbytu). Sa osobami
        wartosciowymi. Ale wiekszosc niepelnospranych z ktorymi mam do czynienia (a mam
        do czynienia ze spora ich iloscia), nawet tych mlodych zamiast szkolic sie i
        uczyc wola biadoli i szukac odmozdzajacej pracy przy tasmie z poganiaczem
        niewolnikow w roli szefa. Prawie kazdy z mlodych niepelnosprawnych ma komputer
        (bo idzie na to kasa z unii, fundacji i wszelkich innych instytucji). Maja tez
        mnostwo czasu, a brak reki, nerki, wada serca czy problemy z kregoslupem nie
        przeszkadzaja w uczeniu sie i wykonywaniu wiekszosci ambitnych zawodow). Problem
        moze byc tylko z uprzedzonym pracodawca, ale w wielu przypadkach kalectwa nie
        widac. Dlaczego czesc z nich (lub Was) szuka pracy tylko tam gdzie pisze
        "szukamy niepelnosprawnego z II grupa". Przeciez te ogloszenie az krzyczy "tu
        stosujemy wyzysk i oszczedzamy na pracownikach ile sie da!".
        Dlaczego wiec szukaja pracy na stanowiskach z nizszej polki albo zastanawiaja
        sie czy maja prawo chociazby do stazu w jakims biurze? Ktos mi moze to wyjasnic ?
      • faga Re: prace interwencyjne cz 2 25.01.07, 20:21
        wiesz otdr ja jestem niepelnosprawna(porazenie nerwu twarzowego, wada wymowy
        defekt bardzo widoczny prawej strony twarzy) mam lekki stopien i szukam pracy
        wszedzie i co? wcale nie skupiam sie na oigloszeniach z gr inwalidzka tylko
        szukam wszedzie i wiesz co nie moge nic znalezc mimo to ze jestem po
        studiach, jak ktos ma niepelnosprawnosc bardzo widoczna to na otwartym rynku
        pracy bez znajomosci nie ma szans
        • faga Re: prace interwencyjne cz 2 25.01.07, 20:23
          acha i w zakladach pracy chronionej tez raczej szukaja kogos z niskimi
          kwalifikacjami
          • Gość: urz. Re: prace interwencyjne cz 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 20:39
            Widzisz tyszanko i co ja mam odpowiedzieć jeżeli mieszkam w powiecie o
            bezrobociu rzędu 9,2% i w najbliższej perspektywie spadającym. Natomiast powiat
            na tyle mały, że raczej nikt nie przyjedzie z zewnątrz pracować - stolica
            powiatu około 10 tys.
            Inaczej po prostu pracodawca zatrudni kogoś o lepszych kwalifikacjach, jezeli
            tylko może wykonywać daną pracę. Niepełnosprawni mają jedną zaletę dodatkowo
            (nie mówię o różnych bonusach) nie płaci się kary jak się ich zatrudnia. A nie
            chce mi się szukać czy limit niepełnosprawnych w zakładzie nie podwyższono
            przypadkiem do 5%. To już całkiem sporo. Mnie nie robi różnicy kogo się zatrudnia.
            Pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka