blackbagira
18.08.07, 02:00
jestem załamana...od 6 lat jestem bezrobotną i już teraz ,mając 43l.powoli
tracę nadzieję,ze kiedyś znajdę prace.moja wina polega na tym,że ja chciałam
wychować swoje dzieci sama,zwłaszcza,że były podstawy ku temu.z wykształcenia
ja jestem pielęgniarką,ale zbyt długo"siedziałam"w domu,więc muszę wszystko
zaczynać od nowa.zawsze marzyłam o studiach i zawsze były na tej drodze
przeszkody.a teraz już sie wstydzę-gdzie w takim wieku studia?!chociaż ,mój
znajomy ukończył właśnie studia i ma 57l.!podziwiam takie osoby,ale ja aż taką
odważną nie jestem.źle się czuję,kiedy codziennie obserwuje ze swojego okna
ludzi,śpieszących do pracy.tak mi przykro jest-jestem energiczna,zdrowa i
młoda...i nikomu (pracodawcom)nie potrzebna.dzięki,ze wysłuchaliście mnie.