Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zapomniane pogotowie

      • Gość: gość Jest gorzej opłacany zawód - pracownik wojska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 11:28
        Ni pies ni wydra... cywile traktują go jak wojskowego i uważają że ma wszystkie
        przywileje mundurowych. Wojskowi traktują go jak cywila - gorszy gatunek
        człowieka. Przywilejów nie ma żadnych - jest zatrudniony na normalną umowę o
        pracę. Jest jedna różnica - nie ma prawa do strajku (choć każdy normalny cywil
        ma). Występuje w Polsce w liczbie ok. 50 000 osób. Wykonuje swą pracę sprawnie,
        cicho i tak dobrze że pozostaje niezauważony przez społeczeństwo i władzę (nie
        generuje problemów). Ostatni protest w sprawie płac w połowie tego roku roku
        (choć było na nim 3 tys. osób) doczekał się ledwie wzmianki w TVN24. Telewizja
        publiczna go przemilczała.
        W porównaniu z jego zarobkami zarobki ratownika medycznego są nie do pogardzenia.
      • Gość: Skiner Podobnie - muzealnicy IP: *.elblag.dialog.net.pl 31.10.07, 11:42
        Podobna sytuacja pod względem finansowym panuje np. w szkolnictwie
        (nauczyciele) oraz muzealnictwie, gdzie przez wiele lat zarabia się
        900-1200 zł. na rękę. I to sa kolejne "wykształciuchowe" grupy które
        ledwo zyją...
        • pinia1a Re: Podobnie - muzealnicy 31.10.07, 11:56
          Inteligencja a nie "wykształciuchy" - naucz się szacunku - chyba,
          że ze "słomy pochodzisz".
          "Wykształciuch" to taki wykształcony parobek co mu słoma z papci
          wychodzi albo taki co dyplom na bazarze kupił.

          A co do wynagrodzenia to przede wszystkim w PAN źle płacą i
          naukowców zniechęcają do twórczej pracy.
          W ten sposób nie będzie postępu.
      • Gość: ja Zapomniane pogotowie IP: *.wist.com.pl 31.10.07, 12:01
        dlaczego jeżdżą do takich drobnostek, a ostatnio jak do nieprzytomnej koleżanki
        wzywaliśmy pogotowie to kazali czekać 40 minut... w końcu zawieźliśmy ją
        taksówką :/ i to nie byl "ból gardła" bynajmniej ....
        • Gość: gosc portalu Re: Zapomniane pogotowie IP: *.data.3.dk 31.10.07, 16:08
          Właśnie dlatego, ze jeżdżą do drobnostek. Swoja droga skoro dyspozytor kazał
          czekać 40 minut to może ta koleżanka nie była tak do końca nieprzytomna??
        • Gość: momentum Re: Zapomniane pogotowie IP: 212.160.172.* 31.10.07, 16:30
          no dlaczego jeżdza? bo ich kurcze wzywa jeden głupek z drugim -
          którego zdania w artykule nie zrozumiałaś?
          • krystin3 Re: Zapomniane pogotowie 31.10.07, 17:16
            Ciekawe - w Poznaniu za bezpodstawne wezwanie pogotowia trzeba
            zapłacić.
      • Gość: KazioM nauczyciel 910 zł brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 12:03
        nauczyciel stazysta zaraz po studiach 910 zł brutto
      • Gość: MarzenaM Zapomniane pogotowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 12:44
        Ja również nie zgadzam się z tą opinią, jest wiele osób w Polsce
        które zarabiają najniższą krajową,nędzne pieniądze które ledwo
        starczają od wypłaty do wypłaty.Polska jako kraj może pasuje Europie
        ale polacy są daleko od niej, ci co zostali i ci którzy już ją
        opuścili przez te nędzne życie.
      • Gość: Ratownik Zapomniane pogotowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 12:55
        ą jednak karetki, w których wyjeżdża na akcję tylko pielęgniarz lub pielęgniarka i ratownik medyczny. Wtedy dowodzenie akcją przejmuje pielęgniarz. Ratownik wykonuje polecenia. Dopiero gdy zabraknie lekarza, pielęgniarki i pielęgniarza, do akcji może wkroczyć ratownik. soryy ale to zdanie NIE jest prawda ratownik medyczny nie wykonuje polecen pielegniarki czy pielegniarza chcialem zauwazyc ze w pogot rat w zespołach postawowych(bez lekarza) jeżdzą przedwszyskim ratownicy i to oni sa kierownikami zepołow.. ale prawda jestze nasze zarobki sa marne bardzo marne
        zr
        • Gość: gorogoro Re: Zapomniane pogotowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.07, 13:30
          tak samo mało zarabiają bibliotekarze, muzealnicy, młodzi nauczyciele
          • Gość: nick Re: Zapomniane pogotowie IP: *.icpnet.pl 31.10.07, 16:31
            prosze nie porównuj pracy ratownika do pracy bibliotekarza bo się
            ośmieszasz
            • Gość: symbiont Re: Zapomniane pogotowie IP: 82.139.30.* 31.10.07, 19:30
              no tak bibliotekarz tylko siedzi i nic nie robi ...stereotyp dalej pokutuje
      • Gość: Aleksander Wrocław Lekarz rok po lepie w szpitalu psychiatrycznym1100 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.07, 13:10
        Zarabiam 1100 pln na rękę pełen etat.
        • Gość: RatMed Re: Lekarz rok po lepie w szpitalu psychiatryczny IP: 89.191.133.* 03.11.07, 09:30
          Nie wierze. Jeśli to prawda, to bardzo współczuje. Moja koleżanka wybiera się na
          specjalizacje z psychiatrii... ale to chyba nie jest wina specjalizacji...
      • Gość: DO AUTORA!!! Zapomniane pogotowie IP: 62.233.163.* 31.10.07, 13:15
        chyba w tekscie pojawil sie oczywisty blad, a mianowicie, ze to
        pielegniarz zarzadza, a ratownik wykonuje. Wydaje mi sie, ze jest
        dokladnie odwrotnie, przeciez ratownik moze miec wyzsze
        wyksztalcenie i jest substytutem lekarza. Myle sie?
        • Gość: gosc portalu Re: Zapomniane pogotowie IP: *.data.3.dk 31.10.07, 16:02
          Masz racje. Ale artykuł błędów jest pełen i świadczy o całkowitym braku
          przygotowania piszącego.
        • Gość: fikus Re: Zapomniane pogotowie IP: *.tkdami.net 31.10.07, 19:03
          i to jest wlasnie bardzo przerazajace, bo niestety wiekszosc
          ratownikow to niedouczone typy, ktore wymeczyly jakos policealne
          studium ratownictwa bo nie mialy glowy do tego, zeby jakies studia
          skonczyc, chocby pielegniarstwo. Osilki, a przerazajace jest to ze
          zaklada sie iz maja wiedze i kompetencje podobne do lekarzy i
          czasemw karetce nie ma lekarza tylko taki ratownik. Czy jego wiedza
          wystarczaa zeby zdecydowac ze chory potrzebuje lub nie leczenia?
          wydawalo mi sie ze do tego trzeba skonczyc szescioletnie studia -
          bardzo ciezkie- zwane medycyna...
          • Gość: gosc portalu Re: Zapomniane pogotowie IP: *.data.3.dk 31.10.07, 20:49
            Ba, sześcioletnie studia. Potem rok stażu i sześć lat specjalizacji i.... do
            potraconego pieszego przyjedzie patomorfolog :D Duuuzo zdrowia życzę a w wolnej
            chwili zapoznania sie z danymi nt. śmiertelności okolourazowej, sposobem
            kształcenia ratowników na swiecie i danymi porównywającymi jakość opieki z
            lekarzem w zespole ratownictwa medycznego i bez niego.
          • Gość: adi Re: Zapomniane pogotowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.07, 16:36
            Ku wyjasnieniu...w wiekszosci polskich miast gdzie jezdza zespoly
            paramedyczne tzn bez lekarza ,kierownikiem zespolu jest ratownik
            medyczny(nieudaczny typ wg "fikus-a")ktory musi spelniac wymagania
            tzn. dwu letnie studium medyczne plus 3 letnie studia licencjackie z
            dziedziny ratownictwa medycznego plus niekiedy magisterka za
            ratownictwa medycznego....wiec nie sadze ze jego wiedza jest
            nikła....nie bronie ratownikow ,choc sam nim jestem (owszem czarne
            owieczki w KAZDYM stadzie sie znajda)..
          • Gość: ms Re: Zapomniane pogotowie IP: 89.191.133.* 03.11.07, 09:40
            Wiesz co to jest stereotyp? Mądralo.... sprawdź w słowniku.
            Jestem Ratownikiem Medycznym i jestem z tego dumny. Nie jestem po studium.
            Wyobraź sobie że skończyłem studia! 3 lata licencjatu i 2 magisterki. Razem 5 :)
            I wyobraź sobie że robie kolejne 3 letnie na kierunku Edukacja Zdrowotna, bo
            lubię sie uczyć i to robie. Nie chce sie licytować, ale moje studia tez nie
            należały do najłatwiejszych, cały pierwszy rok spędziłem na uczelni 5 dni w
            tygodniu od rana do nocy, a nie jak inne kierunki, które już od pierwszego roku
            maja po 2 dni wolnego w tygodniu. A zresztą...
      • Gość: nauczycielka ja na dzień dobry na rękę miałam 700 IP: *.icpnet.pl 31.10.07, 14:46
        więc są Ci, którzy mają gorzej
        • Gość: gosc portalu Re: ja na dzień dobry na rękę miałam 700 IP: *.data.3.dk 31.10.07, 16:23
          A ja tyle mialem na ¨do widzenia¨. Rożnica sprowadza sie do tego, ze w miarę
          podnoszenia kwalifikacji ratownikowi nie podnosi sie pensji.
      • alina.walkowiak Re: Zapomniane pogotowie 31.10.07, 15:24
        Nauczyciel tez na początek zarabia 850 zł, a jest po pięcioletnich studiach.
        Ratownik - raczej koło uniwerku tylko przechodził. Nie ma się więc najgorzej.
        • nurse_manager Re: Zapomniane pogotowie 31.10.07, 15:49
          Moze kilka wyjasnien.
          Zeby nie bylo nieporozumien, NIE jestem w Polsce od dawna.
          W US/Kanadzie w karetkach jezdzi ZASZE DWOCH ratownikow stosujac zasade: ten
          wyjazd ja z przodu ty z tylu, natepny ty z przodu, ja z tylu.
          Ratownicy (Emergency Medical Technicians = EMT) maja kilka stopni:
          EMT-B (Basic) - niewielkie uprawnienia, reanimacja (podstawowa ABC) i jazda
          (KAZDY musi miec uprawnienia kierowcy na pojazdy uprzywilejowane).
          EMT-I (Intermediate) - wieksza samodzielnosc
          EMT-D (Defibrillation) - dodatkowe uprawnienia na defibrylacje (ta specjalnosc
          zanika w miare ja coraz szerzej uzywa sie AED).
          EMT-P - Paramedic - najwyzszy stopien w hierarchii, uprawnienia nieograniczone.
          Co to znaczy NIEOGRANICZONE uprawnienia:
          - stosowanie protokolow (np. AMI Protocol, CVA Protocol, Pneumothorax Protocol etc).
          - leki (raz jeszcze - protokol/algorytm, zreszta algorytmy ACLS stosuje sie
          wszedzie na miejscu wypadku/zachorowania, w Izbie Przyjec czy na OIOM'ie).
          - intubacja (algorytm).
          Raz jeszcze, jakkolwiek EMS maj aolbrzymie uprawnienia na miejscu
          wypadki/zachorowania i w karetce, to w szpitalu NIE MAJA zadnych.
          Czasami, do skomplikowanego transportu (nie wypadek) jedzie zespol 4 osobowy: 2
          EMT, RN (wyspecjalizowana pielegniarka SZEF ZESPOLU) i Respiratory Therapist
          (hmm, luzne tlumaczenie - technik oddechowy, to taki specjalista zajmujacy sie
          glownie wentylatorami, rownowaga kwasowo-zasadowa (bez interpretacji) itp.
          Oficjalnie LEKARZ dowodzi, ale tylko z dala i jest jeden na cala stacje. Z
          reguly zespol kontaktuje sie ze szpitalem do ktorego jada, tak ze szpital jest
          przygotowany (nie zapomne PIECIU postrzalow naraz - 4 helikopterami, 1 ambulansem).
          Inna sprawa z helikopterem/samolotem.
          Tam ZAWSZE jest pilot (czasami jest on EMS, ale tu juz nie musi), bardzo
          doswiadczona pielegniarka (wymagane CFRN, wskazane CCRN - bardzo trudne
          egzaminy), EMT-P i Respiratory.
          Jeszcze dwa slowa o "przesuwaniu pacjenta". Nie znam konkretnej sprawy. Zasada,
          ze w Emergency Department (tutaj, to skrzyzowanie Izby Przyjec z Ambulatorium
          Pogotowia) pacjenci sa przyjmowani NIE W KOLEJNOSCI ZGLOSZEN ale w zalenosci od
          STANU. Ltos, kto ma angine (NIE angina pectoris) od 2 tygodni (tak, tak,
          przychodza) moze poczekac, zeby najpierw wziac ostry zawal.
          Ot, CBDO.
        • Gość: gosc portalu Re: Zapomniane pogotowie IP: *.data.3.dk 31.10.07, 15:53
          Niekoniecznie przechodził :-P Czasem zrobił licencjat z ratownictwa medycznego a
          część jest tez magistrem pokrewnych kierunków. No, ale to czasem trzeba tez
          widzieć coś poza końcem swego nosa :-P
        • Gość: inżynier Re: Zapomniane pogotowie IP: *.icpnet.pl 31.10.07, 16:35
          wypchaj sie swoim dyplomem, chyba jesteś nauczycielką bo tylko oni
          robią wielkie halo z ukończenia uniwerku
      • Gość: Baniarz Zapomniane pogotowie IP: 80.54.27.* 31.10.07, 15:51
        Po 23 latach pracy na kolei zarabiam 970 zł więc nie przemawia mi to stwierdzenie, że najgorzej zarabiają ratownicy medyczni.
      • Gość: Aga Zapomniane pogotowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 16:00
        Tylko dlaczego ten Pan nie pisze o pieniądzach za święta, za noce i o dodatku
        który dostają (no chyba ze tylko w Warszawie)
        • Gość: gosc portalu Re: Zapomniane pogotowie IP: *.data.3.dk 31.10.07, 16:20
          Bo te oszałamiające wypłaty są razem ze wszystkimi dodatkami, które wymieniłaś :-D
      • Gość: nick Zapomniane pogotowie IP: *.icpnet.pl 31.10.07, 16:10
        biedny redaktorek zrobił się senny o 2 w nocy, zapraszam do
        prawdziwej pracy a nie pierdzenia w stołek 8-16
      • Gość: emson Zapomniane pogotowie IP: *.elpos.net 31.10.07, 16:25
        Co do najgorzej opłacanych zawódów, to chyba przoduje
        nauczycielstwo - stażysta 750zł netto (razem z premią).
      • Gość: ania n-l5 lat staz Zapomniane pogotowie IP: *.nid.vectranet.pl 31.10.07, 16:35
        Wiem ze praca ratownika medycznego nie jest łatwa ale czy ktos wie
        ile zarabia nauczyciel po studiach wyzszych?mniej niz ratownik
        medyczny!!!!!!!!!!!i nie moze spac w czasie swoich godzi
        pracy.Ciagle ma sie dokształacac,fura obowiazkow a jak trafi na
        wariata nie dyrektora (a coraz wiecej takich)to i zycie osobiste
        legnie w gruzach.
        • Gość: gosc portalu Re: Zapomniane pogotowie IP: *.data.3.dk 31.10.07, 16:45
          Ja chętnie oddam to spanie w pracy za te 18 godzin tygodniowo, wakacje, ferie
          etc. Aha, ratownik tez musi sie dokształcać, taki ma ustawowy wymóg :-)
          • Gość: Aniek Re: Zapomniane pogotowie IP: 80.50.235.* 31.10.07, 21:32
            A kto ci broni być nauczycielem????????????? Przy tych zarobkach pracę
            znajdziesz od ręki. Nie widzę problemu :P
            • Gość: gosc portalu Re: Zapomniane pogotowie IP: *.data.3.dk 31.10.07, 21:39
              Ja tez nie widzę problemu. I uczę czasami dzieci w rożnym wieku :-D
      • gniewkosynrybaka dziennikarz sierota... 31.10.07, 16:58
        co to za reportaz?? a tu mi sie chcialo spac a oni pojechali... a zasnalem na
        siedzeniu forda a oni pojechali... a ide sie pozegnac a oni pojechali do wypadku...
        TO ma byc reportaz? to jakas popierdulka jest a nie reportaz, niech pan idzie
        sapc pod pierzyne a nie do dziennikarstwa.
        pozdrawiam i zycze rozowych snow.
        • 0tdr0 Re: dziennikarz sierota... 01.11.07, 14:19
          A moim zdaniem artykul jest udany.
          To, ze jest duzo o snie wiele mowi o charakterze pracy.
        • Gość: ms Re: dziennikarz sierota... IP: 89.191.133.* 03.11.07, 09:46
          Amen!
      • Gość: tiriri Re: Zapomniane pogotowie IP: *.acn.waw.pl 31.10.07, 16:59
        To teraz Pan Jacek Kowalski powinien napisac taki artykuł o strazakach, popytac
        o te ich zabojcze zarobki...

        Kiedy moj kolega powiedzial mi ile zarabia w strazy powiedzialam prosto z mostu:
        za tyle palcem u nogi bym nie ruszyla, wiecej jako teleankieterka zarobie!! A i
        praca raczej wyraznie niebezpiecznijesza i mniej wdzieczna niz praca ratownika
        (bo naturalnie spalone ciala, ofiary wypadkow komunikacyjnych i inne tego typu
        to czysta przyjemnosc, najczesciej do czasu az sie pogada ze strazakiem czlowiek
        nie wyobraza sobie cwierci obrzydliwych rzeczy jakie mozna znalesc w czasie
        sluzby)... Ale jakos nie slysze zeby jeczeli i plakali, zaciskaja zeby, pracuja
        tez w innych miejscach, lapia sie wszystkiego....bo dla nich bycie strazakiem to
        POWOLANIE czego niestety zazwyczaj brak u innych. Wiekszosc z nich takze nawet
        do wczesniejszej emerytury nie dociera bez szwanku czy psychika czy fizycznosc
        zazwyczaj kuleje...
        • Gość: tiriri straz pozarna IP: *.acn.waw.pl 31.10.07, 17:01
          Zapomnialam zupelnie, ze teraz modna dziennikarsko i politycznie jest sluzba
          zdrowia.

          Nie odbieram ratownikom, ze zarabiaja malo...ale innym tez sie nie przelewa...
          • Gość: gosc portalu Re: straz pozarna IP: *.data.3.dk 31.10.07, 17:49
            W pogotowiu zwłok nie ma w ogóle a jak są to umyte, ubrane i ogólnie sympatyczne
            (tych poparzonych, zaczadzonych i ofiary wypadków komunikacyjnych od strażaków
            odbierają i zawożą do szpitali krasnoludki, rycerze Jedi oraz Baba Jaga).
            Do wcześniejszej emerytury... No popatrz emerytury wcześniejsze maja. Po 15
            latach pracy odchodzą i maja emeryturę w wysokości 40 % ostatniej pensji.
            Ratmed ma pracować do 65 roku życia!
            • Gość: vena Re: straz pozarna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 23:25
              ratownicy medyczni strażakom nawet do pięt nie dorastają z tymi
              swoimi wyjazdami w 95 proc. do totalnyc dupereli. uuuuuuuuu ale lipa.
              • Gość: ono Re: straz pozarna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 23:29
                Ratownicy to niedouczone osły znam paru - totalna porażka. Niejedni
                z ilorazem inteliencji- lekko upośledzony.
                • Gość: ms Re: straz pozarna IP: 89.191.133.* 03.11.07, 09:49
                  hehe dobre, śmieję się oczywiście z Ciebie ciekawe jakie ty masz wykształcenie...
                • Gość: ms Re: straz pozarna IP: 89.191.133.* 03.11.07, 09:50
                  ...mongole.
      • stanley_fish nauczyciel 31.10.07, 17:22
        Nauczyciel zarabia mniej. Na początek tylko 800 na rękę.
        • Gość: gosc portalu Re: nauczyciel IP: *.data.3.dk 31.10.07, 17:39
          A ratownik również na koniec. Nie ma awansu zawodowego i idącego za tym wzrostu
          wynagrodzenia.
      • niktszczegolny Zapomniane pogotowie 31.10.07, 17:23
        Do mojej babci karetka jechała 40 min. (ok. 5 km od stacji pogotowia, duże 300
        tysięczne miasto). Złamanie kości udowej - przez pół godziny WYŁA z bólu, a ja
        musiałem tego słuchać. Przyjechali rozbawieni panowie i nieśpiesznym krokiem
        udali się do chorej. Że już nawet nie wspomnę że z takim urazem transportowali
        ją .... w kocu!!
        Może pora co niektórzy ratownicy zmienić pracę, bo moim skromnym zdaniem do tej
        profesji trzeba mieć powołanie, a więcej zarobicie na brytyjskim zmywaku.
        • Gość: gosc portalu Re: Zapomniane pogotowie IP: *.data.3.dk 31.10.07, 17:45
          Masz racje, powinni przyjechać zalani łzami i wyć razem z babcia. Tytułem odczuć
          poszkodowanych i i ich rodzin: zawsze poruszam sie niespiesznym krokiem, zawsze
          i zawsze jedziemy za długo, zawsze (no, raz byli wdzięczni, ze tak szybko).
      • Gość: blondipink Zapomniane pogotowie IP: *.chello.pl 31.10.07, 17:24
        a co to za lekarstwo ta "reprymenda" ?
      • Gość: hmm Zapomniane pogotowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 17:48
        niestety najczęściej najgorzej zarabiają ci, co pracują ciężko
        fizycznie,często ryzykując życie, lub robiąc coś dla innych.
        natomiast ci, co pracują głową i siedzą za biurkiem i najczęściej
        udają, że coś robią zarabiają najczęściej sporo lub stanowczo zbyt
        dużo. co za sprawiedliwośc. nie ma chyba gorszej pracy niż fizyczna
        i marnie płatna.oczywiście wszędzie są wyjątki.
      • Gość: Swen Zapomniane pogotowie IP: *.lnet.pl 31.10.07, 18:16
        Nieprawda! Najmniej zarabiają pracownicy Obrony Cywilnej w służbie
        zdrowia. 500 zł brutto!
        • Gość: Marco Re: Zapomniane pogotowie IP: *.ols.vectranet.pl 31.10.07, 19:48
          Gość portalu: Swen napisał(a):

          > Nieprawda! Najmniej zarabiają pracownicy Obrony Cywilnej w służbie
          > zdrowia. 500 zł brutto!

          Chyba dziennie.

          Co do karetek to kierowca (czy ratownik) może zarabia tak mało w
          szpitalnej karetce ale większość karetek to firmy prywatne
          obsługujące szpitale i miałem propozycję pracy jako kierowca w
          takowej za 1400 netto + dodatki.Podsumowując niech zmienią
          pracodawcę.

          P/S pracuję jako kierowca w budżetówce (staż raptem 2 lata)praca od
          7 do 15 i licząc dodatki typu 13-tka etc. mam na ręke ok. 1700zł
          więc szokują mnie zarobki ludzi w administracji państwowej za 900zł:-
          /
        • Gość: Marco Re: Zapomniane pogotowie IP: *.ols.vectranet.pl 31.10.07, 19:50
          Gość portalu: Swen napisał(a):

          > Nieprawda! Najmniej zarabiają pracownicy Obrony Cywilnej w służbie
          > zdrowia. 500 zł brutto!

          Chyba dziennie.

          Co do karetek to kierowca (czy ratownik) może zarabia tak mało w
          szpitalnej karetce ale większość karetek to firmy prywatne
          obsługujące szpitale i miałem propozycję pracy jako kierowca w
          takowej za 1400 netto + dodatki.Podsumowując niech zmienią
          pracodawcę.

          P/S pracuję jako kierowca w budżetówce (staż raptem 2 lata) od 7 do
          15 i licząc 13-tkę etc. mam około 1700 na ręke.
          • Gość: cat_anonim Re: Zapomniane pogotowie IP: *.widzew.net 31.10.07, 22:29
            W Państwowym pogotowiu pracujesz na zmianie 8 h?? :> ciekawe rzeczy
            opowiadasz... Dyżury są 12 godzinne ;)

            Pozdrawiam Cię mimo wszystko
      • Gość: bin Zapomniane pogotowie IP: *.51-151.net24.it 31.10.07, 18:39
        to jakas paranoja!
        ratownik ze starzem 20 letnim ( 850 zł.)i do pracy jeżdzi zielonym mercedesem klasy C, podobnie jak całą reszta ekipy!

        polska to dziwna kraina ( zulu-gula)
      • Gość: zgrzyt No dobra, ale artykul nie jest o USA IP: *.zoominternet.net 31.10.07, 20:08
        tylko o Polsce. Jak chcesz se przeczytac artykul o USA, to wez
        amerykanska gazete do reki, i czytasz ile wlezie.
      • Gość: ZiomisławPaliblant Służba zdrowia musi być prywatna. IP: *.e-wro.net.pl 31.10.07, 20:20
        Jakby tego typa od gardła jebnął po kieszeni rachunek od pogotowia tedy następnym razem odechciało się żartów.
        Zresztą... prywatna stomatologia funkcjonuje świetnie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka