Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Samozatrudnienie

    IP: *.eranet.pl 15.07.08, 09:52
    Pod koniec rozmowy o pracę (praca typowo biurowa) człowiek pyta, co
    bym powiedziała na inna formę zatrudnienia, niż umowa o pracę, a
    mianowicie samozatrudnienie, ktore wg niego pozwoli na korzytsny
    układ finansowy 2 stron.
    Wczesniej takiej opcji nie brałam pod uwagę. Nie wiem, czy w ogole
    to rozwazac. W temacie samozatrudnienia jestem prawie zielona i
    chyba jeszcze nei dojrzałam do takeij formy, ale moze warto?

    Co myslicie, jakies za i przeciw?

    Pozdrawiam i dziekuje z góry za odpowiedzi.
    Obserwuj wątek
      • lee_a Re: Samozatrudnienie 15.07.08, 10:14
        jezeli praca typowo biurowa to mozesz miec problemy z urzędem
        skarbowym w tej kwestii. Ale jesli umowa będzie odpowiednio
        skonstruowana to prawdopodobnie jest to do obejscia. Pamietaj, ze na
        samozatrudnieniu nie masz przywilejow pracowniczych takich jak:
        urlopy (wypoczynkowe, macierzynskie, wychowawcze, itp - wszystko to
        jest najczęsciej kwestią umowy ustnej), nie broni cię kodeks pracy,
        nie ma mozliwosci otrzymania odprawy itp.
        Ja bym była skłonna rozpatrzyc pracę na samozatrudnieniu pod
        warunkiem zaoferowania płacy (kwoty miesięcznej faktury) w wysokości
        rownej kosztowi pracodawcy dla minimalnego akceptowanego przeze mnie
        wynagrodzenia. Na przyklad dla 3500 netto na fakturę chcialabym nie
        mniej niz 6000 zł + VAT.
        Korzysci - w koszty wrzucasz paliwo, jakies zakupy biurowe itp.
        Placisz mniej do ZUSu, możesz wybrac 19% podatek liniowy.
        • snajper55 Re: Samozatrudnienie 15.07.08, 10:29
          lee_a napisała:

          > jezeli praca typowo biurowa to mozesz miec problemy z urzędem
          > skarbowym w tej kwestii. Ale jesli umowa będzie odpowiednio
          > skonstruowana to prawdopodobnie jest to do obejscia. Pamietaj, ze na
          > samozatrudnieniu nie masz przywilejow pracowniczych takich jak:
          > urlopy (wypoczynkowe, macierzynskie, wychowawcze, itp - wszystko to
          > jest najczęsciej kwestią umowy ustnej),

          Dlaczego ustnej ? Po to jest umowa pisemna, aby takie rzeczy w niej zapisywać.
          Często taka umowa przewiduje na przykład płatny urlop.

          > nie broni cię kodeks pracy, nie ma mozliwosci otrzymania odprawy itp.
          > Ja bym była skłonna rozpatrzyc pracę na samozatrudnieniu pod
          > warunkiem zaoferowania płacy (kwoty miesięcznej faktury) w wysokości
          > rownej kosztowi pracodawcy dla minimalnego akceptowanego przeze mnie
          > wynagrodzenia. Na przyklad dla 3500 netto na fakturę chcialabym nie
          > mniej niz 6000 zł + VAT.
          > Korzysci - w koszty wrzucasz paliwo, jakies zakupy biurowe itp.
          > Placisz mniej do ZUSu, możesz wybrac 19% podatek liniowy.

          Trzeba pamiętać, że wszelkie składki płaci się samemu - chorobową, zdrowotną,
          emerytalną i inne, stąd pozornie wysoka kwota 6000 (to do autorki wątku).

          Dochodzą jeszcze koszty prowadzenia prostej księgowości. Zwykle się ja komuś zleca.

          Płacąc mniej do ZUS masz niższe zasiłki (np chorobowe) oraz mniej uzbierasz na
          emeryturę/rentę.

          Kolejna zaleta - mając już otworzoną działalność możesz łatwo rozszerzać jej
          zakres na inne usługi czy kontrahentów.

          S.
          • lee_a Re: Samozatrudnienie 15.07.08, 20:56
            > Dlaczego ustnej ? Po to jest umowa pisemna, aby takie rzeczy w
            niej zapisywać.
            > Często taka umowa przewiduje na przykład płatny urlop.

            Wpisanie płatnego urlopu w takiej umowie często może zakwalifikować
            ją jako umowę o pracę i wchodzimy wtedy w grząski grunt "fikcyjnego
            samozatrudnienia" a z tym mogą wiazać się kłopoty z Urzędem
            Skarbowym na przykład...
            • Gość: takitam Re: Samozatrudnienie IP: *.spray.pl 15.07.08, 21:17
              Dokładnie, taki zapis w umowie to 100% pewności że US to uzna za etat, a wtedy
              pracodawca dostaje po dupie - bo musi odpowiedzieć zaległe składki ZUS, a ty
              oddać odliczony VAT i podatek dochodowy wg. skali ogólnej.

              Można urlopy spisać w aneks do umowy, ale takiego aneksu ani twój "pracodawca"
              ani ty nie trzymasz w papierach firmy.

              Zakładając, że płacisz ZUS od minimum, czyli 60% średniej, niech Ci nawet do
              głowy nie przyjdzie poważniej zachorować, a nie daj boże mieć wypadek i długą
              rehabilitację.
              • mojekontolalala Re: Samozatrudnienie 15.07.08, 22:40
                a co gdy pracodawca będzie sie opóźniał z fakturą ???
                jak zalega z pensją to sąd, a przy fakturze jak będzie sie "kredytował" ??
                na zimne warto dmuchać
                • Gość: takietam kredytowanie IP: *.spray.pl 15.07.08, 22:50
                  No to jest kłopot.
                  VAT można płacić kwartalnie - to jest jakieś niewielkie zabezpieczenie, ale
                  zawsze 2 m-ce w rezerwie. Dochodowy już gorzej (można napisać o odroczenie,
                  rozłożenie na raty), ZUS musi być terminowo. Ew. wiedząc że nie zapłacą w
                  terminie dać fakturę z datą następnego miesiąca - trochę odciągnie w czasie
                  płatności podatkowe.
                  • Gość: Jozin Re: kredytowanie IP: *.ols.vectranet.pl 15.07.08, 23:06
                    Trochę przesadzasz.Zdażało mi się nie płacić ZUS po kilka m-cy i nic
                    z tego nie wynikało.Oczywiście doliczałem odsetki ustawowe przy
                    wpłacie.Dochodowy dokładnie to samo.
                    Jak masz dochody w milionach i kosmiczne podatki to może byłoby
                    gorzej ale tak to nie widzę problemu.
                    • Gość: takie ZUS IP: *.spray.pl 15.07.08, 23:28
                      Chodziło mi to, że jak zalegasz ze składką za chorobowe dobrowolne, to nie
                      dostaniesz zasiłku za czas zwolnienia. Natomiast, jeśli nie płacisz zdrowotnego,
                      a nie masz innego tytułu, to ciężko się dostać do "państwowego" lekarza. Mnie
                      szpital męczył o pieniądze za wizytę na ostrym dyżurze, bo NFZ sobie ubzdurał,
                      że opóźnienie w składkach to utrata ubezpieczenia.
            • snajper55 Re: Samozatrudnienie 15.07.08, 22:51
              lee_a napisała:

              > Wpisanie płatnego urlopu w takiej umowie często może zakwalifikować
              > ją jako umowę o pracę

              Zgodnie z prawem nie można zakwalifikować. Cechy stosunku pracy są wymienione w
              Art. 22 KP. Muszą one być spełnione jednocześnie, aby można było mówić o
              nawiązaniu stosunku pracy. Płatnego urlopu wśród nich nie ma.

              KP Art. 22. § 1. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do
              wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego
              kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca
              - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.

              § 1(1). Zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na
              podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.

              S.
      • Gość: takietam Re: Samozatrudnienie IP: *.spray.pl 15.07.08, 23:37
        Generalnie warto (miałem tak przez parę lat), pod warunkiem że nie jest to tak
        kalkulowane, że: na etacie masz np. 3000 na rękę, to na działalność damy Ci 3000
        + 19% (na podatek) + 600 (na ZUS) + VAT. Bo wtedy praktycznie cały zysk z
        interesu ma tylko pracodawca.
        Płacisz 19% podatku, zamiast skali - ale to się opłaci dobrze zarabiającym.
        Czyli uczciwie to dajemy Ci tyle co masz brutto na etacie + minimum 50% tego co
        pracodawca wpłaca na ZUS ze swojej strony.

        Jeśli kontrakt nie przewiduje płatnego "urlopu" i nie jest uregulowana kwestia
        płatności za chorobowe (np. za 15 czy 30 dni w roku), to trzeba to tak
        skalkulować, aby średnia wypłata netto uwzględniła czas bez wynagrodzenia
        (urlop, krótka choroba).

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka