Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    inz Mechanik

    11.12.08, 00:18
    Witam mam pare pytan zwiazanych z dzisiejszym rynkiem pracy dla inz
    mechanika.Jestem studentem 5 roku i powoli rozgladam sie za praca
    jakie miasto mozecie polecic jestem ze specjalnosci cad/cam czytajac
    rozne fora stwierdziłem ze nie tak łatwo znalezc cos w kierunku
    mechanika jeszcze ostatnio ten kryzys:( Jezeli mozecie podzielcie
    sie informacjami jak wygladały wasze pierwsze starania o prace jakie
    byly wasze poczatkowe umiejetnosci oraz jakiej specjalnosci inz
    poszukuja najbardziej czego warto sie douczyc jakich wymagan moge
    sie spodziewac od pracodawcy i oczywiscie ile na poczatek netto bo
    roznie słyszałem nawet 1200:)pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • inz_4balon Re: inz Mechanik 13.12.08, 08:02
        Cad/Cam to nie specjalnosc, to narzedzie pracy inzyniera mechanika,
        tak samo jak kalkulator, ołówek i temperówka...
        Pozdrawiam
      • student_slask Re: inz Mechanik 13.12.08, 12:19
        Cześc. Również studiuję na 5. roku. Od początku wakacji pracuję też w pewnej małej firmie, gdzie stukam kod na maszyny CNC (+parę innych rzeczy). Z dostępem do pracy wg mnie problemów nie ma, ba powiedziałbym nawet że jest dobrze. Wystarczy wejść na stronę większych firm i bez problemu w zakładce "kariera" lub "praca" znajdzie się odpowiednie stanowisko dotyczące CAMa, nie mówiąc już o CADowcach. A jeśli w dużych brakuje to i dlaczego ma nie brakować w małych;]
        Zarobki... Studiuję dziennie, przez co trudno było mi znaleźć zajęcie (ofert jest dużo, ale na cały etat, zresztą nie dziwie się obserwując jakie problemy, szczególnie w małych firmach powoduje "chodzenie w kratkę") dlatego przystałem na okresie próbnym (3 miesiące wakacji) na właśnie taką pensję (1200). Wg kolejnej umowy zarabiałem również tyle samo, przy czym pracowałem na mniej więcej 1/2 etatu.
        Wymagania... Rysunek techniczny to podstawa (i wcale nie zdziw się, że o tym piszę, bo naprawdę bywa z tym różnie), wyobraźnia (często, szczególnie przy zleceniach zewnętrznych dostajesz tylko dokumentację płaską, po angielsku/niemiecku/włosku/hiszpańsku...) nierzadko spieprzoną (zarówno technologicznie jak i przy opisie) co oznacza, że sporo czasu trzeba poświecić na zrozumienie "co artysta miał na myśli", podstawy wiedzy z materiałoznawstwa (tak, żeby wiedzieć czym może się różnic St3s od 18G2A;D, czy 50HRC to dużo czy mało), metrologii warsztatowej (po co i jak się używa średnicówkę;D), narzędzi (jak wygląda wytaczadło;D), a resztę nauczysz się w pracy. Aaa, i polecam się nie krępowac, tylko pytać, pytać, pytać. Zarówno doświadczonych inżynierów jak i pracowników na obróbce

        Pozdrawiam i powodzenia.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka