Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    IP: 79.191.223.* 19.01.09, 16:29
    od jakiegoś czasu posiadam dumny tytuł mgr nauk politycznych i niestety nie
    posiadam żadnej przyzwoitej pracy na etat. W związku z tym mam pytanie. Jakie
    uprawnienia musiałbym zrobić, jaki kurs skończyć, jakie studia podyplomowe,
    ażeby móc pracować jako magister farmacji. Widze, że ogłoszeń o pracę w tym
    zawodzie jest dość trochę, a kasa też podobno niezła.

    Pozdrawiam, M.
    Obserwuj wątek
      • Gość: zosia Re: Aptekarz IP: *.spray.pl 19.01.09, 17:07
        nie ma studiow podyplomowych-zeby miec tytul mgr farmacji trzeba skonczyc
        5,5letnie studia na akademii medycznej. zostaje ci studium farmaceutyczne-chyba
        2 lata i bedziesz technikiem farm;)
      • wwwbaranek Re: Aptekarz 19.01.09, 22:05
        Głównie to zapie.. jest niezły, osobiście doświadczam tego od 12
        lat. Praca w święta i niedziele, długie weekendy, po godzinach
        bieganie za lekarzami i skomlenie o poprawienie recepty, przybicie
        pieczątki, dopisanie daty, itp. Czasami jazda do pacjenta i wymiana
        leku jak sie coś źle dało ( z własnej albo lekarza winy). W
        godzianach pracy rozwiązywanie rebusów ( czytaj rozszyfrowywanie
        recept), sprawdzanie czy są wszystkie numerki i pesele, dzielne
        wpisywanie ich do komputera. Kłotnie z pacjentami o byle co, bo
        przecież ,, pan doktor powiedział, że to jest bez recepty,, albo
        druga wersja ,, w innej aptece mam zawsze bez recepty i jeszcze z
        rabatem,,. Poprawne wydanie leku, doradzenie pacjentowi to tylko
        mały pikuś. A kasa? Magister ma 2000 -3000 na ręke, technik 1000 -
        2000. Czasami na Mikołaja jakiś pacjent przyniesie czekoladki albo
        kwiatek.
        • Gość: jassie Jay Re: Aptekarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.09, 14:19
          Daj sobie spokój z aptekarstwem człowieku!! To moze był dobry zawód
          15 lat temu - w czasach masowego bezrobocia, ale dzisiaj żadna
          rewelacja!! Feudalny wręcz stosunek pracy, pod skrzydłami
          prywaciarzy, izb i nadzorów, użeranie sie ze starymi babciami i
          cwaniakami itp, szkoda zdrowia i nerwów.. Sam jestem farmaceutą i
          niestety za tą sytuacje odpoiwadaja sami pracownicy - w większości
          to lamerzy dający sie z usmiechem na twarzy, w myśl "ideałów" o
          ratowaniu zdrowia itp. walić równo w dupę!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka