combo1978
19.01.05, 23:36
Jakis czas temu w Mielcu goracy byl watek przejecia przez firme Connex
mieleckiego PKS-u. Wielu bylo takich, ktorzy mowili, ze to wyprzedaz mienia
narodowego, zdrada stanu i inne podobne rzeczy.
Sprobujmy podsumowac czy mielecki PKS oraz mieszkancy Mielca i okolic
stracili czy zyskali na zmianie wlasciciela.
Przytocze Wam historyjke,ktora zdarzyla mi sie w poniedzialek.
..."Stoje sobie na dworcu w Krakowie o 16,30 i wyczekuje na autobus do
Mielca. Bladze oczyma w poszukiwaniu jakiegos starego "ogorka" z napisem "PKS
Mielec", ktory zwykle pojawial sie na dworcu "grodu Kraka" o tejze godzinie.
Jakiez bylo moje zdumienie gdy GO ujrzalem. Wreszcie nie musialem sie
wstydzic tylko dumnie poszedlem w JEGO kierunku. (Zazawyczj skulalem glowe i
wstydzilem sie odzywek innych pasazerow {"O K....wa ale ruina"}. Byl
najladniejszym i najbardziej nowoczesnym autobusem na dworcu. Zrobilo mi sie
blogo. Jeszcze bardziej blogo zrobilo mi sie gdy uslyszalem opinie Krakusa,
ktory jechal ze mna na sasiednim fotelu. Mial podobne odczucia jak ja.
Cytuje "O k...a nawet ogrzewanie dziala i lampki sie swieca ".
Chcialbym sie dowiedziec co sadzicie na temat przejecia PKS-u przez Connex.
Ja osobiscie uwazam, ze powinni przejac caly PKS. Goscie potrafia
zreorganizowac polaczenia, sprawic,ze kursy sa oplacalne i jeszcze sami maja
z tego niezle pieniadze.
Kolejne pytanie: czy w Polsce nie ma ludzi, ktorzy potrafili by bez pomocy
kapitalu zagranicznego zreformowac firmy takie jak np: PKS ?