lena!
20.01.02, 21:16
...i w urywkach w TV Mielec. Nic dawno mnie tak nie rozbawiło jak wspólne
ogladanie programu naszej telewizji Mielec i urywki z przyjęcia ślubnego
kamerzysty, z tutejszego "ośrodka nadawczego".
I to jest Aaron mało miasteczkowość i pod tym sie podpisuje. Czy naprawde o to
w życiu chodzi, aby żyć w świetle lupiterów i być gwiazda lokalna.
Ludzie to sie nazywa byc "o takim kimś", ale mieć o sobie nie wiadomo jakie
zdanie, tym bardziej, że setki- materiały filmowe TVmielec sa na żenujaco
niskim poziomie. To można było tolerować kilka lat w stecz, ale nie teraz.