Odkurzacz piorący

29.06.12, 20:06
Witam ponownie!

Mój wacik o odkurzaczu został już zarchiwizowany forum.gazeta.pl/forum/w,49213,102237272,102237272,Odkurzacz_pioracy.html , więc zaczynam nowy.

Za względu na różne okoliczności na pewien czas odstąpiłam od kupna odkurzacza i wynajęłam panią do sprzątania. Tzn. firmę sprzątającą, która używała swojej chemii i swojego sprzętu, m. in odkurzacza Karcher, ale nie wiem jaki model konkretnie.

Teraz mam już swój odkurzacz, zdecydowałam się na Thomas Hygiene Plus T2.

Używam go prawie codziennie do odkurzania, rzadziej jako mopa bo nie ma takiej konieczności. Prałam nasze materace do spania, tapicerkę w aucie i dywany.

Regulacja wydatku wody, o którą pytałam bardzo się przydaje. Funkcja mopa (twarde podłogi) zdecydowanie potrzebuje większego wydatku wody niż np. dywan czy materac.

Karcher, którym były prane nasze materace rok wcześniej bardzo je zmoczył - czyli za dużo wody/za mały wyciąg albo komuś się nie chciało wink. Po "moim" praniu materace były tylko lekko wilgotne. Nie będę opisywać tego, co wylałam z "brudnego" zbiornika wink.

Obsługa odkurzacza jest banalnie prosta. Jeśli w trakcie akcji zabraknie wody/zbiornik "brudny" się zapełni, wystarczy otworzyć klapkę i dolać/opróżnić.

Jest też zdecydowanie cichszy niż Karcher.

Po odkurzaniu jest zdecydowanie przyjemniejsze powietrze niż po odkurzaniu tradycyjnym odkurzaczem.

Ale nic nie jest doskonałe wink. Jak na mój gust jest:

1. Za ciężki - jeśli miałabym piętrowy dom, to noszenie go byłoby niezłym treningiem siłowym wink

2. Ma za słaby "skręt" - to znaczy, że w czasie odkurzania nie "idzie" za odkurzającym jak pies, ale trzeba go za łapkę przesunąć wink.

Mam też do niego całą masę różnych końcówek, m.in. do mycia szyb i ssawkę do syfonów, których jeszcze nie próbowałam.

Ogólnie jestem bardzo zadowolona z zakupu i dziękuję współrozmówczyniom z poprzedniego wątku za pomoc smile.
Pełna wersja