Dodaj do ulubionych

O Kanadzie

16.02.10, 04:01
w polskiej prasie znajdziecie niewiele, wiec dobrze ze POLITYKA
opublikowala taki skrotowy artykulik na temat naszego kraju. Jest
to wlasciwie taki bryk faktow wzietych pewnie z Wikipedii, ale
lepsze to niz nic.

Pytanie - czy my mamy rzeczywiscie taka licha tozsamosc?


www.polityka.pl/swiat/analizy/1502927,1,kanada---panstwo-bez-tozsamosci.read
Obserwuj wątek
    • pal0ma Re: O Kanadzie 16.02.10, 05:14
      Dlaczego zaraz licha? Tozsamosc zalezy od demografii i historii.
      Tymczasem Kanada zaczela na dobre rozwijac sie dopiero w 20 wieku. W
      1900 roku miala ledwo 5 milionow mieszkancow. Piecdziesiat lat
      pozniej, czyli w 1950 roku, bylo ich niecale 14 milionow (tyle co w
      Paryzu z przedmiesciami lub w dwoch Londynach) na obszarze mniej
      wiecej wielkosci Europy. Obecnie mieszka tu ponada 30 milionow osob,
      z czego wynika, ze ogromnie duzo mieszkancow jest imigrantami,
      wielu ma silne wiezi z pozostawionymi krajami i kultura, tych
      ktorych przodkowie mieszkali tu przez kilka generacji jest niewielu.
      • himax Re: O Kanadzie 25.02.10, 20:59
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7601112,Polak_nie_wpuszczony_do_Kanady___Do_samolotu_prowadzili.html
    • syswia Re: O Kanadzie 16.02.10, 14:52
      Uwaga o definiowaniu tozsamosci Kanadyjczykow w opozycji do USA jest
      trafna, choc niezbyt odkrywcza. Pytanie tylko, czy w Europie
      tozsamosci poszczegolnych narodow takze nie byly budowane na
      zasadzie opozycji wobec sasiadow? Tyle, ze w Europie stalo sie to
      kilka wiekow wczesniej i mialo solidna podbudowe z czasow
      oswiecenia, renesansu, sredniowiecza (a moze i wczesniej).

      PS. Za ten angielski z amerykanskim akcentem autor oberwalby od
      niejednego Kanadyjczyka wink
    • karul Przy okazji olimpiady 17.02.10, 03:36
      wzroslo zainteresowanie - oto jeszcze az dwa artykuly z Polityki.

      www.polityka.pl/swiat/analizy/1502929,1,kanadyjczycy-nie-ciesza-sie-z-igrzysk.read?
      backTo=http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1503267,1,igrzys
      ka-i-polskie-nadzieje.read
    • borsuk68 Re: O Kanadzie 17.02.10, 05:58
      Ja nie przywiazywalbym wielkiej wagi do tego artykulu, bo zostal napisany przez
      kogos, kto tu nie mieszka, wiec wiekszego pojecia o calej sprawie nie ma. Ja
      przeczytalem w tej samej gazecie np. jaka to jest Nowa Zelandia kraina miodem i
      mlekiem plynaca, a jak sie bardziej zaglebic w ten temat (np. czytajac blogi
      naszych rodakow), to sie mozna dowiedziec, ze wiekszosc stara sie z tego raju
      jak najszybciej zwiac - do Australii, albo z powrotem do Europy.
      Generalnie z artykulu wynika, ze "Kanada żyje w cieniu wielkiego sąsiada", a ja
      tam jakos w niczyim cieniu nie zyje, a wrecz ciesze sie, ze jestem tu, a nie tam
      i za nic bym sie nie zamienil. Dowiedzialem sie rowniez, ze "amerykańscy geje
      wyjeżdżają na północ". Coz - nie bardzo wiem jak to sie ma do tematu artykulu.
      Chyba ilosc linijek byla zakontraktowana i trzeba bylo o czyms napisac.
      A tak nawiasem mowiac - czy zycie w kraju, ktory ma "tozsamosc" powoduje, ze
      zyje nam sie lepiej ? Takie np. Niemcy tozsamosc maja, ale nie chcialbym byc
      polskim imigrantem w Niemczech smile
      • syswia Re: O Kanadzie 17.02.10, 21:04
        <i>Ja nie przywiazywalbym wielkiej wagi do tego artykulu, bo zostal
        napisany przez
        > kogos, kto tu nie mieszka, wiec wiekszego pojecia o calej sprawie
        nie ma.</i>

        Taaa... tylko, ze ten artykul nie byl adresowany do Ciebie:
        imigranta polskiego w Kanadzie, a raczej do czytelnikow w Polsce.
        Swiat sie nie kreci wokol emigrantow i emigracji. Dlaczego
        zakladasz, ze jakis tam artykul opublikowany w Gazecie Wyborczej
        mialby byc kompendium wiedzy o danym kraju dla potencjalnych
        emigrantow? Artykul nie byl o tym, ze w Kanadzie imigrantom zyje sie
        lepiej lub gorzej z powodu istnienia lub braku tozsamosci, na litosc
        boska!
        Ile juz tu jestes Borsuk? Bo z tresci Twoich postow wynika jakbys
        jedna nozka tak, a druga tu, z przewaga tam...
        • borsuk68 Re: O Kanadzie 18.02.10, 09:22
          > Ile juz tu jestes Borsuk? Bo z tresci Twoich postow wynika jakbys
          > jedna nozka tak, a druga tu, z przewaga tam...

          Hmmm.. przyznam ze nie rozumiem, czemu niby jestem jedna nozka tak, a druga tu,
          z przewaga tam... Mozesz mnie oswiecic ?
          • syswia Re: O Kanadzie 20.02.10, 22:51
            A... to bylo w poprzednim poscie wlasnie wink
            No to ile juz tu jestes? Bo mnie sie wydawalo, ze dlugo. Relatywnie
            dlugo.
            • borsuk68 Re: O Kanadzie 21.02.10, 15:05
              Tak, jestem tu relatywnie dlugo i mi tu dobrze. Dlatego nie rozumiem o co ci
              chodzi z jakimis tam nozkami. A odpowiedz, ze to bylo w innym poscie tez godna
              podziwu w swej jasnosci.
              • syswia Re: O Kanadzie 24.02.10, 04:01
                Poprzednim, a nie innym. To jest dosc precyzyjne stwierdzenie,
                zwazywszy, ze w watku byly tylko dwa moje posty.

                Mniejsza z tym. Skoro jeszcze nie rozumiesz, to juz nie zrozumiesz.
                • borsuk68 Re: O Kanadzie 25.02.10, 00:09
                  Jesli chodzi o moj komentarz do idiotyzmu wypisanego przez mola zwanego
                  markszmit w watku o olimpiadzie, to zaiste dziwnymi drogami Twoje mysli kraza.
                  Radze dobrze poczytac i zrozumiec moj komentarz, a w szczegolnosci dokladnie
                  sprawdzic do ktorego postu jest to odpowiedz. Nie chce za bardzo wpadac w Twoj
                  styl wypowiedzi, ale ile czasu to juz minelo ? Czyzby wplyw obcych cywilizacji ?
                  • syswia Re: O Kanadzie 26.02.10, 20:42
                    Kompletnie nie wiem, o czym wacpan prawisz wink Nie mam w zwyczaju w
                    jednym watku odnosic sie do czyjejs wypowiedzi z innego watku.
                    Olimpiada mnie az tak bardzo nie interesuje, wiec o niej nie
                    czytam wink

                    Odnosze sie wylacznie do tego postu:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,23005,107353417,107411306,Re_O_Kanadzie.html

                    z ktorego wynika, ze traktujesz ten artykul jako instruktaz dla
                    ewentualnych imigrantow z Polski do Kanady i ze jako emigrant polski
                    zyjacy w Kanadzie zupelnie sie od niego odcinasz. I z Bogiem, tylko
                    dlaczego jako emigrant polski w Kanadzie? Ani ten artykul nie jest w
                    szczegolnosci o emigracji polskiej w Kanadzie, ani nie jest
                    skierowany do potencjanej emigracji gdziekolwiek. Ten artykul jest
                    po prostu krotkim streszczeniem, co autor wie (lub udalo mu sie
                    wygrzebac z netu) na temat Kanady i zostal napisany ze wzgledu na
                    to, ze Olimpiada toczy sie w kanadyjskim miescie Vancouver i trzeba
                    bylo cos o tej cholernej Kanadzie napisac.

                    Amen i wiecej grzechow nie pamietam.
      • himax Bo Borsuk nigdy w Niemczech nie zyl .............. 25.02.10, 20:44
        wiec klepie pierdoly. A Kanada wiele nie rozni sie od N. Zelandi. Z NZ uciekaja
        do Australii a z Kanady do USA.
        • sunee Re: Bo Borsuk nigdy w Niemczech nie zyl ......... 26.02.10, 01:54
          Szanowny Himaxie - czy nikt nigdy nie powiedzial Ci, ze mowa jest
          srebrem a milczenie zlotem...?

          himax napisał:

          > wiec klepie pierdoly. A Kanada wiele nie rozni sie od N. Zelandi.
          Z NZ uciekaja
          > do Australii a z Kanady do USA.
    • grandbleu Re: O Kanadzie 17.02.10, 19:45
      A mnie zaciekawily tam dwie rzeczy:
      "..tysiące Amerykanów uprawia turystykę medyczną..."

      bo myslalam ze turystyka medyczna jest wlasnie w odwrotnym kierunku.
      Slyszalam o Kanadyjczykach, ktorzy nie moga sie doczekac na zabieg w
      Kanadzie jada do USA ale nie odwrotnie. Kto wie moze tak jest, ale
      to jednak nowosc dla mnie.

      i

      "Imigranci chwalą kanadyjski system oświaty i pomocy państwa w
      opiece nad dziećmi"


      szczegolnie ta pomoc panstwa w opiece nad dziecmi mnie ciekawi.
      • karul A wiesz dlaczego 18.02.10, 04:44
        podczas kazdej wizyty u lekarza w Ontario musisz obowiazkowo pokazac
        karte OHIP? Dlaczego teraz te karty maja zdjecie i sa wazne tylko 5
        lat?

        Bo Amerykanie masowo korzystaja z naszej darmowej opieki i tanich
        lekarstw, kupujac czy podrabiajac po prostu karty OHIP. Jakies 10
        lat temu ontaryjski audytor (taki NIK) odkryl, ze na 12 milionow
        obywateli Ontario bylo 15 milionow kart OHIP.
        • himax Re: A wiesz dlaczego 25.02.10, 20:46
          to 3 mln to nielegalni z Haiti i Jamajki a nie USA
    • voytek74 Re: O Kanadzie 18.02.10, 05:31
      Tekst raczej jakis taki jednowymiarowy i zawierajacych kilka bledow:

      1) Kanada wcale nie ma najwiekszej na swiecie polulacji emigrantow. Chodzi autorowi, chyba, troche nieudolnie o procent populacji urodzonaj poza granicami panstwa. 25% Szwajcarow nie urodzilo sie w Szwajcarii, podobnie z Australia (22%). W Kanadzie tez wskaznik jest chyba caly czas ponizej 20%.

      2) Kanada nie dba o zadna ochrone "europejskich produkcji filmowych". Skad oni to wytrzasneli.

      3) Syswia juz napisala o akcencie ktora naprawde jest stosunkowo wyrazny. Sporo Anglikow powiedzialo mi ze akcent amerykanski jest o wiele latwiejszy do imitacji. Z reszta nie ma czegos takiego jak akcent"amerykanski" bo roznice tam sa w wymowie ogromne (w Kanadzie, o wiele mniejsze).

      4) Moze credo wolnosci to nie ale slubowanie trzeba zlozyc:


      I swear (or affirm) that I will be faithful and bear true allegiance to Her Majesty Queen Elizabeth the Second, Queen of Canada, Her Heirs and Successors, and that I will faithfully observe the laws of Canada and fulfil my duties as a Canadian citizen.

      5) Stwierdzenie ze od lat 60 wiekszosc emigrantow to "kolorowi przybysze spoza Europy" nie jest prawda. Wedlug Stats Canada, w 1971 ponad 60% procent emigrantow bylo z Europy:

      www12.statcan.ca/census-recensement/2006/as-sa/97-557/p4-eng.cfm
      Takich kwiatkow jest jeszcze kilka ale nie chce mi sie juz pisac.

      karul napisał:

      > w polskiej prasie znajdziecie niewiele, wiec dobrze ze POLITYKA
      > opublikowala taki skrotowy artykulik na temat naszego kraju. Jest
      > to wlasciwie taki bryk faktow wzietych pewnie z Wikipedii, ale
      > lepsze to niz nic.
      >
      > Pytanie - czy my mamy rzeczywiscie taka licha tozsamosc?
      >
      >
      > www.polityka.pl/swiat/analizy/1502927,1,kanada---panstwo-bez-tozsamosci.read

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka