Dodaj do ulubionych

mam propozycje

09.12.04, 14:13
w awtku "podroz do Polski" ukazalo sie pare postingow dotyczacch prowadzenia
w Kanadzie samochodow itp.

Nie sadze, aby te tematy bardzo sie laczyly, wiec mam propozycje aby osoby
zainteresowane tym "samochodowym" tematem wypowiadaly sie raczej w ramach
watku:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=15521112
Co do kwestii "kultura kanadyjska i dostep Kanadyjczykow do szeroko
rozumianej kultury" to jest to temat rzeka i mysle, ze warto by bylo utworzyc
nowy watek. Kto sie pisze zastartowac ?

Ja osobiscie musze dla przyzwoitosci zauwazyc, ze do filharmonii w Edmonton
chodze z 200 % czesciej niz bylo to moim udzialem w Polsce. Chociazby dlatego
ze filharmonia w Edmonton www.theartsdistrict.com/ oraz
www.edmontonsymphony.com/content.asp?catid=1&rootid=1 ma zupelnie
bezbledna akustyke.

A jak komus muzyka symfoniczna nie odpowiada to pojscie do dobrego klubu,
posiedzenie nad kawalkiem jakiego jadla i wypicie kieliszka spirytusu
(odpowiednio rozcienczonego) nie jest w Edmonton problemem :
www.infoedmonton.com/EventsEntertainment/Nightlife/index.html
Niestety jest to dla mnie gorsza wewntualnosc, bo z reguly kluby takie nie
maja ogrzewanych podziemnych garazy i trzeba w zimie sie pogodzic z tym, ze
sie nieco klejnoty rodzinne pomroza.

Jest tez pare galerii
www.infoedmonton.com/EventsEntertainment/ExhibitionGalleries/index.html
oraz , dla milosnikow produkcji "teatralnej ":

www.infoedmonton.com/EventsEntertainment/Theatre/index.html
I to wszystko w gruncie niewielkim miescie, milionowym, gdzies tam na
preriach...

Pozdrawiam


dradam1





Obserwuj wątek
    • voytek74 Teatry w Toronto - brak sztuki? 09.12.04, 14:34
      Toronto ma trzecia na swiecie (po Londynie i Nowym Jorku) ilesc teatrow
      anglojezycznych. Ceny od 5 (chyba dostepne dla kazdego) do 100.
      • dradam1 Re: Teatry w Toronto - brak sztuki? 13.12.04, 01:00
        Festival szekspirowski w "niagara on the Lake" posiada klase swiatowa.

        Wydaje mi sie, ze nalezy rozroznic dwie rzeczy.
        A mianowicie jak latwo przecietny mieszkaniec kraju moze korzystac ze zdybyczy
        kultury. Czy jest ona wzglednie latwo (geograficznie) dostepna, czy
        jest "tania" (majac wybor miedzy kolacja i pojsciem do teatru zwykle, przy
        ograniczonych srodkach, wybiera sie to drugie).

        Po wtore : jak "sophisticated" jest ta dostepna kultura. Bo przeciez nie chodzi
        tylko o dostep do kultury "swiatowej", tej dostepnej przez TV czy internet.

        To rowniez mozliwosc dostania sie i ogladania rzezb ( w orginale) w Mexyku czy
        chocby nawet w ktoryms z muzeow nowojorskich. Czy mozliwosc ogladania batikow
        na targu w Cejlonie.

        Tutaj , w tym drugim aspekcie, kanadyjczycy nie wychodza najlepiej. Bo
        podrozuja, poza granice Kanady, stosunkowo niewiele (zauwazmy przy tym, ze
        oficjalna kanadyjska statystyka nie wlicza do podrozy zagranicznych wyjazdow do
        USA).

        Pozdrawiam


        dradam1
        • aszar.kari Re: Teatry w Toronto - brak sztuki? 13.12.04, 04:10
          Tak dla porzadku - Szekspir to w Stratford, w Niagara-on-the-Lake to Shaw smile
          Poza tym co dwa lata (kazdego nieparzystego roku) ma w Toronto miejsce festiwal
          teatrow z calego swiata (z Polski tez czasem ktos przyjezdza, ostatnio byla
          adaptacja roznych sztuk Fredry) a od czasu do czasu mozna tez obejrzec
          (Harbourfront Centre) przeglady teatrow z poszczegolnych krajow - tej jesieni
          dla przykladu byla to propozycja z Danii - bardzo ciekawa! Tak wiec nawet dla
          tych, ktorzy teatru kanadyjskiego specjalnie nie cenia (choc niby dlaczego by
          mieli nie cenic?), zawsze sa inne mozliwosci posmakowania roznosci ze swiata.
          Pozdrawiam,
          Aszar
          • dradam1 Re: Teatry w Toronto - brak sztuki? 16.12.04, 23:54
            dziekuje za poprawke.
            Toronto to dla mnie pare tysiecy kilometrow, ale okolice, o ktorych piszesz, to
            cala poezja. Mam dwoch przyjaciol w St. Catharines, wiec zawsze do nich wpadam,
            jak jestem w TO.

            Mysle, ze "dzialami" kultury w ktorych Kanada jest "mocna" sa miedzy innymi
            -zwyczajne czytelnictwo ksiazek. O ile mnie pamiec nie myli przecietny
            Kanadyjczyk kupuje przecietnie rocznie 20 ksiezek.
            -poziom TV jest rowniez nienajgorszy, zwlaszcza CBC z programami takimi
            jak "This hour has 22 minutes" czy "Disclosure" . CBC jest
            producentem "filmowym" , najbardziej moim zdaniem sie licza programy
            dokumentalne ( Canada - Peoples History byl chyba ewenementem w swojej
            kategorii) . Zreszta w ogole poziom TV kanadyjskiej, w koncu oddzialujacej na
            szerokie forum tez sie liczy. A Kanada ofiarowywuje na caly swiat ( a
            przynajmniej Ameryke Polnocna i Europe) miedzy innymi Discovery
            Channel/History Channel/Animal Planete .
            -no i ta kultura "popularna" - masowa " country and western", znakomici aktorzy
            filmowi (glownie komediowi), piesenkarze .


            Pozdrawiam


            dradam1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka