North Vancouver

15.04.05, 16:02
Witam Was serdecznie.

Mam prawie 26 lat. Zastanawiam się nad wyjazdem do Kanady.
Poszukuję osób zamieszkujących Vancouver, najczętniej - North Vancouver w
celu pozyskania podstawowych informacji o tym rejonie.

Pozdrawiam,
aurelia.
    • dradam2 Re: North Vancouver 19.04.05, 17:25
      informacje o Vancouver chyba najlatwiej bedzie uzyskac tutaj :


      Vancouver i okolice :

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25858
      Pozdrawiam

      dradam2
      • aurelia79 Re: North Vancouver 21.04.05, 16:47
        Dzięki DRADAM smile
    • beemert Re: North Vancouver 20.05.05, 22:03
      w north vancouver leje jak z cebra
    • za_morzem Re: North Vancouver 28.05.05, 01:32
      mieszkam w vancouver, na twoim miejscu dal bym sobie spokuj z emigracja tutaj.
      • papalek Re: North Vancouver 31.05.05, 00:22
        Chlopie ty na prawde powinienes stad wyjechac, serce mi sie kraje, kiedy czytam
        jak tu cierpisz. A moze tylko udajesz i chcesz zniechecic ludzi, zeby nie miec
        konkurencji.
    • rotaxx Re: North Vancouver 28.05.05, 12:10
      nie zapomnij o kasie bo za mieszkanie bedziesz musila niezle zaplacic
    • mamwik Re: North Vancouver 28.05.05, 13:32
      Mieszkalismy w Vancouver ponad rok (rok temu wrocilismy). Jest to jedno z najpiekniejszym miast na swiecie, goraco Ci polecam te rejony!Nie wiem czemy wskazalas akurat na North Vancouver, ktore jest uwazane za bardzo droga dzielnice, spokojnie znajdziesz miejsce w innej czesci tego urokliwego miasta, pogoda jest przepiekna, to prawda ze czasami pada, ale nie da sie tego porownac z paskudna pogoda w Polsce. Pod koniec stycznia chodzilam w lekkiej kurtce, a 1 marca bylo tak cieplo jak w piekny majowy dzien w Polsce. Jesli chcesz wiedziec wiecej, daj znac na moj mail, pozdrawiam!
    • yyysi Re: North Vancouver 30.05.05, 14:27
      Vancouver rulezzzzzzzzzzzz!

      Nie sluchaj za_morza, to nasz etatowy malkontent smile (cmok)

      Ale faktycznie, jesli chodzi o ceny mieszkaniowe to podobno bijemy na glowe
      inne prowincje... No coz, ten klimat i te widoki sa tego warte!

      Aha - i mnie tez zaciekawilo - dlaczego akurat North Van?
      • za_morzem Re: North Vancouver 31.05.05, 03:05
        north van nie jest takie strasznie drogie porownujac do innych dzielnic, jeden
        bedroom kosztuje od okolo 700 w gore, taniej niz 600 nie znajdzie sie
        prawdopodobnie nigdzie w lower mainland.
        podstawowym plusem miasta jest przyroda i klimat, jest ciagle cieplo, ostanio
        klimat jest coraz cieplejszy a pada coraz mniej co skutkuje w coraz bardziej
        agresywnych pozarach lasow.
        wszystko najladniej wyglada gdy spojrzy sie na to z daleka, wink, piekne widoki na
        ocean i zalesione gory. problem zaczyna sie gdy chce sie wejsc do oceanu, hehe
        woda koszmarnie zimna, czarna i pelna wodorostow. kapiel raczej odpada. lasy
        rowniez pieknie wygladaja z daleka, wchodzic w nie raczej trzeba ostroznie gdyz
        latwo sie natknac na niedzwiedzia czy inna pume. pozatym sa wyjatkowo geste ze
        wzgledu na sprzyjajacy klimat wiec raczej to wszystko bardziej "wyglada" niz
        mozna z tego korzystac.
        vancouver przezywa ostanio boom spowodowany niskim oprocentowaniem kredytow
        mieszkaniowych i masowa imigracja azjatow do miasta. powoduje to totalny popyt
        na mieszkania i ceny dawno juz przekroczyly zdrowy rozsadek. poza tym vancouver
        nie ma zadnego przemyslu a srednia statystyczna pensja na osobe to 35 tysiecy
        rocznie, na rodzine 55. smiesznie malo w porownaniu do 250 tys za jeden bedroom.
        hehehehe. a to jest srednia statystyczna zarobkow!!! poziom zycia wiekszosci
        kanadyjczykow jest taki jaka srednia pensja. czyli ogolnie dosc nedznie. to
        miasto biednych ludzi mieszkajacych w drogich domach jesli kupili je parenascie
        lat temu, lub bogatych chinczykow ktorzy sprzedali swe mieszkanie w hong kongu
        za pare milionow i teraz moga sobie tu na wszystko pozwolic.
        mieszkancy vancouver znani sa w calej kanadzie z tego ze sa nieprzyjazni,
        niezbyt grzeczni i raczej wystraszeni w nawiazywaniu nowych kontaktow. to znaczy
        nie nawiazuja ich wogole. kroluje "small talk" czyli "how are you doing"
        ("please dont tell me").
        miasto pozbawione przyrody byloby totalna wiocha. zycie nocne nie istnieje,
        lokale na jednej z bardziej uczeszczanych i niby europejskich ulic sa zamykane o
        23!!!.
        nie wspominajac o tym ze na tak rozlegle miasto nie ma praktycznie zadnych
        centrow gdzie mozna sie wybrac na piwo czy na poimprezowanie.
        miasto zamyka sie po 22 jak prowincjonalna dziura. north vancouver po 20
        zupelnie zamiera i prawdopodobnie jesli kogos spotkasz na ulicy to bedzie to
        jakis zbieracz puszek.
        populacja chinska i hinduska tworzy coraz bardziej rozlegle getta, miasto ma
        bardziej charakter trzeciego swiata niz zachodniego miasta.
        standart prowadzenia samochodow jest zupelnie ponizej krytyki.
        dla kogos z niewielkiego miasta z malymi oczekiwaniami moze byc ono
        interesujace. ogolnie to bardzo duza prowincjonalna dziura.
        z chwila wstapniena polski do unii e. moim zdaniem nie ma zupelnego sensu
        emigracja tutaj.
        poziom zycia w europie jest nieporownywalnie wyzszy niz w kanadzie.
    • dradam2 Re: North Vancouver 18.05.06, 17:37
      Zanim podejmiesz decyzje o wyjezdzie do BC to zwroc uwage na to, ze BC stalo sie
      cholernie "drogie" ( przynajmniej w zakresie cen domow/mieszkan / rentowanie
      rowniez jest bardzo drogie):

      www.cbc.ca/story/business/national/2006/05/18/housing-afford.html

      Jezeli nie masz wysokoplatnej pracy zalatwionej jeszcze przed wjazdem, ani
      znacznych oszczednosci - to bym Ci nie radzil sie stressowac.


      Pozdrawiam


      dradam1
      • za_morzem Re: North Vancouver 18.05.06, 17:47
        "rentowanie rowniez jest bardzo drogie)"

        co to znaczy bardzo?
        ceny rentow poszly na dol od 2002 albo przynajmniej sie utrzymaly ze wzgledu na
        zmiejszenie sie liczby wynajmujacych (goraczka kupowania wygonila wielu z
        wynajmowanych mieszkan i zmusila do kupna swojego) i zwiekszenie wlascicieli
        mieszkan. wlasciciele budynkow czynszowych czesto zaczeli obnizac ceny rentow
        aby znalesc chetnych na wynajecie.

        w scislym downtown mieszkanie mozna wynajac pewnie od okolo 800$ za jeden
        bedroom, troche dalej 650-700$ kilka stacji metra od downtown robi sie juz
        calkiem ok.
        nie bede teraz sprawdzac ale paradoksalnie pewnie sie okaze ze ceny najmu w
        vancouver beda podobne do cen w edmonton a na pewno w calgary.

        w north van pewnie juz jeden bedroom wynajmiesz za 600$ w jakims starym budynku,
        takim jakich wiekszosc np. w edmonton, 700-800$ w nowym.
      • ertes ???? 18.05.06, 18:38
        dradam ty masz chyba cos nie tak...
        Przeciez to pytanie bylo zadane ponad rok temu?!
        Spozniony zaplon?
        • dradam2 Re: ???? 18.05.06, 18:48
          ertes napisał:

          > dradam ty masz chyba cos nie tak...
          > Przeciez to pytanie bylo zadane ponad rok temu?!
          > Spozniony zaplon?
          >

          A co, masz problem z tym ?
          Vancouver znika z mapy ?
          PO prostu ukazala sie informacja na ten temat, na lamach CBC.CA, pochodzaca z
          bardzo dobrego i wiarygodnego zrodla (financial group), wiec podalem lacznik.

          Wyluzuj sie...


          Pozdrawiam


          dradam1
          • ertes Re: ???? 18.05.06, 18:54
            Odswierzanie starych watkow nie ma najmniejszego sensu.
            Czasami podajesz ciekawe informacje ale gina w zgielku starych postow.
            Dynamika wszelkich forow nie polega na komasowaniu informacji w jednycm watku
            tylko dlatego ze sa tematycznie zblizone. Dyskusja musi byc na czasie a nie
            przekopywanie staroci.
            Zdecydowana wiekszosc czytajacych natychmiast sie tym nudzi i ucieka.
            To moze byc tez jednym z powodow ze tu pisze zaledwie garsteczka.
            Wyluzowanie tu nie ma nic do rzeczy tylko rozsadne zakladanie watkow.
            • zenek123polska Do Ertes 18.05.06, 21:23
              Ertes,
              Troche skromnosci, czlowieku. Wyrazasz swoja opinie, a nie “zdecydowanej
              wiekszosci”. Co ty, mysli ludzi czytasz? Wernyhora z ciebie czy co? Jak cie
              cos nudzi to nie czytaj, szkoda twojego czasu. Zwroc uwage ze Dradam caly czas
              dziala na tym forum, podaje nowe informacje i trzyma to forum przy zyciu.
              Nalezy mu sie wiecej niz troche szacunku. Odstraszac ludzi moze taka wypowiedz
              jak twoja, pelna trudnej do zrozumienia arogancji, bo w koncu dopiero niedawno
              sie tu pojawiles i niewiele miales do powiedzenia.
              Nie trudz sie z odpowiedzia do mnie, bo nie bede jej czytal, szkoda mojego
              czasu. Wole czytac posty Dradama o Albercie i o mozliwosciach pracy tam.
              • ertes Ale 18.05.06, 21:32
                po co to zaraz zmieniac nick?
                hehehe
Pełna wersja