za_morzem
09.08.05, 23:49
zauwazylem ze dosc duzo polakow mieszkajacych w kanadzie ma pewne kompleksy w
stosunku do rdzennych mieszkancow.
widoczne jest to na przyklad kiedy pyta sie kogos z polski "skad jest" a on
jest troche zmieszany faktem iz musi udzielic odpowiedzi ze "z polski".
wazne jest zeby kazdy kto przyjezda tutaj zrozumial ze nie ma najmniejszego
powodu miec jakichkolwiek kompleksow w stosunku do kanadyjczykow.
ci kanadyjczycy ktorzy podrozowali po swiecie wiedza ze cywilizacyjnie europa
stoi wyzej, ci ktorzy nie podrozowali sa zwykle zadufani w swojej
kanadyjskosci ale wynika to z ignorancji, niewiedzy i nieznajomosci swiata.
wiec newcomers aklimatyzujcie sie ale nigdy nie czujcie sie gorsi.
kanadyjczycy to wyczuwaja, jesli macie swoja dume jestescie dla nich
"sophisticated europeans" (czym w sumie jestescie) i oni sie patrza na was
troche z dolu w glebi ducha, jesli okazujecie kompleksy beda patrzyli na was z
gory ale tylko dlatego ze wy to prowokujecie.