Dodaj do ulubionych

kompleks polaka

09.08.05, 23:49
zauwazylem ze dosc duzo polakow mieszkajacych w kanadzie ma pewne kompleksy w
stosunku do rdzennych mieszkancow.
widoczne jest to na przyklad kiedy pyta sie kogos z polski "skad jest" a on
jest troche zmieszany faktem iz musi udzielic odpowiedzi ze "z polski".
wazne jest zeby kazdy kto przyjezda tutaj zrozumial ze nie ma najmniejszego
powodu miec jakichkolwiek kompleksow w stosunku do kanadyjczykow.
ci kanadyjczycy ktorzy podrozowali po swiecie wiedza ze cywilizacyjnie europa
stoi wyzej, ci ktorzy nie podrozowali sa zwykle zadufani w swojej
kanadyjskosci ale wynika to z ignorancji, niewiedzy i nieznajomosci swiata.
wiec newcomers aklimatyzujcie sie ale nigdy nie czujcie sie gorsi.
kanadyjczycy to wyczuwaja, jesli macie swoja dume jestescie dla nich
"sophisticated europeans" (czym w sumie jestescie) i oni sie patrza na was
troche z dolu w glebi ducha, jesli okazujecie kompleksy beda patrzyli na was z
gory ale tylko dlatego ze wy to prowokujecie.
Obserwuj wątek
    • voytek74 Re: kompleks polaka 10.08.05, 02:06
      Dla mnie, ci co mysla ze europejska cywilizacja stoi "wyzej", sa tak samo
      durni jak ci co sie wstydza skad pochodza. I jedni i drudzy maja
      niezle kompleksy.Znakomitej wiekszosci Kanadyjczykow, to ani grzeje ani ziebi
      czy ktos jest z Europy czy nie i nie patrza na takich ludzi z dolu.

      A te cale "sophistication" to nie oznacz nic - takie slowo wytrych. Chinczycy,
      Hindusi, Irakijczycy i wiele innych narodow maja taka historie i sposcizne
      kulturowa ze wszystkie kraje Europy (wlacznie z Polska) to przy nich wysiadaja.
      Tylko jakos nikt nie mowi na nich "sophisticated Asians". A moze powinni?

      za_morzem napisał:

      > zauwazylem ze dosc duzo polakow mieszkajacych w kanadzie ma pewne kompleksy w
      > stosunku do rdzennych mieszkancow.
      > widoczne jest to na przyklad kiedy pyta sie kogos z polski "skad jest" a on
      > jest troche zmieszany faktem iz musi udzielic odpowiedzi ze "z polski".
      > wazne jest zeby kazdy kto przyjezda tutaj zrozumial ze nie ma najmniejszego
      > powodu miec jakichkolwiek kompleksow w stosunku do kanadyjczykow.
      > ci kanadyjczycy ktorzy podrozowali po swiecie wiedza ze cywilizacyjnie europa
      > stoi wyzej, ci ktorzy nie podrozowali sa zwykle zadufani w swojej
      > kanadyjskosci ale wynika to z ignorancji, niewiedzy i nieznajomosci swiata.
      > wiec newcomers aklimatyzujcie sie ale nigdy nie czujcie sie gorsi.
      > kanadyjczycy to wyczuwaja, jesli macie swoja dume jestescie dla nich
      > "sophisticated europeans" (czym w sumie jestescie) i oni sie patrza na was
      > troche z dolu w glebi ducha, jesli okazujecie kompleksy beda patrzyli na was z
      > gory ale tylko dlatego ze wy to prowokujecie.
      • za_morzem Re: kompleks polaka 10.08.05, 04:31
        to ze nie rozumiesz co to slowo oznacza nie znaczy ze nie znaczy nic.
        hehe.
        historia i sposcizna kulturowa to jedno a poziom cywilizacyjny to drugie.
        jaki jest poziom cywilizacyjny w chinach mozna ocenic ogladajac nastepujacy link:
        www.nytimes.com/packages/khtml/2004/12/30/international/20041231_CHINA_FEATURE.html
        jaki jest w indiach wystarczy pojechac do podmiejskiej dzielnicy vancouver
        (surrey) zeby zobaczyc ze jest on zaden.
        nikt nie mowi "sophisticated asians" bo jedyni asians ktorzy moga byc tak
        nazwani to japonczycy. reszta nie ma z sophistication nic wspolnego. brod, syf,
        jedyna wartoscia jest pieniadz.
        trzeba byc niezle durnym zeby nie rozumiec tak oczywistych rzeczy. wink

        • voytek74 Re: kompleks polaka 10.08.05, 12:54
          To Polska poziomem cywilizacyjnym (jako ze my jestesmy "sophisticated Europeans"
          jak to ladnie napisales") goruje nad Kanada? Czyzby dlatego w skrytosci ducha
          patrzyli na nas "z dolu"? Gratuluje dobrego samopoczucia.

          O Azji widocznie malo wiesz. Korea Pld. ma dochod na lba dwa razu wyzszy od
          Polskiego a technologicznie (jezeli chodzi o na przyklad o technologie
          internetowe) to sa jedni z najlepszych na swiecie.

          Jezeli chodzi o ocenianie dzielnic, to polska w Toronto (okolice slynnej R.) to
          jakos te "sophistication" nie za bardzo widac...

          Z zapartym tchem czekam na dalsze rewelacje na temnat Azjatow, typu "jedyna
          wartoscia jest pieniadz". Rozumiem ze dla nas, Polakow, to tylko "Bog, Honor,
          Ojczyzna"?
          • blotniarka.stawowa Re: kompleks polaka 11.08.05, 04:12
            Zgadzam sie z Voytkiem. Do kompleksow nie mamy powodu, do poczucia wyzszosci -
            takze nie. A nie mozna by tak czuc sie normalnymi - ani lepszymi, ani gorszymi
            od innych?

            voytek74 napisał:
            > Jezeli chodzi o ocenianie dzielnic, to polska w Toronto (okolice slynnej R.)
            to jakos te "sophistication" nie za bardzo widac...

            To i ja rzuce przykladem "z zycia wzietym":
            Na polskiej imprezie widze mocno starsza pania, ubrana w jasna sukienke i
            kapelusik (upal), i slysze nagle: he he, widzisz, jak sie stara babcia
            odstrzelila na bialo? Powiedziane to bylo tak, by zostalo uslyszane, a wiec z
            wyrazna intencja sprawienia przykrosci kobiecie. Autorka komentarza z kolezanka
            wygladaly na baardzo sophisticated Europejki, jesli "level of sophistication"
            mierzyc wysokoscia obcasow...

            (Drugi problem, jaki sie tu zarysowuje, to traktowanie ludzi starszych. Czyzby
            nadal w kraju kobiecie po 70 uchodzi jedynie czarna spodnica i rozaniec w reku?
            Ale to temat na inny watek...)

    • rchram Re: kompleks polaka 10.08.05, 03:44
      W tej sprawie mam taką opowieść mojej koleżanki. Kiedyś w czasie "lunch break"
      ("przerwa obiadowa" brzmi jakoś dziwnie) plotkowała sobie z koleżankami z przy
      na tzw damskie tematy, tu wypada dodać że w tym plotkującym towarzystwie była
      jedyną reprezentantką rasy białej, no i jak to kobiety często robią zaczeła się
      do nad sobą użalać - a to że nie może przytyć, że za chuda a to to a to tamto
      (nie pamiętam dokładniewink w każdym razie z tych jej utyskiwań wyszło, że ma
      kupę rozmaitych problemów na co jedna z owych koleżanek wyraźnie poirytowana
      powiedziała jej mniej więcej tak: "Ty mówisz, że masz problemy? A jakie ty
      możesz mieć problemy jesteś biała, szczupła, z Polski, wykształcona i ty mówisz
      o problemach?" (cytat może nie jest dosłowny ale oddaje sens).
      Natomiast jeśli chodzi o kompleksy w stosunku do rdzennych Kanadyjczyków to
      szczerze mówiąc przynajmniej tu w Toronto nie łatwo takowych spotkać a po
      drugie czy mi się zdaje czy ci naprawdę rdzenni to chyba zamieszkują rezerwaty
      i powodzi im się dość kiepsko w porównaniu z pozostałą częścią społeczeństwa.
    • sylwek07 Re: kompleks polaka 10.08.05, 09:38
      ja podczas pobytu w Kanadzie nigdy nie mialem takich problemow o jakich piszesz
      za_morzem...
    • emerytus Re: kompleks polaka 10.08.05, 15:20
      Szanowny panie za_morzem .
      Uprzejmie prosze o wyjasnie mi stwierdzenia - " cywilizacyjnie europa stoi wyzej "
      Rozumiem ze kolega mial na mysli wyzej niz Kanada.Proslbym o rozwiniecie tego
      pasjonujacego mnie watku.Jesli mozna kilka przykladow tej wyzszej cywilizacji to
      bede wdzieczny bardzo.
      Drugie moje pytanie , to kto to sa Kanadyjczycy..???
      a/ ludzie urodzeni w Kanadzie
      b/ludzie posiadajacy nabyte obywatelstwo po 4 latach pobytu w Canadzie
      c/native indians
      d/eskimo
      Pytanie numer trzy -Kogo z polakow w kanadzie zaliczysz do grupy"sophisticated
      europeans"
      a/wszystkich przybylych
      b/wszystkich poslugujacych sie nozem i widelcem
      c/posiadajaych minimum mature
      d/posiadajacych wyksztalcenie wyzsze
      Po wyjasnieniu w/w nurtujacych mnie zagadnien mysle ze bede mogl wlasciwie
      ocenic intencje zalozenia tego watku.
      • papalek Re: kompleks polaka a Europa 10.08.05, 17:38
        Pojecie Europy jest dosc zlozone. Bardzo plecam ksiazke Normana Daviesa na ten
        temat. Poswieca on zagadnieniu znaczenia slowa Europa dos spory rozdzial. Czesto
        mowimy o Europie muslac Europa Zachodnia, co kolwiek to znaczy... Dla jednych
        jest to Wielka Brytania, Francja i Niemcy wylacznie lub moze tylko kraje bylej
        EWG. Dla innych jest to Europa chrzescijanska gdzie czasami nie zalicza sie do
        niej kosciola greckiego, czy prawoslawnego, dlaczego? Moze za_morzem sie zdziwi,
        ale geograficznie do Europy trzeba zaliczyc Czanogore, Moldawie, Bialorus,
        Albanie i inne kraje, gdzie tutaj jest wysoko rozwinieta cywilizacja, pomimo
        bogatej historii. Chiny i Indie maja bez watpienia znacznie bogatsza bo dluzsza
        historie niz Europa, wiec nie ma sensu stwierdzenie, ze Europa jest bardziej
        wurafinowana. Jezeli chodzi o kulture azjatow to nie jest to takie proste. Sa
        tam ludzie bardzo wyksztalceni jak rowniez holota. Wsrod Polakow tez mozna sie
        opatrzec kultury na roznych polonijnych imprezach itd. Sa tez Polacy na
        poziomie. Zauwazylem, ze Polacy miewaja kompleksy i albo nie przyznaja sie do
        polskosci, albo probuja sie pokazac jako bardziej wyrafinowani, co w obu
        przypadkach dowodzi glupoty. Bede powtarzal to do znudzenia. Za_morzem nie mecz
        sie tu chlopie sprzedaj butelki, kup sobie bilet i jedz do Europy, tam sie
        bedziesz lepij czul. Polecam tez wstapienie do Samoobrony, lub Ligi Rodzin Polskich.
        Papalek
        • za_morzem Re: kompleks polaka a Europa 11.08.05, 07:37
          nie bardzo rozumiem po co mialbym sie zapisywac to samoobrony czy ligi polskich
          rodzin.
          czy moglbys rozwinac ten watek?
        • za_morzem Re: kompleks polaka a Europa 11.08.05, 07:38
          "Chiny i Indie maja bez watpienia znacznie bogatsza bo dluzsza
          historie niz Europa, wiec nie ma sensu stwierdzenie, ze Europa jest bardziej
          wurafinowana"
          co ma wspolnego dlugosc historii z wyrafinowaniem, podalem linka gdzie mozna
          obejrzec jak wyrafinowani sa chinczycy.
        • za_morzem Re: kompleks polaka a Europa 11.08.05, 07:42
          papalek, co ty z tymi butelkami, masz fetysz butelkowy big_grin?
          znam wiele osob ktore planuje powrot do polski wlasnie z powodu zacofania
          cywilizacyjnego kanady.
          osobiscie mysle ze tez to uczynie.
          • papalek Re: kompleks polaka a Europa 12.08.05, 06:35
            butelki sie przydaja jak brakuje pieniedzy na powrot do Polski. Skoro bardzo ci
            sie tu nie podoba, to powinienes juz dawno wyjechac, jak brakuje na bilet to
            moze trzeba sprzedac butelki.
            Jezeli chodzi o LRP i Samoobrone to zalecan te organizacje jako bliskie twoim
            pogladom sam przecie mowiles o degradacji wartosci rodziny, moze oni pomoga
            zatracajacemu sie swiatu.....
      • blotniarka.stawowa Re: kompleks polaka 11.08.05, 04:23
        emerytus napisał:
        > Po wyjasnieniu w/w nurtujacych mnie zagadnien mysle ze bede mogl wlasciwie
        > ocenic intencje zalozenia tego watku.

        Tez poczekam na wyjasnienia, bo umieram z ciekawosci, czy kwalifikuje sie do
        tych "sophisticated" czy nie... smile
      • za_morzem Re: kompleks polaka 11.08.05, 08:22
        kanadyjczycy zasadniczo to mieszkancy kanady.
        jesli chodzi o "sophisticated europeans" polacy niestety maja nalecialosci lekko
        azjatyckie nabyte w wyniku 50 letniej okupacji polski przez wiadomo kogo.
        mysle ze najlepiej to okreslenie odnosi sie do mieszkancow zachodniej europy
        choc mysle ze statystyczny polak bedzie ogolnie bardziej interesujacy niz
        odpowiadajacy mu kanadyjczyk (grupa spoleczna, statusem finansowym itp.).
        stwierdzenie ze "europa stoi wyzej cywilizacyjnie" mozna by wyjasnic na
        podstawie przykladow:
        braku architektury,
        braku kinematografii (oprocz quebeck),
        braku tworczosci muzycznej (oprocz 3 czy 4 piosenkarek no i genialnego cohena
        choc on bardziej przynalezy do pewnej grupy etnicznej),
        jakosc na przyklad produkowanych samochodow, bardzo zly design, przestarzale
        technologie, bardzo zle materialy,
        bardzo zla jakosc budowanych domow, przypominajaca domki letniskowe z wczasow NFP,
        brak kultury jedzenia, wiekszosc kanadyjczykow je w fast foodach, kupuje tv
        dinners lub cambells soups, rzadko kto potrafi gotowac.
        zupelny rozpad rodziny jako podstawowej komorki spolecznej i podporzadkowanie
        calego zycia sztucznemu systemowi wartosci narzucanemu przez media.
        totalny materializm i powierzchownosc jako jedyny sposob na zycie, wynikajace z
        odrzucenia tradycyjnych wartosci i przejecia tych wykreowanych przez media
        ktorym zalezy na stworzeniu "idealnego konsumenta ktoy nie mysli",
        zupelne podporzadkownie sie kulturze masowej,
        kanadyjczycy sa pozbawieni korzeni nawet tych rodzinnych, uciekaja z domu w
        wieku 18 lat, tulaja sie po kanadzie w poszukiwaniu pracy, maja dosc ciezkie
        zycie przez co nie sa w stanie dojrzewac emocjonalnie i intelektualnie, jak to
        dzieje sie czesto w europe w atmosferze "normalnej rodziny".
        i tak dalej.
        chcialbym jeszcze dodac ze ktos kto przyjechal do kanady z rodzina, zona, mezem,
        dziecmi, nie ma tak naprawde mozliwosci poznania "prawdziwej kanady i
        kanadyjczykow".
        dla takich osob kanada jest krajem gdzie moga sobie kupic dom i duzy samochod i
        zyc W SWOIM SWIECIE, obok swiata kanadyjczykow.
        dla wielu polakow swiat kanadyjczykow jest czyms czego nie rozumieja i do czego
        nie przynaleza a kontakty z nim sa bardzo powierzchowne (praca, zakupy).
        (zaloze sie ze zaden z rozmowcow nie ma przyjaciol kanadyjczykow.
        takie pojecie w kanadzie nie istnieje).
        co nie przeszkadza w ulozeniu sobie calkiem porzadnego zycia.
        ciekawe ktorys z rozmawiajacych tutaj panow mial szanse "randkowac" z
        kanadyjkami? zapewne zaden gdyz wiekszosc ma zony z polski.
        i tak dalej...
        • voytek74 Re: kompleks polaka 11.08.05, 12:56
          Za_morzem,

          Mialem szanse "randkowac" z Kanadyjkami i jedna z nich zostala moja zona. Wiec
          nic juz nie przypuszczaj ani nie zakladaj. Reszty to juz nawet szkoda czasu
          komentowac...


          za_morzem napisał:

          > kanadyjczycy zasadniczo to mieszkancy kanady.
          > jesli chodzi o "sophisticated europeans" polacy niestety maja nalecialosci lekk
          > o
          > azjatyckie nabyte w wyniku 50 letniej okupacji polski przez wiadomo kogo.
          > mysle ze najlepiej to okreslenie odnosi sie do mieszkancow zachodniej europy
          > choc mysle ze statystyczny polak bedzie ogolnie bardziej interesujacy niz
          > odpowiadajacy mu kanadyjczyk (grupa spoleczna, statusem finansowym itp.).
          > stwierdzenie ze "europa stoi wyzej cywilizacyjnie" mozna by wyjasnic na
          > podstawie przykladow:
          > braku architektury,
          > braku kinematografii (oprocz quebeck),
          > braku tworczosci muzycznej (oprocz 3 czy 4 piosenkarek no i genialnego cohena
          > choc on bardziej przynalezy do pewnej grupy etnicznej),
          > jakosc na przyklad produkowanych samochodow, bardzo zly design, przestarzale
          > technologie, bardzo zle materialy,
          > bardzo zla jakosc budowanych domow, przypominajaca domki letniskowe z wczasow N
          > FP,
          > brak kultury jedzenia, wiekszosc kanadyjczykow je w fast foodach, kupuje tv
          > dinners lub cambells soups, rzadko kto potrafi gotowac.
          > zupelny rozpad rodziny jako podstawowej komorki spolecznej i podporzadkowanie
          > calego zycia sztucznemu systemowi wartosci narzucanemu przez media.
          > totalny materializm i powierzchownosc jako jedyny sposob na zycie, wynikajace z
          > odrzucenia tradycyjnych wartosci i przejecia tych wykreowanych przez media
          > ktorym zalezy na stworzeniu "idealnego konsumenta ktoy nie mysli",
          > zupelne podporzadkownie sie kulturze masowej,
          > kanadyjczycy sa pozbawieni korzeni nawet tych rodzinnych, uciekaja z domu w
          > wieku 18 lat, tulaja sie po kanadzie w poszukiwaniu pracy, maja dosc ciezkie
          > zycie przez co nie sa w stanie dojrzewac emocjonalnie i intelektualnie, jak to
          > dzieje sie czesto w europe w atmosferze "normalnej rodziny".
          > i tak dalej.
          > chcialbym jeszcze dodac ze ktos kto przyjechal do kanady z rodzina, zona, mezem
          > ,
          > dziecmi, nie ma tak naprawde mozliwosci poznania "prawdziwej kanady i
          > kanadyjczykow".
          > dla takich osob kanada jest krajem gdzie moga sobie kupic dom i duzy samochod i
          > zyc W SWOIM SWIECIE, obok swiata kanadyjczykow.
          > dla wielu polakow swiat kanadyjczykow jest czyms czego nie rozumieja i do czego
          > nie przynaleza a kontakty z nim sa bardzo powierzchowne (praca, zakupy).
          > (zaloze sie ze zaden z rozmowcow nie ma przyjaciol kanadyjczykow.
          > takie pojecie w kanadzie nie istnieje).
          > co nie przeszkadza w ulozeniu sobie calkiem porzadnego zycia.
          > ciekawe ktorys z rozmawiajacych tutaj panow mial szanse "randkowac" z
          > kanadyjkami? zapewne zaden gdyz wiekszosc ma zony z polski.
          > i tak dalej...
          • za_morzem Re: kompleks polaka 12.08.05, 09:31
            przyjechales tu sam czy z rodzicami?
          • za_morzem Re: kompleks polaka 13.08.05, 02:07
            "szkoda czasu" bo nie jestes w stanie specjalnie dyskutowac z tym co napisalem,
            sa to rzeczy oczywiste dla srednio myslacego czlowieka.
            jesli twoja zona nie jest z quebeck, gdzie sa jedyne akceptowalne kanadyjki...
            zreszta nie moja sprawa...
        • esthevez Re: kompleks polaka 14.08.05, 21:53
          "Brak twórczości muzycznej" hehehe cała czołówka nurtu "harsh electro" jest z
          Kanady wink
          Pozdro dla ignorantów wink
          • za_morzem Re: kompleks polaka 16.08.05, 08:32
            who cares about "harsh electro"?
    • sylwek07 Re: kompleks polaka 11.08.05, 08:55
      "(zaloze sie ze zaden z rozmowcow nie ma przyjaciol kanadyjczykow.
      takie pojecie w kanadzie nie istnieje)".
      ja koresponduje z kilkoma przyjaciolmi z Kanady smile
    • papalek Re: kompleks polaka Tragiedia.... 12.08.05, 06:42
      panie i Panowie,
      Sytuacja jest tragiczna!!!! Jako Europejczycy pochodzimy od holody i brudasow...
      Przeciez wszystki narody Europy pochodz z Indii. Nasze jezyki maja zrodlo
      indoeuropejskie i sa zwiazane z sanskrytem. Jestemy wiec posrednio zwiazani z
      turbanami i brudasami, chyba sie przyjdzie powiesic.
      TO MOZE BYC MOJ OSTATNI POSTING, BO DO JUTRA NIE DOZYJE.
      RIP
      Papalek
      • za_morzem Re: kompleks polaka Tragiedia.... 12.08.05, 08:05
        ratler, doberman i jamnik tez pochodza z jednego zrodla if u catch my drift.
        • rchram Re: kompleks polaka Tragiedia.... 13.08.05, 04:13
          A w ogóle to wszyscy podobno pochodzimy od małpy i całkiem niedawno zeszliśmy z
          drzewawinkzmieniając się w homo sapiens i eliminując naszych inteligentniejszych
          pobratymców neandertalczyków. Podobne zjawisko miało miejsce wielokrotnie np
          Rzym podbił stojącą na wyższym poziomie cywilizacyjnym Grecję itd itd...
          Konkluzja wywodu jest taka, że ten kto jest bardziej "sophisticated" powinien
          być w regresie w stosunku do pozostałych "barbarzyńców", którzy zgodnie z tym
          modelem teoretycznym powinni oczywiście skutecznie narzucać swój zbiór wartości
          ideii i czegokolwiek innego. Tutaj jednak kryje się pułapka bo chociaż Rzym
          podbił Grecję to nie udało mu się narzucić jej rzymskości a wręcz przeciwnie
          cywilizacyjne zdobycze tej ostatniej zostały przjęte przez okupantów i
          zaadoptowane jako swoje własne.Teraz dyskusja powinna się rozbić o pytanie czy
          Kanada jest bardziej europejska czy amerykańska a może azjatycka? - kto jest w
          regresie a kto w trakcie ekspansji no i oczywiście czy ta ekspanjsa odbywa się
          czyimś kosztem? A co do kompleksów to chyba właśnie one były motorem wielu
          przmian w historii ludzkości i sądzę, że większość tych przemian miała
          charakter pozytywny (oczywiście biorę pod uwagę możliwie szeroką definicję
          pojęcia "kompleks").
          • za_morzem Re: kompleks polaka Tragiedia.... 13.08.05, 06:08
            problem polega na tym ze spoleczenstwo amerykanskie (kanadyjskie)
            jest ofiara dobrze przemyslalnej propagandy ktorej poczatek datuje sie w
            powstaniu "fabryki snow" czyli hollywoodu.
            nie przypadkowo tak wlasnie go nazwano.
            mial za zadanie przekonanie spoleczenstwa ze zyje lepsze zycie niz faktycznie zyje.
            od tego czasu jest ono lepione jak plastelina przez coraz bardziej sprawnie
            dzialajaca maszyne propagandowa.
            nie bez przyczyny wspolpracuje ona z rzadem amerykanskim po to by doprowadzic
            swoja strategie do perfekcji.
            przecietny amerykanin czy kanadyjczyk jest typem ulepionym przez owa maszyne,
            mysli ze jest wyjatkowy, jak bohaterowie jego ulubionych filmow, moze byc
            niezrozumialy przez otoczenie, jak bohaterowie, to niewazne, jest indywidualista
            ale it tak na koncu wszystko mu sie uda, jak bohaterom. jesli jest biedny tym
            lepiej, oni tez czesto sa biedni.
            jest wyjatkowym egoista, bo cale zycie kreci sie wogol niego, bohatera.
            wypadkowa jest spoleczenstwo ludzi ktorzy sa absurdalnie "takimi samymi
            indiwidualistami".
            ogolnie temat propagandy i sztucznego, planowego skreowania spoleczenstwa tak by
            jak najlepiej sluzylo rzadzacym i ekonomii jest tematem do rozwiniecia.
            wlasnie tradycja i wartosci rodzinne sa najwiekszym wrogiem owej propagandy.
            aby nia dobrze wpoic w ludzi trzeba je najpierw zniszczyc co bardzo dobrze sie w
            north am udaje.
            z innej beczki, mysle ze interesujacy jest stopien kontroli spoleczenstwa
            kanadyjskiego, poczynajac od czerwonej fali na ulicach.
            swiatla sa skoordynowane w ten sposob ze ruszajac z jednych, jadac przepisowa
            szybkoscia, dojezdza sie do nastepnych ktore wlasnie sie zmieniaja na czerwone
            a konczac na sprawdzaniu doroslym ludziom na plazy coolerow w poszukiwaniu
            alkoholu (znaleziony, mimo ze wlasnosc prywatna jest wylewany przez policjanta
            czy park rangera).
            przez ostanie lata od "stanley cup riots" spoleczenstwo w vancouver bylo za nie
            karane zakazem/zamknieciem wielu lokalnych imprez. np. greckich dni.
            policja karala cale spoleczenstwo miasta za to ze nie potrafila sie uporac z
            tlumem kilkuset osob.
            przez 10 lat.
            nawet w polsce zwolniony by zostal szef policji a nie bylo by mozliwosci
            zamkniecia imprez, sluzby bezpieczenstwa musialby sie lepiej na nie przygotowac.
            nie w kanadzie.
            byliscie niegrzeczni, musicie zostac ukarani. nie bedziecie mogli sie bawic
            przez 10 lat.
            lol.
            a donut eaters in their cruisers ciagle udaja twardzieli dopoki nie musza wyjsc
            z samochodu.
            cdn...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka