Calgary-jak tam jest?

04.02.06, 22:38
Czekam obecnie na PR do kanady.Obecnie jestem juz po badaniach lekarskich.
Tak wiele forumowiczow pisze o Calgary.Prosilbym o osoby tam mieszkajace o
napisanie jak sie tam zyje,jakie sa warunki klimatyczne czy tak naprawde jest
latwo znalesc prace?????
Bede wdzieczny za kazda odpowiedz
Pozdrawiam
    • toro100 Re: Calgary-jak tam jest? 06.02.06, 07:17
      casperleo napisał:

      > Czekam obecnie na PR do kanady.Obecnie jestem juz po badaniach lekarskich.

      Przede wszystkim, życzę pomyślnego zakończenia procesu starania się o wizę
      stałego pobytu!

      > Tak wiele forumowiczow pisze o Calgary.Prosilbym o osoby tam mieszkajace o
      > napisanie jak sie tam zyje,

      Myślę, że żyje się w Calgary bardzo dobrze. Oczywiście, jakość życia jest
      rzeczą względną i zależy od tego jakie się ma oczekiwania.


      jakie sa warunki klimatyczne

      Pogoda w Calgary jak dla mnie jest bardzo sprzyjająca.
      Musisz się nastawić na duże wahania ciśnienia a co z tym się wiąże - nagłe
      zmiany pogody. Może się zdarzyć, że rano temperatura (w styczniu) może wynosić
      minus 25 stopni a już po południu tego samego dnia wzrośnie do plus 12. Zdarza
      się to kilka razy w roku i zwykle w porze zimowej. Latem jest w Calgary ciepło-
      18 do 25 stopni. Dni powyżej 30 stopni można policzyć na palcach jednej ręki.
      Pomimo, iż Calgary jest miastem preriowym jest tu bardzo dużo zieleni, parków i
      najdłuższy w Ameryce Północnej system ścieżek rekreacyjnych (ponad 600 km).



      czy tak naprawde jest
      > latwo znalesc prace?????

      To już całkowicie zależy od Ciebie.
      Ofert pracy jest na prawdę bardzo dużo.
      Otóż, około miesiąca temu, zajechałem na parking Burger King (w pół-zach.
      części Calgary) aby coś szybko w locie przekąsić. Podchodzę do drzwi, a tu
      niespodzianka. Lokal czynny tylko do godziny 4 z powodu braku pracowników. Nie
      mogłem uwierzyć, gdy to przeczytałem.
      Większość nowo-przyjezdnych zaczyna od znalezienia pracy tam gdzie to możliwe,
      aby "nie przejadać" oszczędności i jednocześnie szuka pracy zgodnej z
      oczekiwaniami. Nie czekaj do przyjazdu do Calgary z szukaniem pracy. Już teraz
      możesz przeglądać strony internetowe firm, dla których chciałbyś pracować.
      Większość pracodawców rozsyła ogłoszenia z ofertami pracy pocztą elektroniczną
      do osób będących w ich rejestrze.

      Odnośnie innych zalet życia w Calgary to:
      - stosunkowo niski koszt wynajmu, już od 500 dol. za miesiąc
      - duża ilość organizaji rządowych i poza rządowych, pomagających imigrantom
      - dobry i wydolny system komunikacji miejskiej
      - bliskość Gór Skalistych (wędrówki, narty itd..)
      - dobrze rozwinięta sieć bibliotek miejskich, gdzie za 12 dol. na rok jest
      dostęp do nowości książkowych, płyt kompaktowych i ostatnio DVD.
      - w centrum miasta budynki są połączone siecią korytarzy (level +15), które
      umożliwiają poruszanie się bez wychodzenia na zewnątrz.
      - i wiele, wiele innych, które są mnie lub bardziej ważne w zależności od
      potrzeb i zainteresowania.


      > Bede wdzieczny za kazda odpowiedz
      > Pozdrawiam


      Jak masz więcej pytań to śmiało pisz.

      Pozdrawiam,

      Toro100
      • casperleo Re: Calgary-jak tam jest? 12.02.06, 14:15
        Hej.

        Dzieki wiekie za wyczerpujaca odpowiedz.Kusi mnie bardzo wyjazd do Calgary.
        Problem jest w tym ze ja mieszkam od wiele lat w USA i nie wiem w jakim sposob
        przeprowdzic wszystkie swoje dobra do Calgary.Przeprowadzka z pomoca wynajetej
        firmy moze kosztowac do 5000$ a to bardzo duzo.Moze w kanadzie sa jakies firmy
        przeprowadzkowe?Bede wdzieczny za odpis
        • toro100 Re: Calgary-jak tam jest? 13.02.06, 08:48
          Witam !

          Przeprowadzka to wbrew pozorom wielkie przedsięwzięcie nie tylko logistyczne.
          Jest kilka sposobów na obniżkę kosztów transportu. Takie rzeczy jak odzież,
          książki czy inne "miękkie" rzeczy (ręczniki, obrusy, pościel, itd...) możesz
          przesłać w kartonach pocztą lub wynająć kontener (lub jego połowę) i przesłać
          go transportem samochodowym lub kolejowym (zwykle tańszy). Firmy z US zwykle są
          tańsze niż kanadyjskie. Przed nadaniem swoich rzeczy sporządź w miarę
          szczegółowy ich wykaz dla urzędu celnego w Kanadzie, aby uniknąć opłat celnych.
          Rzeczy wartościowe możesz zabrać ze sobę w wynajętej ciężarówce. Wiele firm
          oferuje wynajem w jedną stronę, również do Kanady. Z tego co się orientuję, do
          Calgary możesz wynająć U-Haul (www.uhaul.com),Budget (www.budgetcanada.com) i
          Penske (www.pensketruckrental.com).
          Jeżeli chcesz wynająć firmę to porównaj ceny przynajmniej czterech firm, ale
          tylko znanych i renomowanych. Może się zdażyć że ktoś zaoferuje cenę dużo
          niższą niż inni. Sprawdź ich w BBB, czy mają dobrą opinię, gdyż nie wszyscy
          mają dobre intencje i mogą zawieźć Twoje rzeczy pod inny adres niż byś sobie
          tego życzył.

          Powodzenia i pozdrawiam,

          Toro100
    • toro100 Re: Calgary-jak tam jest? 12.02.06, 03:42
      Witam!

      Dzisiaj jak na zimę, to w Calgary jest niesamowicie ciepło - +12 stopni C.
      Jutro ma być prawdopodobnie +15. Niesamowite !

      Pozdrawiam,

      Toro100
      • marimax Re: Calgary-jak tam jest? 12.02.06, 22:02
        Ty lepiej dalej siedz w US bo widac ze za duzo rozumu to ty nie masz.
        Czy ty myslisz ze jakas firma przeprowadzkowa wysle swoja ekipe i samochody do
        US za darmo ?
        A moze nie umiesz sobie obliczyc nawet czy te twoje rzeczy sa warte tyle by
        oplacalo sie je przewozic
    • dradam2 miasto sie rozwija 27.04.06, 00:07
      na gwalt. Niestety szybkosc nie zawsze idzie w parze z jakoscia. O czym niestety
      trzeba bardzo pamietac !

      Niestety sa problemy obecnie ( z powodu braku pracownikow) z przeprowadzeniem
      "onspection", przed kupieniem domu.

      www.cbc.ca/edmonton/story/ed-home-defects-20060426.html
      Jak juz sie zaplaci, to sprawa reklamacji staje sie obrzydliwie trudna. A i
      naprawa nie jest tania, jak widac.

      Pozdrawiam

      dradam1
      • za_morzem Re: miasto sie rozwija 27.04.06, 00:40
        dom z dykty i quality wink. hehe.
        buduje kazdy kto moze, czy sie zna czy nie zna, sciany grube na 20 cm,
        jednowarstowowe okna, materialy ktore nie wiadomo czy sa zmielonym plastykiem
        czy trocinami. nie wspomne juz o "high end" wykonczeniach kuchni i lazienek
        hehehe...
        tragiczna jakosc, brak estetyki, plastykowy siding lub gnijace odchodzace
        platami pseudo tynki polozone na dykte.

        znam goscia ktory sie wprowadzil do nowego domu i po paru dniach zostal
        zaatakowany przez lampe kuchenna. teraz chodzi po domu, boi sie i dokreca
        wszystko co moze.
Pełna wersja