ma.pi
09.06.08, 17:15
Syn dostal po sasiedzku zaproszenie na urodziny.
On z tym chlopakiem sie dosyc znaja, bawia sie razem na podworku.
Rodzinke znam na zasadzie "Hi, How are you?" :o)
I wszystko fajnie, tylko, ze na zaproszeniu jest napisane, ze prosza
o nie przynoszenie prezentow.
Syn, oczywiscie chce isc na party, a mi troche nie tego wysylac go
bez prezentu, wydaje mi sie, ze temu dziecku bedzie przykro, ze nie
dostalo prezentow na urodziny. Jakby to dorosly robil party dla
siebie to nie mialabym obiekcji isc bez prezentu, ale tutaj to
pewnie mama zadecydowala, a nie dziecko.
Czy ktos z Was sie spotkal z takim problemem, i co zrobiliscie, albo
co byscie zrobili?
Ja mysle nie wysylac swojego na urodziny, albo wyslac ale dac jakis
moze skromniejszy niz normalne prezent.
Macie jakies pomysly, jak sie tutaj postepuje w takich przypadkach.
Bo ja sie pierwszy raz z czyms takim spotkalam, a moje dzieci to juz
pewnie setki urodzinowych balow zaliczyly :o)
Pozdr.