leon_999
16.08.06, 10:59
Dużo się mówi i pisze ostatnio o zakażeniach żótaczką typu C w Ostrowie i
odpowiedzialności pracowników Stacji Dializ, natomiast nie mówi sie, że
jednym z odpowiedzialnych za zakażenia jest ostrowski Sanepid. Instytucja ta
jest w pełni odpowiedzialna za nadzór i kontrolowanie placówek służby
zdrowia, a więc również stacji dializ. Być może Sanepid zachował sie tak jak
przed paru laty, kiedy to dokumenty sporządzone po kontroli ostrowskiego
szpitala zostały przez kierownictwo Sanepidu zniszczone (na szczęście niezbyt
dokładnie). Dokumenty te bardzo obciążały szpital i pokazywały panujący w nim
bałagan i zaniedbania. Cóż w takich miastach jak Ostrów "ręka, rękę myje" i
nie ważne jest,że na jałowym (czyli po sterylizacji) sprzęcie wielorazowego
użytku znajduje się między innymi gronkowiec złocisty, tylko ważne jest, żeby
pan dyrektor szpitala, czy też sanepidu mieli "święty spokój". I ten "święty
spokój" doprowadził między innymi kilka lat temu do śmierci mojej znajomej
(młodej dziewczyny) która została również zakażona wirusem żółtaczki w
Ostrowskiej służbie zdrowia. Dlatego, kiedy dziś oglądam telewizję i patrzę
na szefa Sanepidu (prowadzącego być może w ten sposób kampanię wyborczą),
który sprawia wrażenie jakby ta sprawa nie obciążała jednostki kontrolującej
czyli Sanepidu mam olbrzymi niesmak graniczący z mdłościami