Dodaj do ulubionych

prośba o informację - rok osobisty

06.10.11, 19:42
witam serdecznie

cieszę się, że trafiłam na to forum, bo chyba jestem w 9-tym roku osobistym i oznacza to armagedon! We wrześniu zawaliło się kilka obszarów w moim życiu i rzeczywiście kompletnie nie miałam juz na to wpływy ani szans naprawy mimo wysiłków. Bardzo proszę o informację, ile ten czas "zamykania spraw" potrwa - do grudnia, do urodzin?
Moja data urodzenia 07.03.1975
Bardzo dziękuję za wskazówkę.
Obserwuj wątek
    • janus50 Re: prośba o informację - rok osobisty 07.10.11, 00:58
      Witaj
      Przypuszczam, że liczyłaś w systemie Pani Lobos, który cieszy się dużą popularnością w Polsce, jednak na świecie jest kompletnie ignorowany.
      Według systemu klasycznego, w ktorym rok osobisty oblicza się poprzez dodanie dnia i miesiąca do obliczanego roku, byłaś w roku 5/14, który zakończył się z ostatnim dniem września. Piątka a szczególnie piątka z czternastki przynosi nierzadko zmiany bardzo gwałtowne i radykalne, okoliczności zaskakujące, raptownie zmieniające się, bardzo dużą mobilność i dynamikę. Przypuszczam, że to bardziej pasuje do twojego opisu zdarzeń.
      Pozdrawiam
      • efka112 Re: prośba o informację - rok osobisty 07.10.11, 08:37
        Bardzo dziękuję. Dopiero zaczynam interesować się numerologią i rzeczywiście głównie oparłam się na tym, co znalazłam w internecie, a opis 9 roku wydawał mi się dość spójny z obrazem mojej sytuacji.
        Pani Januszu, zlikwidowano moje stanowisko w pracy (w korporacji) mimo świetnej opinii i 9 lat budowania w firmie wielu procesów "od zera" - z sukcesem. To w korporacjach nie nowość, ale decyzja była zaskakująca nie tylko dla mnie , ale dla całego otoczenia. Do tego ciężka choroba nowotworowa taty, z którą walczymy od marca, ale mimo dwóch operacji i niezłych rokowań w sierpniu, we wrześniu stan się pogorszył. Po drodze jest wiele prostych przeciwnoci - a to rezonans się właśnie popsuł, a to lekarz własnie zachorował, a to nie ma anestozjologa itp - dosłownie "jak po grudzie". Już proszę męża o organizowanie pomocy, bo ja czego się nie dotknę - pięknie się zapowiada, ale los krzyżuje plany. Wczoraj wreszcie udało mi się pchnąć sprawy opieki medycznej do przodu, ale ...jestem pełna obaw. Podsumowują rok od stycznia - jedynie dodatkowe studia, które zakończyłam we wrześniu poszły dobrze.
        Panie Januszu, jeżeli mogę prosić - uprzejmie proszę o jakieś wskazówki, jakie wibracje dla mnie niesie tan rok zaczymający się od września. Jestem na rozdrożu z planami zawodowymi - zastanawiam się, czy rozpocząć coś nowego (rzucać się na głęboką wodę) i założyć właśną działalność, czy raczej ostrożniej planować - czyli wykorzystać doświadczenie i szukać pracy w innej korporacji.

        Dziękuję i pozdrawiam
        • janus50 Re: prośba o informację - rok osobisty 07.10.11, 13:54
          efka112 napisała:

          > Panie Januszu, jeżeli mogę prosić - uprzejmie proszę o jakieś wskazówki, jakie
          > wibracje dla mnie niesie tan rok zaczymający się od września.

          Od początku października weszłaś w swój rok osobisty o wibracji sześć. Wskazuje to na aktywność w sferze rodziny, domu rodzinnego. Tak więc czeka cię nasycenie rozmaitych wydarzeń pozostających w obszarze domu i rodziny. Mogą sie pojawić nowe obowiązki lub też istniejące już staną się większe i bardziej absorbujące.
          Jesteś aktualnie w cyklu siedem (do 59 r. życia) i szczycie 2/11 (do 40 r. ż.) oznacza to pewną pasywność, wycofanie sie, izolację emocjonalną, osłabienie kontaktów społecznych, sukces możliwy wyłącznie poprzez współdziałanie z innymi, pracę grupową, partnerską. Raczej niezbyt sprzyjający czas na działania indywidualne.

          > Jestem na rozdroż
          > u z planami zawodowymi - zastanawiam się, czy rozpocząć coś nowego (rzucać się
          > na głęboką wodę) i założyć właśną działalność, czy raczej ostrożniej planować
          > - czyli wykorzystać doświadczenie i szukać pracy w innej korporacji.

          Raczej czas wyczekiwania, ostrożnie planować, poczekać na jakieś radykalne zmiany do roku własnego 8, który rozpocznie się od października 2013. Tymczasem korzystać z tego co przyniesie los, nie szukać okazji ale czekać aż okazja znajdzie ciebie...
          Pozdrawiam
          >
          > Dziękuję i pozdrawiam
          • efka112 Re: prośba o informację - rok osobisty 07.10.11, 18:50
            Panie Januszu, bardzo dziękuję za cenne wskazówki
            Uff, wygląda na to, że trudny rok przede mną, ale warto mieć świadomość ...
            Pozdrawiam serdecznie
    • elle666 Re: prośba o informację - rok osobisty 07.10.11, 16:18
      Witam koleżankę z 7 marca, czyli tak jak ja (tylko rocznik inny), ale prawdopodobnie mamy podobną część portretu numerologicznego wink
      • efka112 Re: prośba o informację - rok osobisty 07.10.11, 18:54
        Witam Cię równiez "siódemko" marcowa smile Mam nadzieję, że u Ciebie lepszy czas. Który rok "przerabiasz"?
        Pozdrawiam
        • elle666 Re: prośba o informację - rok osobisty 10.10.11, 17:52
          Witaj, zgodnie z przepisem p. Janusza powinnysmy byc w tym samym roku czyli w 5/14. zabralam sie za budowę domu i to i dziwo poszlo gladko, cala reszta hmmm .. jak to u "7" pod górkę, ale do przodu. ale co dziwne rok 5 powinien być rokiem pełnym ruchu,a mnie praktycznie udalo się nigdzie wyjechac (choc plany mialam rozlegle). dziwne to wszystko jakies, ale moze ja cos zle interpretuje
          • efka112 Re: prośba o informację - rok osobisty 11.10.11, 11:07
            Witaj elle,
            nie wchodziłam na forum, bo zajęłam się sprawami rodzinnymi .... tu zgadza się opis Pana Janusza jak najbardziej. Czyli u Ciebie nie tak źle, a to napawa optymizmem. Ja też nigdzie nie wyjeżdżałam oprócz standardowych wakacji. Sporo było ruchu w zmieniających się okolicznościach, ale geograficznie w zasadzie brak ruchu i to mimo, że jako "piątka" mam skłonność do ruchu i przemieszczania się. Zobaczymy, trochę mnie zmatrwił opis mojej sytuacji wpisany przez Pana Janusza, ale liczę, że wtrwałość jest nagradzana smile
          • efka112 Re: prośba o informację - rok osobisty 11.10.11, 11:07
            Witaj elle,
            nie wchodziłam na forum, bo zajęłam się sprawami rodzinnymi .... tu zgadza się opis Pana Janusza jak najbardziej. Czyli u Ciebie nie tak źle, a to napawa optymizmem. Ja też nigdzie nie wyjeżdżałam oprócz standardowych wakacji. Sporo było ruchu w zmieniających się okolicznościach, ale geograficznie w zasadzie brak ruchu i to mimo, że jako "piątka" mam skłonność do ruchu i przemieszczania się. Zobaczymy, trochę mnie zmatrwił opis mojej sytuacji wpisany przez Pana Janusza, ale liczę, że wtrwałość jest nagradzana smile
          • janus50 Re: elle666 11.10.11, 12:12
            Witaj
            elle666 napisała:

            > Witaj, zgodnie z przepisem p. Janusza powinnysmy byc w tym samym roku czyli w 5
            > /14. zabralam sie za budowę domu i to i dziwo poszlo gladko, cala reszta hmmm .
            > . jak to u "7" pod górkę, ale do przodu. ale co dziwne rok 5 powinien być rokie
            > m pełnym ruchu,a mnie praktycznie udalo się nigdzie wyjechac (choc plany miala
            > m rozlegle). dziwne to wszystko jakies, ale moze ja cos zle interpretuje

            Rok 5 to przede wszystkim dynamika zmian, podróże to jeden z aspektów, który wcale nie musi zaistnieć. Ponadto zawsze rozpatrujemy rok własny w kontekście aktualnego cyklu i szczytu. Jeśli np. jesteś w cyklu siedem i szczycie 2/11, to jest to układ dość pasywny i jakaś wielka mobilność nie nastąpi. Szczyt dwa wprowadza konieczność podporządkowania się, ugięcia się przed okolicznościami zewnętrznymi lub też osobami. Dwójka to raczej wibracja "stacjonarna" podobnie zresztą jak czwórka i szóstka.
            Pozdrawiam
            • elle666 Re: elle666 11.10.11, 23:26
              dziękuje za odpowiedź, panie Januszu. Rzeczywiście jestem w dosc ciężkim układzie, przy 7 z drogi zycia mam drugi cykl 7 i szczyt 4/13. koszmar, czasem wszystkiego mi się odechciewa. czy taki układ może się w ogóle realizować w jakiś pozytywnych aspekty?
              • janus50 Re: elle666 17.10.11, 16:34
                Witaj
                Nie ma wibracji, które są zdecydowanie niekorzystne lub zdecydowanie korzystne. Każda wibracja, nawet karmiczna, ma swoje jasne i ciemne oblicze. Kiedy realizujemy daną wibrację zgodnie z jej aspektami, zawsze w ostatecznym rezultacie będzie korzystna, nawet jeśli praca z nią nie należy do najłatwiejszych.
                Przy pasywnym układzie w którym jesteś bardzo pomocna są silne i dynamiczne wibracje własne. Jeśli takich nie posiadasz, wówczas realizacja może być zdecydowanie bardziej uciążliwa.
                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka