net.letter
27.03.12, 12:24
Od piętnastu lat moje życie pogłębia się coraz bardziej w chaosie. Dosłownie. Pomimo starań wszystko się rozsypuje. Mam wrażenie jakbym zmagała się z jakąś niewidzialną ścianą, która nie daje przejść na drugą, jasną stronę. Stoję przed koniecznością stworzenia dla sobie miejsca pracy (jednoosobowa działalność gospodarcza). Próbowałam zmierzyć się z kilkoma nazwami. Jednak charakter pracy (artystyczne kierunki) podpowiada mi pozostanie przy imieniu i nazwisku.
Bardzo proszę o pomoc w interpretacji daty urodzenia w powiązaniu z imieniem. Coś tam nie pasuje, coś tworzy dysonans. Czy istnieje tam dla mnie jakieś małe światełko na dobre zmiany?
Czy zakładanie firmy, to dla moich wibracji rozsądny pomysł?
Data ur. 28.07.1964
Imię i nazwisko: 66/12/1
samogłoski: A-3 O-2 Y-1
spółgłoski: B-1 C-1 D-1 K-1 N-1 R-1 S-1 T-1 Z-2
imię rozpoczyna D
nazwisko rozpoczyna B
Czy nazwa firmy złożona tylko z imienia i nazwiska będzie dobra?
Jaką datą rozpoczęcia działalności mogłabym wspomóc jej wibracje?
Pozdrawiam serdecznie
DB