rybkaagnieszka
09.08.15, 12:19
Witam,
Mam pytanie. Jestem numerologiczną 5, mój dotychczasowy parter 7. W moim roku osobistym 2 a jego 4 poznaliśmy się i wszystko zapowiadało się na naprawdę bardzo szczęśliwy, udany, trwały związek. Aż do lipca ubiegłego roku (przed jego wyjazdem) mieliśmy pasmo szczęścia w związku. W styczniu 2014 (rok osobisty 3) zaczęłam mieć dziwne sny, które zapowiadały rozpad mojego związku ale w bardzo bolesny sposób. Nie umiałam sobie ich wytłumaczyć.
W kwietniu 2014 roku mój partner dowiedział się ze przyjęli go na studia doktoranckie zagranicą, zaczęłam się stresować jego wyjazdem, pojawił się płacz nie wiadomo skąd, jakby ktoś przekręcił światło w moim życiu. Partner mnie pocieszał, ze wszystko będzie dobrze.
Mój ostatni rok 4 to pasmo nerwów, bardzo ciężkich przeżyć emocjonalnych, a w końcu czerwca tego roku definitywne rozstanie z moim parterem, który jak widzę z łatwością rozpoczyna nowe życie.
On rozpoczął swój 6-ty rok osobisty wkładając dużo pracy w roku 4 tym, również 6 tym, poznając przy tym nowe osoby.
Zastanawiam się skąd taki nagły zwrot w naszych relacjach. Wg numerologi mój rok 2 gi rok sprzyjał związkowi i tak też czułam, że spotkałam partnera swojego życia, jego rok 4 sprzyjał trwałemu związkowi. Kilka lat wcześniej doznał strasznego upadku społecznego, jego firma splajtowała i problemy się za nim ciągną nadal. Postawił na naukę. W jednym momencie nasze szczęście zaczęło się chylić ku upadkowi.
Jestem obecnie w potwornym stanie emocjonalnym i zastanawiam się co dalej się może mi przydarzyć, ponieważ całe wysiłki roku 3 i 4 włożyłam w to, żeby utrzymać związek, żeby być blisko partnera, szukaniem pracy zagranicą, której w końcu nie byłam w stanie podjąć- mimo że dostałam ją, przez mojego partnera, który był przeciwny. Teraz zmieniłam pracę, ale jest to praca czasowa na rok więc pojawił się brak bezpieczeństwa, stabilizacji.
Zastanawiam się co w takiej sytuacji może mi przynieść rok 5 - ty.