Dodaj do ulubionych

literatura numerologiczna

23.10.04, 18:13
witajcie, utworzylam ten watek ze wzgledu na powtarzajaca sie ilosc pytan o
ksiazki traktujace o numerologii. Tu mozemy smialo wpisywac wszystkie pozycje
jakie uznamy za ciekawe badz mniej ciekawe.
Oto moje:
dla poczatkujacych, aby zapoznac sie z energia liczb proponuje "Liczby losu"
Nataszy Czarminskiej
a dla wszystkich "Liczby losu, liczby czlowieka" Wlodzimierza Zylbertala.
To moje propozycje, kto da wiecej?smile)))
amatemi
Obserwuj wątek
    • milena78 Re: literatura numerologiczna 25.10.04, 13:14
      a co z Gladys Lobos "magia numerologii"? dla niektorych guru w tej dziedziniesmile
      • amatemi Re: literatura numerologiczna 25.10.04, 16:09
        ja polecam książki, które mnie urzekły i z których uważam, że można się czegoś
        nauczyćsmile) Jeśli chodzi o ksążki tej Pani, nie podobają mi się dlatego nie
        napisałam o nich w liście.
        Jest to oczywiscie moje odczucie, subiektywne, więc jak najbardziej, książki są
        dostępne i na pewno można wiele się z nich nauczyć, ja jednak po przeczytaniu
        fragmentu jednej z nich, już do niej nie wróciłam
        pozdrawiam serdeczniesmile)))
    • lilith0 Re: literatura numerologiczna 07.11.04, 12:54
      Bardzo wiele mozna dowiedziec sie z ksiazki Nataszy Czarmińskiej "Liczby Losu a
      Wolność Wewnętrzna".Polecam z czystym sumieniem
      • elizka19 Re: literatura numerologiczna 14.03.05, 12:32
        Czy są książki w których zostały opisane wyłącznie wibracje mistrzowskie?
        Jeżeli tak czy mogłabys Amatemi podać tytuł? Bardzo mi na tym zalezy...
        • amatemi Re: literatura numerologiczna 14.03.05, 20:34
          nie spotkalam sie z literatura opisujaca tylko wibracje mistrzowskie. Ale sa
          one w prawie kazdej pozycji jako dodatkowe wibracje. We wspomnianych przeze
          mnie ksiazkach sa na pewno.
          Pozdrawiam serdecznie, amatemismile)
          • elizka19 Re: literatura numerologiczna 16.03.05, 15:53
            Dziekuje Amatemismile poszukam tych książek u siebie w księgarniach.Pozdrawiam!!!
    • aleksandr_a Re: literatura numerologiczna 03.04.05, 22:50
      Mnie Zylbertal polecił jeszcze:

      - Norman Shine "Numerologia"
      - Helyn Hitchcock "Numerologia dla każdego"
    • kindov Re: literatura numerologiczna 18.04.05, 19:21
      Witam smile
      Amatemi, twoje posty, oprocz rzetelnej wiedzy numerologicznej, maja w sobie
      wiele zdrowego rozsadku, madrosci, cierpliwosci i zrozumienia dla czlowieka, a
      takze - elastycznosci w podejsciu tak do numerologii jak i do zycia smile

      Twoje opinie, wskazowki i komentarze zawsze pozostaja otwarte, dzieki czemu
      jest w nich miejsce na indywidualne poszukiwania smile Jestes bardzo inspirujaca.

      Tyle tytulem wstepu.
      Pisze w tym watku nieprzypadkowo, bo chce zapytac, czy zetknelas sie z
      ksiazka "Niezly numer" (ciekaw jestem opinii Twojej, ale takze BARDZO ciekawi
      mnie opinia innych smile
      Nie jest to co prawda zaden podrecznik numerologii, ale raczej smieszna
      ksiazeczka o slabostkach poszczegolnych numerkow w krzywym zwierciadlesmile
      Takie antidotum na smiertelna powage wobec siebie samych smile

      Co Wy na to?
      tu mozna znalezc mala probke:
      www.studioastro.pl/show.php?poz=538&act=full&PHPSESSID=72a829af3e5ddaafb5fed483985a8d2e

      pozdrawiam,
      kindov

      • amatemi Re: literatura numerologiczna 18.04.05, 20:55
        witajsmile
        jestem tak zaskoczona tym listem, ze moge tylko napisac: dziekujesmile)))))

        Jesli chodzi o te ksiazke, nie czytalam jej. Natomiast fragment umieszczony na
        stonie Studia Astropsychologii jest swietny i daje mozliwosc spojrzenia na
        wibracje liczb z innej, zabawnej strony. A jak wiadomo przez zabawe uczymy sie
        najszybciejsmile)))))))))

        Pozdrowionka, amatemismile
        • kindov Re: literatura numerologiczna 18.04.05, 22:38
          Hej smile
          z pewnoscia moja opinia nie jest na tym forum odosobniona smile

          Dzieki za szybka odpowiedz!
          Ciesze sie, ze humor w ksiazeczce Niezly numer Ci sie spodobal smile

          Numerologia zajmuje sie raczej dodatkowo, posilkujac sie nia przy innych
          dziedzinach wiedzy ezoterycznej ("moje" sfery to astrologia, tarot, czy
          ostatnio Symbole Sabianskie - jako wyrocznia sama w sobie, niezalezna od
          astrologii). Jednak odkad natknalem sie na to forum, dosc czesto tu zagladam,
          bo panuje tu mila, zyczliwa atmosfera big_grin

          pozdrawiam serdecznie,
          kindov
          • amatemi Re: literatura numerologiczna 19.04.05, 09:50
            tak miedzy nami:
            ja rowniez numerologia zajmuje sie dodatkowowink))
            Bardzo lubie te dziedzine, jest jedna z pierwszych ktora mnie zachwycila. I
            choc wciaz poznaje nowe metody odkrywania siebie, to zawsze wracam do niej i
            łączę informacje z niej płynące z pozostalymi sposobami.
            I cociaz istnieje juz foru Tarot, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby na tym
            forum laczyc go z numerologia. Jesli masz jakies przemyslenia na ten badz inny
            temat to piszsmile))))))))))))))
            pozdrowionkasmile)))
            • kindov Re: literatura numerologiczna 19.04.05, 14:25
              Witam smile
              Wydaje mi sie, ze poslugujac sie tarotem trudno uniknac odwolywania sie do
              numerologii (oraz astrologii) - zreszta w zyciu wszystko laczy sie z
              wszystkim smile

              Na przyklad, podczas stawiania jakiegos zlozonego rozkladu kart (czyli, jak dla
              mnie, skladajacego sie z wiekszej ilosci kart niz jedna lub dwie) - stosuje
              numerologiczna zasade dodawania wartosci kart, zeby obliczyc przedzial czasu, w
              jakim powinna zamknac sie kwestia, ktorej dany rozklad dotyczy. Ale to nie jest
              moj pomysl - chyba wyczytalem go u Chrzanowskiej. Zlicza sie wartosci kart w
              pozycji normalnej i odwroconej i odejmuje mniejsza wartosc od wiekszej -
              uzyskana cyfra/liczba (tu opieram sie na intuicji - dodawac do uzyskania cyfry
              0-9, czy wziac tez pod uwage liczbe dwucyfrowa). Otrzymana wartosc to liczba
              dni, tygodni lub miesiecy, a intuicja podpowiada o ktore z nich chodzi w danym
              przypadku. Zalezy to tez od samego pytania i "zewnetrznego" ograniczenia
              czasowego, czyli z gory okreslonego juz przez dana sytuacje. Najczesciej
              oblicozna wartosc oznacza zarazem liczbe dni i tygodni albo tez tygodni i
              miesiecy - dajac w ten sposob poczatek i koniec okresu opisywanego przez dany
              uklad, np. liczba 4 oznaczac moze, ze pierwsze wazne
              wydarzenie/impuls/uswiadomienie sobie czegos itd nastapi po 4 tygodniach od
              chwili rozkladu, a za 4 miesiace, cala sytuacja ulegnie rozwiazaniu (czyli
              okres "otwarty na transformacje" potrwa okolo 3 miesiecy). Czas liczony od
              chwilil postawienia rozkladu do poczatku obliczonego okresu (tu: 4 tygodnie)
              mozna potraktowac jako szanse na to, aby zastanowic sie, co mozna w danej
              sytaucji zrobic, jak sie przygotowac, do tego, co moze sie wydarzyc, albo jak
              tego uniknac, przyswajajac sobie dana lekcje zyciowa PRZED rozpoczeciem tego
              okresu. smile

              Hmmm, chyba niewiele to ma wspolnego z numerologia - poza strona techniczna
              obliczen wink

              Oczywiscie warto brac pod uwage same wartosci numeryczne kart bioracych udzial
              w odpowiedzi na zadane kartom pytanie - jest to sposob dobry w przypadku
              rozkladow krotkich, na kilka kart, a juz swietnie sprawdza sie w przypadku
              losowania 1 lub 2 kart. Zawsze mozna wtedy odkryc jakies "drugie dno" w
              sytuacji, o ktora pytamy smile

              Czesto stosuje pewien prosty sposob, zeby znalezc odpowiedz na jakies wazne
              pytanie, zeby cos zrozumiec, albo po prostu spojrzec na cos/kogos z dystansu.
              Opisany jest w ksiazce Jak zyc swiadomie, w czesci poswieconej tarotowi, tyle,
              ze warto go wzbogacic o akcent numerologiczny:

              Stawia sie pytanie wg jednego z dwoch wzorow (bardzo szerokich i elastycznych) -
              1) Na czym mam sie skoncentrowac w danej sytuacji dla dobra mojego i wszystkich?
              2) Czego ta sytuacja ma mnie nauczyc?

              nastepnie losuje sie 1 karte (nie stosuje sie kart odwroconych, chodzi tu o
              archetypy), a po medytacji nad nia, mozna doczytac odpowiedz w ksiazce i w niej
              poszukac inspiracji.

              Wzbogacenie metody:
              dobrze jest sprawdzic jaka karta zamyka talie - czyli jest ostatnia. Ona
              odpowiada na to drugie pytanie. Tez warto nad nia pomedytowac i/lub poszukac
              inspiracji w ksiazce. W ten sposob otrzymuje sie calkowity obraz sytuacji. smile

              Wzbogacenie numerologiczne:
              warto dodac do siebie wartosci obu otrzymanych kart, co da nam dodatkowa
              wskazowke, odsloni cel, do ktorego mamy dotrzec, albo wskaze droge, ktora mamy
              w danej sytuacji podazac - np z karty Wiezy (XVI - m.in. pozbycie sie zludzen,
              rozpad) i Maga (I - zrozumienie, komunikacja, samodzielne przetwarzanie swiata)
              powstaje Gwiazda (XVII) - nadzieja, szczerosc w stosunku do siebie i innych

              Mozna tez numerologicznie "rozgryzac" kazda z tych kart:
              np. Wieza - XVI - to I (Mag) i VI (Kochankowie), ale tez i VII (Rydwan):
              Zgodnie z symbolika tarotowa i numerologiczna: Na sytuacje opisywana przez
              Wieze sklada sie w rownym stopniu Ja (Mag) jak i My (Kochankowie) - wiec, np.
              jesli w zwiazku/malzenstwie istniejemy/dzialamy osobno, tak jak cyfry 1 i 6 na
              karcie Wiezy (stoja obok siebie, sa wiec razem, ale nie sa jednoscia) to mamy
              sklonnosc do tworzenia iluzji na temat siebie, drugiej osoby i zwiazku jako
              takiego. Transformacja Wiezy moze sie dokonac np poprzez polacznie (czyli, jak
              to w numerologii, dodanie do siebie) cyfr tworzacych liczbe Wiezy (16).
              Otrzymamy 7 - w tarocie jest to liczba karty Rydwan, czyli pogodzenia
              sprzecznosci, panowania nad nimi i sprawiania, ze uzupelniaja sie wzajemnie,
              prowadzac do zwyciestwa, ktorym jest wspolna podroz przez zycie smile

              Dodatkowo:
              cyfry 1 i 6 (tworzace Wieze w tarocie) to rowniez w numerologii odpowiednio Ja
              i Ty/My - mamy tu potwierdzenie powyzszej interpretacji smile Natomiast powstala z
              ich polaczenia cyfra 7 to m.in. wibracja transformacji duchowej (i cielesnej,
              bo ta cyfra dazy do polaczenia duchowego i cielesnego aspektu zycia)

              Troche te wywody przydlugie, mam nadzieje, ze zrozumiale i niezbyt nuzace smile
              Wiecej to wszystko ma wspolnego z Tarotem niz z numerologia, ale wlasnie
              chodzilo mi o wzbogacenie tarota akcentem numerologii, a nie odwrotnie (choc
              odwrotnie tez mozna, oczywiscie, a korzysc bedzie rownie wielka smile)

              Dla zainteresowanych opisana tu metoda, ktora wielokrotnie pomogla takze moim
              przyjaciolom, podaje link do strony z fragmentem (m.in. z interpretacja
              Gwiazdy):
              www.studioastro.com.pl/show.php?poz=347&act=full&PHPSESSID=dcac7287ba40e0bebdcde378d5d22392

              zycze wielu inspiracji w zyciu i pozdrawiam,
              kindov
              • amatemi Re: literatura numerologiczna 20.04.05, 21:17
                witajsmile
                dzieki serdeczne za wykladsmile
                Mam do Ciebie pytanie zwiazane z wielkimi arkanami.
                Sa dwie karty ktore maja rozne numery ( polozenie) w zaleznosci od talii:
                Sprawiedliwosc i Moc. Ze wzgledu na numerologiczne znaczenie liczb odpowiada mi
                zarowno jedno jak i drugie rozwiazanie. Lecz w rozpisaniu kabalistycznym daty
                urodzenia ma znaczenie okreslenie polozenia tych dwoch energii. Ja posluguje
                sie w interpretacji intuicja.
                A jak to jest u Ciebie? Sprawiedliwosc to VIII czy XI karta? I dlaczego?
                pozdrawiam, amatemi
                • kindov Re: literatura numerologiczna 20.04.05, 22:37
                  Witam smile
                  niestety, miewam tendencje do rozpisywania sie wink Tym razem postaram sie
                  strescic smile ale nie wiem, czy mi sie uda ;P
                  Roznica w oznaczeniu tych dwoch kart pojawila sie po raz pierwszy za sprawa
                  Artura Edwarda Waite'a, ktory w swojej ksiazce Obrazkowy klucz do tarota
                  oglosil, ze tak ma byc i koniec - i odmowil wyjasnien, dlaczego smile
                  Wczesniej Sprawiedliwosc miala numer 8, a Sila nr 11 - u Waite'a jest odwrotnie.

                  Masz racje - numerologicznie mozna znalezc wyjasnienie dla obu systemow - bo
                  tak sie sklada, ze obie karty maja energie odpowiednia dla 8 i 11 (jako
                  wibracji mistrzowskiej) i 2 (jako skroconej 11)

                  Z punktu widzenia astrologii wydaje sie natomiast, ze scislejszy i bardziej
                  konsekwentny jest jednak system Waite'a, bo jesli przyporzadkowac znaki zodiaku
                  do kolejnych kart Major Arkanow, to otrzymamy taki porzadek:
                  Baran - Cesarz (IV)
                  Byk - Papiez/Kaplan (V)
                  Bliznieta - Kochankowie (VI)
                  Rak - Rydwan (VII)
                  Lew - Sila (VIII - wg. Waite'a)
                  Panna - Eremita/Pustelnik (IX)
                  Waga - Sprawiedliwosc (XI - wg. Waite'a)
                  Skorpion - Smierc (XIII)
                  Strzelec - Umierkowanie (XIV)
                  Koziorozec - Diabel (XV)
                  Wodnik - Gwiazda (XVII)
                  Ryby - Ksiezyc (XVIII)

                  Korzystalem z wielu talii tarota, ale odkad zaczalem stosowac talie Waite'a -
                  inne poszly w odstawke smile Uwazam jednak, ze jesli ktos stosuje inna talie, w
                  ktorej numeracja jest tradycyjna - to nalezaloby taki porzadek uszanowac, bo
                  jest on czescia danej talii.

                  Mimo to, czasem, podczas interpretacji ukladu, w ktorym wystepuje jedna z tych
                  kart, wspominam o tym, ze w innych taliach ta karta ma inna numeracje. Moim
                  zdaniem, te 2 karty sa ze soba scisle zwiazane smile

                  Powiedzialbym, ze do kabalistycznego rozpisania daty urodzenia najlepiej nadaje
                  sie zastosowanie... intuicji co do wlasciwego w danym przypadku systemusmile tak,
                  jak robisz podczas interpretacji.

                  no i znowu mi wyszlo kilometrowo wink

                  pozdrawiam,
                  kindov
    • anulcik Re: literatura numerologiczna 03.11.05, 11:18
      witam.
      chcialabym sie nauczyc planowac wg numerologii. mozecie polecic cos dla bardzo poczatkujacych?
      sa jakies kursy moze?
    • amatemi Re: literatura numerologiczna 05.04.06, 10:24
      witam, ze wzgledu na niezadowolenie coraz wiekszej liczby czytelnikow tego
      forum ( co mnie bardzo cieszy z jednej strony, z drugiej natomiast ...smile) )
      postanowilam wyszukac i podniesc watki, ktore moga byc im przydatnesmile))
      Pozdrawiamsmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka