joanna666
03.01.06, 20:43
Panie Januszu, jestem zafascynowana Pańską wiedzą. Sama zresztą dostrzegłam
juz w moim życiu cykliczność. Fatalne były np. dla mnie lata 1985(wiosna),
1989(wiosna), 1992(zima/wiosna), 1995(zima). Później już było lepiej, ale
"doły" też się zdarzały, choć nie tak głębokie. Podobno (według znanego
tarocisty, wróżba sprzed 10 lat chyba), teraz ma zacząć się dla mnie wspaniały
okres w życiu. Oczywiście mam na to nadzieję. Czy i ja mogłabym poprosić o
interpretację? I czy widzi Pan logikę w moich spostrzeżeniach - Pozdrawiam
serdecznie, Joanna.