Dodaj do ulubionych

7 rok osobisty

24.01.06, 09:29
Hej 8! Jak Wam realizuje się 7 rok osobisty? Różni numerolodzy różnie
prognozują ten rok osobisty.U mnie jest tak ,jak opisuje to miedzy innymi p.
M. Walicka, tzn. samotnia, choroby.Nie wiem , czy poddałam się Jej sugestii?
Jak jest u Was/
Obserwuj wątek
    • cdominka Re: 7 rok osobisty 25.01.06, 09:38
      U mnie to samo. Do tej pory zawsze miałam towarzystwo a teraz cały czas jestem
      sama. W sumie mi to odpowiada. Nawet pracę zmieniłam na taką, że siedzę sama za
      biureczkiem i nikt mi nie stoi nad głową. Ale ze zdrowiem nie jest ciekawie, co
      chwilę jakieś nowe dolegliwości wyskakują. Drobne ale uciążliwe. Dla mnie rok
      osobisty zaczyna się około 3 miesiące przed urodzinami (tak zauważyłam) więc
      jeszcze 4 miesiące się pomęczęwink))
      • matti451 Re: 7 rok osobisty 25.01.06, 11:10
        Ja tez jestem numerologiczną ósemką i powiem wam ,ze mam bardzo fajny rok ,jak
        na razie nic sie nie dzieje układa mi się super w zwiazku ze zdrowiem też jak
        na razie w porządku .Fakt ,że jest teraz koło mnie mniej ludzi ale to sobie
        sama zredukowałam ilosc osób odwiedzajacych ,bardzo polubiłam samotnosc czuje
        się o wiele lepiej jak nie dzwoni telefon i niKt nie przychodzi do mnie
        wystarczy mi tylko rodzina.Samotnosc wcale nie jest taka zła.myslę ten rok
        własnie po to jest aby się zastanowic nad sobą pobyc trochę samemu i rozwijac
        sie duchowo!pozdrawiam wszystkie ósemki
        • cdominka Re: 7 rok osobisty 25.01.06, 12:11
          Zapomniałam dodać, że w moim stałym związku nagle tak się zachwiało, że byliśmy
          o krok od rozstania. Było to zdarzenie niezależne od nas ale dało mi dużo do
          myślenia. Na szczęście już jest dobrze. Pozdrawiam ciepło!
    • ikomo Re: 7 rok osobisty 27.01.06, 16:07
      czyżby nie było więcej 8? Proszę o Wasze doświadczenia.
      • nieco8 Re: 7 rok osobisty 08.02.06, 22:56
        Samotność, nawet nie mam zbyt wielkiej ochoty na spotkania towarzyskie.
        Najzabawniejsze jest to, ze w 6 roku osobistym wyszłam za mąż (czyli niedawno),
        a teraz mąż pracuje w innym mieście, a ja tęsknię. Za to rozwijam się
        intelektualnie, uczę. Jednakże mam dość i czekam na odmianę.
        Zauważyłam, że ósemki często narzekają na tym forum na trudy życia, czy coś w
        tym jest? Chyba trudno jest być ósemką.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka