9956jaga
13.07.06, 12:19
Panie Januszu bardzo prosze o pomoc:
syn-19.06.1985r.ciągle wpada w jakieś tarapaty,dostał nawet wyrok w
zawieszeniu
syn-17.02.1987 spokojniejszy i własciwie czuje to co ja,najbardziej się
rozumiemy i jest moją podporą w trudnych chwilach,ale ostatnio spotkało go
wiele przykrości
mąż-15.07.1959r.straszny nerwus o byle co(ciężko mi się żyje z takim
człowiekem)
ja-04.07.1960r.wszystkich godzę i psychicznie jest mi bardzo ciężko
barzo proszę o pomoc