Dodaj do ulubionych

Numerologiczna 7 z 3

06.07.09, 19:51
Czy ma ktoś doświadczenia w związkach uczuciowych numerologicznej siódemki (kobieta) z trójką (mężczyzna)? Słyszałam od mojej mamy, że takie związki często bywają karmiczne - ona jest wesołą, neutralną numerologiczną trójką i zawsze trafiali jej się trudni mężczyźni numerologiczne siódemki, którzy podcinali jej skrzydła i ziszczyli jej życie. U mnie jest odwrotnie - ja ostatnio trafiam na wesołe i towarzyskie trójki ale chyba jeszcze żadnej z nich życia nie zatrułam ... wink Muszę przyznać, ze mimo to, że jesteśmy tak różne, mamy wiele ze sobą wspólnego - rozumiemy się praktycznie bez słów, nadajemy na podobnych falach, podobne poczucie humoru i poglądy oraz zainteresowania (w tym sprawami pozaziemskimi). Super się czuje w ich towarzystwie ponieważ mój nastrój zależny jest od otoczenia a trójeczki na ogół zawsze mają dobry nastrój i tryskają humorem. Nie wiem natomiast, jakby to było w związku z trójką, czy nie wynikłyby między nami różnice nie do pogodzenia, ponieważ jak dla mnie trójki są zbyt beztroskie i niepoważne, za lekko traktują poważne zagadnienia życiowe i często rzucają słowa na wiatr wobec czego nie można na nich polegać ;/ Czy macie podobne doświadczenia? Czy taki związek ma szanse przetrwania - jeśli tak, to jaki jest na to przepis?
Obserwuj wątek
    • idalia2121 Re: Numerologiczna 7 z 3 06.07.09, 20:19
      Witaj, jestem numerologiczną 7 i choć nie miałam z 3 relacji stricte
      partnerskich, to za to bliskie relacje towarzyskie. rzeczywiscie tak
      jak piszesz, potrafia zarażać optymizmem i dobrym humorem, zgadzam
      sie też w kwestii zainteresowan paranormalnych. natomiast na dłuższą
      metę i przy bliższym poznaniu przynajmniej dla mnie osoby takie
      okazywały sie trudne do wytrzymania i zbyt męczące, głownie chodzi
      mi o tak zwane "gwiazdorzenie" i popisywanie sie w towarzystwie,
      opowiadanie jakis niestworzonych historii na swój temat, żeby
      pokazac jakie to są wspaniałe. niestety dostrzegłam też totalne
      lekceważenie innych i ich spraw. natomiast jesli chodzi o swój
      interes, trójki potrafią być bezwzględne w egzekwowaniu tego, co
      sobie udumały (pamiętam kiedys kolezanka- trójka wrzeszczała na
      mnie, że nie chcę isc z nią na kurs tańca i nie docieralo do niej,
      ze nie mam na to ochoty - ona chciala i juz. ale moze to kwestia
      dobrego wychowania, a nie wibracji drogi zycia).
      • astaphaz Re: Numerologiczna 7 z 3 06.07.09, 20:44
        Dokładnie takie same doświadczenia mam z moją mamą ale na szczęście wzbudzam w niej respekt, tak jak mój ojczym numerologiczna siódemka - potrafimy ją ściągnąć na ziemię gdy za bardzo "odleci" w przestworza wink Trójeczki nie dość, że lubią być w centrum uwagi to ciągle mówią o sobie i rzadko kogoś dopuszczą do głosu takie z nich gaduły i zwykle lubią mówić tylko o sobie i nie słuchają innych. Dopiero jak si wyszaleją i wygadają, dają dojść do głosu innym i wtedy robią się nawet momentami poważne big_grin No ale trudno ich nie lubić, potrafią podnieść humor i dobrzy byliby z nich komedianci. Niestety czasem ciężko mi za nimi nadążyć i odróżnić ich żarty od prawdy sad
        • idalia2121 Re: Numerologiczna 7 z 3 06.07.09, 23:03
          z tym gadulstwem to też bardzo trafna uwaga, ja po 3 latach
          znajomosci zorientowalam sie, ze moja kolezanka - trojka z pewnoscia
          nie umialaby podac nazwy firmy, dla ktorej pracuje, ja natomiast
          znam nawet imiona dzieci jej kolegow z pracy, nie mowiac juz o tym,
          co szczegolowo robila kazdego dnia.....
          na pewno relacje z mamą, to co innego niż z koleżanką. jednak dla
          mnie osobiscie trójki w kontaktach towarzyskich są na dłuższą metę
          zbyt męczące i egocentryczne. co tu dużo mówić, najlepiej to ja sie
          rozumiem z innymi siódemkami wink))))
    • serenaada Re: Numerologiczna 7 z 3 10.11.09, 21:41
      W moim przypadku pomiędzy mną (7) a pewną 3 jest niewytłumaczalna więź, mimo, że miewamy czasem drobne problemy komunikacyjne. Jednak mi to nie przeszkadza, ponieważ rozumiemy się bez słów, czytamy sobie w myślach, mówimy, myślimy i reagujemy podobnie, często oboje w tym samym momencie mówimy to samo lub mamy podobny nastrój. On oczywiście jest bardziej otwarty na ludzi i optymistyczny ode mnie ale mimo wszystko dostrzegam też podobieństwa między nami, m.in. u niego również skrytość w sprawach uczuć i nutkę tajemniczości. On ma tę pozytywną energię, która mi odpowiada i w jego otoczeniu czuje się dobrze i bezpiecznie a gdy go nie ma więdnę jak uschły kwiat. On chyba też czuje podobnie ...
    • biala_magnolia Re: Numerologiczna 7 z 3 12.11.09, 21:07
      Mmm trójeczka - czemu nie? ale narazie mam już swego faworyta (6). Ja jako może
      nieco nietypowa siódemka mam dużo gorsze doświadczenie z czwórkami niż trójkami.
      U mnie zawsze związek z tymi osobnikami choć na początku zapowiada się nieźle,
      kończy się konfliktem i nieustającymi wojnami. Poza tym jak dla mnie czwórki są
      nadmiernie poważne i brak im naturalnego poczucia humoru i wyobraźni. Poza tym
      typowa 4 jest zbyt materialistyczna, drobiazgowa i przyziemna ale za to solidna,
      pracowita i można na niej polegać i jej zaufać.
      Z kolei trójka za bardzo rozbrykana i bujająca w obłokach, ale uwielbiam jej
      poczucie humoru podobne do mojego, naturalność, dobroć i ciepło ;] Gdyby tak
      trójeczka miała w sobie odrobinę ziemskości i realizmu byłoby super - taki miks
      czwórko/siódemko-trójkowy byłby moim skromnym zdaniem najlepszy dla siódemeczki,
      np. trójka z dniem urodzenia 7 lub 4 i aktualnie przebywająca w cyklu 6 przez
      najbliższych kilkanaście lat smile Byłoby fajnie kogoś takiego spotkać (ciekawam,
      co o tym myśli Pan Janusz)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka