Dodaj do ulubionych

Invitro do skutku 2010 W-Wa

15.07.10, 00:03
Witam
Zakładam nowy wątek ponoć przynosi to szczęście , jestem właśnie po wizycie
kwalifikacyjnej invitro do skutku 2010 zostalismy zakwalifikowani teraz tylko
pozostaje czekac poniewaz z różnych powodow stymulacje chcemy rozpocząc koniec
sierpnia początek września, będzie to tzw długi protokół bo zaczynam od
antykoncepcji. Wybralismy opcję za 9600 czy oznacza to że bedę miała podawane
po 2 zarodki ? była jeszcze opcja za 12000 a przy tej podaja po jednym zarodku
chyba , pytam bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam panią w recepcji a na
stronie internetowej nie było wspomniane w ogóle o dwóch opcjach i pani doktor
tez nic nie mówiła
kto do mnie dołączy ? zapraszam smile
Obserwuj wątek
    • khayya Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 27.07.10, 12:41
      hej dziewczyny,
      rzeczywiście w tym programie in vitro do skutku w Invictcie
      dwa zarodki 9600 a transfer jednego 12000.szkoda,że doktor nie omawia tego
      sam z siebie,denerwuje mnie to ciągłe dopytywanie,boję się,że coś pominę.
      zauważyłam to dopiero w domu. myślę,że chodzi o szanse powodzenia ,przy
      dwoch zarodkach większa więc cena nizsza.przy następnej wizycie zapytam co
      będzie najlepsze dla mnie. większe szanse przy dwóch ale ciąża bardziej
      zagrożona jeśli bliżniacza.myślę o tym cały czas.ciekawa jestem co wy
      zrobicie?ja zaczęłam tabletki antykoncepcyjne a transfer we wrześniusmile
      • 11koko Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 28.07.10, 15:26
        No własnie ja również chciałabym zapytać i rozwiać wątpliwości podczas wizyty.
        Moim zdaniem niezbędna jest konsultacja z lekarzem. Nie rozumiem dlaczego
        utrzymują tak krótki termin na wpłatę.To tylko 7 dni, a wizytę mam za ok. dwa
        tygodnie.
        Tyle kasy i mierne traktowanie.
    • pandziksa Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 27.07.10, 17:24
      Dziewczyny a ja może z innej beczki? co to znaczy do skutku? Pamiętam kiedys w
      Invikcie tez był taki program i jako "skutek" było bhcg ponad 25. No sorry dla
      mnie do skutku znaczy, ze kończy się urodzeniem dziecka. Byłam już 4 razy w
      ciąży. Dziecko mam jedno. Za każdym razem bhcg wynosiła ponad 25. W pierwszej
      ciąży pusty pęcherzyk, w drugiej pozamaciczna. W trzeciej syn. W ostatniej
      czwartej biochemiczna z najwyższym pułapem bhcg 31. Musiałabym 4 razy płacić za
      program. Nie wiem oświećcie mnie czy teraz jest inaczej?
      • khayya Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 28.07.10, 10:03
        Pandziksa, w umowie mam tak:"za wynik pozytywny uznaje sie wartość HCG
        powyżej 1000mlU/ml,wykonany w terminie między 22 a 24 dniem po zabiegu
        pobrania komórek jajowych.W takim przypadku Program In Vitro do skutku
        uznaje sie za zakończony pozytywnie."jeśli nie ma 1000mlU/ml ale jest
        powyżej 100mlU/ml powtarzaja badania po 14 dniach i jeśli wtedy będzie
        wartość powyżej 1000mlU/ml lub widoczny zarodek uznają program IDSkutku
        za zakończony pozytywnie.
        Co Wy na to?może pojawią sie dziewczyny,kóre brały już udział w tym
        programie?
        • ania.marzy Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 28.07.10, 12:13
          hej Dziewczyny,
          prosze napiszcie jaka jest prawda o tym programie! Ja naiwnie
          myslalam, ze do skutku, znaczy do urodzenia dziecka. Ale chyba
          jestem bardzo naiwna... My bylismy w zeszły poniedziałek na
          badaniach, teraz w poniedziałek jedziemy na rozmowe kwalifikacyjna.
          Nie ukrywam, ze jest to dla nas ogromna suma pieniedzy wiec naprawde
          łudziłam sie, że ten program jest przyjazdny starajacym się o
          dziecko. CZy jesli jest tak, ze jesli osiagnie sie ten wynik 1000, a
          potem cos bedzie nie tak to juz koniec , bo program został
          zakonczony??? Proszę napiszcie.
          Pozdrawiam
          • khayya Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 28.07.10, 14:16
            ania.marzy, niestety chyba nie da się inaczej zinterpretować tej umowy.tak
            jak zacytowałam wyżej.niestety chyba nie bejbik jest uwazany przez klinike
            Invicta za sukces ale ale HCG powyżej 1000 w 22dniu po pobraniu komorek
            jajowych . chętnie posłucham dziewczyn ,ktore przystąpiły już do programu
            lub zrezygnowały i zdecydowały sie na zwykły,jednorazowy program.pytanie
            teraz jest kiedy jest najtrudniejszy moment ciąży,kiedy następuje
            najwięcej poronień.przy bliżniaczej poronienie może nastąpić dość
            pożno.wszystko trzeba przeanalizowac.dziewczyny piszcie proszę o swoich
            doświadczeniach.
    • 11koko Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 27.07.10, 22:20
      Witam drogie starające
      Mam ten sam problem. Jesteśmy dopuszczeni do programu "in vitro do skutku". Wyniki dość dobre. To nasze pierwsze podejście do in vitro. Postanowiliśmy podejść od razu do tego programu, żeby odejść od wszelkich rozczarowań... Ale... Rozczarowanie przyszło już na początku. Po wizycie u doktora L. wszystko wydawało się ok. Dostaliśmy papiery i... w recepcji okazało się, ze w ciągu 7 dni (o tym wiedzieliśmy) mamy wpłacić pełną kwotę z decyzją (o tym nie wiedzieliśmy) - 1 lub 2 zarodki. I teraz pytanie do Was, do doświadczonych. Jak ma zadecydować. Zostało mi kilka dni na wpłatę. Nie mam możliwości konsultacji z lekarzem. Kwoty są znaczne, a ja nie wiem co ma zrobić. Zaznaczam, że nie chcę ciąży mnogiej. Z bardzo wielu powodów.
        • 5maa1976 Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 27.07.10, 22:36
          witam po urlopie , widze że nie jestem sama i podobne mam pytania jak i Wy , my zdecydowaliśmy sie na dwa zarodki ( nie ukrywam że ze względów ekon. ) nie bylismy przyg na 12000 tym bardziej że należalo wpłacic cała kwote w ciągu siedmiu dni ,kinga39 ja podchodzę w wawie
          pozdrawiam
            • 5maa1976 Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 28.07.10, 20:28
              witam
              to od pielęgniarki w recepcji dowiedzielismy się o dwóch opcjach nie od lekarza , w domu stwierdzilismy że mogą byc bliżniaki tylko teraz jak czytam że sa problemy z utrzymaniem , komplikacjami itp, ciąży bliźniaczej to jestem przerażona
              • khayya Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 28.07.10, 22:21
                czy to jest norma,że ciąża bliżniacza jest tak trudna?czy zdarzają się
                takie ciąże przebiegajace bez problemów.jeszcze niewiele o tym
                czytałam,liczyłam na info od lekarza.5maa1976 nie przerażaj sie.spokojnie
                wszystko można jeszcze wyjaśnic.mam przynajmniej taką nadziejęsmilei jeszcze
                jedna nadzieję,że lekarze wiedzą co robią.
      • khayya Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 28.07.10, 09:37
        moim zdaniem to skandal,że w prywatnej klinice za takie pieniądze
        pacjentka nie wie co zrobić i nie ma kontaktu z lekarzem.przecież to
        lekarz musi ocenić kondycje,warunki,endometrium ,wszystko inne.do tego
        powinien o czym już nie marzę zapewnic wsparcie psychologiczne.
        ja będę sie tego domagać.to powinien być standard.
        z folderu Invicty:"Wszyscy pacjenci w ramach programu Service Excellence
        otoczeni są opieką indywidualnego opiekuna,Który 'prowadzi'
        pacjenta,doradza i dba o ważne szczegóły na kazdym etapie leczenia"
        dziewczyno,dzwoń tam i śmiało mów jakie masz wątpliwości.to ich psi
        obowiązek pomóc Tobie.bo inaczej nic nigdy sie w Polsce nie zmieni.w
        państwowej służbie zdrowia godzę sie na to.za własne pieniądze wymagam.
        swoją drogą nikt mi nie mówił o Service Excellence.
        co to?może jeśli się nie jest w Service Excellence to trzeba sobie
        transfer zrobić samemu wink
          • ania.marzy Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 28.07.10, 13:42
            teraz bylismy na badaniach i mimo tego, ze moze nie byc jeszcze
            wynikow ( czeka sie na nie do 2 tygodni) mamy przyjechac w
            poniedziałek na rozmowe kwalifikacyjna, zeby wyrobic sie przed 4.
            08. bo wtedy jest zakonczenie tego programu. Bedziemy rozmawiac z Dr
            Paszkiewiczem, bo dr Łukaszuka wtedy nie bedzie.
            My mielismy pozytywne wrazenia po pierwszej wizycie tam ( w Gdańsku)
            choc teraz zaczynam sie bac troche o to co znaczy 'do skutku' sad
            powodzenia!
        • 11koko Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 11.08.10, 16:37
          nie zaplacilam tej kwoty
          umowilam sie na recepcji, ze zaplace po kolejnej konsultacji z lekarzem. wlasnie
          sie na nia wybieram

          po przeanalizowaniu wpisow i poleczeniu kosztow gotowa jestem jednak na
          rezygnacje z programu. na 99 proc. zdecyduje sie na nomalny program. wlasnie
          rozmawialam z dziewczyna z recepcji i chcial nie niechcial, musiala jasno i
          wyraznie przyznac mi racje, ze "do skutku" to parwie identyczna kwota jak dwa
          normalne programy.
          podobno statystyki invict ma 60-70 proc.
    • piotrek.nieplodnosc Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 28.07.10, 13:55
      Witam was
      Akurat przygotowałem teksty o programie "In vitro do skutku" i pozwoliłem sobie dodać jeszcze jeden, z m.in. Waszymi wypowiedziami z tego wątku oraz kilkoma innymi z wątku dotyczącego ubiegłorocznej edycji.

      Wszystkie teksty tutaj:
      In vitro do skutku - informacje oficjalne
      In vitro do skutku - pytania do kliniki
      In vitro do skutku - wypowiedzi uczestników i Internautów
      • khayya Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 28.07.10, 14:55
        rozumiem,że witam Invictę ,byłam w linkach,ktore Pan umieścił poniżej. i
        rzeczywiście umieścił Pan nasze wypowiedzi ,rownież moją.ale
        ocenzurowaną.czy nie jest Panu wstyd?wymazał Pan koniec mojej wypowiedzi.



        piotrek.nieplodnosc napisał:

        > Witam was
        > Akurat przygotowałem teksty o programie "In vitro do skutku" i
        pozwoliłem sobie
        > dodać jeszcze jeden, z m.in. Waszymi wypowiedziami z tego wątku oraz
        kilkoma i
        > nnymi z wątku dotyczącego ubiegłorocznej edycji.
        >
        > Wszystkie teksty tutaj:
        > In vitro do skutku - informacje oficjalne
        > In vitro do skutku - pytania do kliniki
        > In vitro do skutku - wypowiedzi uczestników
        i Inte
        > rnautów

          • khayya Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 28.07.10, 15:46
            to bez znaczenia już.ale mam radę dla Invicty.a może właściwie prośbę.może
            zamiast kontrolą i manipulowaniem wypowiedzi na forum zająłby sie pan
            solidnaą pracą nad informacją pacjentek w klinice.nie musiałyby denerwować
            sie tym,że nie wszystko wiedzą lub rozumieją.moim zdaniem lekarz
            prowadzący powinien mieć rozpisane o czym powinien poinformować
            pacjentów.i nie wypuszczać pacjentki z siedmiodniowym terminem zapłaty
            natomiast bez solidnej wiedzy co jest dla pacjentki dobre,czyli jak wyżej
            np.przedyskutować ile zarodków (1 czy 2)powinno być w idywidualnym
            przypadku.i wszystkie inne rzeczy,ktorych trudno sie domyślić nie mając
            fachowej wiedzy. w waszej klinice lekarze siedza jak sfinksy i czekają aż
            zada im sie pytanie.profesjonalista powinien rownież informować.wierzę,że
            macie dobrych specjalistów ale bardzo nieprzystosowanych do kontaktow z
            ludzmi.a są rzeczy,ktorych pacjent sam sie nie domyśli bo nie jest
            specjalista.nie wie na co ma zwracac uwage i na ktorym etapie.ufam,że lezy
            wam dobro pacjentek na sercu.więc dlaczego narażacie je na stresy.

            piotrek.nieplodnosc napisał:

            > Wypowiedź skróciłem, jeżeli niewłaściwie to proszę o wskazanie poprawek.
            Na
            > razie wypowiedź usunę z tekstu.
            >
            > pozdrawiam
            • 5maa1976 Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 28.07.10, 20:23
              witam

              kinga 39 ja byłam u pani dr A B-F wizyta trwała krótko 20 min i właściwie wyszłam rozczarowana , myslałam że p dr szczegółowo wypyta o przebieg dotychczasowego leczenia ponieważ wczesniej korzystalam z invimedu, wyniki poprzednie które przyniosłam obejrzała zrobiła usg, dała obszerną ankietę do wypelnienia nic nie wspomniała o dwoćh opcjach ( 1 czy 2 zarodki, o tym dowiedzialam się w recepcji załatwiając formalności), ja wypytałam sie o przebieg ile trwają poszczególne etapy rozpisalam to wszystko na kartce i teraz czeka mnie wizyta na początku września
              Pzdr
              Nie stresuj się smile ja natomiast szłam zestresowana a byla to nie pierwsza wizyta w klinice nieplodności

              • kinga39 Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 28.07.10, 20:54
                U mnie tez to nie jest pierwsza wizyta zwiazana z niepłodnościa (jednak
                mam nadzieje ze ostatnia i owocna). Mam juz ich troche za soba.Wiem,że
                moze troche przesadzam denerwujac sie ale juz tak długo sie staramy, ze
                licze na to ze bedziemy wkoncu rodzicami.W invimedzie miałam robione 2
                inseminacje.A dlaczego dopiero we wrzesniu masz wizyte?
            • piotrek.nieplodnosc Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 29.07.10, 10:18
              khayya napisała:

              > to bez znaczenia już.ale mam radę dla Invicty.a może właściwie prośbę.może
              > zamiast kontrolą i manipulowaniem wypowiedzi na forum zająłby sie pan
              > solidnaą pracą nad informacją pacjentek w klinice.

              Nie mam absolutnie nic wspólnego z kliniką Invicta, jestem redaktorem serwisu
              nieplodnosc.pl, który także nie jest z nią w żaden sposób powiązany.

              pozdrawiam
                      • khayya Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 03.08.10, 14:06
                        "Pacjentka powinna zgłosić się na wizytę z aktualnymi badaniami
                        hormonalnymi, wykonanymi między 1 a 3 dniem cyklu. Są to: E2 (estradiol),
                        LH, FSH, test z MTC (z metoclopramidem), T (testosteron), przeciwciała
                        anty TPO oraz SHBG, INH B i AMH" ja zrobiłam to co wkleiłam plus miałam
                        badania od internisty czyli morfologia,mocz.dobrze jest tez zrobic badanie
                        nasienia.
                        • viki_75 Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 04.08.10, 20:56
                          Cześć. Jestem po IVF i crio nieudanym. I zastanawiam się nad tym
                          programem ale mam ciągle watpliwości szczegolnie co do kosztów. Wiem
                          że pragnę dziecka i moge liczyc tylko na IVF jednakże czytając
                          szczegóły w kwocie 9600 lub 12000 zł jest mało zawarte. jedna z
                          dziewczyn pozwoliła sobie napisać ze w zasadzie przystepując
                          pierwszy raz trzeba się jeszcze przygotowac z kwotą 5000-6000 zł.
                          badania kwalifikacyjne około 650 zł,
                          ewentualna separacja plemników + mrożenie - 1550 zł,
                          wizyty lekarskie do stymulacji po 140 , a potem 100 zł,
                          badania hormonalne pierwsze około 500 zł,
                          badania mutacji i kariotypy około 2000 zł,
                          szczepienie p-ko żółtaczce okolo 120 zł,
                          cytologia - 30 zł,
                          znieczulenie + wizyta u specjalisty - 450 zł,
                          leki wyciszające - około 450 zł;
                          badania do anestezjologa - około 100 zl.
                          badania do stymulacji I - około 100 zł;
                          hodowla do blastocysty - 300 zl
                          znieczulenie przy pick up 350 zł
                          ICSI dopłata 500 zł
                          Mrożenie 500 zł
                          - AHA - 500 zł –
                          badanie krwi do weryfikacji (E2, P i bHCG) - 126 zł każdorazowo
                          (czyli za 3 werki wychodzi 378 zł)
                          - kriotransfer (CRIO) - 1400 + 500 za AH, które zawsze się robi przy
                          mrożaczkach + wizyty
                          W wielu Klinikach w ramach programu wiele rzeczy jest wliczone w
                          cenę procedury . Co o tym myslicie?
                          • 5maa1976 Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 05.08.10, 08:37
                            Viki
                            ja jestem bo badaniach kwalifikacyjnych, zakwlifikowalismy sie do prgramu i z tego co piszesz to jestem przerazona tymi dodtkowymi kosztami o których piszesz, na pierwszej wizycie nie zlecono nam dodatkowych badań, maam pojawic sie 1-5 dniem cyklu i zaczać brac anty, moze na forum jest ktos kto uczestniczyl w takim programie i napisze na jakie dodatkowe koszty i badania mamy się przygotować
                              • lavvenderr Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 06.08.10, 01:30
                                Kochane Dziewczyny, przeczytajcie uważnie regulamin tego programu! Za zakończony program uznaje się taki, gdzie beta > 1000 oraz jeśli po pierwszym nieudanym in vitro nie wykonacie zleconych przez klinike badań to nie macie prawa podejść do drugiej próby. Oczywiście badania wykonujecie na własny koszt i nikt Wam nie powie na początku jaki będzie szacukowy koszt takich badań. Ale żeby w ogóle przystapić do programu nalezy wykonać badania za kwotę ok. 3 tys, ale nikt Wam tam nie powie konkretnie do czego są potrzebne te badania. To wszystko, co pisała viki_75 to świeta prawda plus jeszcze koszt leków do stymulacji ok. 3-5 tys. Ja zrezygnowałam z tego, bo jak policzyłam to wyszło, że jedno podejście będzie nas kosztowało 20 tys. Masakra jakaś! Nie wspominając o totalnym braku profesjonalizmu ze strony personelu, nikt nic nie wie, szukają dokumentów, dają do wypełnienia ankiety, których nikt nie czyta, po co komu informacja na co zmarła moja babcia, bzdura jakaś, żeby pokazać, że są lepsi od reszty klinik, hiperpoprawni. Zauważcie ile zgód trzeba podpisać: zgoda na pobranie własniej krwi, zgoda na wgląd w wyniki badań męża/ żony. Aha, jeszcze konsultacja anestezjologiczna, odpłatna oczywiście plus 20 badań do tego do zrobienia też odpłatnych. Jeśli ktos jest dojeżdżający to nalezy doliczyć koszty dojazdu i ewentualnych noclegów. Naprawdę zachęcam Was do przestudiowania regulaminu tego programu i spisania sobie pytań i wątpliwości przed wizytą u lekarza. Standardem jest opóźnienie 1,5 h w soboty więc najlepiej zarejestrować sie na jak najwcześniejszą danego dnia wizytę. Powodzenia.
                                • ksiezycowa81 Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 11.09.10, 20:54
                                  Mam takie pytanko, bo wątek jakoś nie ma kontynuacji. Czy któraś z uczestniczek Programu może mi napisać, jakie wyniosły koszty dodatkowe?
                                  I jak się one mają do zwykłego pełnego programu w klinice Invicta? Próbuję się doliczyć, czy przy zwykłym pełnym protokole do IVF zamknęłabym się w kwocie 10 tysięcy.
                                  Niestety brak pakietów trochę komplikuje moje obliczenia.
                                  • kinga39 Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 16.09.10, 10:09
                                    Witam. Dodatkowo to płacilismy za kariotypy i mutacje 1800. Do tego jeszcz doszły badania do anestezjologa 80 zł(robione w przychodni) no i separacja plemników i mrozenie 1550. Dodatkowo jeśli wyrażasz zgode na np. nacięcie otoczki, separację, wydłuzona hodowle to tez płacisz bo nie jest to objete programem. Nie wiem ile by to wszystko kosztowało w standardowym in vitro ale tutaj są takie koszta(mogłam też cos pominąć).
                                      • kinga39 Re: Invitro do skutku 2010 W-Wa 16.09.10, 21:59
                                        Ten program moze nie jest aż tak doskonały ale troche nas zmobilizował do tego żeby podjąć jakąś konkretną decyzję. Tak mieliśmy zleconą próbną separację i teraz juz nie bedziemy drugi raz jej robić(ze względu na dodatkowe koszta).
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka