Dodaj do ulubionych

WIEŚCI Z WOJEWÓDZTWA

31.03.05, 08:33
Obserwuj wątek
    • upowiec film o bieszczadnikach 31.03.05, 08:36
      Będzie film o bieszczadnikach

      "GW", Anna Gorczyca 30-03-2005

      Filip Marczewski - reżyser, i Szymon Lenkowski - operator, swój kolejny film
      chcą kręcić w Bieszczadach. Zaczęli zbierać dokumentację, zdjęcia rozpoczną w
      maju

      - Nie mam ambicji kręcenia filmu o Bieszczadach. To ma być film o ludziach.
      Najpiękniej by było, gdyby udało mi się pokazać, "o czym śnią". Dla reżysera
      filmu dokumentalnego najważniejsze to starać się zrozumieć, o czym myśli,
      jakimi motywami kieruje się człowiek, którego pokazuje - mówi Filip Marczewski.
      Reżyser nie chce jeszcze przesądzać o tym, kim będą bohaterowie jego filmu. -
      To się okaże na miejscu, gdy poznam ludzi, pobędę z nimi. Dopiero potem
      przyjedziemy z całą ekipą. Jeśli nikt mnie nie zafascynuje, filmu nie będzie -
      dodaje.

      Marczewskiego bardzo interesują ludzkie losy. W filmie "Bieda Ziemia" pokazał
      górników z Wałbrzycha, którzy po zamknięciu kopalni zaczęli kopać biedaszyby i
      na własną rękę wydobywać z nich węgiel. - Ten film powstawał kilka lat. Znałem
      Wałbrzych i wiedziałem, o czym chcę opowiedzieć. Ale zanim przyjechał Szymon z
      kamerą, sporo czasu sam spędziłem z górnikami. Przy filmie dokumentalnym trzeba
      czasu, żeby oswoić bohaterów z tym, że ktoś im będzie towarzyszył. Oni muszą
      uwierzyć, że nie chcemy ich ośmieszyć, że nasze intencje są czyste - opowiada
      Filip Marczewski.

      - A ja się cieszę, że udało mi się zainteresować Filipa Bieszczadami. To jest
      miejsce szczególnie mi bliskie - dodaje rzeszowianin Szymon Lenkowski.

      Od kilku dni Marczewski i Lenkowski są w Rzeszowie, przygotowują dokumentację
      do filmu. W maju chcą rozpocząć zdjęcia w Bieszczadach. - Świetnie byłoby,
      gdyby udało się je zrealizować w nowoczesnej technologii High Definition. To
      jednak wymagałoby zakupu kamery Sony HDV wartej 20 tys. zł. Szukam sponsorów -
      mówi Lenkowski.

      Filip Marczewski i Szymon Lenkowski zrealizowali razem cztery filmy.
      Film "Cyrano" dostał grand prix na Festiwalu Filmowym w Kazimierzu nad Wisłą
      oraz na festiwalu Jutro Filmu.W kwietniu zostanie pokazany na Międzynarodowym
      Festiwalu Filmowym w Rzymie (Rome Independent Film Festival).

      Film "Bieda Ziemia" ma szanse być zaprezentowany na festiwalu w Montrealu oraz
      na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Villa del Costa, gdzie filmy otrzymują
      nominacje do Europejskiej Nagrody Filmowej (Felix). Za zdjęcia do tego filmu
      Szymon Lenkowski został nagrodzony na festiwalu w Cieszynie - Węgiel Film
      Festival w Cieszynie i nominowany do polskich Offscarów, które zostaną wręczone
      w niedzielę.


    • upowiec świniodziki zamiast dzików ? 31.03.05, 08:40
      Świniodziki udają dziczyznę

      "GW", Bartłomiej Kuraś 30-03-2005

      Koła łowieckie zamiast dzików podstawiają zagranicznym myśliwym do odstrzału
      udomowione świniodziki: czyli skrzyżowanie świni z dzikiem. Sprawą zajęło się
      Ministerstwo Środowiska, które uważa, że krzyżowanie świń z dzikami może
      doprowadzić do wyginięcia prawdziwych dzików

      - Hodowle świniodzików są bardzo niebezpieczne dla rodzimej przyrody - uważa
      prof. Zbigniew Witkowski, wiceminister środowiska. - Jeśli świniodzik trafi do
      lasu i dalej będzie się tam krzyżował z dzikami, to zmieni geny populacji dzika
      w Polsce. Hodowlane zwierzęta są dużo mniej odporne od tych żyjących na
      wolności. Dziki skrzyżowane z świniodzikami będą słabsze, co grozi wyginięciem
      ich populacji - mówi.

      Ministerstwo Środowiska chciałoby ograniczenia hodowli świniodzików w Polsce.
      Większość świniodzików trafia do masarni, restauracji - gdzie przerabia się je
      na wędliny i potrawy rzekomo z dziczyzny. Ich zakupem zainteresowane są także
      koła łowieckie, które za odpowiednią cenę gwarantują myśliwym z Europy
      Zachodniej stuprocentową pewność upolowania dzika. Tyle że nieświadomi myśliwi
      coraz częściej strzelają do niepłochliwych, bo wyhodowanych w niewoli,
      świniodzików.
    • upowiec opłaty za wypożyczanie książek ? 31.03.05, 08:42
      Wypożyczanie za pieniądze

      "GW", Sylwia Śmigiel 30-03-2005

      Ministerstwo chce wprowadzić opłaty za wypożyczanie książek. Pomysł krytykują
      nie tylko klienci bibliotek, ale i bibliotekarze

      - Z naszej biblioteki korzystają całe rodziny. Obawiamy się, że ludzie
      przestaną czytać, bo nie będzie ich stać na częste wypożyczanie - oburza się
      Maria Gulak z biblioteki przy ul. Podwisłocze. Opłaty od 10-50 gr za każde
      wypożyczenie książki to jedna z propozycji Narodowej Strategii Rozwoju Kultury
      na lata 2004-2013 - programu przygotowanego przez Ministerstwo Kultury.

      Zgromadzone środki miałyby trafiać do Narodowego Funduszu Rozwoju Czytelnictwa.
      NFRC miałby finansować programy rozwoju czytelnictwa, zakup nowości do
      bibliotek, ale nie tylko: ministerstwo już szuka źródeł finansowania "public
      lending right". Pod angielską nazwą kryje się obowiązek odprowadzania opłat dla
      autorów książek oferowanych w bibliotekach. Prawo honorowane jest w niektórych
      krajach (m.in. w Kanadzie), ale trwają prace nad wprowadzeniem go w Unii
      Europejskiej. Ma wynagrodzić autorom straty poniesione z powodu kupowania
      książek przez biblioteki.

      Jeżeli projekt zostanie zaakceptowany w przyszłym roku przez rząd, już w 2007
      roku będą pobierane opłaty za każdą książkę, niezależnie od tego, czy czytelnik
      wypożyczy ją z wielkich księgozbiorów uczelnianych czy ze skromnych zasobów
      osiedlowych bibliotek.

      - Jak usłyszałam o tym projekcie, włos zjeżył mi się na głowie. Studiuję
      polonistykę i żeby przygotować się do zajęć z historii literatury, pożyczam 30
      książek miesięcznie. A jak piszę jakąś pracę zaliczeniową czy referat,
      wypożyczam minimum 15 książek - mówi Ewa Mazur, studentka polonistyki na
      Uniwersytecie Rzeszowskim. - Nie wiem, co zrobię, jak zostaną wprowadzone
      opłaty. Chyba będę musiała robić notatki w czytelni, a później przepisywać to
      na stancji, bo nie stać mnie na takie wydatki - dodaje.

      Pomysł wprowadzenia opłat za wypożyczanie książek bulwersuje też bywalców
      osiedlowych bibliotek. - Nigdy nie miałam czasu czytać, więc teraz, na
      emeryturze, nadrabiam zaległości i czytam nawet czterdzieści książek
      miesięcznie. Jeśli będę musiała płacić w bibliotece, nie będę już tyle
      wypożyczać. Co mi po jakimś programie rozwoju czytelnictwa, skoro nie stać mnie
      będzie na czytanie - mówi Maria Pelc, która przychodzi do biblioteki
      przynajmniej raz w tygodniu.

      Stanisław Turek, dyrektor Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej: -
      Społeczeństwo ubożeje, a co najmniej dwie trzecie czytelników to młodzi ludzie:
      uczniowie szkół średnich i studenci, więc to do ich kieszeni musielibyśmy
      sięgać. Powstanie też problem, jak biblioteka miałaby te pieniądze przyjmować.
      Trzeba by było pomyśleć o zakupie kas fiskalnych. Popieramy program promocji
      czytelnictwa, ale zgodnie z prawem, bo według obowiązującej obecnie ustawy o
      prawie autorskim z 1994 roku biblioteki szkolne i archiwa zobowiązane są do
      bezpłatnego wypożyczania książek.

    • darino pogotowie dostanie drugi śmigłowiec 15.04.05, 13:19
      Jeszcze w tym roku na Podkarpacie trafi drugi śmigłowiec Lotniczego Pogotowia
      Ratunkowego.

      Posłowie z sejmowych komisji zdrowia i finansów publicznych zdecydowali, że z
      budżetu zostanie zakupionych nie 19, lecz 21 śmigłowców. Jeden z tych
      dodatkowych trafi do Rzeszowa.

      Obecnie Podkarpacie ma tylko jeden śmigłowiec ratowniczy, który stacjonuje w
      Sanoku.

      kr

      Super Nowości z dnia 15_04_2005
      • upowiec to dobra wiadomość ! 15.04.05, 16:41
        Ten śmigłowiec z Sanoka dość często działa w naszym rejonie i uratował już
        kilkanaście osób !
        • upowiec Re: to dobra wiadomość ! 19.04.05, 06:55
          PODKARPACIE. Rzeszów otrzyma śmigłowiec ratowniczy. Po naszych artykułach
          posłowie z komisji zdrowia i finansów zdecydowali o zwiększeniu liczby nowych
          maszyn, jakie na mocy specjalnej ustawy kupi w najbliższych latach Lotnicze
          Pogotowie Ratunkowe. Zamiast 19, będzie ich 21, a jeden z nich trafi do
          Rzeszowa. Ostateczna decyzja należy do Sejmu.

          O tej sprawie już pisaliśmy w Super Nowościach. Rzeszów obok Opola jest jedyną
          stolicą województwa pozbawioną własnego helikoptera sanitarnego. Lotnicze
          Pogotowie Ratunkowe na Podkarpaciu dysponuje jednym śmigłowcem, który
          stacjonuje w Sanoku. Zasięg jego działania obejmuje jednak tylko część regionu.
          Wysłużony Mi-2 uległ niedawno katastrofie i został zastąpiony kolejną maszyną
          tego typu. Aby skutecznie ratować ludzkie życie na Podkarpaciu, potrzebne są
          dwa śmigłowce - jeden w Rzeszowie, a drugi w Sanoku.

          - Biorąc pod uwagę warunki terenowe na Podkarpaciu i czas dotarcia do wypadku,
          usytuowanie drugiego śmigłowca w Rzeszowie jest uzasadnione - potwierdza Robert
          Gałązkowski, rzecznik Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Inwestowanie w
          nowoczesny system ratownictwa jest konieczne. Społeczne koszty braku szybkiej
          pomocy z powietrza będą o wiele większe od środków przeznaczonych na ten cel.

          Ustawa trafi pod obrady Sejmu. O tym, jakie śmigłowce zostaną zakupione,
          zdecyduje przetarg. Nie wiadomo jeszcze, kiedy nowe maszyny trafią do Sanoka i
          Rzeszowa. Jest to perspektywa kilku najbliższych lat. Będziemy teraz pilnie
          obserwować działania podkarpackich posłów i senatorów w walce o kształt ustawy
          korzystny dla regionu.

          kk

          Super Nowości z dnia 19_04_2005
          • upowiec c.d. sprawy śmigłowca 25.04.05, 13:30
            PODKARPACIE. Województwo podkarpackie otrzyma drugi śmigłowiec ratowniczy.
            Super Nowości jako pierwsze zainteresowały się problemem braku sanitarnej
            maszyny w Rzeszowie. Dopiero po naszych artykułach posłowie z regionu
            interweniowali w Sejmie. W zeszłym tygodniu przyjęta została ustawa, która
            gwarantuje dodatkowy śmigłowiec dla stolicy naszego województwa, o co
            walczyliśmy na łamach Super Nowości.

            W ubiegły czwartek Sejm uchwalił długo oczekiwaną ustawę o wymianie starych
            śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR), działających na terenie
            całej Polski. Zamiast przewidzianych wcześniej przez rząd 19 maszyn, bazy
            pogotowia lotniczego otrzymają 21 helikopterów. Zmiana była możliwa dzięki
            poprawce wniesionej przez posłów. Nowy zapis oznacza, że najpóźniej do 2010
            roku Rzeszów otrzyma jeden z tych dodatkowych nowoczesnych helikopterów.
            Wcześniej taka opcja nie była w ogóle brana pod uwagę. To właśnie nasze
            artykuły zainicjowały batalię o niezbędny w naszym województwie drugi
            śmigłowiec ratowniczy. Temat podchwyciły po nas lokalne radio i telewizja oraz
            inne gazety. Nowa maszyna trafi również do Sanoka i zastąpi starego Mi-2.

            Przypomnijmy, że obok Opola Rzeszów jest jedyną stolicą województwa pozbawioną
            własnego helikoptera sanitarnego. W naszym regionie śmigłowiec LPR stacjonuje w
            Sanoku. Jego zasięg obejmuje jednak tylko południową część województwa.
            Wysłużony Mi-2 uległ niedawno katastrofie i został zastąpiony kolejną maszyną
            tego typu. Do tragicznego wypadku doszło w czasie lotu do czekającej na pomoc
            chorej dziewczynki.

            - Podkarpacie jest w przeważającej części regionem rolniczym o słabo
            rozwiniętej sieci dróg lokalnych, co utrudnia oraz wydłuża dojazd do chorych i
            ofiar wypadków. Lotniczy transport sanitarny staje się wręcz koniecznością -
            podkreśla poseł Stanisław Janas.

            Nowa ustawa rozwiąże dręczący nasze województwo od ponad dziesięciu lat
            problem. Pod warunkiem, że władze województwa na czas zorganizują bazę LPR w
            Rzeszowie. Super Nowości będą śledzić ich poczynania dotyczące tej kwestii.

            ups, kk

            Super Nowości z dnia 25_04_2005

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka