Dodaj do ulubionych

duży sklep samoobsługowy w Birczy ?

22.03.06, 00:44
Słyszałem, że w miejscu kultowej restauracji "Bieszczadzka" powstał duży,
samoobsługowy sklep sieci "Piotruś Pan" z Przemyśla.
Otwarcie chyba w tym tygodniu ?
Obserwuj wątek
    • stodrugi Re: duży sklep samoobsługowy w Birczy ? 22.03.06, 09:02
      moze wreszcie lobby samorzadowo-kupieckie dostanie prztyczka w nos i obnizy
      ceny na wskutek najzdrowszej pod sloncem i szeroko rozumianej konkurencji, oby
      tylko w ramach bilansowania zyskow i strat domowego budzetu pensja wojta nie
      wzrosla z tego powodu...
      • darino brakuje jeszcze konkurencyjnego punktu aptecznego 22.03.06, 12:35
        Obniżka cen lekarstw w Birczy też by się przydała !
        • otolb Re: brakuje jeszcze konkurencyjnego punktu aptecz 22.03.06, 23:16
          W porządku ceny lekarstw są wywalone w kosmos.
          Ale to nie będzie nowa apteka.Gdyby każdy sklep zamawiał po paletce(czyt 50
          kartonów) mleka POLSKIEGO to jego cena ze 1.80 spadła do 1.65 tylko za nim by
          sie ono sprzedało stracilo by ważność-niemówiac o tym ,ze nikt nie ma takiego
          zaplecza by to trzymać.Rynek w birczy to nie jest rynek zbytu na ogromne ilości
          towarów to jest zaledwie 2 tyś ludzi w samej birczy a łącznie w całej gminie
          jest może z 8 tyś.Minimal moze sobie pozwolić na zamówienie kilkunastu paletek
          chociażby takiego mleka ale jego obroty sięgaja dziennie kilkuset tysięcy
          złotych!A tyle obrotu nie mają wszystkie sklepy razem wzięte w birczy przez
          tydzień!!!Ceny w birczy i tak są nizsze niz w dubiecku zarówno chemii jak i
          spożywki.A Piotruś Pan nie otwiera tego sklepu tylko jego byly pracownik niejaki
          Świstak.Ludzie pomyślcie nim napiszecie o obniżce cen.Przecież towar trzeba za
          coś kupić!Za mleko polskie placi sie 1.50 w sklepie jest cena 1.80 .W te 20%
          marży na każdym towarze(opróćz tych zsugerowaną cena i np karty dolądowujące do
          telefonów - na 20 heyah detalista zarabia 1 zł!!!) trzeba wliczyć, opłata
          pracowników razem z ubezpieczeniem, podatek vat, i media (tj.prąd, woda) +
          środki czystości ,ksiegowy, i chociażby takie głupstwa jak to ze kazda waga jest
          rejestrowana i sprawdzana a za co się placi, ten kto myśli ze jeżeli wydaje w
          sklepie 10 to jego właściceil dostaje 10 zł do kieszeni ten sie grubo myli.Z
          takiej zarobionej na czysto złotówki zostaje włąścicielowi 10 gr.Ladnie to z
          zewnatrz wygląda.Duzy sklep w birczy?za malo klientów by go utrzymać chyba że
          wszyscy będziecie kupować w jednym sklepie...
          • stodrugi Re: brakuje jeszcze konkurencyjnego punktu aptecz 23.03.06, 09:26
            wszystko byloby ok gdyby birczanscy handlowcy dostosowali takze poziom swoich
            dochodow do ilosci mieszkancow i ich stanu posiadania, nie moze byc tak, ze
            zyski z handlu podobnych wielkosciowo i zaopatrzeniowo sklepow w duzym miescie
            i na wsi maja przynosic podobny dochod, to nierealne a tak czesto bywa (nie
            wiem jak dokladnie jest u nas ale nie sadze zeby bircza byla wyjatkiem o czym
            swiadcza ceny), po prostu ktos kto decyduje sie na dzialalnosc handlowa w malej
            miejscowosci musi obnizyc swoje aspiracje finansowe do poziomu adekwatnego do
            mozliwosci rynku i albo sie z tym godzi albo wypada z obiegu, oczywiscie,
            interes handlowca jest biegunowo odlegly od interesu konsumenta dlatego
            rozumiem twoja argumentacje, jednak nadal uwazam ze konkurencja wyjdzie nam,
            klientom na dobre.
            bez obrazy, przeciez tak naprawde handel w wydaniu "malosklepikarskim" to
            najprostszy z mozliwych zawodow, w praktyce nie wymaga chocby takich nakladow
            jak kilkudziesieciotycieczna inwestycja w dobre studia wiec dlaczego maialby
            byc az tak godziwie wynagradzany jak sie niektorym wydaje??? i tak przynosi
            dobre profity, a najwazniejsze ze stale i dlugoterminowe a w dzisiejszych
            czasach to juz jest wartosc sama w sobie.
          • darino sklepów spożywczych chyba za dużo ? 23.03.06, 13:48
            Bircza liczy chyba około 1200-1300 osób, a sklepów spożywczych jest około 6-7 ?
            To chyba trochę za dużo ?
            • greywolf2 Re: sklepów spożywczych chyba za dużo ? 25.03.06, 12:43
              Zasada w wiejskich sklepach jest prosta-im biedniejsza okolica,i im mniejszy
              sklep, tym drożej!I wcale sumienie nikogo z tego powodu niegryzie,wprost
              przeciwnie uważają się za zbawców. Może ktoś powie np.gdzie w gminie kupi się
              duży chleb za 99gr? W dużym mieście,gdzie i ludzie bogatsi,tym taniej.W
              sieciach dużych supermarketów nie ma z tym problemu.
              Kiedy w jednym ze sklepików na moje pytanie czemu za malutki chlebek biorą
              1.90zł(a piekarnia naprzeciwko,czyli "0" transportu),usłyszałem tylko jakieś
              burknięcie i zobaczyłem plecy sprzedawczyni...
              Poza tym w niektórych najchętniej obsługuje się tylko znajomych,innych traktuje
              się jak piąte koło u wozu.Widocznie takie mają marże, że niezależy im na
              większej sprzedaży.
              Konkurencja służy kieszeniom klientów,a jej brak kieszeniom właścicieli
              sklepików!!!
              • otolb Re: sklepów spożywczych chyba za dużo ? 25.03.06, 15:03
                Ja chyba źle się wyrazilęm jeżeli nie rozumiecie...
                Duze sklepy kupują towar za niższą cene.Przecież maly sklep nie bierze towaru
                od producenta tylko po przez hurtownie, mini mal,sieć biedronka itp od
                producenta, ceny są takie niskie jak mogą być (zależy oczywiście gdzie).Duze
                sklepy kupują jakiś towar od producenta w wielkich ilościach mały sklep nie kupi
                te minimum 1500 słoików majonezu które by sprzedawał przez 4 lata (okres
                ważności ma na pół roku maksimum).Ludzie za mało wiecie o handlu.Ceny nie mogą
                być niższe za dużo by tłumaczenia dlaczego i tak swoje każdy wie niby.Chleb za
                99 gr?No jest widziałęm ciekawe jak długo w takiej cenie będzie...No ale w
                każdym razie kazdy kupi gdzie chce...
                • tyrawa wystarczy poczekac ! 25.03.06, 15:46
                  Sa dwie mozliwosci:
                  1. Działalnosc nowego sklepu spowoduje bankructwo najslabszych sklepow, a w
                  pozostalych spadna ceny i wzrosnie kultura obslugi.
                  2. Nowy sklep "wykosi" konkurencje, a potem podniesie ceny do poprzedniego
                  poziomu.

                  Ja wybieram pierwsza opcje.
                • darino nowy sklep 26.03.06, 13:13
                  Wczoraj chyba było otwarcie ?
                  Słyszałem, że ceny bardzo niskie jak na birczańskie warunki, no i rozdawano
                  gadżety reklamowe :)))
                  A czy to prawda, że zamknięto "Pomonę" ?
                  • otolb Re: nowy sklep 26.03.06, 14:09
                    A trzecia możliwość:
                    Sklep padnie.Bo raczej nikt tam nie wyda towaru do "dziesiątego" a u prywaciarzy
                    to normalka.Jeżeli ludzie bedą robić tylko w samoobsługowym zakupy to prywaciarz
                    nie da towaru na kreche skoro ten ktoś u niego zakupów nie robi.Bircza jest
                    biedna i niestety bardzo wiele osób bierze towar na kreche.A pomona jest
                    zamknięta.Zamiast nowego sklepu powinni otworzyć porządny bar:-)
    • darino sklep samoobsługowy w Birczy 18.04.06, 14:06
      Zajrzałem tam wczoraj. Jest to sklep sieci ABC. Asortyment niezbyt rozbudowany,
      ale ceny jak na Birczę rzeczywiście niskie.
      Mam tylko małą uwagę do otoczenia. Zapach panujący przed tym sklepem, jak i
      sąsiednim "Beata" wskazuje, że murek wykorzystywany jest jako toaleta.
      Najbardziej śmierdzi w załomie za schodami ...
    • darino czy sklep nadal działa ? 03.01.07, 15:58
      Przed świętami słyszałem jakieś pogłoski o jego zamknięciu ???
    • darino nie wiedziałem, że sklep nazywa się "Świstak" 14.03.07, 09:21
      Zobaczyłem dopiero wczoraj na paragonie :))
      • mario9626 Re: nie wiedziałem, że sklep nazywa się "Świstak" 14.03.07, 21:44
        tak mają na nazwisko właściciele sklepu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka