dymek25
10.05.06, 11:44
Nie wiem jak teraz, ale w 1850 roku chaos numeracyjny był niebywały!!
Idąc od rynku ul.Jana Pawła II po prawej stronie("Pod świerkami') nr 11,64,90,
21,8, po lewej 58,65,66(kolebka mojej rodziny),6, 31,68,7,72 itd.
Przed starym kościołem rozpościerał się widok na ogrody lub działki domów58,
65, 66.Ciekawe czym się kierowano nadając numery, bo wygląda to na absolutną
przypadkowość.