04.06.07, 16:59
Nie chcę ciągnąć wątku PONów na innym forum, a myślę, że warto
im poświęcić trochę uwagi. Czy Twój też potrafi się obrazić za
pozostawienie go "bez stada"w komplecie? Zawsze, kiedy syn wyjeżdżał
na wakacje Dymek był przez kilka godzin po jego powrocie obrażony,
na mnie zresztą też. Na widok owczarka niemieckiego wstępowała w niego
bestia, potrafił się uśmiechać[mimo kłaków było to widoczne]. I pytanie
podstawowe KTO czesze psa?
Obserwuj wątek
    • darino czesanie uspokaja :))) 04.06.07, 17:15
      Czeszemy więc wszyscy po trochę. Na obcych ludzi i psy na spacerze nie zwraca
      ONA uwagi, natomiast rozpoznaje wszystkich w budynku po krokach, i alarmuje,
      jeśli pojawia się ktoś obcy - stoi wtedy przy drzwiach wejściowych.

      Jest natomiast wściekła, kiedy zostawiamy ją samą w domu, i szczeka cały czas.
      Chyba, że poproszę, żeby była grzeczna, i obiecam, że zaraz wrócę :)))
      • dymek25 Re: czesanie uspokaja :))) 04.06.07, 21:07
        Dymek najbardziej był zagubiony podczas wakacji nad morzem.
        Bywaliśmy tam w sporej grupie z"dzieckami", którą już po dwóch dniach traktował jak swoje stado. Wszystko było dobrze na campingu, ale gdy byliśmy na plaży
        ciągle zaganiał wszystkich, a miał problem z kąpiącymi się, bo nie cierpał wody,
        a trzeba ich było wyciągać[zwłaszcza dzieci]. Och co to był za przystojniaka.
        Acha, uwielbiał przed snem dostawać maleńki kawałek żółtego serz i to
        koniecznie od pana.Gdy zapominaliśmy siadał jak Sfinks wpatrzony w dzrwi
        lodówki, z wyrzutem w oku.A czeszecie na kolanach czy na podwyższeniu?
      • dymek25 Re: czesanie uspokaja :))) 04.06.07, 21:07
        Dymek najbardziej był zagubiony podczas wakacji nad morzem.
        Bywaliśmy tam w sporej grupie z"dzieckami", którą już po dwóch dniach traktował jak swoje stado. Wszystko było dobrze na campingu, ale gdy byliśmy na plaży
        ciągle zaganiał wszystkich, a miał problem z kąpiącymi się, bo nie cierpał wody,
        a trzeba ich było wyciągać[zwłaszcza dzieci]. Och co to był za przystojniaka.
        Acha, uwielbiał przed snem dostawać maleńki kawałek żółtego serz i to
        koniecznie od pana.Gdy zapominaliśmy siadał jak Sfinks wpatrzony w dzrwi
        lodówki, z wyrzutem w oku.A czeszecie na kolanach czy na podwyższeniu?
        • darino Re: czesanie uspokaja :))) 05.06.07, 16:35
          Mój pies uwielbia jabłka i marchewki :)))
          Czasami czeszę do na kolanach, ale mi się zsuwa, więc najwygodniejszym miejscem
          do czesania stała sie stara studnia przed domem - czeszemy na jej betonowej
          pokrywie.
          • jodla14 Re: czesanie uspokaja :))) 09.06.07, 12:49
            Ja mam dwa koty, które też wymagają czesnia zwłaszcza późną wiosną gdy wyłazi im
            futro. Uprawiamy ten proceder najczęściej na kanapie podczas snu. Na trzeźwo nie
            da się, bo obydwa koty traktują szczotkę jako doskonałą zabawkę do gryzienia.
            zwłaszca gdy dojdziemy do okolic brzucha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka