Dodaj do ulubionych

Srający problem

12.08.10, 15:38
Bardzo ciekawy artykuł o problemie, który zaczyna w dużej mierze
dotykać nasze miasto:

biznes.onet.pl/ile-kosztuja-nas-ptasie-kupy,18493,3416706,3219548,194,1,news-detal

Apeluje do ludzi, którzy dokarmiają te ptaki szczególnie w okolicach
Placu Piłsudskiego i Skweru Kisiela, problem istnieje również na
różnych osiedlach na terenie miasta, puknijcie WY się w głowy zanim
następny raz wyrzucicie coś dla tych ptaków, czy wy naprawdę nie
myślicie ile te ptaki syfu robią? to nie wy macie zasrane parapety,
okna i podwórka, to nie wam włażą do domów przez otwarte okna. Dla
was najbardziej liczy się: "patrz wnusiu jak ptaszki chlebuś
dziobią". btw. to że dokarmiacie ptaki w lecie wcale im dobrze nie
służy, a pogarsza bo się przyzwyczajają, że są dokarmiane i same nie
szukają pokarmu. A JEŚLI JUŻ MUSICIE WNUCZKOM POKAZYWAĆ JAK PTASZKI
DZIOBIĄ CHLEBEK TO WYSYPUJCIE IM W PARKU A NIE W CENTRUM MIASTA.

Niedługo oddadzą odświeżony pl. Piłsudskiego i żeby w spokoju
odpocząć i popatrzeć na fontanne to trzeba będzie z wiatrówką chyba
chodzić żeby się od tego syfu opędzić!!!
Obserwuj wątek
    • palmette Re: Srający problem 12.08.10, 17:32
      Faktycznie w okresie letnim nie należy karmić ptaków. Zimą owszem - ale także nie chlebem, czy spleśniałymi odpadami z naszych stołów. Dokarmianie ptaków powinno być przemyślane: odpowiednie, mało problemowe dla mieszkańców miejsce (istnieje coś, co się nazywa karmikiem) i właściwe menu, które w tym wypadku powinno ograniczyć się do tego, co ptaki mogą znaleźć w naturze: ziarna, robaczki, pestki.
      Sądzę, że ulicznych dokarmiaczy ptaków można w tym wypadku porównać do właścicieli psów, którzy nie sprzątają z ulic i trawników efektów działalności swych czteronożnych pupili.
      Czy ktoś z Państwa widział w Piasecznie osobę, która sprząta po swoim psie? Ja niestety nie miałam okazji zaobserwować takiego zachowania...
      • misiania Re: Srający problem 12.08.10, 19:34
        Widziałam! jak boniedydy! na trawniku między blokami pani torebką foliową
        sprzątała po psie.
        • palmette Re: Srający problem 12.08.10, 20:09
          Jeśli tak, to ta pani powinna dostać odznakę Czystego Mieszkańca i nie piszę tego w ramach akcentu prześmiewczego. :)
        • tehen Re: Srający problem 12.08.10, 20:10
          e tam

          pewnie jej drożdżówka upadła i podnosiła
          albo pączek

          pe
          • palmette Re: Srający problem 12.08.10, 20:14
            Cóż... jeśli faktycznie był to pączek, to mam nadzieję, że był on smaczniejszy, niż przewijający się przez ten wątek temat wytworów jelit wszelkiej maści. ;)
    • fucking_awesome Re: Srający problem 12.08.10, 20:48
      Popieram kolegę!
      Gołębie, bo w 90% one srają po okolicy, stanowią tutaj problem, nie
      do końca, ale prawie na równi z dokarmiającymi. Koło bloku moich
      rodziców, sąsiadka mieszkająca na parterze tej samej klatki
      dokarmiała gołąbki 365 dni w roku, a one "odwdzięczały się" sraniem
      sąsiadom z wyższych pięter na okna i balkony. Przez ostatnie 4 lata
      musieliśmy 2-krotnie odnawiać balkon, przez te jebane ptaki. Prośby o
      niedokarmianie itp. nie przynosiły rezultatów, zgłoszenia do zarządu
      i zarządcy wspólnoty też... Jak durnemu babsku dwoje sąsiadów dało
      faktury za farby itp., opamiętała się... Ale to jeden z niewielu
      przypadków. Dokarmianie na rynku powinno być karane po remoncie, a
      kasa z mandatów przekazana na ewentualne zniszczenia gównami nowej
      powierzchni skweru.
    • malila Re: Srający problem 13.08.10, 11:51
      A tak się zastanawiałam, skąd się nagle wzięły gołębie na osiedlu
      Lech...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka