15.06.08, 12:39
"Słabe ciśnienie w kranach będziecie mieć aż do jesieni - usłyszeli
mieszkańcy Józefosławia.... Elżbieta Makuszewska, naczelniczka
działu utrzymania mienia komunalnego i zasobów mieszkaniowych w
Piasecznie, twierdzi, że magistrala wodna nie była przewidziana na
tylu mieszkańców i teraz nic nie można zrobić. I zapewnia: -
Problemy z wodą skończą się najpóźniej w listopadzie"

Debilizm władz i urzędników Piaseczna jest porażający i chyba coraz
bardziej postępuje. O ile jakoś mogę zdzierżyć codzienne stanie w
korkach i powoli przyzwyczajam się do brzydoty miasta którą,
powodują nowe "apartamentowce" (z "niecierpliwością" czekam na ten
przy obwodnicy), to już braki wody wku...ją mnie strasznie. Może
wkrótce będą nam wyłączać prąd jak jesteśmy w pracy...? Ciekawe czy
pan burmistrz u siebie (w Łosiu, Gołkowie czy gdziekolwiek on tam
mieszka) też oszczędza wodę i pranie robi raz na dwa tygodnie, że o
porządnym prysznicu nie wspomnę - a może czeka do północy aż
ciśnienie będzie juz normalne (choć czasami nawet o tej porze jest
jeszcze nie bardzo....)!

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5312495,Wojna_o_wode.html
Obserwuj wątek
    • stentonik Re: brak wody 15.06.08, 13:56
      Już widzę jak się pozbędziemy problemu plastikowych reklamówek, albo
      temu podobnych:)).
      Na całym świecie jest trend do oszczędzania, wody w szczególności.
      Problem Józefosławia to problem globalny;) Zresztą, obecnie jest też
      zakaz podlewania ogródków czy mycia samochodów w Łosiu, Prażmowie,
      Woli Prażmowskiej, Jaroszowej Woli i innych... I nie powinno to być
      dziwne, wieloletnia susza w Polsce (tak tak)obniżyła poziom wód
      gruntowych do granic niepokojących.

      Wszystkiego kupić się nie da, nawet jak się mieszka w apartamencie
      za milion nowych polskich. I dzięki Bogu. Chociaż...na leczenie
      mentalności przydałby się budżet.;)

      • luzon35 Re: brak wody 16.06.08, 19:49
        U mnie też nie zawsze jest. A mieszkam tu od lat i zawsze BYŁA. Jak pojawiły się
        te nowe bloczki to zaczęło JEJ brakować. Jaka jest więc przyczyna braku?
    • jacekglm Re: brak wody 15.06.08, 20:31
      Ostatnio w Polityce czytałem artykuł o tym że grozi nam kryzys energetyczny.
      Tak jak wody brakuje w sezonie letnim tak prądu może zabraknąć w zimę kiedy będzie się utrzymywać większy mróz.

      Czasów "siódmego stopnia zasilania" nie pamiętam co prawda ale też nie chciałbym ich odczuć na własnej skórze.

      A burmistrz mieszka w Jazgarzewie i faktycznie na brak wody nie narzekamy :-)
      Ale u nas nie Józefosław gdzie ludzie sobie w okna zaglądają.
      • dani_33 Re: brak wody 16.06.08, 13:20
        jacekglm napisał:

        > Ostatnio w Polityce czytałem artykuł o tym że grozi nam kryzys energetyczny.

        Podziękujmy SLD za uzależnienie od Rosji i "ekologom" za Żarnowiec.
        • jacekglm Re: brak wody 16.06.08, 14:17
          To nie do końca tak.
          Winne są wszystkie rządy począwszy od początku lat 90.
          Czy to "LSD",PIS czy PO to wszystkie mają gdzieś bezpieczeństwo energetyczne kraju.

          A co do Żarnowca.Jak byśmy teraz chcieli zbudować elektrownię atomową to
          powstała by za 20 lat.
          • dani_33 Re: brak wody 16.06.08, 14:28
            jacekglm napisał:

            > Czy to "LSD",PIS czy PO to wszystkie mają gdzieś bezpieczeństwo energetyczne kraju.

            Też racja, ale to SLD pozrywało podpisane kontrakty np. z Norwegią.

            > A co do Żarnowca.Jak byśmy teraz chcieli zbudować elektrownię atomową to
            > powstała by za 20 lat.

            Być może, niemniej jednak zaniechanie budowy elektrownii w Żarnowcu zabiło energetykę jądrową w naszym kraju. Kto wie co by było gdyby ją wybudowano, może mielibyśmy następne?



      • alfa.alfa Re: brak wody 16.06.08, 22:00
        jacekglm napisał:

        > Ostatnio w Polityce czytałem artykuł o tym że grozi nam kryzys energetyczny.


        Kryzys energetyczny zaplanowany i z żelazną konsekwencją realizowany poprzez
        brak budowy od trzydziestu lat jakiejkolwiek elektrowni. Na dodatek obcięte
        limity CO2 nie pozwalają czegokolwiek budować co jest oparte na naszych własnych
        paliwach. Już dziś musimy importować energię od Rosji a wkrótce i od Niemiec za
        którą będziemy płacić miliardy Euro. Choć środowiska związane z Gazetą Wyborczą
        nazywają to ociepleniem stosunków z Niemcami i Rosją

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka