Witam,
aparat noszę od około miesiąca, na razie tylko na górnej szczęce. Założenie
żelastwa poprzedzone musiało być usunięciem dwóch górnych czwórek. Podobna
"przyjemność" (usunięcie dolnych piątek i założenie metalu) czeka mnie
jeszcze za parę miesięcy. I moje małe pytanie: czy wielu z Was miało usuwane
AZ cztery zdrowe zęby?
Wada nie wydaje mi się aż tak strasznie duża... owszem, zęby są stłoczone, ale
na dolnej szczęce minimalnie...
Większość znajomych usuwała tylko górne przedtrzonowce, czasem jeden ząb,
czasem oba, w zależności od potrzeb.
Miałam wybór - szlifowanie zębów, ale powiedziano mi, że taka opcja zwiększa
ryzyko nawrotu wady.
Zanim mi się te wszystkie szpary zejdą, miną wieki, i czym tu jeść, i jak
normalnie mówić?