super222 28.05.10, 23:36 Czy ktoś na tym forum lubi Maleńczuka?????? Dwie piosenki w jego wykonaniu bardzo mi się podobają...mówiąc oględnie Ona by chciała do trójkąta, Ona by chciała jeszcze raz... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
an.ta Re: Tango Libido... 28.05.10, 23:53 Ja lubię www.youtube.com/watch?v=a1kFY11CgeY Odpowiedz Link
an.ta Re: Tango Libido... 29.05.10, 00:17 I tu też go lubię chociaż z różnych względów ta piosenka mną szarpie. www.youtube.com/watch?v=_-clFZFdLQk&NR=1 Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Tango Libido... 29.05.10, 10:36 Nie lubię gościa . Teraz każdy robi się na specjalnego artystę pod nadzorem, ze szczególnym uwzględnieniem a to zwykły farbowany lis zalatujący zjełczałym odorem gorzały . Choć to może jego zaleta niż wada . Na wódkę bym z nim poszedł, ale na występ w życiu nie . Odpowiedz Link
super222 Re: Tango Libido... 29.05.10, 10:44 To tak jak ja. Na występ nie, na wódkę...też nie. Ale popatrz...drugie miejsce w ilości sprzedanych płyt. Ten wynik mnie zaskoczył Może to zasługa Waglewskiego? Umieściłam ten wątek natychmiast po wręczeniu nagrody i koncercie na 25-lecie. On się próbuje lansować jako polska Edith Piaf (występy na ulicach, trudność w przebiciu się na szczyt itd. itp.). Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Tango Libido... 29.05.10, 11:18 Podziwiam w ludziach zdolność odróżniania i oceniania co jest w dziedzinie kultury na tyle wyjątkowe, by to hołubić i cenić . Może ja nie potrafię i źle oceniam większość teraźniejszych dokonań artystycznych . Rozumiem, że artyści muszą utrzymywać się na powierzchni i zarabiać pieniądze , jednak ciągłe mówienie o każdym , każdymwystępie , artyście , książce , filmie ,że jest kultowe nadzwyczajne, nieprzeciętne jest wielkim zaciemnieniem tego co naprawdę wartościowe . Reklama i pieniądze dawno na swoją stronę przeciągnęły nawet krytyków . A przecież to jedyne osoby do których możemy się odwołać . Dlatego wolę już iść na wesołe miasteczko , płacę za unoszące się huśtawki , kolorowe stroje ludzi i uśmiechnięte buźki dzieciaków dają zupełne zadowolenie . Już dawno nic nie jest naturalne w dziedzinie kultury . A przecież tylko ci się wybijają którzy mają samoistny talent a nie cechy rzemieślnika nabyte przez ćwiczenie . Wreszcie tematy twórczości , seks i wóda przestają zapełniać sale . A to co między człowiekiem występuje , ulotne i nieraz niepowtarzalne , jest niedoceniane . Wreszcie popieranie się . To jak jedna wielka rodzina skupiająca tych samych najlepszych i jedynych . Korporacja twórców strzegąca swoich dokonań za wszelką cenę . Sytuacja zdaje się jest chora , ale póki co pieniądze daje się jeszcze wyciągnąć od ludzi , komu pasuje niech chodzi i płaci . Odpowiedz Link
marguyu Re: Tango Libido... 29.05.10, 11:29 Malenczuk polskim odpowiednikiem Edith Piaf? Wolne zarty. Piaf umiala spiewac, urodzila sie z tym. Malenczuk nie umie i juz sie nie nauczy. Zostalo mu parlando. Slyszalam takze o nim jako o polskim Serge Gainsbourg. Tez trudno o oanalogie. Gainsbourg mial talent, Malenczuk ma tupet. Tworczy byc moze, ale tylko tupe. Odpowiedz Link
super222 Re: Edyta Górniak 30.05.10, 10:04 *Męczyło mnie* wczoraj słuchanie i oglądanie dawno zapowiadanego koncertu tej piosenkarki. Taki piękny głos, takie doskonałe warunki (nogi!!!), a zachwytu nie wzbudziły. Czy ja już nie potafię wzruszać się polskimi piosenkami? W pewnym momencie nie wytrzymałam i zgasiłam telwizor, a kiedy ponownie go włączyłam, to już odbierała nagrody i *coś mówiła* ale nie mogłam zrozumieć co, bo mikrofon trzymała tuż przy spuchniętych ustach. Nikt nie zwrócił jej uwagi, że takie zasłanianie ust mikrofonem powoduje tylko dudnienie...? Dłużyzny, dłużyzny ... na wypowiedzi najbliższych twórców artystki (w jakim celu?), reklamy, przerwy na reklamy...okropność. Odpowiedz Link
super222 Re: jeszcze Maleńczuk 30.05.10, 10:12 Przeczytałam na jakimś forum wypowiedź jednej z forumowiczek: "gdybym go miała w łóżku, to bym go nigdy z niego nie wypuściła". To tak...mniej, więcej... brzmiało. I coś w tym musi być. A włosy miał pięknie *ulizane* i z przedziałkiem. Ma dwa hity i one powodują, że wynoszą go ponad przeciętność. Słuchanie i patrzenie...może sprawić przyjemność, jakiej nie sprawia żaden inny wokalista. Odpowiedz Link
misia007 Re: jeszcze Maleńczuk 30.05.10, 12:07 Lubię go bo jest taki nonszalancki, wyluzowany i w sumie zabawny. Odpowiedz Link
globerr Re: Tango Libido... 30.05.10, 13:05 Maleńczuk jest specyficzny i dlatego nie każdemu sie podoba. Osobiście lubię kilka jego kawałków. Mają w sobie trochę brzydszej strony życia i dlatego wydają sie być bardziej autentyczne. Uważam, że nie tylko kultura pisana przez duże K ma racje bytu. Na szczęście jest tu całe spektrum w zależności od gustów widza. Bardzo chetnie pobawiłbym sie na jego koncercie. Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Tango Libido... 30.05.10, 15:09 Bez ogródek stwierdzam, że wręcz nie znoszę faceta. Nie trawię go ani ja, ani mój mąż. Nic mnie do niego nie przekona. Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Tango Libido... 30.05.10, 16:26 Stary satyr i cynik, żoną jego nie chciałabym być...., w zeszłym roku byłam na jego koncercie. Był na lekkim rauszu, za organami miał barek i popijał, ale koncert wypadł bardzo dobrze. Śpiewał swoje najlepsze kawałki ze swojej 25 letniej"kariery". Zupełnie inaczej się odbiera go na koncercie niż na płycie Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Tango Libido... 30.05.10, 18:35 Miło mi, ja jestem cały czas, tylko przyznaję, że podczytuję Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Tango Libido... 30.05.10, 19:39 No tak, chciałoby się popracować, ale........no, poprawię się. Gdzie te czasy Natluniu, ze życie tu wrzało, a ludzie byli ludźmi Proszę się na mnie nie gniewać za te słowa, ale coś brzęczy na tym forum i to jest przykre. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Tango Libido... 30.05.10, 19:44 Proszę nie oglądać się na boki , nie będzie brzęczało Wpieriot , na Berlin , nielzia smatriet , tolka w paszczu lwa Dawaj dawaj , wpieriot . Odpowiedz Link
super222 Re: Tango Libido... 30.05.10, 21:27 I szto Wy sdiełali s moim Maleńczukiem??? hę??? Proszę wrócić do tematu... co za ludzie Odpowiedz Link
came_lia Re: Tango Libido... 30.05.10, 22:08 mnie się podoba tekst przed występem www.youtube.com/watch?v=4sc2JkJlYr8&feature=related Odpowiedz Link
an.ta Re: Tango Libido... 30.05.10, 23:11 Ale temat o Maleńczuku rozwinął się.. A ja go nadal lubię. Jego jak jego, ale jego piosenki. Dodam że jeszcze bardzo lubię piosenki Waglewskiego i Muńka Staszczyka. Nie posiadam wyrafinowanego gustu muzycznego i dlatego przy takich piosenkach odpoczywam sobie najpełniej. Odpowiedz Link
came_lia Re: Tango Libido... 30.05.10, 23:41 Ja nie znałam .A dziś dzieki super posłuchałam sobie kilkanaście utworów. Sagi ma rację zwykły farbowany lis zalatujący zjełczałym odorem gorzały. Ale coś w sobie ma ... Ktoś komuś śnił się co noc ktoś czyjeś imię szeptał w koc bo Twoje imię i to Ty zatruwasz komuś sny www.youtube.com/watch?v=fB1q4GpGU1w&feature=related Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Tango Libido... 30.05.10, 23:39 an.ta napisała: Nie posiadam wyrafinowanego gustu muzycznego i dlatego --- a ja " posiadam" wyrafinowany w każdym razie szkołę muzyczną ukończyłam a także lubię piosenki Maleńczuka... a " dawna dziewczyna " to nawet raz mnie wzruszyła. Odpowiedz Link
an.ta Re: Tango Libido... 31.05.10, 00:07 p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała: > an.ta napisała: > Nie posiadam wyrafinowanego gustu muzycznego i dlatego > --- > a ja " posiadam" wyrafinowany > w każdym razie szkołę muzyczną ukończyłam > a także lubię piosenki Maleńczuka... a " dawna dziewczyna " to nawet > raz mnie wzruszyła. Dużą przyjemnośc sprawiłaś mi swoją wypowiedzią Odpowiedz Link
filip505 Re: Tango Libido... 31.05.10, 04:26 ...z dwa, trzy,utwory znalem,pewnie gdzes u znajomych slyszalem,jednak nie znalem jego nazwiska, ...ale,jak facet,nie ma glosu z siedem oktaw, taletu,do tego popija ostro,i utrzymuje sie na topie,ludzie przychodza na jego koncerty to chyba jest geniuszem swojego rodzaju, nie chcecie chyba powiedziec ze inni piosenkarze spiewaja dla szezenia kultury a nie dla kasy. Odpowiedz Link
super222 Re: Tango Libido... 31.05.10, 07:37 Came_lio autentyczną radość sprawiłaś mi swoim postem. Również pozostałe osoby, które dotychczas nie znały piosenek w wykonaniu tego wokalisty, pozwoliły nam określić fenomen tekstów piosenek i ich wykonanie przez M. Maleńczuka. Pamiętam gdzieś przeczytaną recenzję speca od muzyki rozrywkowej, Wojciecha Manna, który określił zawartość wówczas wydanej płyty Maleńczuka i Waglewskiego jako mistrzostwo świata. Mnie natomiast urzekła "Dawna dziewczyna* i za każdym razem gdy ją słyszę, odczuwam wzruszenie, a ręce które w tym momencie coś wykonują...zastygają w bezruchu. Słucham... Odpowiedz Link
bret.2 Re: Tango Libido... 31.05.10, 23:02 Trzeba się po prostu zdecydować,słucha się muzyki czy piosenkarza.I to wszystko. Odpowiedz Link
eurytka Re: Tango Libido... 01.06.10, 09:03 Niektórzy słuchają i muzyki i piosenkarza, jedno drugiemu nie wadzi. Osobiście to Maleńczuka lubię jedynie za hymn cracovii. Z facetów wole posłuchac Wydry z Carpe Diem, Rojka z Myslovitz, a nawet Kupichy z fell, a z zagranicznych Garou, Renaud, Stewarda Blunt'a i in. Bardziej tak romantycznie i filoficznie... No i siła głosu się liczy. Maleńczuk jest dla mnie zbyt cyniczny, a takich nie lubię... Odpowiedz Link
bret.2 Re: Tango Libido... 01.06.10, 19:53 Dla mnie piosenka tak jak muzyka poważna pozostanie jednak środkiem wyrazu.I oceniać ja będę po kolei:najpierw poprawność muzyki,(i zastanowię się czy ona jest podkładem tematu czy tekst) potem jej interpretacje,następnie tekst i jego nastrój.a dopiero na końcu zdolności aktorskie wykonawcy.(najmniej interesuje mnie podkład rytmiczny to znaczy wymachiwanie do taktu rekami i nogami bez żadnego wyrazu. a już zupelnie nie interesuje mnie sylwetka moralna wykonawcy. ( czy on pije czy robi gorsze rzeczy).Najlepiej gdy ten sam otwór mogę porównać z innymi wykonaniami. Odpowiedz Link
super222 Re: Tango Libido... 01.06.10, 21:20 Bret.2 ...rozebrałeś temat na czynniki pierwsze Mnie muzyka musi*chwycić za serce* albo spowodować *mrowienie*, czyli tzw. ciary. Tak głęboko nie analizuję i nie oceniam, z tej prostej przyczyny, że nie posiadam wykszałcenia muzycznego nawet na poziomie szkoły podstawowej. Zgadzam się natomiast z Tobą w jednym punkcie: precz z wymachiwaniem do taktu rękami i nogami nawet najpiękniejszymi (Natasza Urbańska, Edyta Górniak),bo mnie po prostu te artystki męczą, a są pięknymi kobietami i dobrymi wokalistkami. Odpowiedz Link