irsila 12.01.11, 08:08 Grochola samiutka, i to w sześciu pokojach www.styl.pl/gwiazdy/slawni/news-sama-na-hustawce,nId,316907 a tyle wie o miłości i mężczyznach, tyle książek o tym. Szewc jednak bez butów chodzi Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
izis52 Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 12.01.11, 09:47 Moda na Grocholę chyba przechodzi, a więc to też przyczynek do frustracji. Książka pisana z córką - to pewnie zabieg marketingowy. Niedobrze spadać z wysokiego konia.... Odpowiedz Link
irsila Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 12.01.11, 10:02 Nie chce tu promować pani Katarzyny Grocholi, nie mnie oceniać jej twórczość, dyskutować o gustach bez sensu, jest pisarką, kilka pozycji przeczytałam. Chodzi o to, że nikt bez problemów nie jest. Wielki człowiek, wielki problem? czy taki sam jak u małego człowieczka? Spojrzenie na to pozwala nam mniej sławnym, nie być zasklepionym w swoich nieszczęściach. Trzeba patrzeć szerzej i głębiej, wówczas nasze problemy, staną się malutkie i do przeskoczenia z uśmiechem Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 12.01.11, 11:13 Irsileczko , Ty nas tu nie buduj skarbeczku , ostatecznie dorośli jesteśmy i wiemy że problemy Jednych sa takie same jak i drugich , tyle że nasza psychika jest różna i jedni są bardziej twardzi inni mniej Pani Grocholi jako bliźniemu w tych sześciu pokojach życzę po jednym mężczyźnie na każdy dzień tygodnia i oczywiście żeby w niedzielę mogła odpocząć bo to dzień święty bez pracy Odpowiedz Link
misia007 Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 12.01.11, 14:31 www.pudelek.pl/artykul/29678/ruchalas_sie_z_radkiem_smierdzisz_zdechniesz_na_bialaczke_szok/ doda tez ma problemy Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 12.01.11, 16:00 O la la ,z cyklu pobili się dwaj górale , nie ma o co, nie ma o co, ostatecznie tenże ma dwa jądra w zasadzie, panie dziejku, tego tak góralki to "rozumiom" i badanie DNA poprzez oskalpowanie nie powinno wchodzić w rachubę , chyba że się obie panie umówiły , no to wtedy inna sytuacja , dodałbym jeszcze mokre podkoszulki kupiłbym pyfko i do roboty a dalej za włosy i o ziemie , lej ją dawaj ! Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 12.01.11, 17:11 Żenada. Ale tak się kończy, kiedy się schlebia i pobłaża chamstwu. Doda zawsze była prostaczką o czym jakoś się głośno nie mówiło. Odpowiedz Link
sagittarius954 Zadam pytanie ... 12.01.11, 17:50 Czy mężczyzna nie jest wart walki o siebie ;przez kobietę , mam oczywiście na myśli taką walkę, jaką zaprezentowała Doda ? Odpowiedz Link
irsila Re: Zadam pytanie ... 12.01.11, 20:13 No stereotypy rządzą, doda prostaczka, wszyscyśmy równi. A czy wrzosie przedstawiasz tu jasno swoje problemy? Czy ciągle mam się domyślać, a nie chce mi się i błądzę. co np wrzosowapolana miała tu kiedyś na myśli pisząc, że z monopolem walczy? albo, że jest szowinistka, konkretnie? Samotność, brak miłości, brak faceta, opieka nad nim, troska o niego, to możemy przerobić, mając przykład gotowy, w oparciu o coś.... podstawiając do wzoru własne dane, tak jakby prościej jest i jaśniej... Durne i chamskie komenty na onecie, to akurat coś czego nie czytam, nie da się Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Zadam pytanie ... 12.01.11, 20:53 irsila napisała: > No stereotypy rządzą, doda prostaczka To nie stereotyp, tylko fakt; moim zdaniem, wszyscyśmy równi.Bo jesteśmy. > A czy wrzosie przedstawiasz tu jasno swoje problemy?Oczywiście, że nie! Wy się dobrze znacie, ja Was nie. Zresztą nie zauważyłam, żeby ktoś przedstawiał własne (poważne) problemy wprost. > Czy ciągle mam się domyślać, a nie chce mi się i błądzę.Pytaj więc na bieżąco > co np wrzosowapolana miała tu kiedyś na myśli pisząc, że z monopolem walczy?Skręcam papierosy To dość czasochłonne, ale tanie. > albo, że jest szowinistka, konkretnie?O tym to już chyba jeszcze konkretniej nie umiem. > Samotność, brak miłości, brak faceta, opieka nad nim, troska o niego, > to możemy przerobić, > mając przykład gotowy, > w oparciu o coś.... > podstawiając do wzoru własne dane, > tak jakby prościej jest i jaśniej...Jasne, że prościej, ale o co właściwie teraz pytasz? Czemu nie piszę o swojej samotności? braku faceta itd.? Nie rozumiem. > Durne i chamskie komenty na onecie, to akurat coś czego nie czytam, > nie da się Czy to też tyczy mnie?! Z Onetem nie mam nic wspólnego. > Odpowiedz Link
irsila Re: Zadam pytanie ... 12.01.11, 20:58 Musze odejśc od komputera. Drażliwa jestes wrzosku i juz boje się z toba dyskutowac i niepotrzebnie plątać Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Zadam pytanie ... 12.01.11, 21:16 irsila napisała: > Musze odejśc od komputera. > Drażliwa jestes wrzosku i juz boje się z toba dyskutowac i niepotrzebnie plątać > Drażliwa?! Nie, przynajmniej nie w tej chwili Odpowiadałam szczerze. Więcej zrobić nie umiem. Przeczytaj jeszcze raz bez przypisywania mi złych intencji, ok? Odpowiedz Link
irsila Re: Zadam pytanie ... 13.01.11, 00:20 wszyscyśmy równi lecz... nie jednako medialni i publicznie znani dla mnie doda to nie prostaczka cokolwiek inni o niej mówią, znam wiele innych bardziej wykształconych prostaczek i prostakow, ona jest soba i jak na swój wiek, wiele osiagneła i jest odważna i dzielna, tych cech u mnie w jej wieku nie było, dlatego te cechy podziwiam u niej Właśnie nikt z nas nie przedstawia tu swoich problemów wprost, skrzętnie je ukrywa, dlaczego nie jesteśmy szczerzy? kamuflujemy sie, mówimy półsłówkami, z tego potem wynikaja domysły.... nawet jak na forum specjalistycznym powiesz prawdę, to cie nieraz wyśmieja, itp, itd Skręty robisz? trzeba było od razu, co to stan wojenny, że skręcasz Grochola daje do myślenia, nie sądzisz? Poza tym to otwarta babeczka, mówi o wszystkim wprost, tak samo jak doda tu można się tylko domyslać, która czego szuka Komentarze na onecie tyczyły dody, więc o co kaman? www.koktajl24.pl/Emeryci-o-Dodzie-Opole-2010-Emeryci-o-Dodzie www.youtube.com/watch?v=XQRGr6A436Q Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 12.01.11, 17:04 irsila napisała: > Nie chce tu promować pani Katarzyny Grocholi, > nie mnie oceniać jej twórczość, dyskutować o gustach bez sensu, > jest pisarką, kilka pozycji przeczytałam. > Chodzi o to, że nikt bez problemów nie jest. > Wielki człowiek, wielki problem? czy taki sam jak u małego człowieczka? > Spojrzenie na to pozwala nam mniej sławnym, > nie być zasklepionym w swoich nieszczęściach. > Trzeba patrzeć szerzej i głębiej, > wówczas nasze problemy, > staną się malutkie i do przeskoczenia z uśmiechem Mnie tam problemy innych nigdy nie pocieszały. Poza tym, nie ma wielkich i małych. Gdzieś tak mniej więcej od Rewolucji Francuskiej jesteśmy wszyscy równi, czyż nie? Odpowiedz Link
misia007 Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 12.01.11, 17:13 Wrzosku no nie wszyscy,sporo krótszych o ....głowę. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 12.01.11, 17:48 Ale wrzosek zrobił oko na zakończenie , chyba sam nie wierzy w wolność i demokrację gminu Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 12.01.11, 20:44 Sagi, jakby to powiedzieć...Jestem od Dody znacznie brzydsza, biedniejsza i starsza, ale nie czuję się gorsza. A powinnam? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 13.01.11, 05:22 Jak kobieta mówi : Jestem od Dody znacznie brzydsza, biedniejsza i sta > rsza, To jest na odwrót Mężczyzno do roboty, pora usidlić gołąbeczka Odpowiedz Link
euro-walonki Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 13.01.11, 13:44 Patrzę na tytuł wątku, zaglądam, zaciekawiona, czy będzie o problemach Curie-Skłodowskiej, Kopernika, a może Dalai Lamy, a tu proszę: Wielki Człowiek Grochola. Nie ujmując nic owej literatce, chciałam zapytać, z jakiegoż to powodu miałabym się wobec niej czuć jak mały człowieczek oraz dlaczego moje wielkie, bądź małe problemy miałyby być mniej ważne od problemów pani Kasi? Tylko dlatego, że nie opisałam ich w książkach, nie opowiadam o nich w wywiadach, ani nie przedstawiam ich szczerze i wprost na forach? Czy to, że Magda Gessler piecze lepszy sernik ode mnie stawia mnie automatycznie w pozycji mniej wielkiego człowieka, a jej problem ze złamanym paznokciem jest większy, niż mój? Ciągle narzekamy na rozbuchany celebrytyzm, rozumiem, że media z tego żyją, małolaty się tym fascynują, ale żeby w dojrzałym wieku tworzyć go na własny użytek tylko po to, by złożyć z zachwytu rączki i w pokorze ludka-szaraczka wznieść oczy ku kolejnej gwieździe, tego nie kumam. Nie uważam, że wszyscy są równi (może tylko przed Bogiem, o ile istnieje), ale na Jowisza, nie budujmy niepotrzebnych schodów i piramid, a wspinajmy się na te, które już przed nami są. Odpowiedz Link
natla Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 13.01.11, 14:02 A ja myslę, że tytuł wątki jest lekko ironiczny. Walonki, macie racje. Jak stoicie w ciemiu historii, to kuda Wam do "wielkich ludzi z wielkimi problemami" A z drugiej strony, macie też wielkie problemy na swój użytek i to ani o jotę mniejsze od "Wielkiego Człowieka". Wasza wielkosć Walonki, jak też wielu innych ludzi jeszcze nie została odkryta, stąd zapewne małe nimi zainteresowanie Poza tym ja rozróżniam: wielkich ludzi (przede wszystkim twórców i naukowców) i celebrytów....czyli zwykłych ludzi jak Wy Walonki, tylko zauważonych przez media. I taką jest dla mnie Kasia G. Lubię ją, jej przekorny charakter, dystans do życia i siebie, jej ciągłe wahanki jak w sinusoidzie. Jest podobna do Was Walonki i wielu z nas, tylko ona to opisuje, a my jesteśmy za leniwe Odpowiedz Link
misia007 Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 13.01.11, 14:12 No cóż dużo by można o tych problemach bo w Pudelku wyłącznie o tym.W sumie to można się nawet dowartościować, że tacy sławni a cierpią a my spokojnie przy kawce o tym czytamy. Odpowiedz Link
natla Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 13.01.11, 14:16 No cóż, tylko wiadomo, że Pudelki i inne "psiny" konfabulują niemiłosiernie. Odpowiedz Link
euro-walonki Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 13.01.11, 14:46 Wasza wielkosć Walonki, jak też wielu innych lu > dzi jeszcze nie została odkryta, stąd zapewne małe nimi zainteresowanie Miód na me serce lejecie, Koleżanko Adminko, aczkolwiek z tą moją wielkością to nie do końca prawda. Nooo, paru śmiałków już ten metr siedemdziesiąt dwa parę razy w życiu odkryło, zwłaszcza, gdy kołdra była za krótka. Chyba będę musiała ten problem kiedyś opisać prozą, bądź wierszem. Może, jak emerytką po dziewięćdziesiątce zostanę dostanę szwungu i parcia ma szkło. > No cóż, tylko wiadomo, że Pudelki i inne "psiny" konfabulują niemiłosiernie. A ich rozmówcy jeszcze bardziej. Odpowiedz Link
natla Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 13.01.11, 15:14 A możebyś tak dostała szwungu do parcia na forum? Mielibyśmy ubaw, bo pisać umiesz. A jak będziesz grzeczna, to i wydrukujemy....choć lepiej nie, bo będziesz wtedy miała WIELKIE PROBLEMY WIELKIEGO CZŁOWIEKA, a tego Ci nie życzymy > No cóż, tylko wiadomo, że Pudelki i inne "psiny" konfabulują niemiłosiernie. > A ich rozmówcy jeszcze bardziej. Niekoniecznie, często celebryci skarżą "psiny", a często też juz nie mają sił na sprostowania. Wczoraj czytałam wywiad z A. Seniuk......ona sie po prostu tymi sensacjami nieprawdziwymi nie przejmuje.....ale to Wielki Człowiek, choć taki normalny, co świadczy o jej wielkości. "Gwiazdeczki" serialowe, muszą się pchać na afisz, bo to jedyny sposób na promowanie siebie, kiedy talentu zabrakło. Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 13.01.11, 16:27 Co Wy czytacie za pierdoły?! Nie szkoda Wam na to czasu? Odpowiedz Link
euro-walonki Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 13.01.11, 16:37 wrzosowapolana napisała: > Co Wy czytacie za pierdoły?! Nie szkoda Wam na to czasu? Nosz kurde! Jak nie przeczytać, skoro wrzucają linki na forum! Mam robić za niezorientowaną w temacie? Za jakąś ignorantkę nieoczytaną, czy co? Odpowiedz Link
irsila Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 18.01.11, 08:59 Pobili się dwaj górale ciupagami? Nie, dwie "artystki" rękami. W klubie, ringu nie trzeba. www.plotek.pl/plotek/1,78649,8941594,Doda_vs__Jarosinska___ktora_zaczela__Relacja_swiadka_.html Odpowiedz Link
euro-walonki Re: Wielkie problemy, wielkich ludzi 13.01.11, 16:34 natla napisała: > A możebyś tak dostała szwungu do parcia na forum? Z rozkoszą, jeśli tylko, ktoś da mi ciepłą posadkę i natychmiast wyśle na emeryturę. A na razie trzeba zarobić na haracz dla ZUSu /od nowego roku 9 stów miesięcznie żebydziadówpokręciło/, osobno na jakąś emeryturkę godziwą, no i na bieżące waciki do codziennego użytku. Że nie wspomnę o codziennym obowiązku dopieszczania chłopa i psa. No, może w odwrotnej kolejności. > Niekoniecznie, często celebryci skarżą "psiny", a często też juz nie mają sił na sprostowania. Fakt, jednak ci, co skarżą i prostują to najczęściej ci z największym parciem na szkło i papier. Ci naprawdę wielcy raczej nie ekshibicjonizują się tak, żeby się do nich mogło coś dodatkowo od jakiegoś Pudelka, czy innego Kozaczka przylepić. Odpowiedz Link